Dodaj do ulubionych

Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna

30.06.11, 13:04

Sprawa jest taka: mam podpisywać w formie aktu not. uimowę p-wstępną na kupno mieszkania.

W treści aktu jest zapis o tzw. bezobciążeniówce, czyli o tym, że w momencie kupna (czyli w momencie wyodrębnienia mieszkania) mieszkanie będzie wolne od obciążeń jakichkolwiek.

I to jest fajne.

Jednocześnie, w księdze wieczystej są informacje o wnioskach o wpisanie hipoteki na nieruchomośc wspólną jako zabezpieczenie kredytu trzech innych spółek (zapewne zależnych).

I to jest niefajne.

Czyli, jak rozumiem:

1. możliwe, że w momencie kupna nieruchomość wspólna będzie obciążona 45 mln złotych kredytu.
2. w momencie kupna, kiedy mieszkanie będzie wyodrębnione jako oddzielna nieruchomość, ten kredyt przestanie go dotyczyć.

Tak? Sprawa jest dla mnie ważna, bo akt ma być podpisany jutro.
Obserwuj wątek
    • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 13:38
      > 1. możliwe, że w momencie kupna nieruchomość wspólna będzie obciążona 45 mln zł
      > otych kredytu.

      Teoretycznie, jeżeli deweloper nie spłaci kredytów jak się zobowiązał (bezobciążeniówka), jest taka możliwość.

      Taka sytuacja miała miejsce w Krakowie w przypadku inwestycji realizowanej przez Leoparda. Tam było o tyle gorzej, że ludzie nie mieli umów przedwstępnych w formie aktu z wpisem do ksiąg wieczystych, więc nie mogli sądownie przenieść na siebie własności mieszkań (choćby i z długiem), tylko od razu dostali kopa.

      > 2. w momencie kupna, kiedy mieszkanie będzie wyodrębnione jako oddzielna nieruc
      > homość, ten kredyt przestanie go dotyczyć.

      Nie (rozumiem że przez "go" masz na myśli mieszkanie, a nie dewelopera). Kupując mieszkanie kupujesz również ułamkowy udział w gruncie na którym posadowiony jest budynek.

      Art. 3 ust 2. ustawy o własności lokali:

      "2. Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali."

      Art. 17 UoWL
      "Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego działowi w tej nieruchomości."

      Czyli w części ułamkowej będziesz odpowiadał również za niespłacone przez dewelopera kredyty wpisane na hipotekę gruntu. Oczywiście będziesz miał roszczenie do dewelopera z tego tytułu (niewywiązanie się z umowy przedwstępnej, w ramach której zapewniał brak obciążeń), tyle tylko że jeżeli jest tego typu problem to na ogół nie ma z czego ściągać tej kasy.

      Niewątpliwie coś takiego zwiększa znacznie ryzyko transakcji.
      • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 13:41
        Sorki - nie ten link.
        Leopard
      • lolcia-olcia Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 20:14
        Chłopaki to standardowy zapis w umowie przedwstępnej winkta sytuacja z Krakowa wynikła bo nie było umów przedwstępnych Ty ją podpisujesz więc temat Ciebie nie dotyczy.
    • gyubal_wahazar Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 13:45
      Wpłacasz zaliczkę, jak mniemam ? A co, jeśli chłopcy będą je sobie wyodrębniać jeszcze całe lata ? Nie będą, bo napisali, że wyodrębnią w x mcy ? Aaahahahahaha, a co jeśli minie te x mcy ? Będziesz się z nimi procesował o dwukrotność zaliczki ? Jest to jakiś pomysł, but ...

      3 spółki na hipotece ? Wygląda, że właściciel zdrowo kombinował, więc wzmógłbym proletaryacką czujność i nie odwracał się do typa plecami wink

      Nieśmiało sugerowałbym wariant 'ręka w rękę', a najlepiej wstrzymanie się z rok, kiedy Grecja zatopi jurasa, a razem z nim franciszkowych kredytobiorców

      Ciekawym Lesiowego how-how
      • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 14:24
        > Wpłacasz zaliczkę, jak mniemam ? A co, jeśli chłopcy będą je sobie wyodrębniać
        > jeszcze całe lata ?

        Nie Gubi. Przyjemną stroną umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego jest to, że jeżeli chłopcy będą chcieli wyodrębniać mieszkania latami, to idziesz do sądu żeby wyręczył ich w tym trudzie. Oczywiście pod warunkiem, że te mieszkania zostaną faktycznie wybudowane...

        > 3 spółki na hipotece ? Wygląda, że właściciel zdrowo kombinował, więc wzmógłbym
        > proletaryacką czujność i nie odwracał się do typa plecami wink

        Słuszna uwaga. Nawet jeżeli to są spółki zależne to daje to do myślenia. Co prawda może to być skutek polityki banków które do finansowania deweloperki mieszkaniowej podchodzą teraz jak pies do jeża, także może zażądały od dewelopera zabezpieczeń na wszystkim co się rusza, ale na pewno żółte światło powinno się w związku z tym zapalić.

        > Nieśmiało sugerowałbym wariant 'ręka w rękę', a najlepiej wstrzymanie się z rok
        > , kiedy Grecja zatopi jurasa, a razem z nim franciszkowych kredytobiorców

        Franciszkowych kredytobiorców to zatopi SNB (szwajcarski bank centralny) jak zacznie podnosić stopy procentowe. Zresztą defaulty kredytów frankowych już są (i to wcale nie takie małe), tylko są skrzętnie zamiatane pod dywan przez banki, które też nie mają interesu w tworzeniu rezerw (jak kredyt ma 200% LTV po wzroście kursu franka, to łatwo sobie wyobrazić ile trzeba byłoby tego utworzyć, więc nikt w tym interesu nie ma).
        • gyubal_wahazar Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 15:18
          True, tym bardziej, że wygląda, że udało im się rozruszać eksport
      • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 17:47

        WTF is 'reka w rekę'?

        Wstrzymanie się z rok nie za bardzo wchodzi w grę. Prędzej poszukam innego locum po prostu.

        Rozmawiałem z moją panią mecenas z firmy. Rzecze ona, że szanujący się deweloper fakt - finansuje się kredytem - ale w momencie upłynniania mieszkań czyści hipotekę.
        I ten mój hipotekę wyczyścił na początku roku do sucha. Po tym fakcie jednak wziął kredyt za pośrednictwem 2-3 spółek powiązanych.

        Rozmawiałem też z kumplem prawnikiem. Rzecze on, że ta umowa może mnie zobowiązać do kupna mieszkania nawet jeśli po wyodrębnieniu będzie ułamkowo obciążone kredytem dewelopera. Oczywiście to znaczy, że tenże nie wywiązał się z umowy w części dot. braku obciążeń, ale mógłbym go co najwyżej zaskarżyć. Sytuacja dla mnie nieakceptowalna.

        Kumpel zaproponował uprzednie wyodrębnienie lokalu. I kiedy już bede widział czystość KW - kupno. Podobno to koszt jakiś marny więc mogę im to zasponsorzyć.

        Mam w tej sytuacji następujące warunki brzegowe (bo musze jako laik poruszac się na poziomie dla mego mózgu pojmowalnymsmile ):

        1. Nie akceptuję jakiegokolwiek ryzyka obciążenia mieszkania czymkolwiek poza moim własnym ewentualnym kredytem. Nic. Zero.
        2. Chcę znaleźć sposób na kupno tego M z zaspokojeniem warunku 1. - może być poprzez dowolne fikołki w umowie.

        Action plan jest następujący:
        1. Jutro nie podpiszę tego pieprzonego aktu. Za to porozmawiam z notariuszem i deweloperem o tym jak u licha chcą wykreślić 45 mln z hipoteki w miesiąc, skoro wniosek o ustanowienie zabezpieczenia wisi 4 miesiące. I po co w ogóle to robią, żeby wpisywać i wykreślać. Postaram się dowiedzieć coś więcej o tych spółkach i o tym kredycie.
        2. Przygotuję się mentalnie na szukanie innego M uncertain
        3. Zaangażuję więcej mądrych głów w proces. Jeśli macie namiary na prawnika-nieruchomościowca to prosiłbym o przesłanie na robert.83[małpa]gazeta.pl

        Lesher, mądry człowieku. Mogę Ci przesłać umowę? Nie dziękowałem Ci jeszcze ale już teraz sporo mi pomogłeś - dzięki. Beczka piwa Ci się należy. Gubiemu też się oberwiewink.
        • gyubal_wahazar Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 18:13
          > WTF is 'reka w rekę'?

          WTF is 'WTF' ? wink 'Ręka w rękę' to po mojemu coś dowolnie bliskiego przelew <-> klucze, dlatego zamiast dziury w ziemi kupowałem na wtórnym

          > 1. Nie akceptuję jakiegokolwiek ryzyka obciążenia mieszkania czymkolwiek poza moim własnym ewentualnym kredytem. Nic. Zero.

          Dokładnie tak. Jedyne zdrowe podejście. Nie ogarniam jak 200 rodzin skoczyło na główkę z tym Leopardem. 200 więc chyba najbiedniej z 10 powinno się tam znaleźć myślących (mimo że na 'dwór' mówią 'pole' wink)

          > jak u licha chcą wykreślić 45 mln z hipoteki w miesiąc, skoro wniosek o ustanowienie zabezpieczenia wisi 4 miesiące. I po co w ogóle to robią, żeby wpisywać i wykreślać

          Jeśli to oni sami wcześniej zasunęli Ci taki kit, to odpowiedź jest oczywista : przysłowiowy wałek (hmmm, jest takie przysłowie ?) Ale spytać warto, będzie się z czego pośmiać. Obstawiam, że pani Jadzi z księgowości tak wyszło w ekselu, po 6 iteracjach wg wytycznych prezia wink

          > Wstrzymanie się z rok nie za bardzo wchodzi w grę

          To poczekaj choć parę miesięcy. Mnóstow było sytuacji, że deviloperom miękła rurka i sami wydzwaniali po ludziach z ceną 10-20% niższa

          > Gubiemu też się oberwiewink.

          Dzięki smile Na parapetówce smile
          • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 18:52
            > WTF is 'WTF' ? wink 'Ręka w rękę' to po mojemu coś dowolnie bliskiego przelew 
            > 0;-> klucze, dlatego zamiast dziury w ziemi kupowałem na wtórnym

            Mówiąc językiem zrozumiałym dla finansisty - delivery-versus-payment big_grin

            > Dzięki smile Na parapetówce smile
            Spoko, spoko. Ten dzień się zbliża. Powoli, bo powoli, ale jednak smile)
            • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:25

              Hehe... coś czuję, że prędzej ja zrobię bunga buga w "nowym-starym" M niż Ty tę szafę skończysz big_grinbig_grinbig_grin.

              [Żartuję wink]
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:50
                oj, nie poganiaj go, zasłonki już powiesił, dzielny jest big_grin
                • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:53
                  A dzisiaj to mi kosze, prowadnice, i inne "wnętrzności" do szafy przyjechały.
                  Więc postęp jest!!
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 20:24
                    no cie choroba, to już naprawdę duży postęp big_grin
              • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:52
                Tfu, tfu, tfu.
                Na psa urok!!
          • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:28

            Też spodziewam się spadku i biorąc pod uwagę inflację widzę go już całkiem wyraźnie. Sęk w tym, że z dobrych lokacji ludzie się nie wycofują. "Z dobrych" czyli atrakcyjnych w perspektywie danego segmentu rynku. Z czasem fakt - ceny spadną, ale to będą bloki oddalone o kolejne ~set metrów od centruma.
        • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 18:50
          > Rozmawiałem też z kumplem prawnikiem. Rzecze on, że ta umowa może mnie zobowiąz
          > ać do kupna mieszkania nawet jeśli po wyodrębnieniu będzie ułamkowo obciążone k
          > redytem dewelopera.

          Tak, ale generalnie bank nie udzieli tak dużego kredytu żeby grunt był "przekredytowany". Także teoretycznie rzeczywiście może to działać na Twoją niekorzyść, ale w praktyce raczej zabezpiecza Twoje tyły (chociaż oczywiście dodatkowe obciążenie jest).

          > Kumpel zaproponował uprzednie wyodrębnienie lokalu. I kiedy już bede widział cz
          > ystość KW - kupno. Podobno to koszt jakiś marny więc mogę im to zasponsorzyć.

          Żeby było możliwe wyodrębnienie lokalu urząd dzielnicy (czy tam prezydent Warszawy, już nie pamiętam) musi wydać zaświadczenie o samodzielności lokalu. Generalnie w polskiej kolorowej rzeczywistości widziałem już "samodzielność" lokali, które nie miały instalacji elektrycznych, ani rur, ani wylewki, ale wydanie takiego zaświadczenia w momencie kiedy budynek jest jeszcze tylko wirtualnym bytem w autocadzie to byłaby nowa jakość smile.
          Chociaż po różnych doświadczeniach nauczyłem się, że nie należy nadużywać słowa "niemożliwe" jeżeli chodzi o rynek nieruchomości big_grin.

          > 1. Nie akceptuję jakiegokolwiek ryzyka obciążenia mieszkania czymkolwiek poza m
          > oim własnym ewentualnym kredytem. Nic. Zero.
          > 2. Chcę znaleźć sposób na kupno tego M z zaspokojeniem warunku 1. - może być po
          > przez dowolne fikołki w umowie.


          Obawiam się, że to wyklucza rynek pierwotny.
          Jedyne co mi przychodzi do głowy co spełniałoby Twoje warunki brzegowe to rachunek powierniczy zamknięty, ewentualnie zapisanie w umowie przedwstępnej faktu ustanowienia obciążenia hipotecznego na gruncie jako przesłanki wypowiedzenia umowy z winy dewelopera (koniecznie z poddaniem się dewelopera rygorowi egzekucji z art. 777 kpc - w takich wypadkach czas jest na wagę złota). Obawiam się, że to nierealne w polskich warunkach - o rachunku zamkniętym to słyszałem tylko legendy - ktoś go gdzieś ponoć widział, ale pewne to nie jest smile.

          > 1. Jutro nie podpiszę tego pieprzonego aktu. Za to porozmawiam z notariuszem i
          > deweloperem o tym jak u licha chcą wykreślić 45 mln z hipoteki w miesiąc, skoro
          > wniosek o ustanowienie zabezpieczenia wisi 4 miesiące.

          Jest to możliwe, chociaż w warszawskich warunkach trudne (czas oczekiwania w realiach warszawskich na coś takiego to ok. 3 miechy).

          > I po co w ogóle to robi
          > ą, żeby wpisywać i wykreślać.
          Mogą "żonglować" hipotekami - np. zdejmować je z inwestycji które kończą (i muszą przenieść "czyste" mieszkania aktem notarialnym na nabywców) i "przenosić" je na nowe. Ale to tylko hipoteza.
          Problem jest inny - nawet jeżeli w danym momencie (podpisywania umowy przedwstępnej) hipoteka będzie czysta, to nikt Ci nie zagwarantuje, że na następny dzień nie zostanie obciążona.


          > 3. Zaangażuję więcej mądrych głów w proces. Jeśli macie namiary na prawnika-nie
          > ruchomościowca to prosiłbym o przesłanie na robert.83[małpa]gazeta.pl
          Dopytam się znajomego, czy taki jeden zajmuje się "detalem". Gość byłby rewelacyjny, bo pracował dla dewelopera, na dodatek takiego, który był częstym "gościem" SOKiKu jeżeli chodzi o niedozwolone klauzule w umowach deweloperskich z klientami smile.
          BTW - poczytaj może do poduszki: wysylkowa.pl/ks952791.html

          > Beczka piwa Ci się należy.
          Adres do dostawy podam mailowo wink


          • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:23

            Chcesz mi powiedzieć, że takie zakredytowanie nieruchomosci to standard na rynku pierwotnym?

            Widzisz, nie wiem na co mogę liczyć a na co nie. Reszta umowy wydaje się bardzo ok i nie budzi większych zastrzeżeń. Ale to...?

            BTW. Mieszkanie jest fizycznie wybudowane, byłem w nim itp, żaden tam autocadsmile. No i nie jest w Wawie tak dokładniesmile.

            Mój cel jest jasny: godzę się na dodatkowe koszty i wydłużenie procesu kupna. Warunkiem jest zagwarantowanie maksymalnego bezpieczeństwa. Nic mnie nie goni i nie zmusza.

            Po prostu nie wiem czy, i na ile, obecność kredytów w tym momencie czasu na tej nieruchomości powinna budzić moje obawy, a na ile to smutny standard. I - druga sprawa - nie wiem jak to dokładnie zkontrować.

            Opcje typu "nie kupuj mieszkania przez rok" itp odpadają tak jak "wybuduj własnoręcznie" smile.


            Aha. Ważna rzecz
            Jeden z kumpli mówił, że jakąśtam praktyką jest obniżenie ceny mieszkania o ułamkową wartość tego deweloperskiego kredytu. Z racji faktu, że na to mieszkanie przypadałoby kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt tysięcy to myślę, że na to nie pójdą. Ale tak naprawdę jest?
            • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:50
              > Chcesz mi powiedzieć, że takie zakredytowanie nieruchomosci to standard na rynk
              > u pierwotnym?

              Raczej częste. Zwłaszcza jak deweloperka przestała być perpetuum mobile (z bieżących wpłat klientów finansuje się budowę, a nawet zakup gruntu).

              > BTW. Mieszkanie jest fizycznie wybudowane, byłem w nim itp, żaden tam autocadsmile
              > . No i nie jest w Wawie tak dokładniesmile.
              A ile jeszcze potrzeba czasu do zakończenia inwestycji?
              Może poczekaj i od razu przystąp do umowy finalnej (tylko nie wierz w ściemy dewa w rodzaju "kup dzisiaj bo jutro już nie będzie").

              > I - drug
              > a sprawa - nie wiem jak to dokładnie zkontrować.

              Boję się, że nie ma dobrego sposobu. Ale może się mylę.



              > Aha. Ważna rzecz
              > Jeden z kumpli mówił, że jakąśtam praktyką jest obniżenie ceny mieszkania o uła
              > mkową wartość tego deweloperskiego kredytu. Z racji faktu, że na to mieszkanie
              > przypadałoby kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt tysięcy to myślę, że na to nie
              > pójdą. Ale tak naprawdę jest?

              Ja się nie spotkałem z czymś takim, ale brzmi rozsądnie (trochę siedzę w temacie nieruchomości, ale bez przesady, nie pracuję u dewa smile). Rozumiem, że ta "ułamkowa część" jest płacona deweloperowi pod warunkiem, że zdejmie hipoteki.


              PS. A może chcesz w Serocku kupić? Kumpel ma do sprzedania, chyba koło 50 m2. Budynek jest z lat 90-tych.
              • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:57

                Inwestycja w znaczeniu tego bloku jest zakończona. mieszkanie jest gotowe CAŁKOWICIE, noo!smile

                Umowa jest po to, żebym kredyt mógł wziąć.
                • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 20:26
                  No to teraz to mówisz??!!??

                  To ja nie trybię w czym problem??
                  10 tys. płatne przy umowie przedwstępnej jako zadatek (no trudno, możesz chyba tyle zaryzykować??), a reszta po załatwieniu kredytu przy umowie finalnej, co oczywiście implikuje czystą hipotekę gruntu.
                  Problem solved.
                  • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 23:22

                    Ale co do licha implikuje czystą hipotekę gruntu? Właśnie nic niczego nie implikuje chyba.

                    Jeszcze raz: mieszkanie gotowe i stoi. Kredyty na gruncie są dewelopera. Ja nie chcę być zmuszony kupić mieszkania z obciążonym gruntem czy czymkolwiek.

                    Wyjaśnij mi ten problem solved bo inaczej zrobię z siebie pośmiewisko jutro u notariusza.
                    • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:00
                      1. Podpisujesz umowę przedwstępną na podstawie której wpłacasz 10 tys. zadatku. Jako jeden z warunków podpisania umowy finalnej (przyrzeczonej) w umowie przedwstępnej jest brak obciążeń gruntu w momencie finalizacji transakcji.

                      2. Po upływie określonego czasu przystępujesz do umowy przyrzeczonej. Bierzesz aktualny wyciąg z księgi wieczystej gruntu.
                      I tu są dwie możliwości:
                      a) nie ma hipotek na gruncie - wszystko fajnie, podpisujesz umowę, bank przelewa kasę deweloperowi i ustanawia swoją hipotekę na Twoim mieszkaniu.
                      b) są hipoteki na gruncie - nie przystępujesz do umowy przyrzeczonej z winy dewelopera, masz prawo dochodzić od niego dwukrotności zadatku, jeżeli dew się wysypie no to pewnie tego nie odzyskasz, ale nie przelewasz ani grosza ponad te 10 tys.
                      Ergo - Twoje ryzyko dealu jest ograniczone do kwoty zadatku.

                      Uważaj na różnicę między zaliczką a zadatkiem - w przypadku zaliczki dostaniesz tylko zwrot tego co wpłaciłeś, w przypadku zadatku zwrot tego co wpłaciłeś i jeszcze deweloper powinien do tego dorzucić drugie tyle. Oczywiście to działa w dwie strony - jeżeli to Ty się nie wywiążesz (a może to nastąpić z winy opieszałości banku w udzieleniu kredytu - i niestety nie jest to tylko teoretyczne ryzyko), to będziesz musiał oprócz straconej zaliczki jeszcze "dorzucić" deweloperowi 10 tys.

                      • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:25
                        O ten brak obciążeń gruntu chodzi

                        Myślisz, że zgodzą się na to? na spłacenie z całości nieruchomości całego tego kredytu? jak to zrobią, skoro jeszcze nie wpisali nawet tego kredytu do KW (jest wniosek dopiero).
                        • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:30
                          Jeżeli się nie zgodzą, to nawet chwili się nie zastanawiaj i wiej gdzie pieprz rośnie, bo to wałkiem śmierdzi wtedy na kilometr.
                          W chwili przekazywania mieszkania (tzn. podpisywania ostatecznego aktu notarialnego) hipoteka gruntu powinna być czysta, a jak to zrobią to już ich problem jest.
                          • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:33
                            Napisali, że mieszkanie będzie wolne od obciążeń na rzecz osób trzecich itp. Ale... nie napisali, że nie będzie kredytu na całości, albo, że obecność kredytu pozwala mi odstąpić.
                            • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:38
                              Powinno być coś takiego mniej więcej:
                              1. Pełnomocnik Spółki „Deweloper” Sp. z o.o. oświadcza, że reprezentowana przez niego Spółka zobowiązuje się wybudować budynek mieszkalny wielorodzinny o którym mowa w § ????, w którym to budynku znajdować się będzie opisany w § ???? lokal mieszkalny, ustanowić odrębną własność tegoż lokalu i sprzedać go ................., za określoną w § 5 tego aktu cenę, a ........... zobowiązuje się lokal ten za cenę, w terminie i na warunkach określonych w niniejszej umowie kupić.
                              2. Pełnomocnik Spółki zobowiązuje się sprzedać Nabywcy opisany w § ???? umowy lokal mieszkalny wolny od jakichkolwiek praw rzeczowych ograniczonych w szczególności wszelkiego rodzaju hipotek, praw lub roszczeń osób trzecich.
                              • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 00:56

                                I to jest równoważne z tym, że tam nie będzie w ogóle kredytu?
                                Bo myślałem, że oni po prostu zobowiążą się, że nie będzie kredytu na mojej wyodrębnionej części. Która to nie będzie jeszcze w chwili aktu miała własnej księgi i możliwości tego weryfikacji.
                                • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 01:09
                                  Jeżeli byłby kredyt na gruncie (hipotece), to Twoje wyodrębnione mieszkanie bynajmniej nie byłoby wolne od hipotek (zgodnie z tym co pisałem kilka postów wyżej).
                                  • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 01:28

                                    I o to dokładnie chodziło mi od początkusmile.

                                    Wygląda na to, że jedyna opcja na czyste mieszkanie to brak jakichkolwiek "nieczystości" na CAŁEJ nieruchomości.
                                  • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 09:40
                                    Lesh, powiedz jeszcze jedną rzecz. Czy ten zapis (jest obecny w umowie) wystarczy do tego, żeby odstąpić od umowy w momencie kupna. Tzn. jak sprawdzę księgę i kredyt nadal będzie to mogę odstąpić? Bo ja myślałem, że nie. Myślałem, że będę musiał kupić i wierzyć, że ten kredyt "nie zarazi" mojego mieszkania. A wierzyć mi się w to nie chciało.
                                    • lesher Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 10:13
                                      Tak, ponieważ przedmiot transakcji jest niezgodny z tym co zostało zapisane w umowie przedwstępnej. W tej sytuacji deweloper nie "podstawił" Ci do zakupu takiej rzeczy jaką obiecał sprzedać w umowie przedwstępnej, a ta rzecz którą chce Ci sprzedać ma tzw. wadę prawną (art 556 § 2 kodeksu cywilnego Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej; w razie sprzedaży praw sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie praw (rękojmia za wady prawne) .
                                      • apersona Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 01.07.11, 11:32
                                        Prawnik radził nam wpisać w umowę przedwstępną jako warunek zawarcia umowy kupna dostarczenie przez dewelopera promesy banku-wierzyciela zdjęcia hipoteki z nieruchomości. Deweloper się zgodził. Z tym, że działka obciążona jest tylko jedną hipoteką banku, który kredytuje spółkę deweloperską.
              • robert.83 Re: Pierwsza pomoc hipoteczna potrzebna 30.06.11, 19:58

                Powiedz kumplowi, żeby zakwotował to pomyślimywink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka