Dodaj do ulubionych

Na ratunek planecie

24.10.11, 22:32
Nachodzi mnie czasem jakiś taki dziwny niepokój (Was pewnie nie, bo nihilisty i inne nergalce serca przecież nie majo). Odruchowo - wzorem pokoleń mych męskich przodków - macam się nerwowo po górnych kieszonkach i już-już mam jego źródło, gdy oto se uświadamiam, że od przecież podstawówki nie palę.

To potem abarot mi przedsionki zamigoco. Roztrącając więc w amoku po drodze na boki paprotki, lecę sprawdzić czy to w końcu sosna (musi płacząca) czy jednak ruskie widłami. Po chwili upewniam się na szczęście, że to spisek obu i ukojony tą dobrą nowiną czuję, że zasłużyłem na grzdyla płynnego chleba.

Jeszcze tylko rutynowy rzut oka, czy fuckturkę za neta znów zasponsorował wielkoduszny provident i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, zapadam w przytulne pielesze

Działało jak złoto. Do wczoraj. Bo dziś encore - cierpienia młodego vadera. Kwadrans babrania się w trzewiach jaźni i jestestwa wg najlepszych receptur nlp, ale w końcu jest ścierwo : czuję mus ratowania planety.

Kamień z serca. Przynajmniej znam wroga, a gdy się zna wroga, to już łatwo - jak mawiał nieodżałowany sun tzu - zatopić mu kły w pośladkach. Brak mi tylko ostatniego pucla : przed czym ?!

Jedno co przychodzi mi do łba, to - przed całą resztą czubów którzy wpadli na to wcześniej, ale głosy mówią mi, że próbuję się zbyt tanio wyłgać ze szponów tej rozterki

Jakieś pomysły, umiłowani ?
Obserwuj wątek
    • flirting.shadow Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:39
      Napisz w skrócie o co chodzi wink
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:41
        ale kiedy on nie wie. Dlatego nas zapytuje. Czuje, że do wielkich czynów stworzony, ale za cholerę nie wie jakich. Ja to znam. Mam tak samo smile
        • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:50
          Ooo to-to, Rybko. Polej ! wink
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:46
        A to w czym jest ? Właśnie przez wzgląd na Wasz, sieknąłem 90% w ramach ćwiczenia lapidarności stylu.

        < PS Tak między nami, to zabrakło mi paru groszy do bałagana. To jak - złożysz ofiarę ? wink>
    • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:41
      Obiecałam, że bedę czytac więc przeczytałam smile
      ale nie obiecywałam,że bede rozumieć big_grin
      • oblocznosc Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:44
        Jak to tak Gubi serce otworzyl, a tu... niezrozumienie? smile
        I sie przyda odwieczne pytanie: co tez autor mial na mysli?big_grin
        • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:54
          Teraz widzi Obłoczkówna, że nie daje się z tym miejscowym elementem o suchym pysku ?
          • oblocznosc Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:00
            Trzeba rady zatem poszukać i znalezc cos do picia smile

            UUUU, za "element miejscowy" to sie Panu dostanie...



            • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:09
              2 roki będo, jak wyjadamy sobie z dziobków, więc czasem trzeba zasiać ferment, bo się pośpio, juchi
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:53
        To obstawi co, Stefcia. Jak to co ? Coś z przedziału {sex, drugs & r&b}, ma się rozumieć
        • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:58
          <
          > To obstawi co, Stefcia. Jak to co ? Coś z przedziału {sex, drugs & r&b}, ma się
          > rozumieć>

          dobra...obstawiam...& ...smile
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:19
            Hmmm, tego nie przewidziałem, a przyznaję że dość intrygujące
            • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:30
              no ba wink
    • czarny.onyks Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 22:56
      to mi sie jakieś znajome wydało....
      ,,To potem abarot mi przedsionki zamigoco...''

      a poza tym nic nie kumambig_grin
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:27
        Ale zaimpregnowała się jakoś Onyksia, przed starciem z tym produktem chorej imaginacji, czy skoczyła weń na główkę ? wink
        • czarny.onyks Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:36
          a bo to pierwszy raz...już żem przywykłatongue_out
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:38
            To widać słabo jakoś. Nie więcej jak ćwiarteczką, jak mniemam ?
    • tdf-888 Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:06
      rób, jak uważasz i uważaj, jak robisz.
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 24.10.11, 23:32
        Młody, czegoś nie wpadł się upodlić w sobotę, hę ? Ketaja Ci szczeniaki ukręcili, czyś wzorem Lesia, funkcje życiowe odtwarzał ? wink
        • tdf-888 Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 00:14
          pytanie rozumiem, propozycji zawartych w 2gim zdaniu już nie, ale chyba to nie to smile wywieziono mnie w piątek 100km od domu na inaugurację kominka, który okazał się piecem kaflowym. ale z taką otwartą opcją komina, więc funkcję swoją spełnił, nikt mnie nie chciał w sobotę odstawić na kwadrat no i pobyt się do niedzieli przedłużył.
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 17:51
            Ketaj, to to tylne czerwone światełko, co to mruga w nocy by nie rozjechać kolarza.
            A Leś dochodził do siebie, po uroczystościach dnia poprzedniego.

            No, jak stówa, toś usprawiedliwion wink
    • zielonooka38 Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 09:31
      Gubis ratuj planetę
      zacznij od kobietwink zbawiaj, kochaj i dopieszczaj
      a wszystkie grzechy zostaną Ci odpuszczonewink
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 17:56
        Hahaha, dzięki Ślipkówna smile Wiesz jak humor poprawić. Jak wyłudzę unijną subwencję na ratowanie planety, nabędę jeszcze szersze dzwony, a wtedy - klękajcie narody wink
        • tygrysgreen Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 18:10
          to mrugające wkurzające zamiast przyzwoitego odblasku? sama bym wszystkim poodkręcała
    • tygrysgreen Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 17:42
      czy dobrze rozumiem że zdałeś?
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 17:57
        Zdałem już kapkę wcześniej, ale i tak dzięki za pamięć, Tygrysko smile
        • tygrysgreen Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 17:59
          ale nie to,
          teraz żeś pisał że cie nie było tak długo bo kułeś.
          a tu nagle taki wytrysk tfurczosci
          no innego wytłumaczenia nie ma jak orgazmiczny szał szczęścia po zaliczeniu...
          • zielonooka38 Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 18:54
            zlazł z kobiety i wytrysk twórczości ma po naszym spotkaniu sobotnim wink
            • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 19:10
              No dobra, przejrzałyście mnie wink
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 25.10.11, 19:06
            A nieee, to obecne to jeszcze z miesiąc-2, najbiedniej. Tam zaraz wytrysk, hehe wink Stęskniłem się za nadobnymi Koleżankami wink
    • john_lennon Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 19:28
      Kamień z serca. Przynajmniej znam wroga, a gdy się zna wroga, to już łatwo - jak mawiał nieodżałowany sun tzu - zatopić mu kły w pośladkach. Brak mi tylko ostatniego pucla : przed czym ?!

      może przed tą nieznośną lapidarnością ?
      zresztą zielonooka już podała rozwiązanie "...Gubis ratuj planetę, zacznij od kobiet zbawiaj, kochaj i dopieszczaj, a wszystkie grzechy zostaną Ci odpuszczone"




      P.S. szacunek za "sex, drugs & r&b"... rhythm'n'blues lepszy od rock'n'rolla smile
      • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 19:51
        > może przed tą nieznośną lapidarnością ?

        Oo-to-to smile Dorzuciłbym jeszcze 'stylu' i brzmiałoby jak trzeba

        > P.S. szacunek za "sex, drugs & r&b"... rhythm'n'blues lepszy od rock'n'rolla smile

        Dzięki Lennon smile A to, da się podciągnąć pod rnb ? www.youtube.com/watch?v=iP9xMobANJM

        Jakby było ciężko, to mogę dopchnąć kolanem
        • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 19:57
          tylko to Gubi big_grin
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 20:12
            Całkiem zacne, Stefciu. A jak to znajdujesz ?* www.youtube.com/watch?v=Q8Tiz6INF7I&feature=related

            * bo ja wbijam na tubie 'hit the road jack' i wyskakuje
            • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 20:24
              no znajduje całkiem smile
              w czarno-białym klimacie smile
        • john_lennon Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 21:39
          Ciężko będzie, nawet jak się kolanem mocno dopchnie, uznać Zepów za R'n'B, chyba że wymyślimy przegródkę post-R'n'B smile

          Blues Brothers jak najbardziej podchodzą pod ten kierunek, aczkolwiek ja jak zwykle mam swoje zdanie
          animals
          www.youtube.com/watch?v=iRv_5oXqls8
          www.youtube.com/watch?v=bxqm5KD6eD8&feature=related
          pretty things
          www.youtube.com/watch?v=48DV31E5wrg
          www.youtube.com/watch?v=zB-XRqN-QsE
          rolling stones
          www.youtube.com/watch?v=tt0AEGQY7Gs
          www.youtube.com/watch?v=Fp2q3yK8Lrs
          i of course yardbirds - ale tu akurat nie mam pojęcia, co oni grają smile i te new yardbirds? smile

          www.youtube.com/watch?v=58mQvW0ROag
          www.youtube.com/watch?v=qObTj4d6Mog
          • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 21:59
            Dzięki za kaganek, ale 'Dazed and confused' to jeden ze sztandarowych kawałków LZ. Wychodzi na to, że chyba wcześniej Page śpiewał go w Yardbirds, a potem zabrał do LZ
        • john_lennon Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 21:49
          klasyka rządzi ?
          znowu więc przewrotnie zapodam dziwnie znajomo brzmiącą wersję Summertime

          www.youtube.com/watch?v=NSngzjqMF38

          • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 21:55
            wolę taką wersję smile
            • wmiesciejakrybytramwaje Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 22:04
              a ja taką

              www.youtube.com/watch?v=_PVOMzouNWY&feature=related
              • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 22:21
                Heh, ciężko chłopak harował, by zarżnąć go tym barokowym intro na fagocie czy innej fujarze. Potem, jakiś epigon Jasia Sebastiasia wypikał chyba wszystkie jego fugi i toccaty między jedną ze zwrotek. Ale i tak się zuchom nie udało. Co znaczy potęga klasyki ...
                • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 22:25
                  ale że co? że fagoty czy fujarki to be ?
                  nie sama klasyka człowiek żyje wink
                  • gyubal_wahazar Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 22:57
                    Bo ja mam tak jak Mamoń i lubię tylko te kawałki które słyszałem. A ten który słyszałem, leciał tak z grubsza na krechę, bez tych wszystkich oleandrów, stiuków, zawijasów i innych fizdrygałków.

                    A ten tu wygląda, jakby chłopaki źle odbili na rondzie i zamiast do Carnegie, trafili do Woodstock
                    • stefcia41 Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 23:05
                      niech Ci bedzie smile
            • john_lennon Re: Na ratunek planecie 26.10.11, 22:26
              Summertime to taki specyficzny kawałek, którego nie da się zagrać źle. Mam wydawnictwo z 40-ma wersjami i każda jest świetna... a nie ma na nim genialnych wersji Banaszak (bossanova) ani tej poniżej

              www.youtube.com/watch?v=VF_52HeuUX8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka