Dodaj do ulubionych

Dzieciaci, mam pytanie

27.08.13, 10:13

Tu: www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,10931881,Zaproszeni_z_dziecmi_czy_bez__Dylematy_rodzicow_i.html jest artykuł o opiniach dot. dzieci w kontekście imprez. Czyli czy zabierać, czy zapraszać dzieciatych, czy stawiać warunki że to impreza dla dorosłych, czy godzić się na warunki itp.

No i, z racji tego, że opinie naszych forumków darzę przeogromnie większym poważaniem niż "obcych"wink, zapytuję co o tym myślicie.

Da radę to jakoś pogodzić? Bardzo Wam się pozmieniało w tym temacie ze względu na bobasa? Byliście czymś zaskoczeni (względem oczekiwań przed narodzinami?).

Niedzieciatych też zachęcam do opinii oczywiście.
Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:17

      Zapomniałem sam się określićsmile.

      Wydaje mi się, że dziecko to nie wyrok. I z tego co pamiętam moi rodzice specjalnie się nie ograniczali z baletami. Trzeba było zapewnić jakiś oddzielny pokój dla dzieciaków, a jak byłem sam to dostawałem do zabawy jakieś klocki (zabrane z domu) i jakoś to szłosmile.
      OK, pewnie byłem upierdliwy i wymagałem trochę uwagi, ale wiedziałem, że mam nie przeszkadzać i zająć się sobą. Z tego wnoszę, że się dasmile.
    • organza7 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:19
      Robercie, ja niedzieciata, ale dzieci bardzo bardzo, więc nie przeszkadzają mi absolutnie. Czasem przeszkadzają mi rodzice, którzy traktują swoje dzieci jak królewny i królewiczów, a one by się chciały pobrudzić, upaćkać, poskakać, powariować, no bawić się po prostu dobrzesmile
      • tdf-888 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:20
        no dobra, ale jak się chce zrobić lekką patologię, to jednak dzieci trzeba zostawić daleko ;]
        • organza7 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:24
          Tyś ponoć w realu taki grzeczny miś a z patologią wyjeżdżasz, weź weź...tongue_out
        • mayenna Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:26
          Miałam zasadę,że jedno z rodziców musi buc trzeźwe jakby coś się działo.
          • tdf-888 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:29
            no bo tak powinno być.
            • mayenna Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:35
              tdf-888 napisał:

              > no bo tak powinno być.
              Nie dla wszystkich.

      • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:22
        No to trzeba przyznać, że rodzice muszą ograniczyć wpływ dziecka na imprezę tak jak wpływ imprezy na dziecko. Pewnie wymaga to trochę gimnastyki i doświadczenia.
        • organza7 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:27
          I zdrowego rozsądkuwink Bywam na imprezach, gdzie są dzieciaki z rodzicami, mamy też w gronie znajomych samotną mamę, która zawsze bierze swoją pociechę. Nic nikomu nie przeszkadza, ani my dzieciakom, ani one namwink Robimy im w pokoju wielki plac zabaw, a potem zwijamy wiadra z klockami i wykładamy poduszki i koce. Ochotnik czyta baję na dobranoc a dzieciaki szczęśliwe, że nie muszą się myćbig_grin zasypiają w trymidawinksmile
    • mayenna Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:24
      Sporo zależy od dziecka.Jak zdrowe, towarzyskie i hałas mu nie przeszkadza,to mało się zmienia.Moja najmłodsza nie lubiła obcych w domu, tak do 1,5 roku.Miała dwa razy dziennie kolki i to też nie sprzyjało wizytom.
      Na pewno życie z dzieckiem jest inne niz przed jego narodzinami,ale najgorszy jest pierwszy rok.Potem juz z górkismile
      • stefcia41 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:44
        >> Na pewno życie z dzieckiem jest inne niz przed jego narodzinami,ale najgorszy j
        > est pierwszy rok.Potem juz z górkismile>>
        Tak? No to strasznie stroma ta moja górka wink
    • witamina_b12 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:29
      jak jest zupełnie małe i padasz na nos i zasypiasz w każdej wolnej chwili to Ci się po prostu nie chce balować... tzn mi się nie chciało wink
      nie mówiąc już o tym, że małe dzieci potrafią zaczynać dzień ok 5- 6 rano big_grin
      wiec jak zabalujesz do 1 czy 2 a później na lekkim nawet kacu zostaniesz wybudzony o 5 to średnia frajda smile

      zresztą uważam, że dorośli powinni mieć trochę czasu dla siebie - bez dziecka.
      ale wtedy potrzeba kogoś kto chętnie z dzieckiem zostanie.
      owszem spotkania w ciągu dnia z dzieckiem ok, ale na jakieś takie wieczorne balety nigdy dziecka nie ciągnę...
      najfajniej jest mieć znajomych z dziećmi w podobnym wieku i się spotykać, wyjeżdżać wspólnie - wtedy i dzieci mają towarzystwo i dorośli.
      • stefcia41 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:43
        Ja tam uważam, że ciężko teraz to zaplanować smile
        Przed to ja miałam takie plany i założenia że aż strach wink
        A potem życie je zweryfikowało.
      • ame_belge34 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:43
        z takim maleńkim pewnie latac nie będziecie, bo i siły nie ma. Potem to już bedzie zalezało przede wszystkim od znajomych i ich poziomu dzietności. Zazwyczaj ci, co dzieci nie mają, nie są chetni do spotykania się z przychowkiem, zwłaszcza jesli to nie jest niedzielny spacer. Ci dzieciaci, wierz mi nie mają z tym problemu zadnego.

        A w kwestii zabieranmia dziecia na impreze, lepiej go z babcią zostawić, bo ani wy się nie pobawicie, ani dzieć użyje specjalnie.
        • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:50
          > A w kwestii zabieranmia dziecia na impreze, lepiej go z babcią zostawić, bo ani
          > wy się nie pobawicie, ani dzieć użyje specjalnie.

          No ale ja lubiłem te imprezysmile!
          No nie mówię, że jakiegoś roczniaka czy młodszego kajtka powinno się ciągać, bo powinien mieć spokój i ciszę... ale starsze dzieciaki mogą się nawet czegoś nauczyć. Choćby zobaczyć rodziców w sytuacji, w której one (dzieci) nie są pępkiem świata i uwaga koncentruje się na czymś innym. To chyba dobrze robismile.

          Poza tym... jak bym był dzieckiem to bym chyba był ciekawy co też rodzice robią, jak mnie z nianią/dziadkami zostawiają i czułbym się poszkodowany.

          Inna sprawa to to, że trochę zmienia się styl życia ludzi. Kiedyś - za czasów domów wielopokoleniowych - wiadomo było, że są dzieci, są osoby starsze itp... i opieka nad obiema grupami była oczywista. A teraz bardziej patrzy się na to "czy mi wygodnie? czy nie da się tego problemu jakoś załatwić inaczej?". Sam nie wiem.
          • witamina_b12 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:57
            robert.83 napisał:

            > No ale ja lubiłem te imprezysmile!
            no w sumie tak. moje dziecko było ze mną na minionym wyjeździe sylwestrowym - teoretycznie miały być jakieś dzieci, a w rezultacie było tylko moje smile
            ale bardzo mu się podobało.
    • witamina_b12 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:49
      Robert a teraz bardzo towarzyskie życie prowadzicie? i czy bywają waszym gronie na tych spotkaniach często dzieci?
      • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 10:53
        Dzieci raczej nie bywają i nie sądzę, żeby to było jakieś bardzo towarzyskie życiesmile.
        • witamina_b12 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 11:16
          no to się nie martw na zapas wink
          • ame_belge34 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 11:29
            Robert, takie rzeczy zazwyczaj w praniu wychodzą. teraz bedziecie mieli milion innych rzeczy na głowie wink
            • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 12:38

              Nie jest to rzecz spędzająca mi sen z powiek. Pytam przecież zupełnie teoretycznie.
              • ame_belge34 Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 15:56
                Robert teoria niestety przy dzieciach sie nie sprawadza big_grin mi się jedno co udało to trzymanie młodego krótko, reszta z teorią sie głównie minęła big_grin
    • najall Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 19:57
      Jak był malutki to ciągałam go ze sobą gdzie mogłam i wypadało ba tyle na ile wiedziałam, że wytrzyma jako mały człowieczek bez znudzenia i maltretowania swoim znudzeniem otoczenie.
      Jak był większy tak samo.
      Jak jest całkiem spory ciągam go ze sobą gdzie bądź razem się da (w sensie wycieczek, wypadów za miasto, lasek, rowerek), a na 'dorosłe' wypady mogę go zostawić do późnego wieczora z zastrzeżeniem, że około godziny 22 dostanę wiadomość czy już wracam i czy wszystko w porządku. smile
      Zabierać, zapraszać w końcu dzieci to nie plaga egipska nie pozarażają big_grin
      A co do warunków trzeba nauczyć młode sztuki kompromisu i układania się od najmłodszych, żeby umiał się dogadać z każdym i wszędzie później.
    • duza_madzia Re: Dzieciaci, mam pytanie 27.08.13, 20:20
      Zabierać wszędzie gdzie można smile ,ale uważam ,że sporo zależy to od rodzaju imprezy .Są imprezki , na których dzieci być nie powinno ...
      • slayer-ka Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 09:21
        To jest tak, że jak maluch jest bobasem to szybko się poznaje - jaki to typ.
        Mój był typem - "jak się najem o 21 to będę spał do 9 rano", zatem go braliśmy wszędzie.....wykluczając puby jednak. Mam na mysli "domówki" itp.
        A podróże, imprezy plenerowe, samoloty-, pociągi, festiwale etc..... jak najbardziej.
        Oczywiście nie decybelowe koncerty big_grin
        Pocieszające jest to, że jesli zabierzesz takiego szkraba na mało odpowiednią imprezę to i tak tego nie zapamięta - zatem "luz" smile
        Ja uważam, że z dzieckiem trzeba sporo jeździc, chodzic itp......znam bowiem przeczulonych rodziców, deszczyk pada uciekamy, pociąg fuj, samolot groźny, a piknik muzyczny to same ćpuny...... no i znam też dzieci tych przeczulonych - dzikusy potem wyrastają.
        Boskie jest to, że właściwie sporo się zmienia z momentem pojawienia się dziecka - ale nigdy nie odbierałam tego jako wyrzeczenia. Można cudnie spędzac z nim czas.

        No.....ale pierwsze tygodnie.....czas poznawania się....hm....jest jazda smile

        p.s. Mnie uratowała elektryczna bujawka fisher p.
        Pstrykasz i się buja, w lewo, do przodu etc... smile
        Nie wierzyc, że bujanie uzależnia smile !!!!!
        Ja dzięki niej w ogóle mogłam spac....nie mówiąc o maluchu smile
        Polecam!!!
        • robert.83 Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 17:43

          No to już wiem o co poproszę chłopaków z firmy big_grin. Bo składają się i kazali mi sobie coś wybrać.
          • slayer-ka Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 18:17
            robert.83 napisał:

            >
            > No to już wiem o co poproszę chłopaków z firmy big_grin. Bo składają się i kazali mi
            > sobie coś wybrać.
            >
            Dobre podejscie smile

            Ja miałam ten model, jest boska!!!!
            www.amazon.com/Fisher-Price-Rainforest-Open-Top-Cradle-Swing/dp/B000I2WAY4/ref=sr_1_16?srs=2529427011&ie=UTF8&qid=1378656811&sr=8-16&keywords=fisher+price+swing
            A w pozniejszym okresie bardzo polecam to ooo
            Wsadzasz malucha i robisz swoje smile
            lekkie, mozna transportowac nawet do łazienki w razie potrzeby kąpieli smile
            tzn...jakl mama jest sama i chce sie zrelaksowac smile

            www.amazon.com/Evenflo-6161948-Splash-Mega-Exersaucer/dp/B002VUCBC2/ref=pd_sim_ba_49
            • lesher Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 19:07
              Co to się porobiło, że na forum dla samotnych o "sprzęcie" dla dzieciaków są dyskusje big_grin.

              Zaraz tutaj druga e-mama się zrobi big_grin
              • witamina_b12 Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 19:46
                Ty się nie dziwuj tylko notuj, nigdy nie wiadomo kiedy (nowe) życie zaskoczy wink
          • flirting.shadow Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 19:01
            robert.83 napisał:
            > No to już wiem o co poproszę chłopaków z firmy big_grin. Bo składają się i kazali mi
            > sobie coś wybrać.

            Czyli nie pytałeś jednak teoretycznie? wink Zmiany, zmiany...
            • slayer-ka Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 19:33
              flirting.shadow napisał:

              > robert.83 napisał:
              > > No to już wiem o co poproszę chłopaków z firmy big_grin. Bo składają się i kaz
              > ali mi
              > > sobie coś wybrać.
              >
              > Czyli nie pytałeś jednak teoretycznie? wink Zmiany, zmiany...


              U Roberta teoria??
              Oj teoria to się dawno skończyła.
              Jak i my nie przejdziemy do praktyki to zostaniemy to do emerytury i "se" będziemy leki polecac na stare lata
    • jejek11 Re: Dzieciaci, mam pytanie 08.09.13, 21:32
      Po pierwsze gratulacjesmile ale ten czas leci...

      Po drugie, generalnie chyba nie przeszkadzają... chociaż pamiętam spotkanie sprzed kilku miesięcy. Znajomi przyszli z około (hmm) rocznym dzieckiem, które niestety miało fazę krzyku. Trochę to było uciążliwe - i dla nas, i dla innych gości, i dla pracowników.

      Ostatnio coraz częściej przychodzi mi odwiedzać znajomych, którzy już się dorobili potomka... I zdarzają się sytuacje, gdzie dziecko absorbuje całą uwagę (pomijam sztuki-nówki, bo wtedy to oczywiste...smile - i impreza polega na tym, że wszyscy bawią się z dzieckiem.
      Ale jeżeli delikwent zajmuje się sam sobą - nie widzę problemusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka