dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 20.10.03, 16:51 tia, niestety o 16 kończy się praca trzeba czekać aż dojadą do domu Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Zbliżają się martwe godziny 20.10.03, 16:53 chwile jeszcze posiedze z wami ) do ktorej pracujecie? Odpowiedz Link
maniek2000 Re: Zbliżają się martwe godziny 20.10.03, 17:05 no to faktcznie mozecie sie troche pokrzatac po salonie kiedy mniej tlocznie ja tyz juz lece, bawcie sie dobrze, milego wieczorku papatka maniek Odpowiedz Link
dorota.28 Re: 20.10.03, 17:34 na chwilę obecną chyba tak dzisiaj z mojej strony koniec, papa Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 20.10.03, 17:56 ja jestem... jeszcze jakiś czas...zaraz jade na drugi koniec miasta odwiedzic rodzinę... jestem...tylko nie wiem jak długo,nie wiem po co... Odpowiedz Link
geograf nadeszły... 21.10.03, 22:00 zdaje się, że właśnie nadeszły amrtwe godziny... czy tylko ja jestem na Salonie? Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 21.10.03, 22:48 Twojego GG nie mam... patrzcie..wystarczyło iść się wykąpć i ze wszystkimi minąłem się...jak coś to jeszcze tutaj pobędę... Odpowiedz Link
thomasch Re: nadeszły... 22.10.03, 00:40 geograf napisał: > Twojego GG nie mam... > patrzcie..wystarczyło iść się wykąpć i ze wszystkimi minąłem się...jak coś to > jeszcze tutaj pobędę... > Przecież Cię nie ma. Nie oszukuj Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:11 kiedyś trzeba spać...no i rano wstać-dzisiaj otworzyłem oczy o 7.25 i miałem 10 minut na wyjście...ja tak się nie bawię... Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 13:54 Moje gg jest na dawnym salonie w stosownym wątku. Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 15:02 Nawet nie pytaj-On tak zawsze.Kiedyś myślałam że się utopił )) Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:13 czasami mam wrażenie, że wy wchodzicie pod wodę, myslicie się i wychodzicie... a gdzie przyjemność?? Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:12 Długo?! Ledwo człowiek wszedł, zrelaksował, wymasował nowozakupioną szczotką, wyszedł-a oni anrzekają, ze długo..phi! Nawet ponad godzinę potrafię siedzieć-tylko to zależy od zmęczenia i czytanej gazety... jednak czasu brak na tak długie relaksy...prysznice wolę,ale warunków brak Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:25 dobry wieczór dlaczego do tej godziny spałaś? co robiłaś?? kiedy idziesz spać? miłego wieczora... Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 21:32 Rano skoro świt musiałam wstać, a że jestem raczej typem co śpi rano długo to poranne pobudki są dla mnie katorgą i karą za jakieś grzechy. Wieczorem już nawet zapałki w oczach nie pomogły. Musiałam przespać choćby godzinę. Ale teraz ziewam przeokropnie, no i piję herbatę rozgrzewającą bo zimno mi straszliwie. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:35 zazdroszczę spania do południa... zimno Ci?podkręć kaloryfery... a może chłopa pogań i niech wymasuje ramiona, co? Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 21:40 Czemuz to spanie do południa stało się obiektem Twojej zazdrości? Kaloryfery grzeją na maxa.Nic nie pomaga. Jakiego chłopa? Zadnego tu nie widzę. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 21:48 jak codziennie wstajesz skoro świt, a w nocy nawet przed świtem-to spanie do pełnego słońca może wydac się miłe... skoro tak grzeją-może to grypa?albo wczesne przeziebienie? co do chłopa-gdy kiedyś powiedziałem kolezance, ze zimno mi jest (szliśmy ulicą późnoletniego wieczora-odrzekła, że niedopieszczonym wiecznie zimno...oczywiście ja nic nie sugeruję, tylko radzę tym, co mam, czyli doświadczeniem (ojoj...jęczmień pod okiem mi się robi) Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 21:54 Nie (nic na to nie wskazuje) dopadła mnie grypa. Co do reszty trochę racji w tym jest ale to ja dziś na S@lon wpadłam z całuśnym dzień dobry. Na jęczmień najlepsze złoto - przetrzerz licho i do jutra ani śladu. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 22:08 wpadaj na Salon-będzie cieplej... jęczmień-zaraz rumianek przyłoże. ale-mało tego!- przed chwilą drzwiami rozciąłem sobie brew na szczescie wyciągnąłem sobie lody na osłodę... Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 22:12 Przecież ciągle (no prawie) jestem on-line. Co Ty robiłeś z drzwiami? Krew leci? Może szwy trzeba założyć? Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 22:14 ja będe jeszcze rpzez godzinę i idę spać-wczesniej, coby jutro nie zaspać... co robiłem z drzwiami? szybciej szedłem aniżeli je otwierałem... piecze..w domu nie mam wody utlenionejkrew chyba już przestała kapać..szwy? ostatnio głęboko metalową szafką czoło pociąłem-szwy niepotrzebne...będe twardy chłop! o! Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 22:30 teraz mam blizny symetrycznie po obu stronach czoła... nie wiem czy je chcę.. w moim wieku powinny zniknąc-na tyle mam szczęścia... za to mam pecha z kontaktami empirycznymi...niepodoba mi się... Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 22:34 Można blizny usuwać, ale to bolesne i usuwa także oszczędności z kieszeni. Same raczej nie znikają. Co do pecha - każdy jakiegoś ma, nie zawsze dopisuje szczęście. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 22:44 blizny powinny zejsć, bo urazy nie są poważne... do tego z młodego wieku poza ksryzwionym kręgosłupem i wyziębionymi mięśniami niewiele przechodzi dalej pech..ech...a może kara? (jak ktoś w coś takiego wierzy Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 22:47 Gdzie tak wyziębiłeś te mięśnie? I tak do tego lubisz zimę? Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 22:53 ja mówię ogólnie o młodości... bo młodość jest głupia i nie słucha rad...np. ja-nie lubię nosić kalesonów.. czy przemroziłem?wszystko wyjdzie na starosć Ty za młody nie przemrazałaś np. nóg? Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 23:02 Ogólnie się przemrażałam. I przemrażam w sumie nadal. Choć nie w takich ilościach. Czapkę noszę od zeszłego roku, NAPRAWDĘ CIEPŁE BUTY tylko przy silnym mrozie, od zawsze w krótkiej kurtce - od niedawna mam w szafie dłuuugi kożuch i doceniam. W tym roku jak temp. spadła w okolice 12-11 st. chodzę w czapce i 3-metrowym szaliku no i obowiązkowo rękawiczkach. Podobno odstraszam zimę w ten sposób. Tak dzisiaj usłyszałam od zazdrośnic. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 22.10.03, 23:05 heh..no cóż... co do szalika-dzisiaj akutrat moja koleżanka też sobie kupiła dwuosobówkę... ja swojego nie posiadam..czapki podobnie...chyba czas udać się na zakupy... rękawiczki-czekają w kieszeni kurtki, w pogotowiu. odstraszaj zimę jak możesz-choć na jesień już szans nie ma, to przynajmniej zima nie musi od razu nastać. Odpowiedz Link
very_famous Re: nadeszły... 22.10.03, 23:08 Ja jeszcze liczę na tradycję coroczną, mianowicie listopad jest na ogół cieplejszy od października. Może w tym roku też się sprawdzi. Odpowiedz Link
geograf Re: nadeszły... 23.10.03, 23:34 hmmm...no może... ale na Wszystkich Świętych powinno być chłodno coby nowe futra zaprezentować... choć myślę..oby tylko śnieg i deszcz nie padał...chodzenie po cmentarzach w tych warunkach wspominam najgorzej... Odpowiedz Link
geograf Re: Środowe martwe godziny 22.10.03, 21:17 po raz trzeci. I tyle ja-leszcz głupi-korzystam jestem na Salonie w czasie domownikowania? no cóż.. Odpowiedz Link
very_famous Czwartkowe martwe godziny 23.10.03, 11:18 Po raz pierwszy. Łup (walnięcie młotkiem). Odpowiedz Link
very_famous Re: Czwartkowe martwe godziny 23.10.03, 11:23 A jak łupią u mnie za ścianą. O dżizas-niech przymocują już te parapety, bo szału dostaje! Odpowiedz Link
geograf Re: Czwartkowe martwe godziny 23.10.03, 23:35 wieczorne: ŁUP. parapety już przymocowali? Odpowiedz Link
very_famous Re: Czwartkowe martwe godziny 24.10.03, 14:17 Proszę nie ŁUPać Zamocowali. Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 16:51 O! Nareszcie ktoś konkretnie! Strasznie sypią się dziś serwery! Feralny piątek, a może jakiś wirusik "milusi" grasuje? Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 16:53 W pracy nie miałam netu od około 13. A w domu...żółw jest szybszy Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 16:57 Taaa, podziękować telekomunie tylko za ułatwienia. Nie mogę patrzeć na ich reklamy w TV. Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:00 Zaraz przestanie mnie to interesować, pójdę robić obiadek. Chociaż motywacji nie mam już żadnej, bo się przed chwilą nawpieprzałam. Co to za gotowanie z pełnym żołądkiem... Marzy mi się dzisiaj kino, a G. chce się remonotwać...sumienia nie ma, w piątek, początek weekendu... Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:02 Co Go nawiedziło? Wymiguje się od obowiązków małżeńskich! Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:05 Otóż to! Nic, może da się namówić. Chciałam iść na ligę niezwykłych dżentelmenów, a tu w gazecie jedna gwiazdka...wierzę gazecie, więc zaczęłam się wahać..Rany, tyle filmów do zobaczenia, dzisiaj kolejne warte zobaczenia weszły. Skąd na to kasę brać. Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:12 Fakt-drogie bilety jak niewiemco! Ale ja w recenzje GW nie wierzę, bo były już nietrafione. Jakiś mądrala recenzuje film daje mu 1* i mam nie oglądać z tego powodu? Czasem własnie dlatego idę do kina aby dokonać konfrontacji. Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:21 Szkoda mi pieniędzy na konfrontacje Mnie się na ogół recenzje zgadzają z tym, co mi się podoba, jeśli już, to ja bym oceniła film niżej niż ocenia go GW. Raczej nie na odwrót. Wydaje mi się, że często dają gwiazdki na wyrost. A ostatnio zamarzyło mi się, żeby iść do Imaxu, założyć te śmieszne okularki i znależć się w innym wymiarze Czy godzina 17 to za wcześnie na piwo? Nieee, mam taką ochotę, że hej, będę piła, będę piła Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:25 Jeszcze nie wiem, zastanawiam się, czy Vegas, czy Rio, a może jeszcze inna Ibiza Nie, wiesz co, z tego wszystkiego najlepsze będzie domowe zacisze, spokojny remont, tak, tak (powtórzę jeszcze 3 razy, żeby się upewnić i przekonać) Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:27 aaaa...bogata jesteś))...ja tez myslałem żeby wyjść gdzies na chwilę, ale też mam obiekcje(jak zwykle)) Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:29 Idź, idź, przyda Ci się odpoczynek. A jak w pracy? Wybór dokonany? Koleżanki w żałobie? Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:30 nie było czasu na rozmowę...ale jeszcze się dzis może przydarzyć)) Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:33 No to trzymam kciuki. I nie bój się, poradzisz sobie. Strach jest tylko na początku i jest to zupełnie ok. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:19 Przepraszam, że się wtrące, ale LIGA ...wygląda mi na straszną sieczkę - widziałem fragmenta...okropienstwo... Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:23 hej No to co powiesz na kill bill... Chociaż pewnie zaraz usłyszę, że to wielki Tarantino.. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:26 ja jednak mysle, ze to jednak jest roznica - Tarantion bawi sie gatunkami, a tam tylko efekty, efekty...i pustka...efekty mnie bawią przez 5 minut - jesli fabuła jest do kitu - stary juz jestem... Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:31 Strasznie stary...ludzie tyle nie żyją... Myślałam, że chodzi Ci o sieczkę w sensie mózg na ścianie. Ale tak to się zgadzam, Tarantino nie jest zły Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:37 A D.Lynch? Lubicie Takie Kino? Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:39 Baaardzo. Zwykle nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, ale klimacik ma rewelacyjny. Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:47 Ja usiłuje zawsze dociec, znaleźć powiązania.Moge oglądać sto razy i później jeszcze sto.Mimo że fabułę znam na pamięć, muzyka na płytce a jak doszukuję sie zawsze czegoś nowego. Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:53 lubię...zwłaszcza Mul.Drive...chociaż żebym zrozumiał do końca...nie powiem...każdy kto widział...odebrał inaczej to co zobaczył Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 18:05 M.D. jest ździebko przesadzone. A Lost Highway? Wg mnie w sam raz. Odpowiedz Link
candycandy Re: muszę się wtrącić:) 24.10.03, 18:15 Kill Bill ogląda się nieźle; wprawdzie krew sika strumieniami z odciętych kończyn, nasza dzielna Uma ex Czarna Mamba ma porównywalną liczbę wrogów co Neo w Matrix'ie II, ale dzielnie sobie poczyna (zuch-dziewczyna, Bill to dureń!), jednak nie mogłam pozbyć się nieodpartego wrażenia, że Tarantino puszcza do mnie seryjnie "oczka". Jednym słowem 2h całkiem "przyjemnego" filmu. Odpowiedz Link
very_famous Re: muszę się wtrącić:) 24.10.03, 18:20 Tego jeszcze nie oglądałam, więc nie wypowiem się. Odpowiedz Link
candycandy Re: a w ogóle pasuje Ci styl Quentina? 24.10.03, 18:33 Bo mnie tak Desperado to dla mnie fajna komedia, a dodatkowo każdy ma na kogo popatrzeć: dla jednych ognista Hayek, dla drugich Antek Banderas. Od żmierzchu do świtu też OK. Cztery pokoje dobrze się ogląda, tam Tarantino jest autorem bodajże ostatniego obrazka. Odpowiedz Link
very_famous Re: a w ogóle pasuje Ci styl Quentina? 24.10.03, 18:41 Jeżeli mam wybierać to zdecydowanie od lat wolę Lyncha i Kieślowskiego. Choć nie tylko.Powiedzmy tak: Tarantino zajmuje miejsce w pierwszej piątce. Od lat próbuję się przekonać do W. Allena, wiem że robi świetne filmy i jest dobrym aktorem ale nie pasuje mi na wizji. Jedyny obraz gdzie jeszcze Go trawię to jej wysokość Afrodyta. Ale tu akurat niepowtarzalny jest styl filmu. Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:23 Być może. Pisze tylko o tym, że nie zawsze wierze w recenzje. Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:28 Najlepiej jak film poleca ktoś, kto ma podobny gust. ale jak nie ma kogoś takiego to GW jest bardzo pomocna w wyborze spośród 10 nowych filmów A na ligę i tak pójdę, w ramach odmóżdżenia Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:34 Czasami warto iść na film odmóżdżający, ale niektóre odmóżdżają aż za bardzo. Odpowiedz Link
frunze Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:38 No tak, myślę, że American P. Wesele mogłoby być zabójcze.... Odpowiedz Link
very_famous Re: Piątkowe martwe godziny 24.10.03, 17:49 A.P. to jedyny z filmów, które pozwoliłam sobie pominąć. Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 25.10.03, 15:15 chyba nie tylko godziny,ale i dni. Czy w sobotę i niedzielę (oraz święta) będzie tu wiatr wiał?? czy wszyscy zachowują zdrowy rozum w w weekend odpoczywają od intenretu? Odpowiedz Link
altu Re: Zbliżają się martwe godziny 25.10.03, 16:19 To jest juz uzaleznienie. Przyjechalam w odwiedziny, i co? Wpielam sie do netu, zeby chociaz troche posiedziec na forum, w Salonie i przy okazji odrobic zaleglosci z pozostalych dni... Troche smutno, ze tu tak pusto w weekendy. Przynajmniej lektura jest ciekawa... Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 25.10.03, 16:42 Ty masz tak w weekendy, ja mam tak wieczorami-właściwie najwięcej czsasu czytam co inni w przeciągu dnia napisali i ewentualnie coś tam dopiszę... Ty masz sporo lektury,..wyrabiasz się? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 25.10.03, 16:54 Niektórzy wpadają na 10 minut i znikają ) Pozdrowionka dla Obecnych i Nieobecnych Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 25.10.03, 23:53 Jest tu kto? musze z kimkolwiek pogadać... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 10:50 Niestety S@lon w sobotę opustoszał. Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:03 w niedziele tez pewnie tak będzie... ja jestem od rana,ale zaraz wybywam na drugi koniec miasta w celu imieninowania... mogło by przestać mżyć... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:06 Wczorajsze Twoje wołanie o rozmowę dało tylko echooo Coś poważnego? Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:08 a nic tam...nie warto wspominać...tak chciałem pogadać, a z ludźmi obercnymi ówczesnie na GG akurat nie za wielką miałem ochotę..dopiero po czasie znajomy się odezwał... taki tam: wieczór decyzji był... Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:17 decyzja została podjęta wczesniej i wcielona w życie właśnie wczoraj...jak będzie dalej? nikt nie zna dróg i wędrówek naszego manrego ziemskiego życia Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:22 Czy to jedna z tych "życiowych" decyzji? Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:30 ech...... wygląda na to, ze tak...jakie będzie miała ona skutki-nie wiem. trzeba myśleć pozycytnie. Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 11:34 Jeśli podjąłeś taką decyzję to za nią były mocne argumenty "za". To dobrze. Tak sądzę. Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 16:49 jednakże wypełnienie tej decyzji i tak zależy od drugiej osoby...decyzji?a może szczęścia... Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 18:16 face to face with martwica forum...ehhh...spadam Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 19:04 Ale może przynęte pożarła inna ryba )) Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 19:06 kto tam wie czasem wolę nie zaglądać pod lusto wody... Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 19:08 eee---jeszcze sobie ktoś do siebie weżmie.... Odpowiedz Link
very_famous Re: ha _100 moje:))) 26.10.03, 19:10 A ciesz się, co tam. W poprzednim tygodniu ustrzeliłam 300 na SS. Odpowiedz Link
kreskator Re: ha _100 moje:))) 26.10.03, 19:12 no tak ja rzadko trafiam dlatego ta setak przypoadkowa miła rzecz aż może sobie 1000 strzelę...eee ...nie chociuaż wartałoby na tę zimnicę Odpowiedz Link
kreskator Re: ha _100 moje:))) 26.10.03, 19:12 miąło być 100----litra na raz nie wypiję Odpowiedz Link
sajgonetka Re: ha _100 moje:))) 27.10.03, 13:08 Tak sobie siedzę i obserwuję to forum od jakiegos czasu. Czytam i myśle... Moge nawet smialo powiedziec, ze was juz nieco znam... I wniosek nasuwa mi sie nastepujacy: PO IMPREZIE U DOROTY STOSUNKI NA TYM FORUM SIE NIECO OCHLODZILY. COZ SIE STALO, ZE JAKOS TAK ZIMNO JEST TUTAJ. NIE MA JUZ TAKIEJ ATMOSFERY JAK BYLA DAWNIEJ... Z TEGO CO WIDZE, WIEKSZOSC LUDZI PRZENIOSLA SIE NA STARY SALON, COKOLWIEK BY ON NIE OZNACZAL... Chcialabym tu zagoscic na dluzej, ale nie wiem, czy pustki jakie sa obecnie, nie odstraszaja... Pozdrawiam Odpowiedz Link
kreskator Re: ha _100 moje:))) 27.10.03, 16:39 oj sajgonetko to nie tak jakoś nie tak---nie chłodzi się tylko formuła forum się wyczerpuje.......widzisz jak sie z kims rozmawia przez jakiś czas t ow końcu jest i tak że się z nim potem jakiś czas nie rozmawia---eh póbuję kawę na ławę ale mi nie wychodzi--- zresztą implikujesz że na imprezie u Doti wydarzyło się coś niestosownego----- przeczę-----albo suponujesz ze czar prysł....to już bardziej możliwe ale niekoniecznie-----ludzie mają przecież również inne zajęcia i po pierwszym dużym chałście Salonu teraz podchodzą z większym dystansem jeżlei tak to można nazwać------mamy jedni pracę inni studia inni życue prywatne wchodzące za bardzo na głowę-----co ja bede pisał --wszystkiego nie mogę----- więc jeżeli chceszz się przyłączyć to b. proszę--potrzeba zawsze nowej krwi coby rozgrzała towarycho----nieukrywam że koła zamachowe sie kruszą--pisze o osobach dramatu------- a poza tym skoro nas już tak znasz....to tym bardziej zapraszam Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 20:10 Hmmm ... ponad 100 postów od daty założenia wątku ... chyba jednak martwe godziny nie są takie martwe V_F Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:00 jak to okresliłąś (chyba Ty,albo ktoś inny) po rpostu te 100 posó było wękdą..i tyle ktoś jest tutaj? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:06 Ja jestem - grzebie w komputerze - jutro ciężki i dłuuugi dzień mnie czeka. Muszę jeszcze trochę popracować, wyciągnąć niektóre pliki a wcale mi się nie chce. Wróciłam z zakupów zmęczona - przytachałam całe siaty nowych rzeczy (rekompensuje sobie ostatnie stresy) i co dziwne chce mi się o TEJ porze spać. Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:08 hmmm...dużo do roboty?może czym szybciej znajdź pliki i wczesniej idź spać? ew. wczesniej wstań zakupy, zakupy...chyba jedno z najlepszych odstresowaczy...pochwal się co też nakupowałaś Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:14 Wiesz w jakim tempie chodzę spać - jak pójdę do sypialni to spać prawdopodobnie odechce mi się spać ( Wczesne wstawanie - mowy nie ma - i tak musze sie zerwac b. wcześnie. Co do zakupów dużo pisania - furę kosmetyków, dżinsy (takich jeszcze nie miałam) i cieplutki kożuch.To już drugi. Na punkcie ubrań mam fioła. Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:16 mnie odechciewa sie spac za każdym razem gdy bedą śpiącym wejde do łazienki umyć się...później jakoś nie mam ochoty od razu pod pościel-oczy naświetlone zakupy...ech...zgubna mania...ja już nie raz obiecywałem sobie nie wchodzić do Galerii Łódzkiej...no ale cóż.taka skaza-ubrania pracuj,a nie pisz na Forum...nie łądnie... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:23 > mnie odechciewa sie spac za każdym razem gdy bedą śpiącym wejde do łazienki umyć się...później jakoś nie mam ochoty od razu pod pościel-oczy naświetlone Wcale się nie dziwię jak siedzisz w wannie godzinę! > pracuj,a nie pisz na Forum...nie łądnie... Z kompem skończyłam. Musze się zaraz oddelegować do sypialni i przegrzebać wydruki niezbędne na jutro. Nie powiem abym miała na to straszną ochotę ( Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:38 z wanną to nie tak. długo się moczę tylko gdy się kąpię..normalnie pobieram prysznice i inne szczotki do zebów...ale i tak wystarczy czasu na odespanie miłej sypialni,dobranoc! Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 26.10.03, 22:18 Właśnie przeczytałam swój post - zaczynam bredzić - powtarzam wyrazy. Nieświadomie. Odpowiedz Link
kolczatka Re: Zbliżają się martwe godziny 27.10.03, 12:54 To ktoś tu jeszcze posiada wątrobę... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 27.10.03, 18:45 No tak, jak potrzebuję pogadać to tylko mogę gadać do ściany ( Odpowiedz Link
very_famous Wtorkowa martwa godzina 28.10.03, 19:20 No cóż, kiedy ja już jestem, to w S@lonie tylko palma została i przygasający ogień w kominku ( Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 03.11.03, 18:09 Skończyłem suchą kajzerkę i spadam, a tu wkrótce zapadnie cisza. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 16:15 Tradycyjnie po 16-tej robi się pusto. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 16:29 wreszcie mogę posalonować się jest ktoś?? Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 19:44 Jakie tam pusto! druga zmiana, mniej liczna, po prostu co nie znaczy,że mniej prężna... Ktoś jest?? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 19:48 Gapa z Ciebie, jeśli nie widzisz jak licznik nabija na niektórych wątkach... Odpowiedz Link
malidar Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 19:48 Pewnie, że ktoś jest, łazi po katach, brzęka naczyniami i szuka chętnych na kawkę .... no może na herbatę ?? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 19:51 Ja herbatę, jeśli można... Odpowiedz Link
gacus2 Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:00 malidar napisał: > Pewnie, że ktoś jest, łazi po katach, brzęka naczyniami i szuka chętnych na > kawkę .... no może na herbatę ?? Ja sie piszę. Wyspałem sie to szaleję! Jeśli martwe godziny maja polegac na postach co minutę to jeste zszokowany Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:19 Bo Ci z porannej zmiany myślą,że są jedynym filarem i bywalcami,więc tak na wieczór narzekają... a wieczorne życie Salonu jest nader barwne...prawda? Odpowiedz Link
gacus2 Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:20 geograf napisał: > Bo Ci z porannej zmiany myślą,że są jedynym filarem i bywalcami,więc tak na > wieczór narzekają... > a wieczorne życie Salonu jest nader barwne...prawda? > Oczywiscie. Szkoda, ze dla mnie, modemowca tak kosztowne... Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:34 hmmm.. przecież już po 18 są tańsze impulsy (co 6 minut) czyli na modemie jedziesz?współczuję..i npomysleć,że jeszcze VAT na internet chcą wprowadzić Odpowiedz Link
gacus2 Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:39 geograf napisał: > hmmm.. > przecież już po 18 są tańsze impulsy (co 6 minut) > > czyli na modemie jedziesz?współczuję..i npomysleć,że jeszcze VAT na internet > chcą wprowadzić Jade w domu, bo w pracy mam stałkę o niezłej przepustowości 512kb/s. Wiekszość robie z pracy jednak... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:38 Zwłaszcza jak się wyciągnie z lodówki browarek.... Przychodzą wtedy do głowy taie pomysły, że pierwsza zmiana na to niegdy nie wpada ))))))))))))))) Odpowiedz Link
malidar Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 19:59 Mam też placek z jabłkami, pagaj bo pagaj ale mnie smakował, może ty?? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:05 No cóż za pytanie!!! Oczywiście! Odpowiedz Link
malidar Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:20 Widze, że jesteś b.głodna, podwójna porcja placka, smacznego Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 04.11.03, 20:22 No to proszę o dokładkę i kieliszek % na rozgrzewkę ) Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 16:58 Godzina 17.00 i tradycyjna cisza Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 17:03 Może zainstalujemy się w naszym wątku na Dawnym Salonie? Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 17:04 Czytałem o sobocie - ok. Spadamy na Stary Salon? Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 17:06 Poduchy, jedzonko i drinki przygotowane.. Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:21 dobite kołkiem osikowym? witaj wieczorkiem. Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:27 > dobite kołkiem osikowym? > witaj wieczorkiem. Skądże znowu! Dobry wieczór Bywasz nieczęsto ostatnio Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:31 niestety obowiązki mnie wstrzymuja dlatego obiecuje sobie ze jeżlei czas pozwoli to zobaczę forumowiczów w czwartek ,o ile wszystko dojdzie do skutku. A Ty jak widze cały czas pełnisz nocną wartę na posterunku.. Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:36 Nie zawsze. Ja też licze na czwartek, aczkolwiek będę zmęczona jakniewiemco Odpowiedz Link
kreskator Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:42 no to poparzymy na swoje porzemęczone fizjognomie i pójdziemy zagłuszyc zmęczenie-bo ja tez nie przewiduje zebym był w szczytowej formie....... Odpowiedz Link
very_famous Re: Zbliżają się martwe godziny 06.11.03, 20:54 Zagłuszyć-czym? Podobno w tej knajpce jest jakieś rewelacyjne piwo... Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 07.11.03, 17:31 ojoj, wszyscy się już weekendują ( Odpowiedz Link
geograf Re: Zbliżają się martwe godziny 08.11.03, 13:36 weekend trwa,jednak aż takiej martwoty nie widać.. zła pogoda zachęca do komputera? (ja właśnie wróciłem z przejażdżki miastoznawczej...) Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 16:36 Zbliża się czas, kiedy na forum można prowadzić monologi. Nie jest to jednak moja ulubiona forma dyskusji - lustro jest lepsze, zatem poczekam chwilę i pewnie wyjdę stąd. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 16:39 Do której dziś szorujesz tipsami po klawiaturce? Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 16:49 Póżniej się umiesz turasa - dobrze pamietam? Mnie tak kiszki graja marsza, że lada moment gdzieś skiknę na padlinę - chyba pół kury pieczonej z jedną wargą sromową kupię w Mirowskiej i opchnę, albo pizzę na Emilce w Emilce - bo tam jest najlepsza. Problem w tym, że ja się zawsze tą pizzą upapram, a dziś jestem w długim czarnym etui. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 16:56 dobre te kury w mirowskiej??? przed turasem mam ochotę na turasa z puławskiej podobno jest re we la cyj ny wczoraj sobie nawet zupę zrobiłam bo mnie Krzyś w poniedziałek zawstydził (powiedział, że sam gotuje) znowu zeszłismy na jedzenie hihi Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:02 Gdzie na Puławskiej jest ten rewelacyjny turas? No fakt, On świetnie gotuje i wszystko mu się udaje. Ot, kto lubi jeść musi umieć gotować - proste ja ja. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:04 zaraz przy morskim oku pech ciała, że ja tam sięedukuję więc zawsze mnie ciągnie Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:11 Wiem, wiem - czy on z nóg zwala? Złe to żarcie nie jest, ale jakbyś go ominęła to chyba powiesiłbym na zakładach tłuszczowych, na kominie płachtę głoszącą, że Dorota.X ominęła tureckie żarcie, choć była głodna. Brzmi to jak oksymoron. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:13 bo ja tam nigdy nie byłam a słyszałam, że dobry a nie jest??? szkoda nafty??? Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:16 chyba będziesz musiał ten komin zdobyć hihi bo ja wiele miejsc z tureckim żarciem omijam Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:20 dorota.28 napisała: > chyba będziesz musiał ten komin zdobyć hihi > bo ja wiele miejsc z tureckim żarciem omijam > Ale ja nie myślę o takich plastikowych budach oblepionych brudem. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:22 a tureckiego z bajki nic nie pobije jeszcze na francuskiej jest dobre reszta do bani jak dla mnie ten z bagna też jest dobry ale nie powala na kolana Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:24 Na Francuskiej po prawej stronie od Ronda patrząc? Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:25 sloggi napisał: > Na Francuskiej po prawej stronie od Ronda patrząc? tak, róg zwycięzców, ojoj, pamiętam, że chodziłam do szkoły jak tą knajpe otowrzyli Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:26 Już wtedy półksiężyce Ci głowę zawracały? Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:29 sloggi napisał: > Już wtedy półksiężyce Ci głowę zawracały? nie, ale trzeba było coś na wagarach robić i pizzeria na francuskiej dobra była, potem się trochę nadpsuła, ale i tak nieźle karmili że nie wspomnę o kuflotekach z fajną klientelą, ech... to były czasy Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:35 Starość nie radość Doti, tylko koni żal... Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:38 jasne, co robić? mało casu krucabomba, mało casu mi zostało Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:39 dorota.28 napisała: > jasne, co robić? > mało casu krucabomba, mało casu mi zostało Też tak czasem myślę, ale patrz - diabeł złego nie bierze, bo swego ma dosyć. A ani Ty, ani ja do aniołów nie należymy. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:44 jasne, ale jak sobie pomyślę, że z moim trybem życia do pięćdziesiątki nie dociągne to mnie słabość ogarnia z drugiej strony lepsze to niż osiem dyszek na karku i szum w około, że stara panna się sypie Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:49 Do pięćdziesiątki to Ty dolecisz kurcgalopkiem, nawet z majtkami przy kostkach (ja też, o ile się w nogi moszna nie zaplącze). Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:50 dobre!!! przeciez do emerytury trzeba dożyć ciekawa jestem jacy wtedy będziemy Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:52 No ja aż taki perwersyjny nie jestem, żeby być ciekaw swojego wyglądu. Jak wtedy zaśpiewam Like a virgin to pół miasta skoczy z mostu. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:16 Złe to nie jest, ale do Bagna i Bajki to mu trochę brak - jak spróbujesz to będziesz wiedziała. Wolisz być głodna? Ej, bo moja teoria upadnie z głośnym hukiem. Dalej tych lekcji mieć nie możesz? (ile Was tam jest na jednej lekcji?) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:18 trzy jesteśmy, kolo tam mieszka to co robić? lepiej, że do niego jeździmy niż np. on do którejś z nas Odpowiedz Link
dorota.28 Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:21 sloggi napisał: > Ty, Kitek i Justa? evet, dlatego pytałam się Jej czy lekcje odrobiła Odpowiedz Link
sloggi Re: Zbliżają się martwe godziny 13.11.03, 17:25 Miła kobietka, pozdrów koniecznie (po turecku) ode mnie. Odpowiedz Link