Dodaj do ulubionych

dylemat wieczorny

14.04.12, 21:11
w kontekście nadchodzącego sezonu bikini oraz innych takich okoliczności życiowych.
Otóż pytanie brzmi- jak przestać jeść?
Nie, że w ogóle, ale zasadniczo mniej. Bo mnie się ostatnio myśl i czyn koncentruje głownie na tym, co by tu wrąbać. I efekty takich działań są, oj są, widoczne.
Osobliwie wieczory bywają trudne.
Ech.... nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi i za moment będę jeszcze na dokładkę okrągła....
Obserwuj wątek
    • zielonooka38 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:15
      ja sobie kupiłam większy strój wink
      mam mega doła i do tego wkurwa
      • maniek2000 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:19
        wyszlas z nerw!tongue_out)
        ehhehehe hej llaski
        wlaczcie trojke i poskaczcie przy nirvanie
        ZA MAMLO RUCHU MACIE !!!!!
        pompki rubcie!!!
        alebp przysiady
        alebo rowerek - ten na plecach.....!!!!!!!!
    • maniek2000 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:16
      eeno nie jest z ciebie taki odpad atomowy!!!!!
      jak ze mnie smile
      wiecej pij
      alle nie alkoholu - wody
      moze byc letko posolona !!!!!
      alebo dodaj octu jablokowego
      mozesz se tez przeplukac jelita!!!!!
      stare numery modelek!!!!smile

      • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:19
        łoraju, Maniek, z ciebie to jest poważniejszy przypadek niz by się wydawać mogło.
        Stestowałeś te sposoby na sobie?
        Zwłaszcza ostatni brzmi nieco hardkorowo smile
        • maniek2000 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:25
          eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeehehheeh

          na sobie gorsze rzeczy testowalem - dzic watroba daje znac o sobie...
          ale wisz poznalo sie kilka dziewuch w zyciu.... smile
          niektore niezle kombinowaly!!!smile
    • ame_belge34 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:18
      Recepta wbrew pozorom prosta: zając ręce i głowę jakąś aktywnością. Jak masz możliwość ruszaj sie ile wlezie: fitness, siłownia, rower, rolki co lubisz. Mi od stycznia zeszło 8 kg, fakt zaparłam się, ale ćwiczę codziennie. Przede mną jeszcze 5 kilosków i będzie pięknie smile

      Powodzenia życzę i duuużżżooo silnej woli ! big_grin
      • robert.83 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:23
        ooo, też bym tak chciał

        wink
        • ame_belge34 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:26
          co bys chciał, ćwiczyć codziennie?
          trza tylko tyłek tuszyć big_grin
          • czarny.onyks Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:51
            Amy....czasem nie da się codziennie ..nawet co drugi nie...
            pracując po 12- 13 godzin dziennie nie masz siły na nic...
            • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:55
              ale tak się składa że ani Robi ani Onyks tego nie potrzebujecie
              w sensie gubienia wagi, co najwyżej jakąś rekreację dla przyjemności w wolnym czasie
              • czarny.onyks Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:04
                bez przesady......parę kg mniej i koniom lżejtongue_out

                tak 5 kg...i wyrzeźbienie tego i owego i byłoby cudnie.....na razie próbuję zmierzyć się z 6 waderawink
                albo ona ze mnątongue_out
                • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:07
                  czarny.onyks napisała:
                  > tak 5 kg...i wyrzeźbienie tego i owego i byłoby cudnie.....

                  Ooo... Fajna wizja. Tzn tez bym chciał zrzucić 5kg big_grin

                  > na razie próbuję zmi
                  > erzyć się z 6 waderawink

                  Wader? To ten z Gwiezdnych Wojen? tongue_out
                  • czarny.onyks Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:46
                    to zrzucajtongue_out

                    nie, ale podobieństwo jesttongue_out
              • lesher Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:54
                No Rob to Gubienia Wagi na pewno nie potrzebuje big_grin
                big_grin
            • ame_belge34 Re: dylemat wieczorny 15.04.12, 11:41
              Pracuję 8 z dojazdami wychodzi 10 h , później zajmuję sie młodzieżą moją. Czas dla mnie to późny wieczór.
              Codzinny rozruch ćwiczeniowy zajmuję min max 40 min, 2-3 razy w tygodniu kardio, no tu jest dłużej bo co najmniej 1 godzina.
        • robert.83 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 23:14
          robert.83 napisał:

          > ooo, też bym tak chciał
          >
          > wink

          Waguś, za kolejne nieautoryzowane użycie kompa będzie lanie na goły tyłek.
      • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:28
        No, no... Bardzo ładnie. Aż zazdroszczę smile
    • robert.83 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:18
      > w kontekście nadchodzącego sezonu bikini

      Hmm... myślałem, że o fryzjerstwie będzie wink.

      Ja Cię lubię.

      Konstruktywna część odpowiedzi:
      Zająć się czymś. Film, gierka na komputerze, praca, jakaś czynność kolwiek.
      Jeśli będziesz dalej ulegać pokusom, ale myśleć o tym co pół godziny a nie co pięć minut to jesteś... 6 x mniej okrągła za jakiś czas wink.
      • ame_belge34 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:20
        i wypijaj codziennie na czczo szklankę wody z cytryną - działa cuda smile
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:25
        hehehe, i teraz tak- pokażę wam na powyższym przykładzie, jak kobiety odbierają taki przekaz :

        Ja Cię lubię.- (to wstęp, powiedział to tylko, zeby osłodzić to, co zaraz nastapi...wink
        >
        > Konstruktywna część odpowiedzi:
        > Zająć się czymś. Film, gierka na komputerze, praca, jakaś czynność kolwiek.
        > Jeśli będziesz dalej ulegać pokusom, ale myśleć o tym co pół godziny a nie co p
        > ięć minut to jesteś... 6 x mniej okrągła za jakiś czas wink.
        > - HA! Wiec jednak! Jestem za gruba! Idę się pociąć, a potem zaszczelić.
        I do rzeki się jeszcze rzucę po drodze, o!
        • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:39
          chłopak chciał dobrze, a wyszło jak zwykle...
          wink
          • robert.83 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 23:10
            dhłopak powiedział co powiedział... a dziewczyna pokwęka a potem przemyśli wink.
    • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:19
      >i za moment będę jeszcze na dok
      > ładkę okrągła....
      ??? Ty??

      Co do niejedzenia... niestety, jest tak, że im bardziej starasz się nie jeść, tym bardziej Ci się chce...Organizm szybko wyczuwa, że chcesz go w coś wrobićwink
      • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:24
        właśnie własnie
        dlatego polecam ruch, najlepiej "męskie" sporty, nie dość że człowiek zamieni mięśnie tłuszczowe na te inne to jeszcze ma wokół siebie wysoki poziom testosteronu
    • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:21
      Rybko, zanim ty przytyjesz to ja zacznę się turlać
      weź nie wkurzaj ludzi, ok?
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:29
        dawno się nie widziałyśmy smile
        • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:42
          nie aż tak
      • tapatik Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:04
        Od kiedy to tygrysy są do turlania?
        • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 20:06
          jak to od kiedy? od zawsze
    • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:28
      Regularne (np 7/10/13/15/18), nieduże posiłki. Wtedy przez większość czasu w ogóle nie jest się głodnym, a jak już powoli myśli nachodzą, to najbliższy posiłek za godzinkę i tylko miętchak by nie wytrzymał do tego czasu, więc wstyd byłby pęknąć wink
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:38
        siódma? SIÓDMA? O siódmej to ja biegam w pośpiechu po chałupie, starając się skompletować garderobę, co by nie zaszczycić miejsca pracy odziana w piżamkę. Gdzie tu miejsce na jakies posiłki? Nawet nieduże? Litosci, Flirtek...- nie wierzę, ze ty bladym świtem trzesz sobie jabłuszka i kroisz marcheweczkę w słupki smile
        Potem pracuję- czasem tak, ze zapominam, ze juz sie 15 zrobiła...
        Po drodze wciągam jakąś kawę i kanapke, jak jej sobie nie zapomnę zrobic, wspomnianym już bladym świtem (kiedy to Flirtek pewnie robi omlety /jajecznicę na parze smile
        Osiemnasta? Tak- osiemnasta to rozumiem smile- wtedy się zaczyna ucztowanie smile
        • ame_belge34 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:43
          U mnie to samo smile Czasami o 17h przypominam sobie, ze jeszcze nic w dziobie nie miałam poza kawą smile ale ucztowanie przekladam na święte nigdy, robie sobie sałatę, czasami świeżego ananasa griluję z kurczakiem i wystarczy. O regularnych posiłkach to ja już dawno zapomniałam smile
        • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:44
          Niestety zwykle nie jestem taki sumienny. Nie jem śniadania bo po co, przychodzę do roboty - łapie głód, więc decyzje żywieniowe nie są racjonalne wink A potem jest już tylko gorzej wink
          • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:51
            tak a propos, ze my tacy niezorganizowani i tych śniadań czasu jeśc nie mamy, się mi przypomniał przeczytany ostatnio artykuł

            www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1525595,1,boat-people-zycie-w-pociagu-lodz-warszawa.read
            To jest dla mnie dopiero wyzsza szkoła jazdy- 13 godzin poza domem...
            Słabo mi nawet jak o tym myslę, a tam niektórzy po 12 lat tak podróżują...
            Takie opoowieści pomagają nabrać dystansu do własnego zywota marnego.
            W zasadzie to ja mam jak pączek w maśle i powinnam przestac się mazać
            • czarny.onyks Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:06
              a niektórzy nawet więcej...w jednym mieście mając i dom i pracę....
              taki lajf
        • lesher Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:56
          Płatki owsiane + mleko (jeżeli nie masz nietolerancji laktozy) + ser biały.
          Będzie gites.
          A pozostałe sobie rób wieczorem.
      • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:43
        > (np 7/10/13/15/18)

        A po 18 co???
        • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:50
          Te 4 godziny wytrzymasz zakładając, że wstajesz ok 6 i chodzisz spać ok 10. A jak nie, to podpytaj starszych jak czas zagospodarować wink
          • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:54
            No to pytam. Jak?:p

            • tygrysgreen Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:57
              się pyta jak dziecko
              NA FORUMIE
              • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:03
                To mi przypomniało, że miałam się dziś uczyć i stresować.
                Eeehhhh, i tak już jest za późno, prawda?
                • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:05
                  Tak, za późno.
                  Ja dla odmiany miałem w końcu zacząć biegać, ale jeszcze nie przetrawiłem drugiego obiadu i mi się nie chce wink Też za późno wink
                  • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:12
                    A czy drugi obiad był zjedzony przed 18?tongue_out

                    No, jak za późno, to znaczy, że możemy bezkarnie posiedzieć na forum. Bo cóż nam pozostało?
                    • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:13
                      jejek11 napisała:
                      > A czy drugi obiad był zjedzony przed 18?tongue_out

                      Tak około, ale soliiidnyyy wink

                      > No, jak za późno, to znaczy, że możemy bezkarnie posiedzieć na forum. Bo cóż na
                      > m pozostało?

                      Wyrzuty sumienia big_grin
                      • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:26
                        Skoro wyrzuty sumienia i tak są... to trzeba przynajmniej znaleźć dla nich dobry powód.
            • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 21:59
              Dlaczego zakładasz, że jestem starszy? tongue_out
              • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:02
                Nie zakładam, że jesteś starszy, tylko że ja jestem młodszatongue_out
                • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:12
                  A skąd to założenie? tongue_out
                  • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:24
                    Bo tak się młooodo czuję.
                    No to ile ma pan lat, panie Shadow?
                    • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:30
                      Nie mogę napisać, bo mi się cyferka trzy na klawiaturze zacięła wink
                      • zielonooka38 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:33
                        no weź Flirtek wchodzisz w wiek Chrystusowy?
                        ja obstawiałam, że masz jakieś 25 moze 26 lat wink
                        • flirting.shadow Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:45
                          Ciekawe, czy to dobrze czy źle big_grin
                          • zielonooka38 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 23:00
                            a jak wolisz?
                      • wmiesciejakrybytramwaje Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:35
                        czysta czydzieści czy? smile
                        • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:39
                          chyba że czynaściesmile
                      • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:38
                        a to ci pech!tongue_out
                      • czarny.onyks Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:41
                        myślisz, ze tak zatrzymasz czastongue_out
                        • jejek11 Re: dylemat wieczorny 14.04.12, 22:45
                          dobrze, że mu się zacięła trójka, a nie np szóstkawink
    • zed-is-dead Ja stosuję dietę cud 14.04.12, 22:52
      Jem i czekam na cud.
      • tygrysgreen Re: Ja stosuję dietę cud 15.04.12, 15:41
        o to ja się przyłączę
        a wiesz, też udało mi się ostatnio wyhodować niezły brzuch
    • tapatik Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:05
      Czyli również wierzysz w tajemniczą moc diety MŻ? Czyli "Mniej Żryj"?
      A ja Cię za taką inteligentną bestię miałem.
    • lesher Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:53
      Wcale nie musisz przestać jeść, tylko odpowiednio posiłki sobie układaj. I co 3 godziny wsuwaj.

      > Osobliwie wieczory bywają trudne.
      > Ech.... nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi i za moment będę jeszcze na dok
      > ładkę okrągła....

      Dobra rada - więcej seksu!!
      To najlepszy sposób spalania kalorii, chyba sama to przyznajesz wink
      • duza_madzia Re: dylemat wieczorny 16.04.12, 15:55
        lesher napisał:

        >
        > Dobra rada - więcej seksu!!
        > To najlepszy sposób spalania kalorii, chyba sama to przyznajesz wink
        nie dziala ;-p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka