oblocznosc Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:25 Jak dobrze pomyslisz, to moze znajdziesz Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:28 myślę dobrze... myslę pozytywnie... i....myslę Odpowiedz Link
oblocznosc Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:30 Mysle, wiec jestem Czasami chcialabym wylaczyc myslenie. Takie pstryk! i nie ma... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:49 made in china pewnie juz jest w sprzedaży w super atrakcyjnej cenie promocyjnej Odpowiedz Link
oblocznosc Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:11 Bardzo prosze... idealnie pasuje www.youtube.com/watch?v=AVcDfvAydTI Odpowiedz Link
7stefan7 Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:25 może cos z tematów egzystancjalno bytowo emocjonalno uczuciowych ? Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:27 wszsytkie zwykle prowadzą do oczywistości niezmienialnej choć ubarwianej optymistycznymi wykrzyknikami.... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:50 jedno co wart..... ale................ ja w sumie nie piję ot i problem Odpowiedz Link
7stefan7 Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:54 a ja piję - inaczej bym umarł pepsi dzisiaj Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:56 byle zimna była - to się przyłaczam skool i na pohybel Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:04 pepsi strumieniami się leje... zimna smakowa Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:08 oj tam zapomnieliście... trzeba być zeby pić Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:14 od razu milej i weselej czyż nie Stefaie ? Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:16 Mam nadzieję, że to o moją obecność się rozchodzi innej odpowiedzi nie przyjmuję do wiadomości Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:08 dobrze, że sama się upomniałam bo nawet nikt nic nie zaproponuje ;p Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:09 sorrrrrrrrrrrrrrrrrrry Stefcio postawił....no pomogłem mu jak umiałem.... ale co 3 głowy to nie jedna Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:16 a to już krązymy ???????????????? kiedy ? gdzie ? ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:31 ale jaka mooooooooooooooocna' na mnie działa Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:32 moze cos o wsunięciu, posunięciu? a może o potrzebie przytulenia i pogłaskania? może o sercu, które tęskni, a może o sercu, które żyje i bije, może o radości z życia. może o tym czy i jak potrafimy cieszyć się chwilą? Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:55 plisowana.spodniczka napisała: > może o tym czy i jak potrafimy cieszyć się chwilą? a potrafimy/cie?? bry wieczór Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:00 hmmmm to był taki zapodawczy strzał od mojej wielbicielki... ale że kiedyś ujęla mnie bezbronnoscią fotograficzną i miłą buźką, to traktuję jako uprzykrzonego komara, ot taka drobna niedogodnosć :0 poza tym - bezcenne Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:05 ależ Sebuś ja nie mam sklerozy, pamiętam Twe mętne tłumaczenia (dialogów Waszych na nieśmiałkach nie czytałam, słyszałam tylko)... i tak pewnie Tempi nie zechce ze mną gadać, bom nie jest przystojnym blondynem, ani nawet brunetem, a Ty mi się tu jeszcze wtrancasz nooo Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:12 hmmmmmmmmmmm słyszalaś nasze dialogi ?????????????????????????????????? hmmmmmmmmmmmmmmm no no no zastanawiajace nie mam nic przeciw naostrzeniu dowcipu ale....obiecałem Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:18 Sebuniu... jak chłop krowie Ci trzeba?? słyszałam o Waszych dialogach, chociaż z drugiej strony, ja mam talent i zdolna jestem (do wszystkiego), więc może i słyszałam, a co?? a Ty nie?? hmmm więc może czasem powinienieś posłuchać, tego co mówisz?? Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:43 a moze masz racje zamienie się wsłuch...ale trzeba miec coś do słuchania ok przehodze w fazę biernego słuchania Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:46 łiiii no widzę, że jesteś zwolennikiem zachowań nielogicznych... jak można słuchać, tego, co się mówi, nie mówiąc nic?? znaczy dobranoc?? Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:51 trudno jest słuchac własnej mowy, myśli werbalizowancyh jeszcze raz analizowac...ale w sumie jest to możliwe ale przy tak chaotycznych dyskusjach pociętych czasowo i wątkowo - trudna sprawa Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 07.06.11, 18:28 jak chłop krowie.... ale w sumie co to znaczy ? co chłop krowie ? ))))))))))) Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:14 ale sebuś takze nie jest przystojnym brunetem z fajnym brzusiem (bo brzusie muszą byćc fajne) a tak na marginesie, ta miętowa na dole szuka beduina z WIELBŁĄDEM, dajcie jej flirtka. Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:27 czyliż wiesz jak wygląda Sebuś?? widziałaś na żywo?? Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:11 potrafimy jak nikt. ))) potrafimy!! )) Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:14 a dokopywanie leżącemu Sebusiowi dodaje cieszeniu się kolorytu?? Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:19 no dzięki bardzo ale gdzie tam jeszcze do leżenia nie myl pojeć miałem szczeniaka, strasznie broił, gryzł mi ksiązki co bardzo mnie irytowąło ale zawsze jak miałem mu przylać to popatrzył tymi brązowymi slepiami i....jakoś mu sie upiekło ale nie myl słabosci z świadomym opuszczaniem pewnych spraw bo taka mam ochotę a jak trzeba - to sie przyleje i już Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:26 bić zwierzęta?? a świadome odpuszczanie jest niewychowawcze... każdy powinien wiedzieć, co mu wolno a czego nie... aż mię korci, żeby dodać, że niezależnie od wyglądu... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:37 ale jesteśmy ludźmi i każdy mieć swoje słabostki, nieszkodliwe bo to nasz świadomy wybór kiedyś pewnie tłukłbym się do końca, a teraz...jakie to ma znaczenie Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:44 albo słabostka, albo świadomy wybór... już tak sfilozowałeś, że znaczy to wszystko czyli kompletnie nic... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:49 swiadomie wybrana słabostka czyli zgoda na ominięcie pewnych zachowań stwierdzam zę tak, bo tak stwierdzam Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 07.06.11, 00:00 nie słabość to słabość to znaczy, że coś panuje nad Tobą, a nie Ty nad tym czymś Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 07.06.11, 18:23 masz racje, zle to ująłem po prosty fanaberia to lepsze bo słabosć coś wymusza, a ja mam taką ochotę zwracam honor Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 07.06.11, 18:27 mój honor był nieustannie przy moim boku fanaberia to zupełnie inna historia... Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:20 a sebuś leży?? gdyby leżał z pewnością bym go nie kopała! możnaby inaczej wykorzystać to, ze leży. a na poważnie -przecież nie dokopałam mu, zaproponowałam tematy. cieszę się z tego, ze....oddycham, że mam siłę wstać z łóżka, ze potrafię się uśmiechać do siebie i nawet już do ludzi potrafię się uśmiechać. tylko tyle, aż tyle, i jeszcze odrobinkę więcej. Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:24 fajne zmiany myślisz, że dałby się wykorzystać?? pewnie by się jakoś filozoficznie wykręcił... Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: coś bym zapodał 07.06.11, 00:01 a chciałabyś go wykorzystać?? pewnie później całe forum by czytało jaka jesteś głośna i inne takie. a sebuś, cóż- to tylko sebuś, zima minęła, odśnieżarki nie wygrałam, zajebiście polakierowane leksusy (ten dla szpanu to był leksus czy inny volkswagen??) sniegu mi nie porozjeżdżały Odpowiedz Link
green.amber Re: coś bym zapodał 07.06.11, 00:53 gadanie po wykorzystaniu to przynajmniej gadanie po wykorzystaniu a nie bez wykorzystania... (i kto by mu uwierzył...) heh no cóż... nie mogę mieć słąbości do jego pięknych łagodnych oczu... bo ich nie pokazał... więc nie wiem czy bym chciała... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 07.06.11, 18:26 spoksik - musiałby chcieć dać się wykorzystać ale co racja to racja - zaczynasz normalnie mówić....nawrócenie ? cud, w sumie nie wążne miło porozmawiac Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:54 TY? Ty nie masz tematu? Seb nie poznaję Cię, mów szybciutko co się stało ?;p Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:58 bo do tanga trzeba dwojga a jak tam sasiedzi ? a ? Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 22:59 w trosce o ich zdrowie przeniosłam ich na stałe na balkon ;D Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:02 jak dotąd pretensji nie było...myślę, że nawet to się im podoba Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:07 trzeba ludziom pomagać tylko nie liczyć na dziekuję dla własnej przyjemnosci Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:13 Seb dzisiaj nie jest dzień dobroci , całowania jak już ... Odpowiedz Link
sebtrom Re: coś bym zapodał 06.06.11, 23:21 o kurcze - jakies nowe walentynki cycuś ? ale w sumie czemu nie Odpowiedz Link