kira_koslin 16.10.13, 00:42 bym chciała...nie sypiam już dobrze od dawna, grubo po północy a u mnie jak zwykle snu brak. czytam, piszę, rozmyślam...tylko nie sypiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hashimotka88 Re: wyspać się... 16.10.13, 01:12 hmmm co tu powiedzieć... też nie śpię ale jakbym chciała to bm pewnie zasnęła. A ile Kasiu sypiasz dziennie godzin ? żeby to się na zdrowiu nie odbijało za bardzo. A tak w ogóle ładne zdjęcie na tutułowej zamieszczone, choć Te kolorki troszku przekoloryzowane Od razu wiedziałam, że to muszą być Bieszczady a o tego Wetlina, tam gdzie kilka lat temu byłam. Z tyłu pewnie Połoniny są Odpowiedz Link
mayenna Re: wyspać się... 16.10.13, 07:33 Kira, do psychiatry! Brak snu to objaw poważnych chorób. I na początku jest fajnie bo ci się doba wydłuża, ale długo się tak nie da. Odbija się to na koncentracji, zdrowiu. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: wyspać się... 16.10.13, 08:05 Kira powtórzę do lekarza i nie ważne że top bez sensu, że ci sie nie chce to są właśnie objawy choroby, którą należy leczyć Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: wyspać się... 16.10.13, 08:23 Spokojnie dziewczyny, juz ja jej w piątek łeb posuszę Za warkoczyk do pionu i do lekarza wyslę. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: wyspać się... 16.10.13, 09:37 Dobra kiedyś pojdę ae nie teraz...po prostu nie mam czasu za dużo dzieje sie niedobrego teraz. I nie szuszcie mi please glowy bo naprawdę nie mam jak teraz teraz. Odpowiedz Link
mayenna Re: wyspać się... 16.10.13, 09:51 kira_koslin napisała: > Dobra kiedyś pojdę ae nie teraz...po prostu nie mam czasu za dużo dzieje sie ni > edobrego teraz. > > I nie szuszcie mi please glowy bo naprawdę nie mam jak teraz teraz. Wizyta zajmuje ok pól godziny. Ame cie umówi, jak nie masz kiedy się tym zająć sama. Kira, tego 'później' może nie być. Organizm zareaguje na długotrwały stres i depresję chorobami somatycznymi: nawet nowotworem. To kwestia czasu jedynie. Odpowiedz Link
uny Re: wyspać się... 16.10.13, 09:55 długotrwały stres? no proszę czas do psychologa. ame umawia? Odpowiedz Link
mayenna Re: wyspać się... 16.10.13, 09:58 uny napisał: > długotrwały stres? no proszę czas do psychologa. > ame umawia? Ja cię mogę umówić Mężczyznom to grozi zawałem, impotencja i udarem. Niedługo chyba wejdziesz w ten wiek Odpowiedz Link
uny Re: wyspać się... 16.10.13, 15:41 musisz jeszcze trochę poczekać. ja zimowy jestem. Odpowiedz Link
mayenna Re: wyspać się... 16.10.13, 16:22 Mnie pogoda dobija i chyba nie lotność nie ta W każdym razie śpiewać publicznie nie będę. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: wyspać się... 16.10.13, 11:27 tez o tym nie wiedziałam ehhh... kolejny etacik Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: wyspać się... 16.10.13, 11:44 dobra, obiecuję Cię nie molestować, ale postaram sie troche rozerwać Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: wyspać się... 16.10.13, 08:58 Ja też bym chciała się w końcu wyspać. Od kilku tygodni na walizkach z nockami w busach. A do tego zmęczenie po zawodach też niedospane, a wstawać o 6:00 do pracy trzeba. Jeszcze nie odespałam poniedziałkowego powrotu z maratonu, a tu w piątek i poniedziałek czekają mnie nocki w busie. Pewnie znów gdzieś w górach pod schroniskiem na ławce usnę Odpowiedz Link
mayenna Re: wyspać się... 16.10.13, 09:49 Ale to chyba na własne życzenie? Przecież nie musisz startować w tych maratonach, łazić po górach. jedynie praca jest niejako przymusowa. Wiesz, Jane, dla mnie to jednak nietakt porównywać swoje 'niedole' z problemami, z którymi musi się uporać Kira. Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: wyspać się... 16.10.13, 11:03 Doskonale rozumiem Kirę. Cztery lata temu przeżyłam najmocniejszy epizod depresyjny w życiu. Straciłam wiarę w miłość, ludzi oraz całkowicie zatraciłam sens swojego życia. Byłam niczym wegetująca roślina bez emocji, gniewu, żadnych uczuć. Jedyne co potrafiłam to leżeć niejednokrotnie na podłodze i wyć gryząc dywan dosłownie. Po kolejnych myślach i próbie samobójczej nie wytrzymałam i zgłosiłam się o pomoc do psychologa. Kilka wizyt nic mi nie dawało. Wieczne rozgrzebywanie tego samego i ciągłe maglowanie tego samego tematu. Zaliczyłam także wizytę u psychiatry, który stwierdził, że leki mi są nie potrzebna. Nie mam urojeń itp. objawów. Ponownie wylądowałam na kozetce u psychologa. I znów ciągłe rozmowy o tym samym, a ja tak na prawdę chciałam zapomnieć. Moje życie dopiero zaczęło się zmieniać, gdy spotkałam na swojej drodze osobę która była chora tak samo jak ja na depresję. Na moje prośby żeby mi poradziła co mam robić, bo już nie daję rady, poradziła mi żebym się zajęła rzeczami o których kiedyś marzyłam, które kiedyś dawały mi radość. Żebym walczyła o siebie z dala od lekarzy, psychologów. Zaczęłam, a właściwie zmuszałam się do czytania książek wszelakich, zaczęłam biegać i jeździć w góry. Nie miałam żadnych znajomych, ani bliskich obok siebie. Poza tym nie każdemu można wszystko o sobie opowiedzieć, bo uznają cię za wariatkę. I tak mozolnie z różnymi wzlotami i upadkami dobrnęłam do dzisiaj. Trudno jest radzić jak się całego problemu nie zna. Ja nie analizuję, ale wiem, że chociaż to trudne to można. Polecam poszukać grup wsparcia osób z podobnymi problemami i spotkania na terapii grupowej. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: wyspać się... 16.10.13, 11:15 nie lubię się licytować na problemy, każdy ma swój który jest dla niego najważniejszy. U nas trwa jakieś prawo czarnej serii, nie mam czasu - naprawdę nie mam czasu na psychologa lub psychiatrę, ciągle brakuje nam pieniędzy więc jak mam okazję to dorabiam popołudniami a nie pojde do psychologa/psychiatry - tym bardziej, że nie do końca to czuję. Jak nie ma kasy to rzeczy typu kino, wypady gdzieś odpadają - czytam oczywiście, próbuję jakoś, filmy obejrzeć zrelaksowac się na własną rękę. Wypady wyjazdowe to już w ogóle nie mozliwe raz ze kasa dwa ze muszę byc tu blisko Deana, jedyne na co sobie pozwalam to wyjezdzam do dzieci.....i tak jakoś płynie. mam tylko jakąś taką frustrację w sobie, że ciągle jest pod górkę - te kłopoty są ciągle nie ma czasu na wytchnienie, żeby sie skończyły i dały chwilę odetchnąć, żeby kążdy dzień nie kończył się na rozmyślaniach co dalej? i strachu. Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: wyspać się... 16.10.13, 11:25 Z nikim się nie licytuję, bo mój przypadek jest inny niż twój. Ja znalazłam taki sposób, ty zapewne musisz znaleźć inny. Nie trzeba od razu wyjeżdżać na koniec świata, wystarczy jedynie spotkać się z kimś bliskim porozmawiać, ale nie o tych problemach, tylko choćby o jakiś głupotach. Twoja głowa chociaż przez chwilę musi odpocząć od tych wszystkich problemów. Ja tak na początku robiłam. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: wyspać się... 16.10.13, 11:29 Nie o to mi jane chodziło - raczej o to że kazdy przechodzi przez swoje traumy. Gdybym miała bliskich pewnie nie byłoby mnie tu na tym forum Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wyspać się... 16.10.13, 13:00 i dlatego że nie masz bliskich musisz o siebie zadbać - dla tych których kochasz i o których walczysz - banalne ale prawdziwe Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: wyspać się... 16.10.13, 14:48 Tak każdy ma różne traumy. Większe lub mniejsze. Jak dla mnie potrzeba ci odskoczni, od tego ciągłego myślenia. Żyjesz tylko i ciągle tymi wszystkimi problemami, które powodują u ciebie stres, a w konsekwencji brak snu. Masz prawo do chwil tylko dla siebie. Ja uciekałam w sport i wysiłek fizyczny. Inni słuchają muzyki, czytają, ryzują, tańczą ... nawet rozwiązują krzyżówki. Cokolwiek, aby tylko nie myśleć przez chwilę. Trudno się tego nauczyć, ale jest to możliwe. A poza tym to wszystko się poukłada zobaczysz Odpowiedz Link
520marzena Re: wyspać się... 16.10.13, 16:48 moja rada- nie myśl za wszelka cene o tym, co cie meczy, trapi i tak doskwiera. zamiast tego mow w myślach wiersze, a jeśli nie znasz zadnego na pamięć, to zwykle "Zrowas Mario...", i tylko to, az zaśniesz. tylko pamiętaj, ani jednej poważnej myśli w temacie. Poradzilam tak kiedyś komus i pomoglo, może i tym razem się uda Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: wyspać się... 16.10.13, 17:01 Kira, jedyne co mogę to przesłać Ci wszystkie moje dobre myśli. Odpowiedz Link