Dodaj do ulubionych

facet w domu

07.10.13, 19:45
No muszę się normalnie pochwalić. Dzisiaj, po raz pierwszy o 7 lat zostaje u mnie na noc facet!!!!
Taki inny, bo włoski, słabo po angielsku gadający, a po polsku mówi "pyza" i "mama Gosia" okupujący łazienkę dłużej niż ja i Młoda razem wzięte - koszmar normalnie.
Ale w końcu facet w domu smile
Obserwuj wątek
    • anirat Re: facet w domu 07.10.13, 20:07
      Mam nadzieję, że się w tej łazience myje, i lepiej niech siedzi długo, niżby miał być nieświeży.
      To miłego wieczoru smile
    • wyszeptany-o-zmroku Re: facet w domu 07.10.13, 20:51
      A gdzie będzie spal? bo trochę się o niego martwie.
      • ame_belge34 Re: facet w domu 07.10.13, 20:59
        na podłodze ? big_grin
        • wyszeptany-o-zmroku Re: facet w domu 07.10.13, 21:01
          Bardzo śmieszne, boki zrywać normalnie.
        • zakochana_jane Re: facet w domu 08.10.13, 10:51
          ame_belge34 napisała:

          > na podłodze ? big_grin

          A ja pomyślałam o balkonie suspicious
          Jednak bezduszne ze mnie babsko jest wink
    • kira_koslin Re: facet w domu 07.10.13, 21:38

      > Ale w końcu facet w domu smile

      ja narzekam na brak faceta w domu z bardzo prozaicznych przyczyn.
      Byłoby wspaniale jakby można mieć Pana do wynajęcia
      przykręci kran
      coś naprawi,
      wymieni żarówkę w plafonie, którego nie umiem odkręcić
      pomaluje
      etc, etc, etc
      transakcja wiązana - ja ugotowałabym dobry obiad

      takie usługi to byłoby coś.
      • ame_belge34 Re: facet w domu 07.10.13, 21:52
        nooo jakby było milo poczuc sie czasem słaba kobietką, a nie babą z młotkiem i kluczem francuskim w rękach big_grin
        • marek-1002 Re: facet w domu 07.10.13, 22:36
          ame_belge34 napisała:

          > nooo jakby było milo poczuc sie czasem słaba kobietką, a nie babą z młotkiem i
          > kluczem francuskim w rękach big_grin

          Nooo a jakby było miło poczuć się czasem zadbanym mężczyzną, a nie chłopem z mopem i do tego jeszcze w garach big_grin

          Nooo ale trzeba być optymistą i wierzyć, że wszystko może się jeszcze zmienić smile

          • ame_belge34 Re: facet w domu 07.10.13, 23:00
            Marku, ja mam wrażenie ze pomylily sie wszystkim role i tak się w tym zapamiętaliśmy, ze wrócic nie umiemy. Mi tradycyjny podzial nie przeszkadza, niec się chlopisko zajmuje młotkami, uszczelkami a ja garami moge potłuc, zwlaszcza ze to lubie big_grin
            • marek-1002 Re: facet w domu 07.10.13, 23:19
              ame_belge34 napisała:
              > Marku, ja mam wrażenie ze pomylily sie wszystkim role i tak się w tym zapamięta
              > liśmy, ze wrócic nie umiemy. Mi tradycyjny podzial nie przeszkadza, niec się ch
              > lopisko zajmuje młotkami, uszczelkami a ja garami moge potłuc, zwlaszcza ze to
              > lubie big_grin

              Problem nie w zamianie ról. Ja np. nie mam problemu z tłuczeniem się garami a prasować to jakoś nawet perwersyjnie lubię smile W ogóle problem ogarniania gospodarstwa domowego przy dzisiejszych udogodnieniach technicznych (balia z tarą i płatkami mydlanymi albo walenie kijanką w zimnej rzece to jest wyzwanie) i organizacyjnych (kury na rosół nie trzeba już ani skubać, ani opalać) to wydaje mi się grubo przesadzony. Czego dowodem jest to, że nawet ja sam daje radę smile Problem jak słusznie zauważasz w tym, że się tak bardzo zapamiętaliśmy. W wymaganiu, egzekwowaniu i pilnowaniu tej ekwiwalentności i współmierności. Ale tak to jest jak ludzie są ze sobą tylko po to, aby coś na tym zyskać. A w szczęśliwych związkach śmieci wynoszą się same. I to nie jest tylko zgrabny slogan. Tylko trzeba mieć trochę szczęścia i się spotkać smile
              • ame_belge34 Re: facet w domu 08.10.13, 08:24
                >a prasować to jakoś nawet perwersyjnie lubię smile >

                a czy ja moge ułatwioć ci realizowania tych zachowań perwersyjnych i swoje podrzucic? tak nie dużo tylko 2 praleczki big_grin
      • tygrysgreen Re: facet w domu 08.10.13, 12:26
        ależ są tacy
        tyle ze za kasę, choć niedużą
        nagodziny.com.pl/
        • zielonooka38 Re: facet w domu 08.10.13, 13:16
          oooo cos dla mniewink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: facet w domu 07.10.13, 22:14
      mama Gosia, nie martw się, te młode tak mają teraz... big_grin

      dzieciątka moich koleżanek, takie dwudziestoparoletnie dzieciątka płci męskiej - zużywają znacznie więcej kosmetyków osobistych, a także proszku do prania i domestosa (do odkażenia wanny po reszcie rodziny), niż ich siostry i matki razem wzięte

      osobiście to bym się z czyścioszka "domowego" raczej cieszyła, ale gość przyjezdny... na szczęście on na krótko, wytrzymisz wink
    • mayenna Re: facet w domu 07.10.13, 23:10
      Jak nie śpiewa pod prysznicem O sole mio! to przeżyjeszsmile
      • zakochana_jane Re: facet w domu 08.10.13, 10:50
        U mnie śpiew by jeszcze uszedł, ale chrapanie suspicious
        • ame_belge34 Re: facet w domu 08.10.13, 11:00
          a mnie chrapanie nie przeszkadza big_grin ja spię nie nasłuchuję big_grin
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: facet w domu 08.10.13, 11:02
            a mnie chrapanie uspokaja i kołysze do snu...
        • witamina_b12 Re: facet w domu 08.10.13, 11:10
          ale chrapanie pod prysznicem?
          to niebezpieczne tongue_out
          • ame_belge34 Re: facet w domu 08.10.13, 11:24
            Próbowałam sobie to zwizualizowac, ale wyobraźni mi nie starczyło big_grin
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: facet w domu 08.10.13, 12:26
              no trzeba pewnych zdolności, nie przeczę
              ja notorycznie przysypiam we wannie, to i pewnie w trakcie chrapię
              ale pod prysznicem? nie próbowałam...
          • zakochana_jane Re: facet w domu 08.10.13, 11:40
            Mi się czasem zdarza zasnąć tongue_out

    • wyszeptany-o-zmroku Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:04
      Czy jakoś takwink
      • zielonooka38 Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:07
        czy raczej facet w dom, Bóg wie po co wink
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:20
          Nie wykluczam także i tej opcji.wink
          • ame_belge34 Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:29
            najwazniejsze zebyśmy my wiedziały po co big_grin ja bym sie za takowego, rozumnego w 4 scianach nie obraziła wink
            • wyszeptany-o-zmroku Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:43
              Ja odpadam,bo Ty byś tylko książki czytała tongue_out i pewnie z głodu bym umarłwink
              • ame_belge34 Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:57
                a tu byś sie zdziwił bo książki to tylko niewielki procent mojej działalności, jeszcze latam pograć z chłopakami w gry strategiczne i na salsę i na rockandrolla i na piłkę do parku z synem big_grin tongue_out tongue_out
            • zielonooka38 Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:49
              ja się nie nadaje wink

              Higieniczny spełnia warunki i wystarczy
              wprawdzie co jakiś czas coś tam bąka o wspólnym zamieszkaniu
              ale z aptekarską precyzją tłumacze mu że zniszczy te śliczny "związek"
              i po co nam to
              on nie wytrzyma mojego "pędu" a ja co niedziela rolady i rosołu
              dlatego rozumny facet najlepszy jest we własnym mieszkaniu wink
              • wyszeptany-o-zmroku Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 13:56
                Gdyby rozumnemu zależało na wspólnym zamieszkaniu to albo postawiłby na swoim albo znalazł by sposób by Cię przekonać albo wymiksował się z takiej relacjiwink...bo przecież jest rozumnywink.Gdyby tylko naprawdę mu zależało.
                • zielonooka38 Re: Facet w dom,Bóg w dom. 08.10.13, 14:01
                  dlatego że mu zależy szanuje moje obawy i moje zdanie
                  dziś nie jestem gotowa i mówię to wprost
                  nie przesądzam tego co będzie kiedyś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka