tapatik
26.09.12, 10:07
Skoro opanowałem już ziemię, wodę i (powiedzmy) powietrze - czas na następny żywioł - ogień.
Kto miałby ochotę pochodzić po ogniu?
Mam znajomego, który potrafi coś takiego zorganizować. Chodzi nie tylko o rozpalenie ogniska, ale także zmianę naszego nastawienia, aby chodzenie po rozżarzonych węglach było bezpieczne.
Co prawda mam wątpliwości, czy uda się w tym roku, ale tak profilaktycznie zrobię listę.
Kto ma ochotę?
1.Tapatik
2.?