13.07.12, 16:27
Mam prawie 30 lat, ludzie dookoła mówią, że jestem ładna, mądra, ciepła, zabawna i że dobrze się ze mną rozmawia. Ogólnie - same pozytywy. Tylko czemu wciąż jestem sama? Całe życie staram się jak mogę, zabiegam o przyjaciół, rozglądam na prawo i lewo, bo ponoć miłość można znaleźć wszędzie. Nigdy nikogo nie oszukałam i nie puściłam kantem a teraz i tak mam wrażenie, że to wszystko na nic. ŻE DOBRO NIE POWRACA. Czuje się taka oszukana przez życie. Ktoś da jakieś dobre słowo?
Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: oszukana 13.07.12, 16:45

      Cześć. Zapewniam Cię, że są faceci doceniający takie sprawy i zwracający na to uwagę.
      To trochę przychodzi z wiekiem. Jak się na naście albo dwadzieścia lat to oczywiście gada się w kółko o głębi jestestwa i o tym, że wnętrze jest ważne... ale i tak latasz za ładnym sympatycznym tyłkiem. Hormony, kiełbie we łbie... te rzeczy.

      Ale z czasem zaczyna się przestawiać, rafinować... I te frazesy coraz bardziej zyskują na znaczeniu.

      Może to u mnie tylko tak było. Ale chyba nie.

      A. Dobre słowo: Najlepszy czas przed Tobą smile.
      • dot82 Re: oszukana 13.07.12, 17:08
        myślisz? ja widzę dookoła tylko, szczęśliwe pary, matki albo tatusiów z dzieckiem i ciągle kołacze mi się w głowie pytanie - czemu nie ja? pzdr.
        • robert.83 Re: oszukana 13.07.12, 17:27

          Myślę.

          A co do "czemu nie ja?":

          Nie znamy się, ale... Może wysyłasz nie takie sygnały jakie chcesz wysyłaś? Są ludzie otwarci, delikatni, chętni na znajomość... którzy przypadkowo komunikują coś innego: obronę, hermetyczność, wyniosłość czy jakieś takie "nie podchodź, zarobiony jestem, nie interesi mnie".
          To kwestia mowy ciała, sposobu bycia.
          Tak jak niektórzy umieją śpiewać (naturalnie im to przychodzi) a inni nie, tak też niektórzy mają zdolność komunikacji niewerbalnej a inni muszę się jej naumieć.
          I druga podobna sprawa: Ludzie lgną do tych uśmiechniętych i lekkich między łopatkamismile... Tych strapionych, smutnych omijają - nie poznając ich walorów ukrytychsmile.
          I tu może być błędne koło. Sama > smutna > sama dalej > smutna bardziej...
          Stąd te banalne ale słuszne rady "uśmiechnij się, życie nie jest takie złe nawet solo. Nie wiadomo co Cię spotka i kogo Ty spotkasz". Po pierwsze to wszystko prawda. A po drugie to samospełniająca się przepowiednia - jeśli zaczniesz cieszyć się życiem, inni ludzie będą czasem chcieli się tym Twoim ciepłym nastawieniu ogrzać.

          Ja Cię też "pzdr"wink
    • duza_madzia Re: oszukana 13.07.12, 17:30
      moje dobre słowo na piątek smile
      Gdyby to było takie proste , nie byłoby samotnych ludzi, tego forum i może chusteczek higienicznych w kartonikach . Gdyby to było niemożliwe nie byłoby np NAS wink opowieści Babci o wielkiej , prawdziwej miłości i tych którzy trzymają ukochaną osobę za rękę nawet kiedy już Ona ich nie pamięta .
      Miłość istnieje, dobrzy ludzie też ! Bądź fajnym człowiekiem . Życzę Ci cierpliwości , jest spora szansa ,że znajdziesz TEGO kogo szukasz smile

      • torado oszukana? 13.07.12, 19:09
        dlaczego oszukana i kto Cię oszukał?smile
        • dot82 Re: oszukana? 13.07.12, 20:49
          do Roberta, Madzi i Torado - strasznie wam dziękuje!
    • to_ja_pisze Re: oszukana 13.07.12, 20:18
      Tak to bywa, często wredne, zawistne acz sprytne i "zaradne" babiszony mają wspaniałych mężów, partnerów u boku, a te spokojne, dobre kobieciny albo same albo trafiają na szumowiny. No cóż, nie ma sprawiedliwości na świecie. Pozostaje mieć nadzieję, że trafisz na przyjaciół i na chłopinę, który doceni twe zalety.
    • ann.0 Re: oszukana 13.07.12, 21:08
      Wiem, czujesz pustkę, której jeszcze nie wypełnił Ten Najważniejszy. Jesteś ladna i mądra...., ale nie zostałaś oszukana. Jeśeś po prostu zla na siebie, życie....Aaa jak się tak rozglądasz, spójrz tez na siebie-ładna.....,piszesz o sobie b. pozytywnie i na cale szczęście, czyli życie Cię lubi i korzystaj z tego. Bądź sobą i dalej bądź uczciwa wobec innych- znajdziesz swą Miłość. Założysz się smile ?....O dobrą, gorzką czekoladę smile
      Trzymam za Ciebie.
      Ps. Lubię Lindt 85% mniammmm
      • dot82 Re: oszukana 14.07.12, 13:33
        o rany, 85% to taka goryyycz smile ale z przyjemnością bym ci ją wręczyła
    • nom73 Re: oszukana 13.07.12, 22:14
      dot82 napisał(a):

      > Mam prawie 30 lat, ludzie dookoła mówią, że jestem ładna, mądra, ciepła, zabawn
      > a i że dobrze się ze mną rozmawia. Ogólnie - same pozytywy. Tylko czemu wciąż j
      > estem sama?

      Niektóre dziewczyny wcale nie są ładne, mądre, zabawne a mają mężów, dzieci. Dlaczego?
      Bo mają tzw. spryt życiowy i potrafią wykorzystać nadarzające się okazje. smile
      "Jeśli chcesz wyjść za mąż młodo uśmiechaj się błogo".
      To one wybierają mężczyzn, którzy je później wybiorą.
      Mam koleżankę ok. 30-tki, bardzo ładna, mądra, skromna, miła, zgrabna a nie ma nikogo.
      Jest strasznie nieśmiała, jak próbuję do niej zagadać na tematy inne niż praca to zaczyna się czerwienić. smile
      • fatalny_kasztan Re: oszukana 14.07.12, 10:10
        > Niektóre dziewczyny wcale nie są ładne, mądre, zabawne a mają mężów, dzieci. Dl
        > aczego?
        > Bo mają tzw. spryt życiowy i potrafią wykorzystać nadarzające się okazje. smile
        > "Jeśli chcesz wyjść za mąż młodo uśmiechaj się błogo".

        To chyba nie jest zasada jakas. Owszem są sprytne kombinatorki
        ale chyba nie każda taka jest.
        Są też zwykłe dziewczyny które spodobały się zwykłym chłopakom.


    • maniek2000 Re: oszukana 14.07.12, 00:09
      szpokojnie...
      kazy ma chwile gorsze
      po t o by casem miec te lepsze!!!!
      czasem kazdy z nas czuje sie optuty

      ale to tylko chwila
      bedzie dobrze.... ci mowie normalnieeeeeeeeeeee
      oooo
    • fatalny_kasztan Re: oszukana 14.07.12, 10:19
      A moja znajoma chajtneła sie niedawno w wieku 33 lata. Radośc i szczescie wprost od niej promieniują teraz. Tak wiec przypadki chodzą po ludziach.

      Czy w Twoim przypadku tak będzie to nie wiem ale jak historia pokazuje to jest możliwe.
      • fatalny_kasztan Re: oszukana 14.07.12, 10:20
        > A moja znajoma chajtneła sie niedawno w wieku 33 lata. Radośc i szczescie wpros
        > t od niej promieniują teraz. Tak wiec przypadki chodzą po ludziach.

        Tu jeszcze dodam ze to jej pierwszy slub a nie drugi ani trzeci wink
      • dot82 Re: oszukana 14.07.12, 13:35
        czyli, że wszystko jeszcze przede mną smile oby, oby smile
        • preczzglupota czy aby nie był to 18.07.12, 00:36
          tak zwany zespół zamykających się drzwi?

          na medycynie - 6 rok mija a ja niczyja?

          jak ktoś już u góry napisał - nie martw się, Twój czas nadejdzie. Nie śpiesz się kobieto z zyciem.

          Trzeba nie tracić nadziei.

          Mówię to jako 32 letni lekarz, na codzień widzący raczej tylko śmierć i cierpienie.

          Również samotny. W obcym środowisku, walczący z przeciwnościami losu.

          w życiu nie warto się śpieszyć. Festina lente.
          • dot82 Re: czy aby nie był to 26.07.12, 22:38
            dzięki za dobre słowa. Można sobie mówić, że po burzy zawsze przychodzi słońce, ale wypowiedziane przez cudze usta zawsze brzmi lepiej. Mam nadzieję, że najgorszą chandrę mam już za sobą. I pokrzepiające, że jako człowiek z takim doświadczeniem zawodowym nadal masz nadzieję, że warto walczyć.
      • czarny.onyks Re: oszukana 26.07.12, 23:00
        no tak w historii sa wyjątki...ciekawe czy jest ich więcej...wink
    • mile-na74 Re: oszukana 01.08.12, 20:38
      Witam
      To, co napisałaś o sobie, to dokładnie to samo co mogę powiedzieć na swój temat. Myślałam, że tylko mnie spotykają takie przykrości. Przyjaciółki wiecznie zawodzą, z facetami jeszcze gorzej. Tak więc czuję się bardzo samotna i nieszczęśliwa. Może świadomość, że nie tylko Ciebie los tak traktuje, poprawi Ci nastrój. Pozdrawiam.
    • s-t-x Re: oszukana 01.08.12, 21:38
      arytmetykę można stosować podczas zakupów a nie w życiu.
      jak można przypuszczać że dobro powraca. zadziwiająca naiwność
      • wiem_i_powiem Re: oszukana 01.08.12, 23:22
        ja tam cały czas wierzę, że dobro powraca i wiem że to naiwne myślenie... wolę jednak naiwność pozytywną jak negatywną, nie wszystko jest złe...
        • benowy Re: oszukana 02.08.12, 01:47
          Ja mam 32 lata i jak do tej pory za moje dobro i miękkie serduszko zbierałem zazwyczaj baty od życia, coraz bardziej wątpię w to czy to dobro do nas powróci, jak to mówią jak masz za miękkie serce to trzeba mieć twardą d..e
        • sammik Re: oszukana 02.08.12, 11:01
          Dokładnie. Nie umiem nie wierzyć, że ludzie są jednak dobrzy a nie źli i że dobre wcześniej czy później wróci.
      • tdf-888 Re: oszukana 04.08.12, 23:44
        jeśli o arytmetyce, to w życiu stosowana jest ona w bardzo prostej postaci 0;1 co oznacza:
        jak nie ruchasz
        to inni cię ruchają
    • nom73 Re: oszukana 04.08.12, 23:37
      dot82 napisał(a):

      > Mam prawie 30 lat, ludzie dookoła mówią, że jestem ładna, mądra, ciepła, zabawn
      > a i że dobrze się ze mną rozmawia. Ogólnie - same pozytywy. Tylko czemu wciąż j
      > estem sama?

      Ja mam 39 lat (dokładnie to 39,5), jestem inteligentny, przystojny, mądry, mam poczucie humoru, ale dalej nie mam żony. Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie pragnie... sad
      • silencjariusz Re: oszukana 04.08.12, 23:40
        Twoim zdaniem czemu tak jest?
        • nom73 Re: oszukana 04.08.12, 23:44
          silencjariusz napisał:

          > Twoim zdaniem czemu tak jest?

          Rację ma świat wink
          • puch_atek Re: oszukana 05.08.12, 00:30
            bardzo ciekawa stronka Nom, zaczytalem sie, wkelam jako probke kawalek ktory mi sie podoba, smile

            "Chcesz być szczęśliwy? Ciągle trwające szczęście nie ma swej przyczyny. Prawdziwe szczęście też nie ma swej przyczyny. Nie możesz więc mnie uszczęśliwić. Nie jesteś moim szczęściem. Jeśli zapytasz przebudzoną osobę: "Dlaczego jesteś szczęśliwa?" Odpowie ci ona: "A dlaczego by nie?" Szczęście jest naszym stanem naturalnym. Szczęśliwość jest naturalnym stanem małych dzieci, do których Królestwo należy aż do chwili, gdy je powstrzymamy i zarazimy głupotą społeczeństwa i kultury. Aby zdobyć szczęście, nie potrzebujesz niczego robić, bo szczęścia zdobyć nie można. Czy ktoś z was wie dlaczego? Ponieważ już je mamy. Jakże można zdobyć coś, co już się posiada? Dlaczego wobec tego nie doświadczacie go? Ponieważ musicie coś odrzucić. Musicie zrezygnować ze złudzeń. Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić. Życie jest łatwe, jest zachwycające. A jeśli jest trudne, to jedynie z powodu waszych złudzeń, waszych ambicji, waszej chciwości i nienasycenia. Czy wiecie, skąd to wszystko się bierze? Z utożsamiania się z rozmaitego rodzaju etykietkami."
      • torado Re: oszukana 05.08.12, 00:44
        nom73 napisał:

        > dot82 napisał(a):
        >
        > > Mam prawie 30 lat, ludzie dookoła mówią, że jestem ładna, mądra, ciepła,
        > zabawn
        > > a i że dobrze się ze mną rozmawia. Ogólnie - same pozytywy. Tylko czemu w
        > ciąż j
        > > estem sama?
        >
        > Ja mam 39 lat (dokładnie to 39,5), jestem inteligentny, przystojny, mądry, mam
        > poczucie humoru, ale dalej nie mam żony. Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie pra
        > gnie... sad

        a ja to jestem nikt? sad
        • zwrotny48 Re: oszukana 05.08.12, 00:53
          torado napisała:

          > a ja to jestem nikt? sad

          teraz to tylko chlanie Ci pozostało big_grinbig_grinbig_grin
        • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 00:53
          torado napisała:


          > a ja to jestem nikt? sad

          Nie no skąd, ale nigdy mi tego nie mówiłaś. smile
          • torado Re: oszukana 05.08.12, 00:56
            nom73 napisał:

            > torado napisała:
            >
            >
            > > a ja to jestem nikt? sad
            >
            > Nie no skąd, ale nigdy mi tego nie mówiłaś. smile

            oj myślałam, że to czułeś, wiedziałeś...smile
            • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 10:51
              torado napisała:

              > oj myślałam, że to czułeś, wiedziałeś...smile

              Ja jestem prosty, ścisły umysł i do mnie trzeba mówić bezpośrednio. wink
              • torado Re: oszukana 05.08.12, 13:17
                nom73 napisał:

                > torado napisała:
                >
                > > oj myślałam, że to czułeś, wiedziałeś...smile
                >
                > Ja jestem prosty, ścisły umysł i do mnie trzeba mówić bezpośrednio. wink

                bezpośrednio bym chciała, ale to raczej niemożliwe wink, to mówię pośrednio przy pomocy neta wink
              • tdf-888 Re: oszukana 05.08.12, 14:09
                no i co??
                jakie rwanie masz!
                i co z tym zrobisz? wykorzystasz sytuację?
                • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 15:00
                  tdf-888 napisał:

                  > no i co??
                  Nic, a co?? smile

                  > jakie rwanie masz!
                  Czy ja wiem? smile

                  > i co z tym zrobisz? wykorzystasz sytuację?
                  Nie, za duża odległość, w moim przypadku takie związki się nie sprawdziły (po pół roku nie chciało mi się już jeździć do dziewczyny wink ).
                  • torado Re: oszukana 05.08.12, 17:50
                    nom73 napisał:

                    > Nie, za duża odległość, w moim przypadku takie związki się nie sprawdziły (po p
                    > ół roku nie chciało mi się już jeździć do dziewczyny wink ).

                    no ładnie nom, ładnie.....taką mi przykrość zrobić sad
                    • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 22:43
                      torado napisała:

                      > no ładnie nom, ładnie.....taką mi przykrość zrobić sad

                      Jaką przykrość?
                      • torado Re: oszukana 06.08.12, 12:37
                        nom73 napisał:

                        > torado napisała:
                        >
                        > > no ładnie nom, ładnie.....taką mi przykrość zrobić sad
                        >
                        > Jaką przykrość?

                        oj już nic.........
      • kass_1 Re: oszukana 05.08.12, 13:08
        nom73 napisał:
        > Ja mam 39 lat (dokładnie to 39,5), jestem inteligentny, przystojny, mądry, mam
        > poczucie humoru, ale dalej nie mam żony. Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie pragnie... sad



        Szkoda, że nie jesteś ze świętokrzyskiego wink
        • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 15:03
          kass_1 napisała:

          > Szkoda, że nie jesteś ze świętokrzyskiego wink

          Dlaczego? Mieszkam 10km od świętokrzyskiego. smile
          • kass_1 Re: oszukana 07.08.12, 00:40
            nom73 napisał:
            > Dlaczego? Mieszkam 10km od świętokrzyskiego. smile

            I co z tego, skoro nie lubisz związków na odległość? suspicious
            • nom73 Re: oszukana 07.08.12, 11:04
              kass_1 napisała:

              > I co z tego, skoro nie lubisz związków na odległość? suspicious

              W moim wypadku się nie sprawdziły, kończyły się w momencie, kiedy ja przestawałem jeździć do dziewczyny. smile
              • zwrotny48 Re: oszukana 07.08.12, 17:55
                nom73 napisał:

                > W moim wypadku się nie sprawdziły, kończyły się w momencie, kiedy ja przestawał
                > em jeździć do dziewczyny. smile

                to bardzo wygodne tłumaczenie, ale mnie nie przekonuje smile
                • torado Re: oszukana 07.08.12, 19:58
                  zwrotny48 napisał:

                  > nom73 napisał:
                  >
                  > > W moim wypadku się nie sprawdziły, kończyły się w momencie, kiedy ja prze
                  > stawał
                  > > em jeździć do dziewczyny. smile
                  >
                  > to bardzo wygodne tłumaczenie, ale mnie nie przekonuje smile

                  a co podoba Ci się nom? wink i chcesz być z nim w związku ? big_grinDD
                  • zwrotny48 Re: oszukana 07.08.12, 20:01
                    torado napisała:

                    > a co podoba Ci się nom? wink i chcesz być z nim w związku ? big_grinDD

                    próbuję wzbudzić zazdrość wśród Pań smile jak nie nom, to może noma któraś porwie big_grin
                    • torado Re: oszukana 07.08.12, 21:05
                      zwrotny48 napisał:

                      > torado napisała:
                      >
                      > > a co podoba Ci się nom? wink i chcesz być z nim w związku ? big_grinDD
                      >
                      > próbuję wzbudzić zazdrość wśród Pań smile jak nie nom, to może noma któraś porwie
                      > big_grin

                      i nie będziesz zazdrosny ? wink
                      • zwrotny48 Re: oszukana 07.08.12, 21:07
                        torado napisała:

                        > i nie będziesz zazdrosny ? wink

                        będę, ale lubię go (ma majątek ziemski) i życzę Mu jak najlepiej big_grin
                        • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 11:27
                          zwrotny48 napisał:


                          > będę, ale lubię go (ma majątek ziemski) i życzę Mu jak najlepiej big_grin

                          Dzięki, też Cię lubię. wink

                          PS. majątku nie posiadam, poza działką 4 ary, która nie jest moja, a przez którą mają budować obwodnicę miasta. wink
                • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 11:24
                  zwrotny48 napisał:

                  > to bardzo wygodne tłumaczenie, ale mnie nie przekonuje smile

                  To już nie mój problem. wink

                  A Ty co byś zrobił, jeżeli przez pół roku jeździsz do dziewczyny co weekend (nie mieszka w Twoim mieście) a ona odwiedza Cię w tym czasie tylko jeden raz?
                  Ja zawsze inicjowałem spotkania, rozmowy telefoniczne, w końcu przestałem jeździć, dzwonić i kontakt się urwał. smile
                  Ja muszę czuć, że dziewczynie chociaż w minimalnym stopniu na mnie zależy, bo inaczej to szkoda mi mojego czasu (czas jest bezcenny, a po 30-ce upływa jak szalony). wink
                  • torado Re: oszukana 08.08.12, 15:54
                    nom73 napisał:

                    > zwrotny48 napisał:
                    >
                    > > to bardzo wygodne tłumaczenie, ale mnie nie przekonuje smile
                    >
                    > To już nie mój problem. wink
                    >
                    > A Ty co byś zrobił, jeżeli przez pół roku jeździsz do dziewczyny co weekend (ni
                    > e mieszka w Twoim mieście) a ona odwiedza Cię w tym czasie tylko jeden raz?
                    > Ja zawsze inicjowałem spotkania, rozmowy telefoniczne, w końcu przestałem jeźdz
                    > ić, dzwonić i kontakt się urwał. smile
                    > Ja muszę czuć, że dziewczynie chociaż w minimalnym stopniu na mnie zależy, bo i
                    > naczej to szkoda mi mojego czasu (czas jest bezcenny, a po 30-ce upływa jak sz
                    > alony). wink

                    nom...po rozwinięciu tematu, nadzieja znów we mnie odżyła big_grin big_grin big_grin
                    • zwrotny48 Re: oszukana 08.08.12, 20:45
                      torado napisała:

                      > nom...po rozwinięciu tematu, nadzieja znów we mnie odżyła big_grin big_grin big_grin

                      tylko wyobraz sobie... działka pod autostradę big_grin nom już nawet wie, że choć jego, to już nie jego - potrafisz podejść faceta smile życie jest piękne big_grinbig_grin
                  • zwrotny48 Re: oszukana 08.08.12, 20:36
                    nom73 napisał:

                    > A Ty co byś zrobił, jeżeli przez pół roku jeździsz do dziewczyny co weekend (ni
                    > e mieszka w Twoim mieście) a ona odwiedza Cię w tym czasie tylko jeden raz?
                    > Ja zawsze inicjowałem spotkania, rozmowy telefoniczne, w końcu przestałem jeźdz
                    > ić, dzwonić i kontakt się urwał. smile
                    > Ja muszę czuć, że dziewczynie chociaż w minimalnym stopniu na mnie zależy, bo i
                    > naczej to szkoda mi mojego czasu (czas jest bezcenny, a po 30-ce upływa jak sz
                    > alony). wink

                    Mógłbym podpisac się od tym, co napisałeś smile trwało to nieco dłużej, ale finał taki sam sad
                    a przekonanie o fiasku związków na odległość pozostało do dzisiaj. Nigdy jednak nie wypominałem drugiej stronie takiego zachowania i nie stawiałem się w roli pokrzywdzonego - może poza kilkoma chwilami gdy coś mocno uciskało w dołku. Musisz zadać sobie pytanie, czego spodziewałes się po takim związku, jakie plany miałeś zanim podjąłes to wyzwanie, czy byłeś gotowy do zmian (także tych meldunkowych smile) bo zabawy weekendowe nie mogą trwać w nieskończoność. Najpierw przed samym sobą odpowiedz sobie na te pytania, a póżniej walnij się w łeb, żeś mógł pomyśleć "wszystkie baby są takie same". Zacznij od nowa z nowymi postanowieniami, bo słusznie napisałeś.. że czas Ci ucieka smile

                    Ps. A jak się będziesz migał, to ja Cię zeswatam z losowo wybraną babą big_grinbig_grinbig_grin
                    • torado Re: oszukana 08.08.12, 21:14
                      zwrotny48 napisał:

                      >
                      > Ps. A jak się będziesz migał, to ja Cię zeswatam z losowo wybraną babą big_grinbig_grinbig_grin

                      oj tam. Nom sobie świetnie radzi i wie czego chce. Lubię go właśnie za to i za spokój i nie uleganie presji tzw. otoczenia smile
                      • zwrotny48 Re: oszukana 08.08.12, 21:18
                        torado napisała:

                        > oj tam. Nom sobie świetnie radzi i wie czego chce. Lubię go właśnie za to i za
                        > spokój i nie uleganie presji tzw. otoczenia smile

                        w końcu lepiej znasz Noma smile i jak pięknie o Nim mówisz tongue_out
                        • torado Re: oszukana 08.08.12, 21:21
                          zwrotny48 napisał:

                          > torado napisała:
                          >
                          > > oj tam. Nom sobie świetnie radzi i wie czego chce. Lubię go właśnie za to
                          > i za
                          > > spokój i nie uleganie presji tzw. otoczenia smile
                          >
                          > w końcu lepiej znasz Noma smile i jak pięknie o Nim mówisz tongue_out

                          znam go jedynie z tego, co pisze w postach...a tam znać fajowego człowieka, a Ciebie kofam zwrotny serce
                          • zwrotny48 Re: oszukana 08.08.12, 21:31
                            torado napisała:

                            > znam go jedynie z tego, co pisze w postach...a tam znać fajowego człowieka, a C
                            > iebie kofam zwrotny serce

                            ale nie tak, jak ja Ciebie serce
                            • torado Re: oszukana 08.08.12, 21:34
                              zwrotny48 napisał:

                              > torado napisała:
                              >
                              > > znam go jedynie z tego, co pisze w postach...a tam znać fajowego człowiek
                              > a, a C
                              > > iebie kofam zwrotny serce
                              >
                              > ale nie tak, jak ja Ciebie serce

                              a skąd wiesz? wink
                              • zwrotny48 Re: oszukana 08.08.12, 21:56
                                torado napisała:

                                > a skąd wiesz? wink

                                porozmawiam jeszcze ze sobą smile a póki co kolorowych snów smile
                • kass_1 Re: oszukana 08.08.12, 11:27
                  nom73 napisał:

                  > W moim wypadku się nie sprawdziły, kończyły się w momencie, kiedy ja przestawałem jeździć do dziewczyny. smile
                  ... po pół roku nie chciało mi się już jeździć do dziewczyny wink


                  Tak na poważnie, nie sądzisz, że możesz stracić szansę na poznanie kogoś wyjątkowego zawężając kryteria ewentualnych poszukiwań jedynie do swojej miejscowości?

                  Z autopsji wiem, że z wiekiem człowiek robi się bardziej wygodny, leniwy, no ale bez przesady tongue_out
                  • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 11:38
                    kass_1 napisała:

                    > Tak na poważnie, nie sądzisz, że możesz stracić szansę na poznanie kogoś wyjątk
                    > owego zawężając kryteria ewentualnych poszukiwań jedynie do swojej miejscowości
                    > ?

                    Ja nie zawężam kryteriów, jedynie na czym mi zależy to na równości odwiedzin. smile
                    Mam koleżankę, której chłopak mieszka 100km od niej i odwiedzają się wzajemnie (jeden weekend on jeździ do niej na następny ona do niego). Jedne wakacje spędzają tam gdzie ona zaproponuje a na następne tam gdzie on.

                    > Z autopsji wiem, że z wiekiem człowiek robi się bardziej wygodny, leniwy, no al
                    > e bez przesady tongue_out

                    Jeździłabyś do mężczyzny z innego miasta gdyby on do Ciebie w ogóle nie przyjeżdżał?
                    • kass_1 Re: oszukana 08.08.12, 12:42
                      nom73 napisał:
                      > Jeździłabyś do mężczyzny z innego miasta gdyby on do Ciebie w ogóle nie przyjeżdżał?

                      Gdybym wiedziała, że zależy mu na spotkaniu ze mną a z jakichś powodów nie może do mnie przyjechać, to oczywiście, że bym do niego jeździła wink

                      > Tak w ogóle to są czysto teoretyczne dyskusje, w praktyce jak mężczyzna zakocha
                      > się w kobiecie to kajakiem ocean przepłynie, żeby się z nią spotkać. wink

                      Święte słowa tongue_out
                      • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 18:14
                        kass_1 napisała:

                        > Gdybym wiedziała, że zależy mu na spotkaniu ze mną a z jakichś powodów nie może
                        > do mnie przyjechać, to oczywiście, że bym do niego jeździła wink

                        Zależy, a jakże, ale on nie ma samochodu, a autobusem to nie będzie jeździł. wink
                        • kass_1 Re: oszukana 08.08.12, 19:57
                          nom73 napisał:
                          > Zależy, a jakże, ale on nie ma samochodu, a autobusem to nie będzie jeździł. wink

                          Ale że co, że niewygodnie się jeździ autobusem? No taki argument zupełnie by do mnie nie trafił.
                          • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 21:44
                            kass_1 napisała:

                            > Ale że co, że niewygodnie się jeździ autobusem? No taki argument zupełnie by do
                            > mnie nie trafił.

                            No to chyba mnie teraz rozumiesz. wink
                            • kass_1 Re: oszukana 08.08.12, 22:28
                              Rozumiem jedynie dlaczego zakończyłeś opisywaną znajomość devil
                              • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 22:56
                                kass_1 napisała:

                                > Rozumiem jedynie dlaczego zakończyłeś opisywaną znajomość devil

                                Znajomość sama się zakończyła w momencie, w którym przestałem do niej jeździć. wink
                                • kass_1 Re: oszukana 09.08.12, 09:50
                                  Rozumiem Cię, Nomku.
                                • jeriomina Re: oszukana 11.08.12, 17:48
                                  Trzeba było zacząć od randek w połowie drogi smile A tak, to pannę rozpuściłeś wink
                                  • nom73 Re: oszukana 11.08.12, 20:46
                                    jeriomina napisała:

                                    > Trzeba było zacząć od randek w połowie drogi smile A tak, to pannę rozpuściłeś wink

                                    No cóż, człowiek uczy się na błędach. wink
                                    • jeriomina Re: oszukana 11.08.12, 21:39
                                      To prawda smile Ważne, że się uczy smile
                                      Wydaje mi się, że wiele kobiet się boi, że im korona z głowy spadnie, jak chociaż trochę pokażą mężczyźnie że im zależy... ten etos bycia zdobywaną, to jest już czasem chore....
                  • nom73 Re: oszukana 08.08.12, 12:17
                    kass_1 napisała:

                    > Z autopsji wiem, że z wiekiem człowiek robi się bardziej wygodny, leniwy, no al
                    > e bez przesady tongue_out

                    Tak w ogóle to są czysto teoretyczne dyskusje, w praktyce jak mężczyzna zakocha się w kobiecie to kajakiem ocean przepłynie, żeby się z nią spotkać. wink
      • stefcia41 Re: oszukana 05.08.12, 13:17
        <<Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie pragnie.>>
        nie mazgaj się Nom
        podzielę się lizakiem
        chcesz? wink
        https://i2.pinger.pl/pgr60/b32bd33c001f5a924cdc1204/z_kolorowym_lizakiem.jpg
        • nom73 Re: oszukana 05.08.12, 15:02
          stefcia41 napisała:

          > podzielę się lizakiem
          > chcesz? wink
          Pewnie, daj trochę polizać. smile
          • czarny.onyks Re: oszukana 13.08.12, 17:14
            po pewnym wątku każdy lizak przywodzi mi na myśl tylko jedno...

            big_grinbig_grintongue_out
    • zielonooka38 Re: oszukana 05.08.12, 17:13
      a może po prostu za bardzo skupiasz się na sobie i na tym jaka jesteś przez to życie niesprawiedliwie potraktowana
      może należałoby się skupić na czymś pożytecznym - jakiś wolontariat, prace społeczne ?
      dobro jest w nas samych tylko trzeba umieć je przekazać
      i wtedy wraca
      powodzenia
    • dawee1 Re: oszukana 07.08.12, 03:09
      Czasem tak bywa...
      Jednak się nie podawaj smile
      Zawsze brnij ze świadomością że ktoś czeka na Ciebie smile
      I się odnajdzieciesmile
      To pomaga smile ja tak mamsmile
      Zawsze kiedy pomyślę o kimś , spoglądam w niebo i myślę o tej jedynej smile
      Że kiedyś nadejdzie taka chwila że odnajdziemy się smile
      OJ, OD NAJDĘsmile
      Czasem spotyka się ludzi lecz, TO NIE TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      I nadal spoglądam , w poszukiwaniu tej JEDYNEJsmile
      Może spróbuj spojrzeć w niebo nocą i pomyśleć o tym jedynym smile
      Może poczujesz go i odnajdzieszsmile Tego Ci Życzę bo każdy powinien BYĆ SZCZĘŚLIWY!!!!!!!!!
    • tygrysgreen Re: oszukana 07.08.12, 18:22
      Dobre Słowo specjalnie dla Ciebie big_grin
    • scarlett_26 Re: oszukana 07.08.12, 21:00
      dot.82 mam dokładnie tak samo jak Ty...może trzeba zmienić się w zimną s.... wtedy będzie lepiej? Jak widzę jakie dziewczyny mają fajni faceci i jak one nimi pomiatają a oni na to pozwalają to mam dość;/
      • andrzejek1981 Re: oszukana 08.08.12, 08:58
        scarlett_26 napisała:

        > dot.82 mam dokładnie tak samo jak Ty...może trzeba zmienić się w zimną s.... wt
        > edy będzie lepiej? Jak widzę jakie dziewczyny mają fajni faceci i jak one nimi
        > pomiatają a oni na to pozwalają to mam dość;/

        Jasne smile Zimne s... zazwyczaj szukaja i znajdują zakompleksionych facetów, którymi da się sterować. Moim zdaniem, to w waszym przypadku, jest więcej logiki i kalkulacji - mniej spontaniczności. Facet, który coś ze sobą reprezentuje to dzisiaj wymierający gatunek smile. Pytanie co Wy robicie aby ten gatunek zwrócił na Was uwagę, i co robicie aby ten gatunek przytrzymać przy sobie smile
      • tygrysgreen Re: oszukana 08.08.12, 20:19
        >może trzeba zmienić się w zimną s.... wt
        > edy będzie lepiej?

        nie będzie
        • klzw Re: oszukana 10.08.12, 14:34
          to może umówimy się na randkę?
          • dot82 Re: oszukana 11.08.12, 17:14
            smile
      • scarlett_26 Re: oszukana 10.08.12, 23:25
        dlatego się nie zmienię smile może znajdzie się taki który woli ciepłe i serdecznie kobiety smile
    • helena-4 Re: oszukana 11.08.12, 14:05
      dot82 napisał(a):

      > Mam prawie 30 lat, ludzie dookoła mówią, że jestem ładna, mądra, ciepła, zabawn
      > a i że dobrze się ze mną rozmawia. Ogólnie - same pozytywy. Tylko czemu wciąż j
      > estem sama? Całe życie staram się jak mogę, zabiegam o przyjaciół, rozglądam na
      > prawo i lewo, bo ponoć miłość można znaleźć wszędzie. Nigdy nikogo nie oszukał
      > am i nie puściłam kantem a teraz i tak mam wrażenie, że to wszystko na nic. ŻE
      > DOBRO NIE POWRACA. Czuje się taka oszukana przez życie. Ktoś da jakieś dobre s
      > łowo?

      Wiesz co,mam trochę więcej lat niż Ty ale mogłabym to samo napisac o sobie..
      Nie wiem jak to nazwać..winkale pozdrawiam Cię serdeczniesmile)
    • mimoza_online Re: oszukana 13.08.12, 16:11
      Dobro nie powraca. Ja też zawsze byłam bardzo lojalna wobec innych, dosłownie wychodziłam ze skóry by nikogo nie zawieść. Co z tego skoro zawsze spotykałam ludzi którzy mnie zawodzili...Nawet znalezienie zwykłych znajomych jest dla mnie problemem pomimo tego,że niczego mi nie brakuje. O facecie nawet nie wspomnę. Aż żale dupę mi sciska kiedy widzę ludzi którzy są niewiele warci a mimo to mają swoje grupy znajomych, partnerów, rodziny. Jedno jest pewne, nie ma sprawiedliwości na tym swiecie i wciskanie bajek typu, że dobro do ciebie wróci i w końcu i do ciebie uśmiechnie się los niesamowicie mnie mierzi. Pewnie,że i tak się może zdarzyć ale częściej obserwuje,że jak ktoś ma przej..ane to już na dobre i do końca. Natomiast najlepiej powodzi się ludziom sprytnym, przebojowym i cwanym. Nie chcę Cię dołować ale nie łudz się, ze dobro powroci, moze tylko sprawic,że bedziesz czuc się lepiej ze sobą. Moze pocieszy Cie to, że nie tylko Ty czujesz się pokrzywdzona przez los..
      • andrzejek1981 Re: oszukana 13.08.12, 18:04
        mimoza_online napisała:

        > Dobro nie powraca. Ja też zawsze byłam bardzo lojalna wobec innych, dosłownie w
        > ychodziłam ze skóry by nikogo nie zawieść. Co z tego skoro zawsze spotykałam lu
        > dzi którzy mnie zawodzili...Nawet znalezienie zwykłych znajomych jest dla mnie
        > problemem pomimo tego,że niczego mi nie brakuje. O facecie nawet nie wspomnę. A
        > ż żale dupę mi sciska kiedy widzę ludzi którzy są niewiele warci a mimo to mają
        > swoje grupy znajomych, partnerów, rodziny. Jedno jest pewne, nie ma sprawiedli
        > wości na tym swiecie i wciskanie bajek typu, że dobro do ciebie wróci i w końcu
        > i do ciebie uśmiechnie się los niesamowicie mnie mierzi. Pewnie,że i tak się m
        > oże zdarzyć ale częściej obserwuje,że jak ktoś ma przej..ane to już na dobre i
        > do końca. Natomiast najlepiej powodzi się ludziom sprytnym, przebojowym i cwany
        > m. Nie chcę Cię dołować ale nie łudz się, ze dobro powroci, moze tylko sprawic,
        > że bedziesz czuc się lepiej ze sobą. Moze pocieszy Cie to, że nie tylko Ty czuj
        > esz się pokrzywdzona przez los..

        Nie lepiej znaleźć coś w czymś jesteś dobra i to rozwijać?
        Inni może mają przyjaciół, pieniądze (zwykle to idzie w parze) ale być może za parę lat to TY będziesz rozdawała karty? Pokrzywdzona przez los - nie sądzę. Myślę, że zbyt dużo oczekujesz od innych nie patrząc co i ile dajesz od siebie.
        • mimoza_online Re: oszukana 14.08.12, 14:33
          Chęć posiadania przynajmniej jednego przyjaciela, paru dobrych znajomych na których można liczyć czy partnera to za duże oczekiwania? To podstawa bez której ciężko normalnie funkcjonować. Ciągłe dawanie z siebie kiedy nic się nie dostaje też łatwe nie jest.
          • andrzejek1981 Re: oszukana 14.08.12, 14:46
            mimoza_online napisała:

            > Chęć posiadania przynajmniej jednego przyjaciela, paru dobrych znajomych na któ
            > rych można liczyć czy partnera to za duże oczekiwania? To podstawa bez której c
            > iężko normalnie funkcjonować. Ciągłe dawanie z siebie kiedy nic się nie dostaje
            > też łatwe nie jest.

            Zdecyduj się czy chcesz mieć przyjaciela, znajomych czy partnera. Życie to nie koncert życzeń smile. Poza tym jeżeli brak Tobie partnera to Ciebie już wogóle nie rozumiem. Na tym ziemskim padole tyle "towaru" chodzi a TY nic? smile. Poderwij sobie smile
          • nom73 Re: oszukana 14.08.12, 16:18
            mimoza_online napisała:

            > Ciągłe dawanie z siebie kiedy nic się nie dostaje też łatwe nie jest.

            E tam, ja ciągle coś daję od siebie, ale dziewczyny nie chcą tego. Np. chcę podwieźć koleżankę z pracy do domu (ma z 5km) a on mi mówi, że woli się przejść. smile
            Chciałem oddać serce w dobre ręce, ale nikt nie chce... sad
            • jeriomina Re: oszukana 14.08.12, 17:56
              Nie wolno serca oddawać smile trzeba zachować dla siebie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka