gyubal_wahazar
12.09.11, 18:56
W tym kawałku jest wszystko. A ściślej - wszystko, czym się brzydzę :
a) walące na kilometr żenująco oklepanym banałem słowa
b) doskonale harmonizujący z nimi tytuł
c) trywialna, polna melodyjka
d) androgeniczna maniera wokalna, z całą furą kompletnie zbędnych barokowych zawijasów
e) wykonawcy, w których obecności, nie podjąłbym się oderwania pleców od ściany
(o upuszczeniu mydła, nawet nie wspominając) i last but not least -
f) zero (słownie : zero) cm2 miłej niewiasty w teledysku
W takim razie, skoro nie ma prawa, dlaczego mi się podoba ?
Obiecuję, jak mężczyzna i bez słowa skargi, stawić czoła najbardziej zdegenerowanym insynuacjom.
Jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja, czy powinienem już sobie klepnąć miejscówkę na 1-szej platformie ?
PS Z ostatniej chwili : wprawdzie gwiżdżę drania przy goleniu*, ale za to szybując myślami, do nadobnej hurysy w ogrodach proroka.
W takim razie, kolejne pytanie : czy to coś w ogóle zmienia ?
www.youtube.com/watch?v=qgDKtLPp46s
* rozchodzi się o czynność