pzkpfw-vi-b-konigstiger 31.03.12, 20:30 trzeba teraz zgasić światło i godzinę po ciemaku siedzieć dla Ziemi... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefcia41 Re: podobno 31.03.12, 20:34 no popatrz...skąd Młody to wiedział? i kolacji przy świecach zażądał ? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 20:34 puch_atek napisał: > mozna uzywac urzadzenia na baterie? ihih Puchaty...ale po co Tobie takie małe urządzenie? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 20:33 ...ale że z włączonym komputerem i x factorem w tle? inaczej nie podołam Odpowiedz Link
butellishka Re: podobno 31.03.12, 20:47 tak przez godzinkę w ciągu całego roku? heh... na co dzień oszczędzać trzeba, a nie taką hipokryzję uprawiać na pstryk Odpowiedz Link
puch_atek Re: podobno 31.03.12, 20:57 mialem w tym tygodniu rozmowe z gosciem w pracy i przezylem szok gadka o mieszkaniach zeszla na ogrzewanie i koszta elektryki, wychodzi ze on mieszkajac w domu i majac metraz prawie dwukrotnie wiekszy placi rachunek o blisko polowe nizszy hmm no ale gosc ma ekstremalne podejscie, w nocy i w dzien gdy pracuje ogrzewanie wylacza a rano zeby mu paluszki nie zgrabialy i trafil sobie skarpetka na stope uzywa farelki tyle ze nie chodzi tu o matke Ziemie a zwyczajnie o kase no nie wiem, staram sie zyc swiadomie i nie zostawiam swiatel gdy opuszczam pomieszczenie itd no ale lubie miec cieplo i przytulnie, w kozuchu w chalupie na sofie siedziec? huehue och Helcia, moze ten od ciebie z pracy, pachniaczek, to deo bojkotuje coby emisje CO2 zmniejszyc? hihi Odpowiedz Link
butellishka Re: podobno 31.03.12, 21:08 hehehe, jeśli chodzi o kasę to ludzie do ekstremalnych poczynań są zdolni ja uważam, że właśnie świadomie non stop trzeba żyć, a nie - godzinka, bo tak se ktoś wymyślił, fuj fuj fuj ten ode mnie z pracy bojkotuje deo, bo chyba chce współpracowników zabić, wczoraj było masakrycznie Odpowiedz Link
puch_atek Re: podobno 31.03.12, 21:18 > ten ode mnie z pracy bojkotuje deo, bo chyba chce współpracowników zabić, wczor > aj było masakrycznie cos osobistego czy typ karierowicza "po trupach" hihi Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 21:22 a może on ma problem...czasem trzeba używać czegoś innego niż zwykłego deo? jak rzeczywiście jest tak źle kup mu deo, włóż do jego szafki,biurka czy co tam tylko jego jest....z karteczką: proszę użyj mnie... przyjaciel i czekaj na efekty... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 21:29 dobry wybór... no...ale wtedy będzie wiedział, że to zrobił ktoś, kto wie, gdzie dokładnie mieszka dość męczenia ...a może sobie facet nie zdaje sprawy z tego... ale czy to możliwe? Odpowiedz Link
butellishka Re: podobno 31.03.12, 21:32 czarny.onyks napisała: > no...ale wtedy będzie wiedział, że to zrobił ktoś, kto wie, gdzie dokładnie mieszka on ma dziesiątki znajomych, którzy wiedzą, gdzie mieszka... > dość męczenia ...a może sobie facet nie zdaje sprawy z tego... > ale czy to możliwe? właśnie tak się zastanawiam, bo ma naprawdę mnóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóostwo znajomych... i czy nikt mu nigdy nie zwrócił uwagi...........................??? może się ludzie krępują... ja kiedyś wybuchnę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 21:41 wiesz...ludzie się krępują.....głupio zwrócić uwagę....nawet przyjacielowi... a Ty się nie krępuj tylko wysyłaj! wszyscy będziecie przez to szczęśliwsi.... Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: podobno 31.03.12, 21:49 Sori, nie widziałem tego wątku o deo - spytam więc: uświadomiłyście/liście skunksa, że istnieją roll-ony? Odpowiedz Link
butellishka Re: podobno 31.03.12, 21:55 nawet o etiaxilu mu wspominałam, stwierdza, że natura jest the best Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 22:05 a to Wy mu powiedzieliście że..ma problem..a on nic????????????? o mamusiu....... a może on ma jakiegoś guza...i zmysł powonienia mu szwankuje? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: podobno 31.03.12, 21:12 przy podobnej akcji, rok albo 2 lata temu były glosy zwolenników i przeciwników tego wyłączania światła ci ostatni twierdzili, że ilość energii elektrycznej zużywana przy samym włączaniu/wyłączaniu jest większa od tej zaoszczędzonej, czy jakoś tak... i że to pic na wodę, a nie żadne oszczędzanie tak jak Hellishka twierdzi - trzeba ograniczać zużycie na co dzień, a nie akcjami ja tam siedzę przeważnie w domu przy jednej małej lampce, 40-watowej i starcza mi wszelkie zbędne światła wyłączam kaloryfer tej zimy musiałam odkręcić może przez 5 dni ogółem? najwięcej prądu zżera chyba komp, bo robi od razu za piecyk dla kota... Odpowiedz Link
tapatik Re: podobno 31.03.12, 22:38 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > przy podobnej akcji, rok albo 2 lata temu były glosy zwolenników i przeciwników > tego wyłączania światła > ci ostatni twierdzili, że ilość energii elektrycznej zużywana przy samym włączaniu/wyłączaniu > jest większa od tej zaoszczędzonej, czy jakoś tak... Mit. Włókno żarówki ma bardzo małą bezwładność cieplną. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: podobno 31.03.12, 22:49 ale to nie o same żarówki chodzi, tylko o to, co się w kontakcie dzieje przy wyłączaniu/włączaniu że żarówka jest ok, to ja wiem, bo właśnie na krótkotrwałe świecenie, typu iść na siku do łazienki, to zdecydowanie mniej się oszczędza na energooszczędnych niż na żarówkach Odpowiedz Link
tapatik Re: podobno 31.03.12, 23:20 Żarówki energooszczędne mają dwie wady. Po pierwsze są mało odporne na częste włączanie i wyłączanie. Po drugie dość długo dochodzą do maksymalnej jasności. Najlepiej było by ich w ogóle nie wyłączać. Niestety nasi decydenci z unii o tych wadach zdają się nie pamiętać. Ewentualnie zyski koncernów żarówkowych jest dla nich ważniejsze. Odpowiedz Link
lesher Re: podobno 01.04.12, 09:44 Żeby tylko dwie... Oprócz tych które wymieniłeś: - mają nieciągłe widmo światła - zupełnie inne niż słoneczne. Oczywiście według oficjalnej propagandy to jest bez znaczenia, ale ludzie skarżą się na gorsze samopoczucie i większe zmęczenie. Poza tym nawet świetlówki o gorącej barwie światła mają tzw. trupie światło. - zawierają rtęć, więc pomijając nawet że są bardzo szkodliwe dla środowiska po wyrzuceniu (niby powinno się je z tego powodu wyrzucać do specjalnych pojemników, ale już to widzę jak większość narodu się tym przejmuje - lecą do normalnych śmieci jak leci), to jeszcze jeżeli się rozbije to właściwie należałoby wezwać specjalną ekipę do dokładnego wysprzątania mieszkania (opary rtęci są silnie rakotwórcze, a jako że rtęć jest płynna, to jej "kuleczki" z rozbitej lampy lecą w różne zakamarki, później intensywnie parując, nawet latami). Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: podobno 01.04.12, 09:55 Tapatik: a jak masz tzw. żarówki energooszczędne, albo świetlówki? Odpowiedz Link
lesher Re: podobno 01.04.12, 09:27 To nawet nie o to chodzi. Problem polega na tym, że wygaszenie bloku w elektrowni trwa b. długo i takie wahnięcia (zakładając, że rzeczywiście wszyscy przyłaczyliby się do akcji oszczędzania energii o określonej godzinie) nie spowodują jakichkolwiek rzeczywistych korzyści - po prostu blok zamiast przesyłać prąd do sieci byłby i tak "pod parą", a paliwa zużyłby dokładnie tyle samo. Być może nawet zużycie globalne byłoby nawet większe - bo doszłaby konieczność stabilizowania pracy sieci energetycznej (która bardzo nie lubi gwałtownych wahań zużycia). Z żarówkami to też jest pic na wodę, tak naprawdę jeżeli rzeczywiście macie zamiar oszczędzać energię to sprawdźcie ile prądu zużywa pralka i przede wszystkim lodówka. Jeżeli macie urządzenia starsze niż 10 lat, to najprawdopodobniej opłaci się je wymienić, nawet jeżeli są sprawne (a na dodatek będziecie "eco"). Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: podobno 31.03.12, 22:02 tak pacze na siebie...i pacze...i białam jest Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: podobno 01.04.12, 09:54 To zgaś światło i popacz Byle nocą. Pewnie będziesz pięknie błyszczeć Odpowiedz Link
jejek11 Re: podobno 31.03.12, 21:58 a nie może być tak, że pójdę spać godzinę wcześniej? Taki mały transfer godziny dla Ziemi.. Odpowiedz Link