sebtrom 22.08.11, 22:30 meteopatą, ale dzisiejszy dzień, upalny, parny i taki...dobijajaco cięzki wyjątkowo kiepsko minał... aż łeb boli od klimy w aucie... jednak zdecydowanie nalezę do klimatu średniego Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefcia41 Re: nie jestem 22.08.11, 22:36 a mnie nie znane są średnie klimaty.. coś bliżej? Odpowiedz Link
sebtrom Re: nie jestem 22.08.11, 22:43 średniotemperaturowiec z przewagą chłodu na co dzień Odpowiedz Link
stefcia41 Re: nie jestem 22.08.11, 22:48 a nie , to ja jednak nie znam wolę gorące klimaty ciepłolubna jestem Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: nie jestem 22.08.11, 22:39 Seb, chyba nieświadomie wbiłeś patyk w mrowisko. Znów się zacznie, co to za fura i czym obita tapicerka A jakieś niusy z panią czułą na wdzięki motoryzacji ? Odpowiedz Link
sebtrom Re: nie jestem 22.08.11, 22:43 oj tam, co Ty z tą furą nieo to biega zastanawia mnie średnia poczucia klimatycznego naszego społeczeństwa, czy to ja tylko, czy to z wiekiem, czy tak w towarzystwie auto jak auto.....żółte Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: nie jestem 22.08.11, 22:50 To mnie też zalicz do swej frakcji. Powyżej 25 zdycham, za to -10 mi specjalnie nie rzutuje Odpowiedz Link
oblocznosc Re: nie jestem 22.08.11, 23:33 Zolty? A mnie sie dzis przypomnial watek Seba rano , gdy jechala do pracy i obejrzalam sie za taaaakim autkiem (coz poradze, ze lubie ladne samochody), niestety kierowca przylapal mnie na owym spojrzeniu i usmiechal sie promiennie (pewnie dumny ) Odpowiedz Link
sebtrom Re: nie jestem 23.08.11, 09:00 aaaaaaaaaaaaaaaaaa no to wreszcie wiem kto mnie tak obejmował spojrzeniem ))))))))) no, mało kto ma zółtego malucha Odpowiedz Link
oblocznosc Re: nie jestem 23.08.11, 21:46 eeeee, to nie byles Ty. To byla zolta syrenka Odpowiedz Link
oblocznosc Re: nie jestem 22.08.11, 23:32 Dosc mocno lubie cieplo i slonce i wysokie temperatury, jednak dzisiejszy dzien byl jakis dziwny... Senny, leniwy, taki ciezki. Zgadzam sie w 100 %. Przy -10 zamarzam Odpowiedz Link
user0001 Re: nie jestem 23.08.11, 09:11 Nie lubię parnej pogody, najlepiej czuję się gdy jest 19-21 stopni, lekkie chmury aby słońce nie prażyło i bezwietrznie (tak, żeglarze będą chcieli mnie za to zabić, ale ja jestem szczur lądowy z gatunku rowerowych). Nie lubię temperatur -5 do 10 stopni, zwykle w naszym klimacie jest wtedy wilgotno i zimno lub przeraźliwie zimno. Lubię też duże mrozy, od -15 w dół jeśli nie wieje. Przy takim mrozie powietrze jest już suche i nie odczuwa się tak zimna. Odpowiedz Link