facet699
21.07.14, 09:24
....i proza porannego wstawania. Ot życie, takie samo i bez nadziei na lepszy los. No a sen, jak to sen, bliskość kochanej osoby, spacer za ręce, uśmiechy i krótkie przelotne muśnięcia warg. Wspólna podróż autobusem w niesprecyzowanym kierunku czy celu. Zwykły naiwny sen, a gdzieś jeszcze trzymają się mnie te okruchy odczucia jak to jest mieć bliską osobę.