Dodaj do ulubionych

masz to na co godzisz się

21.04.13, 22:41
Zgadzacie się z tezą w tytule?
Czy czujecie się reżyserami swojego życia, którzy sami kierują tym co się dzieje.
Czy moze czujecie sie jak aktorzy w napisanej przez kogoś sztuce i nie odczuwacie by przebieg zdarzeń zależał od was?
Obserwuj wątek
    • lesher Re: masz to na co godzisz się 21.04.13, 23:18
      Raczej taką łupiną, którą ocean majta wte i wewte.

      Aktorzy w sztuce??? Nieee...
      Nie ma żadnej sztuki.
      Tylko chaos.
      • samysliciel_2.0 Re: masz to na co godzisz się 21.04.13, 23:47
        Płyniemy po burzliwym oceanie więc musi majtać, ważne że się płynie a nie tonie...
        Chaos też może być częścią sztuki, przy założeniu że istnieje coś takiego jak artystyczny nieład.
        Poza tym sztuką jest odnaleźć się w chaosie...
      • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 07:56
        lesher napisał:
        > Nie ma żadnej sztuki.
        > Tylko chaos.

        może scenarzysta jest psychopatyczny wink
    • green.amber Re: masz to na co godzisz się 21.04.13, 23:37
      tytuł trochę jakby o biernym podejściu do własnego życia, rozwinięcie bardziej o czynnym i możliwe, że w tym cała sztuka, żeby akceptować to, na co się nie ma wpływu, a zmieniać to, na co się wpływ ma, i myślę że tak mam, a skoro tak myślę, to tak mam winksmile
      dobranoc winksmile
    • samysliciel_2.0 masz to na co godzisz się, resztę dostajesz gratis 21.04.13, 23:59
    • wyszeptany-o-zmroku Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 08:13
      Wszystko to,co dotyczy mojej osoby zależy tylko ode mnie...nie mam zamiaru grać drugoplanowej roli być zależnym od gestów i słów innych.Wiem co jest ważne,znam doskonale swoje priorytety i godzę się tylko na to co może sprawić mi jakąkolwiek przyjemność.
      Jestem wszędzie tam,gdzie świeci słońce,robie wszystko to,co nie wymaga żalu-tak mi dobrze.
      • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 08:40
        naprawdę swoich wyborów dokonujesz tylko pod kątem ew. przyjemności?
        wydaje mi się, że czasem jednak niektóre działania same w sobie nie są czy też nie niosą przyjemności a są konieczne by móc kierować swoim życiem.
        a co gdy twoja przyjemność niesie cierpienie innym?
      • stefcia41 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 08:48
        >>> Wszystko to,co dotyczy mojej osoby zależy tylko ode mnie..>>
        bzdura
        nie wszystko
    • zakochana_jane Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 09:48
      Myślę, że wiele rzeczy, które spotykają mnie w życiu zależą ode mnie. Ale w pewnych aspektach nie mam wyjścia i muszą przyjąć to co mi narzuca los. Tak na prawdę, każdy z nas tutaj na nizinach jest ograniczony przez miliony stworzonych przez nas ludzi ograniczeń, prawa, przepisów, kanonów, zachować kulturowych. Kiedy wracam z gór po miesiącu doskonale to widać, tyle, rzeczy mam do załatwienia: opłaty, zaległości w pracy, formalności, formalności ... formalności. Tam wysoko człowiek wraca do korzeni i podstawowych funkcji życiowych. Musi walczyć o przeżycie. Zjeść, napić się wyspać. Tam pieniądze nie mają znaczenia, bo i tak nie ma co za nie kupić. Tam tak na prawdę czuję się wolna big_grin Dlatego tak chętnie tam wracam suspicious
      • uny Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 10:07
        e tam. tam w górze pieniądze dopiero mają znaczenie. wystarczy tylko popatrzeć na te wasze sprzęty. kurteczka ważąca 3kg to lepiej niż kurteczka ważąca 20kg. albo te inne sznurki z takiego albo takiego tworzywa.

        ale zgodzę się, że można być sobie okrętem ,sterem ,żeglarzem czy też kowalem swojego losu tylko, że w życiu trafiają się akcje, na które kompletnie nie mamy wpływu. jak to mówią -"dobrze żarło i zdechło" albo "dumał nie dumał, carem nie budjesz"
        • zakochana_jane Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 10:26
          Myślę, że pieniądze wydane na odpowiedni sprzęt, z umiarem oczywiście, to podstawa przeżycia. Tylko, że taką kurteczkę za 1500, czy też buciki na 3000 to się ma na całe życie. No chyba, że się zniszczy podczas niespodziewanego wypadku. A na nizinach to znam ludzi, którzy tyle na pstryknięcie palca na pierdoły wydają. Samochody, ciuchy, czy też żarcie w restauracji. Bo już niemodne, albo tylko po to aby się pokazać.

          Ja osobiście organizuję kasę na wyjazd przez cały rok. Tnę gdzie tylko można. Z ust sobie czasem odejmuję, żeby trening łapnąć na maratonie we Wrocławiu, dla przykładu. Czasem się zapożyczam, aby sprzęt kupić. Wiecznie oszczędzam, gdzie się da. Czasem się załamuję, czy to wszystko warte, żeby się tak zarzynać, organizować i liczyć, liczyć wciąż tą kasę, bo zawsze przy zamknięciu funduszy mi brakuje a to na jakiś transport wewnętrzny, a to na ubezpieczenie. Ale potem jak pojadę, jak wrócę, to zbieram na następną big_grin
          • uny Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 10:46
            pogratulować charakteru.
            PS jak maraton w Warszawie?
            • zakochana_jane Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 23:34
              Dobrze. Jestem zadowolona, a teraz czas rozpocząć trening tongue_out
    • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 10:51
      ech gdyby tak było to człowiek by popadł w depresję, że całe życie zmarnowałwink
      a tak zawsze może zwalić na loswink

      faktem jest jednak, że pewne rzeczy wydarzają się nagle i choćbyśmy nie wiem, jak się starali to nie mamy na nie wpływu....

      a reszta....dużo zależy od nas, naszych wyborów, naszego podejścia do życia, naszych lęków i obaw przed zrobieniem pierwszego kroku np....
    • apersona Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:03
      Pomiędzy
      Praktyczniej jest skoncentrować na tych sprawach co ode mnie zależą. Bo na pierdyknięcie asteroidy, klimat, WW3 i tak nie mam wpływu
    • fripoo Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:23
      Kazdy jest od kogoś zależny, w mniejszym bądź większym stopniu, wolnośc dałyby mi miliony na koncie, dopóki sam mógłbym o siebie się zatroszczyć, bo niestety starośc każdego dopada, choc może wymyślą coś na niestarzenie się.
    • najall Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:26
      Z adrenaliną w żyłach, pędzę przez życie improwizując szaleńczo.
      Raczej sama podejmuję większość nietrafnych decyzji, ale zyję z tym jakoś i nie zamierzam nikogo oskarżać o kierowanie źle moim życiem. Wszystko, a przynajmniej większość tego, co robię, to moja wola i moje decyzje. Czasami zdarza mi się jakiś inny reżyser na planie i albo ścieramy się i ktoś musi zrezygnować z pracy, albo kręcimy przez jakiś czas wspólnie.
      Ja jestem sterem, który prowadzi ten galeon na mielizny poprzez sztormy i tornada smile
      • silencjariusz Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:41
        No dobrze, skoro jesteś sterem... to musi być też chyba sternik, który majta sterem raz w jedną a raz w drugą stronę wink
        • najall Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:50
          Ster samonaprowadzający się, taka przenośnia rakietowa, a naprowadzili mnie rodzice gdzieś tam mnie stwarzając smile
          • silencjariusz Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 11:56
            A no tak. Nie pomyślałem. Czyli że autopilot (autonawigator?) ? wink
            • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:11
              jednak nad autopilotem dobrze, gdy czuwa prawdziwy sternik...po drodze koleje losu nas zmieniają...ludzie napotkani, zdarzenia....i

              nie da się płynąc ciągle jednym kursem...


              a może i da...ale to rodzi frustrację, ból...
              • najall Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:25
                Ależ dlatego i o tym ewentualnym co-reżyserze pisałam również big_grin
                • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:49
                  aa...przeoczyłam gotongue_out
    • tapatik Nie do końca 22.04.13, 11:29
      witamina_b12 napisała:

      > Zgadzacie się z tezą w tytule?
      > Czy czujecie się reżyserami swojego życia, którzy sami kierują tym co się dzieje.
      > Czy moze czujecie sie jak aktorzy w napisanej przez kogoś sztuce i nie odczuwacie
      > by przebieg zdarzeń zależał od was?

      Na pogodę na pewno nie mam wpływu.
      Natomiast mam wpływ na to, czy jutro będę się dobrze bawił na imprezie.
    • fripoo Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:36
      www.youtube.com/watch?v=mh8ZqQS1EPM
      • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:47
        nie łapię kontekstu...
        ale ta piosenka chodziła za mną prawie przez cała zimę wink
        • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:48
          która piosenka??
          • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:53
            cykady na cykladach
            • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:55
              czy tylko ja jedna nie wyszarzyłam fripa? ;D
              • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 12:59
                aaa...zapomniałam o tymbig_grin
                nie wiem czy tylko Ty...


                niektórzy są jak trucizna....jad sączy się powoli...
                w życiu jeśli kogoś nie lubisz, lub Cię męczy unikasz go...
                tutaj...szarzyszwink
                • blue_velvett Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:09
                  Mnie niełatwo do siebie zniechęcić... ale jak widać można...
                  • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:11
                    aż boję się zapytać kto Cię zniechęcił...
                    • blue_velvett Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:13
                      Pan F... bo dla mnie pan...
                      • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:15
                        uf uf....bo myślałam, że ja wink
                        • blue_velvett Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:19
                          Dowcipnaś dziśbig_grintongue_out
                          • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:20
                            słońce tak na mnie działa...big_grin
                            • blue_velvett Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:23
                              A mnie pomaga w pielęgnacjitongue_out
                              • czarny.onyks Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:27
                                w pielęgnacji?? suspicious
                                • blue_velvett Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 14:19
                                  Leniabig_grin Też trzeba systematycznie pielęgnować...tongue_out
                      • fripoo Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 22:50
                        O własnie pan frip, dobrze piszeszsmile szacun musi być, swoje lata juz mam.
                  • fripoo Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 23:25
                    ojej, chyba się popłączę bo velvetuś mnie nie lubi.....ja pierdole dziecinada.......za to ty zniechęciłaś mnie do siebie od samego początku, zresztą to co tutaj piszesz świadczy kim jesteś
                • fripoo Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 23:21
                  Czego ty ode mnie chcesz? wiesz co >? możesz se te swoje mądrości w dupe wsadzić, odp się od mojej osoby
              • stefcia41 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 13:55
                Nie schlebiaj sobie wink
                ja tez nie big_grin
                • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 14:00
                  a tak chciałam być wyjątkowa... wink
                  • stefcia41 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 14:03
                    oba my sa wyjątkowe, może być? wink
                    • witamina_b12 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 14:18
                      approved wink
    • szturmownik prawda 22.04.13, 14:53
      Ja się z tym zgadzam.Prawie w 100% jesteśmy reżyserami swojego życia!
      • czarny.onyks Re: prawda 22.04.13, 15:05
        prawie robi wielką różnicę..
        przypuśćmy:
        rodzisz się w Afryce, jesteś dzieckiem matki chorującej na hiv....
        zarażony,niedożywiony umierasz codziennie po trochu...

        albo: rodzisz się w patologicznej rodzinie, gdzie ojciec molestuje dzieci...
        dorastasz...próbujesz zmieniać życie, ale wspomnienia dzieciństwa na zawsze pozostają...
        nie masz na to wpływu...

        jesteś zadowolony ze swego życia?

        ps. strasznie nachalna sygnaturka wink
        • czarnamajka75 Re: prawda 22.04.13, 17:33
          czarny.onyks napisała:

          > prawie robi wielką różnicę..
          > przypuśćmy:
          > rodzisz się w Afryce, jesteś dzieckiem matki chorującej na hiv....
          > zarażony,niedożywiony umierasz codziennie po trochu...
          >
          > albo: rodzisz się w patologicznej rodzinie, gdzie ojciec molestuje dzieci...
          > dorastasz...próbujesz zmieniać życie, ale wspomnienia dzieciństwa na zawsze poz
          > ostają...
          > nie masz na to wpływu...
          >
          > jesteś zadowolony ze swego życia?
          >
          > ps. strasznie nachalna sygnaturka wink
          >
          Onyksie ja znam parę DDA ( dorosłych dzieci alkoholikow) wspomnienia byly straszne ,ale tak zawzięcie pracowali nad sobą że teraz są normalnymi ludźmi , mającymi normalne rodziny i dzieci- oczywiście nie piją to jest ich wybór.
          A dziecko w Afryce hmmmm nie zawsze musi mieć tego HIV, może dostać pomoc humanitarnę bądź być zaadoptowane ....naprawdę jest wiele dróg ...
          • blue_velvett Re: prawda 22.04.13, 17:41
            Dzieci w Afryce i pomoc... bardzo nikła dla szczęśliwców... chociaż tam o szczęściu można mówić, jeśli jest co pić i jeść... raz na jakiś czas... najgorszym ciosem jest bezradność matek, którym dzieci umierają na rękach... nie wiem, czy my w ogóle jesteśmy sobie w stanie wyobrazić sytuację, w jakiej są ci ludzie...
          • fripoo Re: prawda 22.04.13, 23:31
            jassne!big_grin to ile tych dzieci z afryki zaadoptowałaś? W życiu wiele zależy w jakiej rodzinie się urodzisz, ale to temat rzeka.
    • czarnamajka75 Re: masz to na co godzisz się 22.04.13, 17:28
      witamina_b12 napisała:

      > Zgadzacie się z tezą w tytule?
      > Czy czujecie się reżyserami swojego życia, którzy sami kierują tym co się dziej
      > e.
      > Czy moze czujecie sie jak aktorzy w napisanej przez kogoś sztuce i nie odczuwa
      > cie by przebieg zdarzeń zależał od was?

      Zdecydowanie tak,owszem są pewne wyjątki typu wypadek ciężka choroba itp.,jednak zasadniczo to sami jesteśmy kowalami własnego losu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka