Dodaj do ulubionych

Ale puchy...

02.08.13, 19:19
Wszyscy na wakacjach, Woodstockach, czy jak??
Obserwuj wątek
    • tfu.tfu Re: Ale puchy... 02.08.13, 19:34
      czy jak tongue_out
      • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 19:48
        Dobrze, że nie czyrak tongue_out
        • tfu.tfu Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:18
          i dobrze, że nie na rzyci, c'nie? tongue_out
    • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 19:55
      Ja nigdzie nie wybyłam.
      Dzisiaj jakaś niemoc mnie dopadła.
      Normalnie powietrze zemnie wyleciało uncertain
      • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 19:56
        Może za bardzo napompowana byłaś wcześniej wink
        • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:43
          Może uncertain

          Ja jak przeczytałam ten tytuł posta to sobie za raz tak pomyślałam:
          O Lesław o śpiworach pisze smile
          • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:44
            big_grin big_grin big_grin big_grin



            ps. Lesiu wybacz big_grin
          • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:49
            > O Lesław o śpiworach pisze smile
            A to teraz takie puchowe to są jeszcze w użyciu?
            Myślałem, że już tylko syntetyki...
            • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:56
              Lesławie puch i tylko puch.
              Nic się nie sprawdza tak jak puch.
              Są puchowe śpiwory, kombinezony, kurtki, gacie, swetry, rękawice, łapawice, botki, czapki ... wszystko.
              Puchu nie da się zastąpić.
              Jest lekki, utrzymuje doskonale ciepło, zajmuje małe powierzchnie.
              Tylko trzeba uważać żeby nie zamókł.
              Syntetyki są pase tongue_out
              • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:03
                No proszę, jak to się wszystko zmienia...
                A te srebrno-złote cudaki co to ponoć lepiej izolują niż wszystkie śpiwory razem wzięte?
                • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:06
                  W górach od zawsze były puchy smile

                  A co to jest to srebrne cudaczne? tongue_out
                  • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:08
                    > A co to jest to srebrne cudaczne? tongue_out
                    Folia NRC
                    • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:13
                      A to ... to jest folia życia smile

                      To się przy utrzymaniu ciepłoty ciała używa szczególnie w ratownictwie (na maratonach też dają), ale żaden alpinista nie będzie z czymś takim na plecach latać. Nie no Lesławie nie osłabiaj mnie wink
                      • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:18
                        No w śpiworze chyba po górach zasadniczo nie latasz, tylko do kimania używasz, nie??
                        • zakochana_jane Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:29
                          Może mam się w tą folię owinąć big_grin

                          Lesławie dla Ciebie tak to się kiedyś robiło, czyli film z polskiej wyprawy zimowej na Annapurnę smile
                          www.youtube.com/watch?v=4r0AoOHt_GI
                          Polacy słynęli z najlepszych ciuchów puchowych na świecie smile

                          A teraz to wygląda tak
                          www.youtube.com/watch?v=yAOVhGDSuco
                          www.youtube.com/watch?v=C9rgTyzBBAI
                          Wyobrażasz sobie tą folię w tych warunkach, bo ja nie suspicious
                          • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:28
                            No p...i z lekka, to widać.
                            Ale ponoć ta folia to cudo nieziemskie miała być (sam oczywiście nie wiem - tylko powtarzam opinie "maniaków", którzy tłumaczyli mi że z czymś takim to spoko w zimie zagrzebany w śniegu można nawet przenocować).
                            • zakochana_jane Re: Ale puchy... 03.08.13, 09:25
                              A świstak siedzi i zawija w te sreberka wink

                              A poza tym to folia jest najlepsza, żeby kanapki w nią owinąć big_grin

                              Tyle ode mnie w temacie magicznego sreberka smile
    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:15

      to ja tez ...czy jak....

      z ważniejszych...nas*** mi dziś gołąb na głowęsuspicious
      rozbawiła mnie ta piosenka...
      jadą pociągiem po dziwy... big_grin
      i w ogóle jakiś dziwny dzień...big_grin
      • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:24
        > z ważniejszych...nas*** mi dziś gołąb na głowęsuspicious
        Się działo wink
        Aaa, już wiem co tak cicho! Tede zniknął!

        Nie jesteś zaniepokojona?
        Bo że tęsknisz to jestem pewien!
        • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:30
          Lesiu.....
          chyba nie jesteś w temacie, skoro pytasz big_grin big_grin big_grin

          ja mam wrażenie, że Ty tęsknisz tongue_out


          swoją drogą....piszemy dużo...słyszę źle...wink
          nie pisze się...też niedobrze, bo pustki tongue_out
          • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:35
            > chyba nie jesteś w temacie, skoro pytasz big_grin big_grin big_grin
            Aaa, czekaj, coś przeoczyłem?

            > swoją drogą....piszemy dużo...słyszę źle...wink
            > nie pisze się...też niedobrze, bo pustki tongue_out
            Bo instynktem stadnym to idzie - albo tyle tego, że nie da się nadążyć, albo wiatr hula po kątach...
            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:46
              no to może niech szanowna administracja ustali, ile trzeba zaliczyć postów/watków na dobę...
              i rozlicza z tego big_grin


              Lesiu....Ty nie pytaj tongue_out big_grin
              • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:48
                > no to może niech szanowna administracja ustali, ile trzeba zaliczyć postów/wat
                > ków na dobę...
                > i rozlicza z tego big_grin

                Nie liczy się ilość, tylko jakość tongue_out

                > Lesiu....Ty nie pytaj tongue_out big_grin
                Mówią, że nie ma głupich pytań, tylko niemądre odpowiedzi tongue_out
                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:00
                  > Nie liczy się ilość, tylko jakość tongue_out
                  dobrze mówisz, widać znasz się na tym tongue_out
                  chociaż czasem więcej znaczy lepiej tongue_out

                  podobno czasem lepiej też nie mówić tez za dużo...big_grin
                  • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:04
                    > podobno czasem lepiej też nie mówić tez za dużo...big_grin
                    >

                    Ale też trzeba się dzielić z bliźnimi (informacjami)!!
                    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:59
                      to się dzielę...piosenką... i opowieściami różnej treści big_grin big_grin
                      • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:29
                        Idzie o sedno, a nie jakiś tam szum informacyjny!
              • hashimotka88 Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:30
                Hehe taaaak, zrobmy sobie dyzury big_grin echhhhh cos mi sie przypomnialo.... Dawniej w szkole byl dzwonek, ktory sie wciskalo w dyzurce i rowniez klucze do szatni sie wydawalo. Kazda klasa ze szkoly dyzurowala. Byly wyznaczane osoby. Caly dzien siedzialo sie w dyzurce, nie bylo nauki ^^ I... Rozne rzeczy sie tam robilo tongue_out fajnie bylo, zawsze w dwojke sie siedzialo.
                A pozniej wynaleziono elektroniczny dzwonek. Leeeeee crying
                Byly u Was takie dyzury ?

                Hmmm ten post nie mial tak wygladac suspicious nie mialo byc nic o dzwonku... Ale cos mi w glowie zadzwonilo i w poscie literek od tego przybylo wink
                • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:46
                  Głodnemu dzwonek na myślibig_grintongue_out

                  U mnie dyżurów nie było, była pani woźnasuspicious Oj, do tej pory pamiętam, kto rządził w szkolebig_grin
                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:51
                    ja pomyślałam o ...karpiu big_grin tongue_out

                    pamiętam kolonie i dyżurowanie w parach na terenie...ech co za czasy były big_grin tongue_out big_grin
                    • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:52
                      O karpiu?suspicious Jasnetongue_out A potem zaraz o dyżurowaniu w parachbig_grin
                      • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:58
                        naprawdę ...rybka za mną chodzi tongue_out tongue_out


                        Ty mi Ganziku coś sugerujesz?:p
                        • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:58
                          Przeczytałam: Gazikutongue_out I myślę, skąd wie??suspicious No niemożliwa jesteś, gorsza niż KGBsuspiciousbig_grin
                          • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:35
                            big_grin ....jakis siódmy zmysł ...big_grin
                            • organza7 Re: Ale puchy... 03.08.13, 13:22
                              Ja tam wolę nie wnikać, bo to już nie pierwsza taka historiatongue_out I chyba wolę myśleć, żeś Ty Czarownica niż Wielka Bratówkawinkbig_grin
                              • czarny.onyks Re: Ale puchy... 03.08.13, 16:31
                                nie pierwsza powiadasz...suspiciousbig_grin

                                aż boję się myśleć, że to, co myślę....... może być prawdą big_grin tongue_out
                                • organza7 Re: Ale puchy... 03.08.13, 16:43
                                  A co myślisz??suspicious
                  • hashimotka88 Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:10
                    Nam zrobili takie urozmaicenie wink nie wiem ile to trwało rok, czy dwa, gdy dzieciaki dzwonkiem się bawiły smile Hmmm za bardzo się chyba na nim wyrzywały i później wzieli do dużurki starych suspicious

                    Haha na przerwie zawsze gromadka koleżanek była, która zazdrościła, że nie trzeba na lekcje chodzić tongue_out
                • silencjariusz Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:30
                  A mi się przypomniała służba dyżurna pododdziału. Jak się szefowi kompanii lewą nogą wstało to cały dzień ganiał do czyszczenia kibli.
                  • hashimotka88 Re: Ale puchy... 02.08.13, 22:44
                    A mi się kiedyś myślało... jakbym ja, tak w wojsku wyglądała big_grin
                    Chciałabym choćby tak jeden dzień i w mundurze sobie pośmigać, z warkoczykami tongue_out

                    Człowiek by się tak poczołgał, powspinał a nawet powyginał big_grin Teraz widzę linę na takiej dużej wieżyczce, zwisa jak włosy Roszpunki smile a ja z niego zjężdzam w dół. Hmmm kiedyś był taki program w TV, nie pamiętam nazwy, gdzie były takie różne przeprawy i zadania do wykonania wink
                    Pływanie by było ciekawe. Hehhe człowiek mógłby się tak pomęczyć, na razie w myślach to robie big_grin
                    tel... i
                    sad zmiana nastroju, nici z jutrzejszego wyjazdu. Nie tylko Gwen nigdzie nie pojdzie ;>
                    • silencjariusz Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:02
                      No wiesz... mogę zrobić Ci unitarkę tongue_out
                      • hashimotka88 Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:13
                        Nie rozochacaj mnie suspicious albo... powiedz więcej szczególików wink
                        Hmmm czyli Ty byłeś w wojsku z własnej woli czy Cię wepchnęli w mundur ? tongue_out
                        Nie wiem jak to było w Twoich czasach tongue_out w moich już było inaczej wink ale... myślę, że gorzej.
                        • silencjariusz Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:24
                          No to nie rozochacam wink Byłem z przymusu. A służyłem i w moich czasach i w Twoich tongue_out W Twoich czasach w wojsku było już rozprężenie i brak jakiejkolwiek dyscypliny. Chyba przez to, że kobiety pojawiły się w armii tongue_out
                        • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:27
                          wbrew pozorom Hashi to nie 50- paroletni starszy pan jest...ale młody męzczyzna tongue_out
                          • silencjariusz Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:29
                            Ale że jakim pozorom? Proszę jaśniej.
                            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:36
                              a Ty dziś wybitnie łakniesz pogaduch a forum..
                              ............a tu towarzystwo wybitnie waży słowa big_grin
                              big_grin
                              • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:37
                                jesuu....pomroczność jasna mnie dopadła...myślałam, że to Lesiu tak drązy temat big_grin
                                • silencjariusz Re: Ale puchy... 03.08.13, 15:37
                                  Aha. Czyli jeśli ja drążę to można nic nie wyjaśniać tongue_outwink
                                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:55
                                    nieee...i się naraziłam Silowiwinktongue_out
                                    • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:57
                                      Oj tak. Za warkocze będę ciągał. Bój się Onyksie.
                                      • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:02
                                        o to mnie mylisz, ja do tych z długimi nie należę big_grintongue_out
                                        • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:05
                                          Nie mylę. Nie należysz... jeszcze wink
                                          • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:10
                                            e na razie dobrze mi idzie cięciebig_grin
                                            • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:13
                                              Otóż to: na razie wink
                                              A to nie jest tak, że jak się przycina to włosy szybciej rosną?
                                              • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:18
                                                heheheh...to byłabym jednym wielkim włosem big_grin
                                                • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:24
                                                  Czyli że nie? To może przerzuć się na wycinanki łowickie. Skoro musisz już coś ciąć wink
                                                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:28
                                                    chcesz powiedzieć, że jeśli kobieta to tylko z długimi włosami?wink tongue_out
                                                  • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:31
                                                    Zbyt daleko idący wniosek.
                                                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:57
                                                    ale coś jest na rzeczy wink

                                                    gdybyś miał do wyboru.....wybrałbyś długie tongue_out
                                                  • silencjariusz Re: Ale puchy... 05.08.13, 22:06
                                                    Jesteś w mylnym błędzie tongue_out Przy wyborze bierze się pod uwagę ważniejsze rzeczy niż długość włosów.
                                                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 06.08.13, 16:41
                                                    ale te długie są dość istotnym elementem tongue_out
                                                    ....dla niektórych...wink
                                                  • silencjariusz Re: Ale puchy... 06.08.13, 20:55
                                                    Dość istotnym elementem są. Ale bez przesady. Tak naprawdę liczy się tylko to... "coś" tongue_out wink
                                                  • tfu.tfu Re: Ale puchy... 06.08.13, 21:46
                                                    znaczy co?, poproszę o definicję "cosia" w osobnym wątku, bo tu zginie big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Ale puchy... 06.08.13, 22:22
                                                    To "coś" jak sama nazwa wskazuje jest czymś co nie jest niczym. Czy jakoś tak.
                            • hashimotka88 Re: Ale puchy... 03.08.13, 00:03
                              No wiesz ja taka pozorna... niepozorna jestem wink
                              Zjawa nieczysta big_grin

                              Onyskia suspicious musiałaś się wygadać kim jestem, o mojej płci ? suspicious
                              I już panowie będą zdala ode mnie uciekać. Echhh
                              • silencjariusz Re: Ale puchy... 03.08.13, 15:35
                                Jeśli jesteś niepozorna i wyglądasz prawie jak zjawa... to trzeba lepiej się dożywiać tongue_out Na papierówkach i wodzie długo nie da się pociągnąć wink No i jeśli za dużo schudniesz tu i ówdzie to panowie faktycznie mogą zacząć rozglądać się za lepiej odżywionymi rusałkami wink
                                • hashimotka88 Re: Ale puchy... 03.08.13, 16:25
                                  > Jeśli jesteś niepozorna i wyglądasz prawie jak zjawa... to trzeba lepiej się do
                                  > żywiać tongue_out

                                  Aż taka niepozorna to nie jestem suspicious Jestem w typie, tzn. typowa jak na dany teren, zwyczajny egzemplarz wink

                                  No i jeśli za
                                  > dużo schudniesz tu i ówdzie to panowie faktycznie mogą zacząć rozglądać się za
                                  > lepiej odżywionymi rusałkami wink

                                  O to Ty się nie bój, również by nie chciała chudnąć tam a szczególnie ówdzie suspicious
                                  I nie jestem rusałkom tongue_out Ja nie latam, jestem raczej rośliną ukorzenioną. Tak więc nie przylecę by usiąść na ramieniu. To na mnie mają siadać suspicious Uwaga! w nocy płatki zwijam tongue_out
          • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:38
            Ja nie tęsknię, ale też jestem żywo zainteresowanatongue_out

            Również co z tą ciążąsuspicious
            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:44
              ja Ci powiem...Ty nie okazuj za głośno tej tęsknoty suspicious
              jedna okazywała i źle się skończyło...

              ale może teraz będzie mu miło, że Lesiu tęskni, Ty tęsknisz ...tfu znaczy żywo się interesujesztongue_out big_grin big_grin


              o ciążę to chyba trzeba pytać u innego źródłabig_grin
              • lesher Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:50
                >
                > o ciążę to chyba trzeba pytać u innego źródłabig_grin

                Ooo, widzę żeś dobrze poinformowana!
                To samo które niedawno na forumie się chwaliło?
                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:51
                  a coś Ty taki zainteresowany dzis strasznie big_grin
              • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:53
                Nie tęsknięsuspicious A żywe zaiteresowanie bierze się z zupełnie innego powodutongue_out

                Tylko jeśli ta ciąża zrobiła się taka medialna, to... winkbig_grin
                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 21:55
                  a z jakiego powodu to żywe zainteresowanie big_grin

                  medialna czasem okazuje się plotką.....a po krzakach tyle się dzieje tongue_out
                  • organza7 Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:00
                    A ładną kieckę sobie kupiłambig_grin Na wesele jak znalazłbig_grin
                    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:29
                      tak??

                      to kiedy się hajtasz? zaprosisz na ślub??big_grinbig_grin
                      bo na wesele to raczej tylko tych bliższych znajomych tongue_out
              • tfu.tfu Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:23
                proszę nie tfufać, bo ja się nie interesuję tongue_out
        • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 08:56
          jestem! smile
          awaria była
          ale i tak się wyciszam, wygaszam wink
          • organza7 Re: Ale puchy... 05.08.13, 09:04
            Niektórzy zapewne się uciesząwink
            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:12
              aż chciałoby się zapytać, którzy tongue_out

              choć generalnie wydaje mi się, że Tadeusz....zawojował forum big_grin
              i stał się maskotką tongue_out
              • organza7 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:24
                Taki Pluszak?tongue_out A miękki chociaż czy twardy?tongue_out
                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:39
                  nooo...różne bywają maskotki tongue_out

                  zapytaj Gobig_grin
                  • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:43
                    a ja z blu nie gadam tongue_out
                    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:46
                      ale to nie Ona....

                      tongue_out
                    • organza7 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:22
                      Z tego co zauważyłam, jak od miesiąca tu klikam, to ona też z Tobą nie gadabig_grinbig_grin
              • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:24
                ale to dobrze czy źle?
                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:34
                  jak tęsknią...to chyba dobrze?

                  czy źle?
                  • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:35
                    a że maskotką?
                    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:41
                      no nie wiem....

                      zależy od maskotki:'P
                      • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:42
                        a jakie jest twoje zdanie na ten temat?
                        • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:45
                          a to zależy, od ludzi, którzy Cię tak nazywają...
                          czy aby na pewno z sympatii...

                          coby nie być jak ten głupek we wsi.....zabawny, ale...wink
                          • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:48
                            ale ja teraz ciebie o zdanie pytam a nie ludzi...
                            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:52
                              o mamusiu...ależ drążyszbig_grin

                              być lubianym wśród tak fajnych forumków i forumek.....na pewno na plus...wink
                              • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:58
                                postawiłaś jakąś tezę, nie do końca może dla mnie zrozumiałą, nazwałaś maskotką.. chciałem się po prostu dowiedzieć o konotację.
                                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:01
                                  no to już jesteś uświadomionywink
                                  • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:04
                                    poniekąd
                                    • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:08
                                      no przecież kawa na ławę była big_grin
                                      • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:16
                                        zanim została podana, to wystygła
                                        • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:20
                                          no nie dogodzi.....

                                          nie tłumaczę źle...tłumaczę...też niedobrze....suspicious


                                          trudno Ci dogodzićtongue_out
                                          a jak tam ....potomek w drodzetongue_out?
                                          • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:25
                                            już kopie.
                                            • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:29
                                              no to gratulejszyntongue_out


                                              ale.....coś za szybko się rozwija....
                                              • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:33
                                                mam uważać na wcześniaka?
                                                • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:34
                                                  raczej, czy aby na pewno tatusiem jesteśtongue_out


                                                  choć mam warżenie, że chyba nie znam całej prawy tongue_out
                                                  • tdf-888 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:37
                                                    no do tego piłem z tym wcześniakiem.
                                                    a co do prawdy to..
                                                    wiesz.. nie wiem, co wiesz..
                                                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:46
                                                    ważne, żeby zdrowe byłowink


                                                    a reszta..........czy to ważne.........wink
          • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:13
            ale awaria...sprzętu??suspicious

            chcesz powiedzieć, ze jakieś ...baby w drodze wink tongue_out
            • organza7 Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:25
              Jak awaria sprzętu, to jak baby w drodze?tongue_out Przecież to się wyklucza chybatongue_out
              • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 20:32
                wiedziałam, że kto jak kto...., ale Ty zaraz zareagujesz tongue_out

                awaria...ubrankabig_grin
                • organza7 Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:20
                  Ubranka?suspicious Nie kumam, za mało wypiłam czy za dużo?suspicioustongue_out

                  Ale że co? Źle że mam refleks?tongue_out

                  Paczę ile pytań, ale pewnie i tak pozostaną bez odpowiedzi, to co się mam przejmowaćtongue_out
                  • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:32
                    tongue_out

                    idę spać, bo mnie zmęczyło to przepytywanie.,..a dziś tak od rana...wszyscy tylko pytają i pytają.....

                    suspicious
          • czarny.onyks Re: Ale puchy... 06.08.13, 16:35

            ale ta awaria to procentowe szaleństwo...czy jakaś inna para kaloszy wink
            chociaż to wyciszanie i wygaszanie...jakiś płomień był?wink
      • tfu.tfu Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:20
        jak gołąb narobi, to na szczęście, leć w lotto grać big_grin
        mję tylko komary pogryzły wew łydkię, śfynie...
        • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 23:42
          juz to usłyszałam dziś ...zaraz po tym, jak mi to spadło na głowę...od pewnego pana big_grin
    • bez.pokory Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:36
      Czy jak.
      Pozdrawiam z Mazur wink
      • czarny.onyks Re: Ale puchy... 02.08.13, 20:47
        i już zazdroszczę....nie byłam nigdy...


        a komary są tongue_out suspicious
        • bez.pokory Re: Ale puchy... 03.08.13, 16:23
          Powiedzmy, że bywają, ale do wytrzymania. Cisza spokój i zielono....
          Co kto lubi, ale ja zawsze byłam ich fanką. Dawno nie byłam i wreszcie dotarłam smile
    • witamina_b12 Re: Ale puchy... 05.08.13, 08:34
      lesher napisał:

      > Wszyscy na wakacjach, Woodstockach, czy jak??

      jush jezdem. nie musicie tęsknić wink
      • czarny.onyks Re: Ale puchy... 05.08.13, 21:09
        i nikt nic.....suspicious

        niedobrzywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka