Dodaj do ulubionych

romantyczka?

08.04.13, 13:45
smile
panowie
jaką kobietę wybieracie: romantyczkę czy niekoniecznie?
otóż mój tok myślenia, z powodu którego jestem ostrożny, gdy pojawia się możliwość obcowania z romantyczką, jest mniej więcej taki, iż uważam, że dziewczyna romantyczna jest bardziej skłonna do irracjonalnych wyborów i zachowań (tak, tak np. zdrady!). z tego też powodu zwiększam swoją czujność, gdy zauważam jakieś symptomy w stylu: pisanie pamiętników, nadmierne rozkminianie ludzkiego wnętrza, ekscytacja coelhowskimi cytatami i takie tam inne pierdoły.
dlatego też nie mam nic przeciwko dziewczynom twardo stąpającym po ziemi, nazywanym materialistkami. nie neguję też ich kryteriów wyboru, ba dla faceta - faceta a nie niedojdy gołodupca to, że kobieta zwróci na niego uwagę ze względu na jego stan posiadania i zaradność nie jest niczym gorszącym smile mamy się cieszyć, że kobieta leci na czułe słówka i wiecheć badyli okraszony szarmanckim uśmiechem i ekektryzującym spojrzeniem? ;] eeee na jednostki podatne na takie proste sztuczki trzeba uważać, bo puści się z pierwszym lepszym bardziej zdeterminowanym ciapągiem, którem chce się podymać.
no to jak? którą wybieracie? myślicie w pewnych aspektach podobnie jak ja?
Obserwuj wątek
    • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 13:52
      Przyjmując Twój tok rozumowania romantyczka zdradzi Cię z miłości, a materialistka z wyrachowania big_grin
      • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:01
        tongue_out
        nie z miłości, tylko jej się będzie wydawało, że z jakiegoś uczucia - zauroczenia, którego trzeba się wystrzegać.
        a co do materialistki, to trzeba robić hajs i zmniejszać ryzyko.
        i żeby nie było - ja się jakoś nadmiernie nie obawiam zdrady, bo jak by przyszło co do czego, to bym dopilnował, ale tak po prostu chodzi mi o charakter romantyczki, no jest on nieco niezyciowy.
        • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 14:07
          Tedi, Mój Słodki, a jak Ty byś "dopilnował"? Jakiś strój specjalny czy czerwona opaska na ręce, czy od razu kratki i smycz na spacerze?tongue_out
          • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:10
            różnie, w zależności od sytuacji.
            • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 14:12
              A więc planu nie masz? Takie luźne dywagacje? Pamiętaj, że jak baba chce zdradzić, to niewiele może jej przeszkodzić...
              • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:16
                ma plan - nie będzie miała kiedy będzie ciągle sosy i zupy gotowała smile
                • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:18
                  o to to dobry trop - im mniej czasu na głupie myślenie, tym dla kobiety lepiej. ale to nie o zapobieganiu zdradzie miało być, tylko o defekcie romantyczek smile
                  • pomysl.po.wypiciu Re: romantyczka? 08.04.13, 14:23
                    chyba nigdy nie gotowałeś
                    podczas gotowanie rewelacyjnie się rozmyśla
                • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:18
                  ale musi uważać bo...
                  https://bezlitosne.pl/static/content/f1dd22b35c6c14c19e8d6e2d6.jpg

                  wink smile
                • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 14:21
                  wiesz Witamina...lubię Cię big_grin big_grin

                  innymi słowy nie gotujesz zup...zdrada na każdym kroku big_grin
                  • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:23
                    tylko widzisz, witamina ma dzieciaka, miała męża, coś tam przeżyła, a ty jak będziesz takie wzorce posiadać, to ze staropanieństwa się nie wyrwiesz i na potomstwo liczyć nie możesz, dlatego uważam, że powinnaś trochę zmienić podejście i wykazać się większą uległością w stosunku do ewentualnego swojego pana.
                    smile
                    • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:33
                      A jak Ty zostaniesz przy swoich wzorcach to ze starokawalerstwa się nie wyrwiesz ;P no chyba, że zza wschodniej granicy sobie materialistkę zaimportujesz ;P
                      • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:37
                        zza wschodniej granicy, to by była porażka dla lamusów, ale gdzieś ze wsi nie zepsutą dziewuszynę z długim warkoczem, tak to rozważałem.
                        ps: ja też nie powiem, że cię nie lubię wink
                    • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 14:34
                      Tadek...zanim coś napiszesz o kimś....zastanów się...nie wiesz, co ludzie przeżyli..
                      i nie układaj mi życia.....bo ja się Twoim starokawalerstwem nie interesuje...
                      uczepiłeś się jak rzep......

                      każdy ma swoje sposoby na pokazywanie uległości chłopczyku tongue_out
                      a moim życiem prywatnym się nie martw....
                      • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:49
                        po prostu nie podoba mi się jak się ktoś łasi do kogoś, bo komuś innemu dopiekł. ja mam dystans do siebie i znam się na żartach, a nawet jak ktoś przesadzi (co w stosunku do kalibru jakiego ja używam jest mało możliwe), to też dam radę. ale takie kółka wzajemnej adoracji powstające na bazie wspólnego obiektu do szyderstwa są lekko żenujące, bo na poziomie początkowych klas podstawówki tongue_out
                        i tela big_grin
                        • uny Re: romantyczka? 08.04.13, 14:54
                          ach podstawówka. to były czasy.
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: romantyczka? 08.04.13, 15:14
                            nooo... straszne były, ot co
                        • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 14:55
                          e tam ...jakbyś miał dystans i znał sie na żartach to byś to olał....wink
                          a Ty musiałeś szpileczkę wbić...i wyśmiać....

                          tak, Twój kaliber jest tak ogromny, że w życiu nie sprostałabym ...
                          i lubię takie kółeczka i będę adorować....
                          żenadą natomiast są inne zachowania...

                          ja staram się Ciebie traktować jak dorosłego mężczyznę(wszak 30 zobowiązuje), ale to na nic....
                          • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 14:59
                            "ogromny kaliber"??tongue_out No no... cóż za wyznaniebig_grin
                            • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:01
                              no jak te harpie normalnie......czyhają tylko kiedy szprotce się nóżka...tfu...płetwa podwinietongue_out big_grin
                              • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:02
                                I na haczyk!suspicious
                                • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:07
                                  chcesz być nadziana....na haczyk?tongue_out

                                  proszę bardzo...a nuż widelec mamy tu jakiegoś rybakawink
                                  • zed-is-dead Re: romantyczka? 08.04.13, 15:11
                                    Mamy tu jakiegoś Rybaka. Kojarzę człowieka. Mądry, nawet bardzo.
                                    • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:22
                                      A to na innym forum...daleko trochę......ale jest wędka.....może koleżanka popatrzeć tongue_out
                                      • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:27
                                        Onyksiu, dziękuję za troskę... tak dogłębnątongue_out Nie skorzystam jednak... rybak śmierdzi rybą, więc odpadawink
                                        • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:34
                                          zależy jaki rybak....
                                          ..........jeśli używa mydła i wody ..to nie big_grin
                          • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:00
                            czarny.onyks napisała:
                            >
                            > i lubię takie kółeczka i będę adorować....

                            i dodam "mało nas, mało nas, więcej nas potrzeba"
                            do kółeczka no!
                            ja wiem to już zakrawa na przedszkole big_grin
                            • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:01
                              A za rączki się łapiemy? To ja też chcębig_grin
                              • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:04
                                za cycki. a panowie dotykają się czubkami, słit smile
                                • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:08
                                  do jakiego Ty przedszkola chodziłeś :o
                                  • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:11
                                    w wieku przedszkolnym gniłem w domu, może dlatego jestem taką aspołeczną jednostką smile
                                    • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:13
                                      nie można tak uogólniać....

                                      ...ja też gniłam, a nie jestem wink
                                      • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:15
                                        ooo..i znów dołączam do Cię big_grin

                                        mam nawet wrażenie, że Ci co nie chodzili to wybitne jednostki są tongue_out
                                        • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:16
                                          i tym samym jesteśmy razem w kółku big_grin
                                          • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:19
                                            Ja się nie zgadzamsuspicious Bo Tedi będzie łapał...
                                            • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:21
                                              ale nie bój misia......on będzie łapał za ...czubki....big_grin

                                              w innym kółku tongue_out
                                            • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:24
                                              przecież pisałaś, że łakniesz kontaktu fizycznego. a ja mam delikatne dłonie...
                                          • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:20
                                            o nie nie!!!!!nigdzie razme nie jesteśmy....jesteś poza!!!!!!!
                                            sam pisałeś, że jesteś aspołeczny.,....

                                            a ja z Witaminą wręcz przeciwnie !big_grin big_grin
                                            społeczne, miłe, kontaktowe, współczujące...itdbig_grin
                                            • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:25
                                              sorry ale to kółko ja z witaminą założylismy i ciebie łaskawie do niego przyjęliśmy big_grin
                                              • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:33
                                                Taduś dziecko....a kto pisał:

                                                ,,ale takie kółka wzajemnej adoracji powstające na bazie wspólnego obiektu do szyderstwa są lekko żenujące, bo na poziomie początkowych klas podstawówki tongue_out "

                                                łaskawco Ty....suspicioustongue_out
                                                • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:35
                                                  ale my nie bedziemy z siebie szydzić tylko się macać e?
                                                  • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:38
                                                    no nie dam rady.............big_grin

                                                    to inaczej...maca się te atrakcyjne koleżanki...a ja nieatrakcyjna romantyczka, stara, z nadwagą....
                                                    może teraz będzie Ci łatwiej......więc rączki precz....suspicious
                                                  • witamina_b12 Re: romantyczka? 08.04.13, 17:36
                                                    Hola, hola! To dopiero na 3 randce! Jak nie bedziemy szydzic to ide do innego kolka. smile
                                            • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:28
                                              No bardzo dziękuję, że już mnie zdążyłaś wyrzucić, zanim na dobre się zagościłamsuspicious
                                              • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:31
                                                Blue...przecież ja tego niedobrego Tadka wypycham z kółka, bo się pcha na chama...patrzże dokładnie!
                                                • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:37
                                                  blue za cycka, ciebie za szufladę - i tak będę się kurczowo trzymał, że nie da rady wypchnąć ;]
                                                  • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:41
                                                    https://emoty.blox.pl/resource/wallbash.gif

                                                    żebym ja Ciebie za...kaliber nie złapała...suspicious
                                                  • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 15:44
                                                    to mogłoby być przyjemne doznanie.
                                                  • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 16:05
                                                    mogłoby.....dobrego trybu używasz....suspicious
                                                  • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 16:37
                                                    Tedi, Ty to masz marzenia... gawęda dobra na wszystkotongue_out
                              • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:06
                                a ta by od razu łapała...za rączki big_grin
                                • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 15:08
                                  Lubię kontakt fizyczny z drugim człowiekiem...wink
                                  • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:26
                                    dzięki Ci Blue za te słowabig_grin big_grin big_grin
                            • czarny.onyks Re: romantyczka? 08.04.13, 15:03
                              big_grin big_grin big_grin
                              i jeszcze entliczek, pentliczek na kogo wypadnie na tego bęc....

                              tylko proszę....niech już wypadnie na inną...nie chcę być ciągle bęckiem big_grin
                  • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 14:25
                    Ja na szczęście nie muszę się zamartwiać i przeprowadzać kuchennych rewolucjiwink
          • uny Re: romantyczka? 08.04.13, 14:17
            tadek, poprę tu velevetową -dupa tam a byś nie upilnował.
            • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:20
              ciężko się spierać nad teoretyzowaniem - romantyczkę by było trudniej, dlatego trzeba ich unikać. a jak bym nie upilnował, to by to był jej ostatni raz ;]
              • uny Re: romantyczka? 08.04.13, 14:22
                o widzisz, tak trzeba od razu. panna bryknie na bok to już niech tam sobie zostanie.
            • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 14:21
              Dupa tam, dupa tu... i gatunek przetrwabig_grin
    • wyszeptany-o-zmroku Re: romantyczka? 08.04.13, 14:30
      hmm...chyba nie patrze na kobiety pod tym kątemwink,wszystko ma swoje wady i zalety.
      Hedonistka czy romantyczka-ważne by miała takie oczy w których można utonąćwink
      • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:32
        bo ty sam pozujesz na romantyka i piszesz wiersze ;]
        • wyszeptany-o-zmroku Re: romantyczka? 08.04.13, 14:35
          A tego raczej nigdy się nie dowiesz koluniu...wink
          • tdf-888 Re: romantyczka? 08.04.13, 14:38
            w sensie, czy to były twoje wiersze czy kolegi? wink
            przeżyję bez tej wiedzy.
    • zed-is-dead A jeśli byłaby to 08.04.13, 14:37
      romantyczka kochająca pieniądze?
      Nada się?
      • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 14:57
        podoba mi się to połączenie....

        mieści w sobie i Coelho...i kwiaty..i długie rozmowy......i złotą kartę kredytową big_grin
        • blue_velvett Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:00
          I kanały w Wenecji...big_grin
          • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:02
            byłem. nic mnie nie ruszyło. no ale nie byłem tam z romantyczką ;]
            ja celuję w południe włoch a nie syfiastą wenecję.
            • blue_velvett Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:03
              Ale jaka wygoda z tymi kanałami, jak się rozmyślisztongue_out
              Też wolę południe... zdecydowaniebig_grin
        • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:00
          złotą to przy średniej pensji dają.
      • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 14:58
        zed-is-dead napisał:

        > romantyczka kochająca pieniądze?
        > Nada się?
        Romantyczki tylko takie są.Bardzo się nada..
      • witamina_b12 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:04
        ale ten romantyzm to tylko do pieniędzy by był?

        "Ani słowa o miłości, o podłości, polityce
        I o niczym innym
        Nic bez znaczeń dodatkowych
        Najpierw ty, długo, długo nic
        Tylko ty, dla ciebie piszę
        Tylko ty, po tobie nie ma nic
        Dziś piszę dla mamony"
        • zed-is-dead Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:06
          Takie już są te Republiki, jak jej młodzieży chowanie...
          • witamina_b12 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:15
            odnośnie chowania to co cenniejsze skarby należy głęboko zakopać wink
            • zed-is-dead Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:17
              W takim razie...
              Mój Premier jest moim największym skarbem!!!
              wink
              • witamina_b12 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 17:22
                Mialo nie byc o polityce wink
      • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:06
        każda kobieta kocha pieniądze, a co do romantyczki, to już sie określiłem smile
        • zed-is-dead Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:08
          Jeszcze wyjaw mi: jaka jest różnica między zdradą za wiersz, a taką za futro?
          • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:14
            nowe futro łatwiej wykryć big_grin
            • zed-is-dead Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:15
              Czyli tylko kwestia identyfikacji?
              • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:22
                kwestia jest taka, że kupić futro jest rzeczą bardziej normalną niż wydurniać się z wierszami, świecami i płatkami róż. no i który facet będzie bardziej męski, ten co ma na futro czy ten co smęci jakieś wierszyki? pytanie retoryczne. w głębi panie to wiedzą - instynktu nie oszukają. a romantyczne dusze są podatne na rozchwiania emocjonalne powodujące krzywe ruchy i niepożądane wybryki.
                • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:52
                  Hahaha,misiu,nie znam faceta który kupiłby swojej kobiecie futro ale każdy kupował lub kupuje kwiaty... a co to są te krzywe ruchy? bo nie rozumuje
                  • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 15:55
                    mało poważnych osób znasz, bo chyba nie uważasz, że futra kobiety sobie same kupują? ;]
                    wejdziesz na wyższy level, to będziesz rozumował wink
                    • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:01
                      Nie sądzę by"futro"było czymś co pragnął kobiety,śmiem twierdzić że jest to ostatnia rzecz o której myśląwink
                      Ty jesteś na pierwszym,ja dużo wyżejwink
                      • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:04
                        punkt dla Szepta...
                        • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:13
                          czarny.onyks napisała:

                          > punkt dla Szepta...
                          >

                          Nie sądzę by"futro"było czymś co pragnął kobiety,

                          szczególnie za poprawnie gramatycznie i ortograficznie wyrażanie błyskotliwych opinii? wink

                          to dla kogo te futra szyją? przecież to nie faceci w nich chodzą. znowu onyxa próbujesz zaklinać otaczającą nas rzeczywistość. futra są dla kobiet i zed dobrze to przedstawił, jako przykład pragnień kobiet i nie ma co się oszukiwać.
                          • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:19
                            dziewczyny,bo mnie to zainteresowało............ która z Was ma futro???


                            a niech sobie szyją...ja wolę inne prezentywink
                            https://www.resmoto.com/a_car/volkswagen/opisy/beetle/beetle20/volkswagen_beetle_01.jpg

                            śliczny....


                            a błędy..............oj tam, oj tam...literówka.....
                            kto ich nie popełnia niech rzuca kamieniem....suspicious
                            • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:26
                              napisać 'co zamiast 'czego' to nie literówka.

                              a ten vw to ścierwo tongue_out

                              ja bym swojej coś takiego kupił
                              https://www.motorstown.com/images/lexus-sc430-07.jpg
                              i se od niej pożyczał smile
                              • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:31
                                nieomylny się znalazł....suspicious

                                brzydki kolor....
                                ...ja wolę mniejsze....
                                • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:36
                                  no lepszy niż ten niebieski. a sam bym wziął czarny albo brązowy, zdjęcie był poglądowe, żebyś się dowiedziała, co dobre smile
                                  • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:40
                                    Ty kaznodzieją powinieneś zostać...

                                    uczył byś ludzi, co dla nich dobre...
                                  • blue_velvett Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:41
                                    Ci dam lepszy niż niebieskisuspicious A za biuścik byś łapał, pokrętna ty Kreaturosuspicious
                              • witamina_b12 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 17:26
                                Lexus.... taki Luksus dla ubogich.

                                A kolor bardzo ladny wink
                                • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 17:36
                                  to prawda.. ubogich nie stać na marnotrawienie kasy w sypiące się złomy, dlatego muszą wybierać rozważnie i stawiać na niezawodne pojazdy smile
                          • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:28
                            Tak to już jest że gdy nie masz za sobą odpowiednich argumentów próbujesz sprytnie doszukiwać się czegoś do czego mozna byłoby się przyczepićwink...nie chce mi się kopać leżącegowink
                            • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:31
                              mi to się już nawet nie chciało tobie odpisywać smile
                              • czarny.onyks Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:37
                                ała......................................byczki się pasą......
                                • blue_velvett Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:43
                                  I to bez uwięzitongue_out
                              • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:47
                                tdf-888 napisał:

                                > mi to się już nawet nie chciało tobie odpisywać smile

                                Częstym błędem jest zaczynanie zdania od słowa "Mi". Jest to niepoprawne - zdanie zawsze zaczyna się od "Mnie,right?wink
                                • tdf-888 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 16:51
                                  jesteś w błędzie - 'mnie' nadużywają ci, którzy chcieliby błysnąć poprawnym pisaniem, bo gdzieś coś słyszeli, ale nie do końca i potem wychodzą z tego takie karykaturalne konstrukcje jak twoje.
                                  • wyszeptany-o-zmroku Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 17:03
                                    Słyszeć a wiedzieć,to dwie różne sprawywink
                                    Dobra,muszę lecieć misiusmile..nartywink
                                  • sadgirl25 Re: A jeśli byłaby to 08.04.13, 21:06
                                    Twój wątek zrobił furorę
                                    gratuluję wink
    • robert.83 Re: romantyczka? 08.04.13, 18:52

      Nie chcesz konkurować na kwiatki tylko wolisz na kasę? Co to zmienia?
      I tu i tu musiałbyś się starać. I tu i tu jest ryzyko, że Ci "się baba puści".

      Gdzieś tam napisałeś, że jak coś to upilnujesz. Staaaaryyy.... zapomnijsmile. Jak człek chce skoku w bok to skoczy. Jeden będzie sobie wymyślał usprawiedliwienia drugi nie. Kobiety zwykle wymyślają a my zwykle nie.

      Żeby naprawdę "upilnować" musiałbyś tak zatruć pannie życie, że JEDYNĄ jej racjonalną opcją byłoby ucieczka od Ciebie fpizdusmile.

      Jest jeszcze jedna opcja. Znaleźć sobie taką laskę, której będzie z Tobą dobrze. Której będzie pasowało to co z nią robisz w łóżku, Twoje poczucie humoru, światopogląd. W ten sposób zmniejszasz ryzyko puszczenia kantem. O ile i czy w ogóle - to już zależy.

      A co do mnie - wybrałem (i codziennie wybieram) złoty środeksmile.
      • blue_velvett Re: romantyczka? 08.04.13, 20:34
        No co ty? Robercie, wy nie szukacie usprawiedliwień? Błagam Cię, dawno się tak nie uśmiałam... mnie wprawdzie obowiązuje tajemnica spowiedzi, ale zapewniam Cię, to co WY wymyślacie jako usprawiedliwienia, to zakrawa o SF częstobig_grin

        A, i jeszcze bardzo podoba mi się Twoje nazewnictwo: złoty środek... Pięknewinksmile
        • robert.83 Re: romantyczka? 08.04.13, 21:44

          Nie wiem co Ci opowiadają mężczyźni i dlaczego. Być może moja i/lub Twoja próba nie reprezentuje populacji?wink

          Dla mnie facet jak chce bzykać na boku to bzykać . Jeden powie wprost, że lubi. Inny z bólem przyzna, że nie ma tego w domu, jeszcze inny da się skusić okazją i będzie miał moralniaka. Większość chyba w ogóle nie zdradzi. Połowa 'nie bo nie', połowa z braku okazji.
          Wszystko jest -choćby względnie- logiczne, proste w mechanice. Pomijam tu moralność.

          Kobiet tak podchodzących jest coraz więcej. W końcu mamy równouprawnienie. Mało jest tylko tych co nie mają okazji - w końcu zawsze jakiś facet się skusi. W to miejsce wchodzi za to inna grupa - dziewczyny, które wymagają zbudowanej dookoła sprawy harlekinowskiej otoczki. Myślę, że jest to spowodowane tym, że nadal niektórzy nie przyznają kobietom i mężczyznom symetrycznych praw i win. Kobieta musi się gęściej tłumaczyć - nawet przed samą sobą.
    • samysliciel_2.0 Re: romantyczka? 08.04.13, 21:12
      tdf-888 napisał:

      > smile
      > panowie
      > jaką kobietę wybieracie: romantyczkę czy niekoniecznie?

      a w sumie to nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka