Dodaj do ulubionych

piękny sen....

21.07.14, 09:24
....i proza porannego wstawania. Ot życie, takie samo i bez nadziei na lepszy los. No a sen, jak to sen, bliskość kochanej osoby, spacer za ręce, uśmiechy i krótkie przelotne muśnięcia warg. Wspólna podróż autobusem w niesprecyzowanym kierunku czy celu. Zwykły naiwny sen, a gdzieś jeszcze trzymają się mnie te okruchy odczucia jak to jest mieć bliską osobę.
Obserwuj wątek
    • hashimotka88 Re: piękny sen.... 21.07.14, 10:19
      Tegoroczny zwiazany z bliskoscia i poekny sen pamietam tylko jeden.
      Szlismy oboje nieco zagubieni. Ja w lekkim strachu ciagle ogladalam sie za siebie.... (ooo dzisiaj mi sie snilo jak bieglam, jak sie czolgalam) w pewnym momencie znalezlosmy przejscie. Z ciemnosci w ktorej bylismy znalezlismy sie w jakiejs sqiatlosci przyjemnej. Wszedzoe bylo bialo. Jakby puchem wszystko okryte. Usiedlismy pod drzewem, oboje wyciagajac dlonie przed siebie. Przylozylam do jego i spletlismy sie palcami, polacYlismy dlonie. Jak ja czulam ten dotyk we snie. Jaki byl on przyjemny. Pozniej przytulilam sie do jego serducha, do klaty. Tyle bylo z bliskosci.
      Inny sen ale to pod koniec tamtego roku. Lezac w lozku, ktos sie nade mna pochylil, kleczac nkezwykle delikatnke mnke pocalowal.

      Tyle, nje mam snow zwiazanych z bliskoscia. Zdarzy mi sie raz na rok i to skromny tongue_out nie rozbudowauje akcji...

      Sny... Czasem pokaza nam nasze ukryte pragnienia. Nawet takie o ktorych nie zdajemy sobie sprawy. We snie czasem wiecej "myslalam" wink
      • temperufka.zelona Re: piękny sen.... 21.07.14, 21:09
        mloda, a ty faceta jakiego juz mialas? po patrze na fote i widze niezla laske, ale jak ciebie czytam to... cholera, nie moge sie tej mysli pozbyc.
        • hashimotka88 Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:28
          big_grin
          • hashimotka88 Re: piękny sen.... 22.07.14, 00:14
            moja japa zbyt mało znaczy, więc coś jeszcze dorzucę. POjawiła się ze względu na Twoją bezpośredniość wink
            czy miałam w ogóle faceta? a co to jest? u nas takie "coś" występuje, w naszym klimacie? big_grin
            Nie jest ze mną aż tak "źle". Nawet wiem jak on wygląda. coś tam po drodzę się pojawiło wink wspominałam już na forum, że nie byłam w zwiazku, w dłuższym. Nawet obecnie jest jakiś facet. Kurde, ale to napisałam... jakiś uncertain i nie jestem taka grzeczna jak we śnie ^^
            ale co z tego.... jak nie ma w tym czegoś większego i nigdy nie było. Mam w sobie potrzebę miłości, która nie wiem jak smakuje, wiec nawet nie wiem że ją mam....
            trochę to skomplikowane... a zarazem takie proste. Cała ja smile a teraz ide spać...
            moze nieco wyjaśniłam, lub bardziej zamotałam.
            • temperufka.zelona Re: piękny sen.... 22.07.14, 15:36
              oj tam, jakis sie pojawil, jakis preszedl obok, jakis sie usmiechnal, jakis poflirtowal, jakis pocalowal, jakis mysli zaprzata. jakis facet. ja nie pytam o jakiegos faceta. takiego prawdziwego, twojego, takiego ktory cie juz wykochal, wybzykal, podopieszczal, wymeczyl (jak zwal tak zwal), byl taki?
              • hashimotka88 Re: piękny sen.... 22.07.14, 16:32
                Ojjjjjj, TemperUFFFka, ech, oczywiście że wiem o co Ci chodzi tongue_out
                no dobra, napiszę pokrętnie ale jednocześnie można się coś domyślić.
                Aktualnie jest o wiele lepiej niż kiedyś, wiele się zmieniło. Kiedyś to było nic tongue_out
                czyli jest taki, nie jest jakiś i się dzieje.... ale......... mnie ciężko wymęczyć. Można bardziej..... i bardziej.... i....... dlatego dzisiaj wybieram się na tenisa ^^ przynajmniej tam się należycie wymęczę suspicious
                Jaka jestem taka jestem, czy chinka czy azjatka czy latynoska, nie ważne big_grin ważne że mi jest z tym dobrze i wobec innych chce być fair. hehhe jaką ja miałam piękną chcice gdzieś 2 tyg temu, z 3 dni, ech i sama ztym zostałam. Przez te kilka dni moje mieśnie brzucha były chyba non stop napięte, oj, pierwszy raz byo to dla mnie utrudnieneim, tak odczuwalnym, że szukałam tabletki rozkurczowej ale waruneczki to miałąm świetne big_grin
                za duuuuzo piszę.

                Temperufka, proszę Cie o jedno, nie pytaj o wiecej big_grin i tak już za dużo napisałam. wiem jedno, moze być lepiej smile ale źle na pewno nie jest ^^

                tak w ogóle.... śliczny masz uśmiech smile


                a teraz nadal się ogarniam suspicious coś bardziej jest mi potzrebne niż chłop.... bo bez tego się zasuszę.... a chłopa do zmiennych warunków mieć nie muszę tongue_out wink

                NOooo, mam nadzieję że jest jasne smile nie lubię mówić fałszywego świadectwa o sobie, a jednocześnie wolę nie mówić zbyt wiele. ajć i tak już wiele napisałam ale więcej nie mam zamiaru. A Ty nie pytaj suspicious heheh podziwiam Cię za to ze jesteś taka bezpośrednia big_grin

                na kolejne Twoje zapytanie, nie odpowiem tongue_out
                jest good, the best będzie smile
                zawsze przecież może być jeszcze lepiej...

                ostrrrro pojechałaś big_grin dobrze sobie radzę, ale teraz ciiii...
                • temperufka.zelona Re: piękny sen.... 22.07.14, 17:39
                  ok, przepraszam. czasami faktycznie jestem zbyt bezposrednia, ale kiedys bylam bardzo skromna i niesmiala, to zyciemnie tak "wyswiechtalo".
                  pytac nie bede, i sorki ze w ogole zapytalam, chyba nie powinnam.
                  ale fajna laska jestes, mloda, ladna, zgrabna, nie to ze podrywam tongue_out, a tylu wolnych zajebistych facetow wokol, ktorzy naprawde bardzo by chcieli taka dziewoje, uwierz mi.
                  • hashimotka88 Re: piękny sen.... 23.07.14, 00:17
                    > ok, przepraszam. czasami faktycznie jestem zbyt bezposrednia,
                    > pytac nie bede, i sorki ze w ogole zapytalam, chyba nie powinnam.

                    Wybaczam wink ale nie ukrywam, że mnie nieźle swoją bezpośredniościa zaskoczyłaś. Mogłam nie odpowidać ale chciałam. Kiedyś napisąłbym tylko "..." Nie byłoby o czym.. teraz stać mnie na wiecej. Czułam że po Moim poście przystopujsz wink
                    a i ja dziękuję ze nie drążysz tematu. Choć więcej i tak bym nie powiedziała tongue_out

                    ale kiedys bylam
                    > bardzo skromna i niesmiala, to zyciemnie tak "wyswiechtalo".

                    i wiesz co... widzę w tym prawdę, że taka kiedyś byłaś. Mimo tego co teraz rzuca się w oczy. Ta Twoja zadziorność.
                    Tak to właśnie w życiu bywa, niektórych doświadcza za bardzo a innym zbyt mało daje... czasem nawet w dupe się przydaję... Przykro mi, pewnie nie miałaś łatwo. Mam nadzieję ze teraz jest ok.
                    ej, TY mnie nawet nie strasz ze kiedyś byłaś skromna big_grin

                    > ale fajna laska jestes, mloda, ladna, zgrabna,

                    przez ten Twój opis dodałam nowe zdjęcie, żeby Cię z błedu wyprowadzić. Z początku miało być jedno suspicious Gdzie TY (akurat na tym zdjęciu tongue_out) widzisz moją zgrabność? Tam ani talia nie zarysowana, drobnych papierówek w ogóle nie widać tongue_out a udziska grube wyszły. NO musiałam dodać inne. Nowe, Zdjecie do kolan jest zrobione tuż przed teniskiem. O właśnie dzisiaj grałam. Niesttey tylko godz, bo światła były popsute. a i tak kończyłyśmy jak było po zachodzie.
                    jak korciło mnei by dodać zdjecie z róża... na szyi. Czemu tam? Nie wiem czy wtedy mnie nie dziabnął jakiś komar tongue_out
                    hehhe coś mi się przypomniało odnosnie ruchu. Raz... mając sobie chetkę suspicious cały dzień trzymała, miło było, ja ją lubie wink wieczorkiem w siatkówkę zagrałam. Tak ją wymęczyłam ze chcica nie wiedziała jak sie nazywa big_grin tongue_out już teraz wiadomo czemu tak lubię się ruszać suspicious nie no, nie zdarza mi sie czesto w ten sposób siebie wyciszać. Ogólnie to ja bardzo spokojna jestem wink

                    ech, jak zobaczyłaś zdjećie, to od razu powiedziałaś, że jstem ładna. Czasem w życiu bywa że człowiek ma zrypana samoocene na wszelakich płaszczyznach. Ja kiedyś nie zdawałąm sobie sprawy ze swoich mocy. Nawet mi do głowy ie przychodziły że ktoś może na mnie zerkać... Nawet będac łądnym nie zawsze sie ma powodzenie, gdy się unika. bywa...
                    ale siem wyrobiłam ^^ choc długo żyłam w niewiedzy tongue_out niewiedzy odnośnie swojego chociażby wyglądu i swojej wartości.
                    Mam tylko nadzieję ze za bardzo prózna sie nie zrobie tongue_out

                    >nie to ze podrywam tongue_out,

                    a moze jednak? NO bo wiesz... jak ja Ciebie zobaczyłąm... na początku jak miaąłś jeszcze fotę, to od razu wpadłąś mi w oko . zobaczyłam śliczną kobitkę, z niezwykłym uśmeichem i oczętami.
                    wiesz jakbyśmy się świetnie dogadywły? Ty byś mnie mogła nieco podoostrzyć wink ja bym Cię nieco przytemperowała (jakbyś mi się dała suspicious), a raczej by Cie przystopowała.
                    Może jednak przemyśl? wink

                    a tylu w
                    > olnych zajebistych facetow wokol, ktorzy naprawde bardzo by chcieli taka dziewo
                    > je, uwierz mi.

                    dzieki.... chyba dorastam do takich myśli by w końcu sprawę wziać we własne łapy i coś połowić, poszukać samej. na razie mi sie nie chce ;P
                    ej, foty w necie umeiszczma tylko tutaj na forum i za młodu kiedyś było nk.
                    hahha fajn mi wpadł pomysł do głowy. Bo czesto jak w tenisa grywamy to panowie w piłę kopią (dzisiaj np grali) Skąd oni niby mają wiedzieć, że taka łania jak ja, jest wolna suspicious Moze ja bym na koszulce telfon sój maźnęła big_grin hehhe na Mistzrostwach świata jakis POlak wbiegł na murawę że wynajmie swoje ciało na reklame, podajac swój tel na klacie wink

                    ech, Temperufffa, przez Ciebie ostra się zrobiłąm. Niezwykłąm w ten sposób mówić suspicious wolę o ptaszkach i kwiatkach a nie skomplikowanym ludziu suspicious

                    P.S. Wiem że ze mnie dzieciak.. nawet dodawanie takich fot to zachowanie jak u nastolatki ale lepiej później niż wcale. Niektrzy później dorastają tongue_out Skoro wiem ze działam... to jakoś tzreba to wykorzystać. Oj, wylazło ze mnie sporo baby...
                    Ok, spadam tenisek mnie nieco wymeczył....

                    wysłąć? nie wysłać? wysłac smile zawsze wysyłąm tongue_out
    • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 11:57
      ..dobrze, że są sny ..aż chciałoby się powiedziećwink

      jeśli nie ma w Tobie nawet nadziei...to chyba nic dobrego się nie zdarzy...
      a może warto jednak ..marzyć i dać sobie szansę..że zmiany są mozliwe?
      • tdf-888 Re: piękny sen.... 21.07.14, 12:01
        nadzieja jest matką głupich
        • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 12:18
          ale matkę się kochasuspicious


          ... nadzieja jest furtką do zmian...do oczekiwań....
          bez tego zamykasz się w domu, w sobie..i na ludzi...
      • facet699 Re: piękny sen.... 21.07.14, 13:11
        nie dobrze, że są bo przypominają.
    • ice_flower Re: piękny sen.... 21.07.14, 12:48
      Nadzieja jest zawsze. Tylko czasami tak przywalona codziennością i brakiem chęci, że ledwo zipie. Ale jest..
      Warto ją odgrzebać. Warto poprzeć wiarą, że się spełnią. Te piękne sny. Te i inne. Bo tak będzie. Zobaczysz.. smile
      • facet699 Re: piękny sen.... 21.07.14, 13:20
        Nadzieja i chęci to za mało gdy zdrowie nie to.
        fajnie Cię znowu widzieć na forum.
        • ice_flower Re: piękny sen.... 21.07.14, 13:30
          Ciebie również miło widzieć.. smile
          Jeśli masz problemy ze zdrowiem, to pewnie na nich się skupiasz.. Przykro mi sad Nie należę do okazów zdrowia, bywało kiepsko. Takie życie.. Jak sobie przypominam, nie chciało mi się wtedy zbyt wiele. Ale i to minęło. Ogarnęłam się i wyszłam do ludzi. A potem zachciało mi się nawet być z kimś bliżej..

          Będzie dobrze smile Może trzeba Ci czasu..
        • hashimotka88 Re: piękny sen.... 21.07.14, 13:44
          ano różnie bywa z tym zdrowiem...
          czasem tak na przekór. Gdy człowiek jest słabszy to jest mocniejszy. Wiem to po sobie smile czasem wtedy znajduje się w sobie jakieś siły, chce się cos zmienic, więcej dostrzega i zaczyna cenić.
          Ja mimo, że coś tam choruje, to nie uważam się za chorą, bo nadal mogę wiele robić. Gdybym nóg, rąk nie miała sprawnych a co najgorsze.. głowy... wtedy bym chorowała.

          u mnie jest nadzieja. wiem, że bedzie dobrze. ale czasem to przydałoby sie jej trochę pomóc suspicious z tym jest już gorzej...

          też się ucieszyłam, jak Ice zobaczyłam. W końcu wiele pisała i miło sie czytało smile

          Facet, zdrowiej ale jeśli wyzdrowieć sie nie da... to nie choruj bardziej smile
          • ice_flower Re: piękny sen.... 21.07.14, 13:54
            Dziękuję smile

            U mnie z tym szukaniem siły to różnie bywało. Choroby raczej mnie dołowały.. Ale masz rację. Ważne, że mamy zdrowe ręce i nogi, że możemy patrzeć i widzieć. Ważne, że się docenia, co się ma.. Jak leczyłam się na onkologii, to widziałam ludzi w złym stanie fizycznym, bardzo złym, ale potrafiących się uśmiechać i żartujących jeszcze. Wtedy też dopuściłam do siebie taką myśl, że to co mnie spotyka, nie jest takie straszne. Nie ma co się nad sobą użalać. Nieraz obcy ludzie potrafią tak na człowieka wpłynąć, że inaczej się patrzy na swoje niedomagania.. Podziwiam takie osoby, które emanują wewnętrzną siłą.
        • ame_belge34 Re: piękny sen.... 22.07.14, 10:43
          nadzieja to zludzenia, a tych lepiej się pozbyc
          • facet699 Re: piękny sen.... 22.07.14, 11:50
            Nie zgadzam się. Złudzenia to fajna rzecz aż do momentu kiedy okazuje się, że to nie prawda.
            • ame_belge34 Re: piękny sen.... 22.07.14, 12:09
              no właśnie dlatego w pewnych aspektach życia, pozbyłam się złudzeń. Przynajmniej nic mnie nie zaskakuje nie miło uncertain
              • ice_flower Re: piękny sen.... 22.07.14, 12:25
                Czy pozbycie się złudzeń oznacza zgodę na stan obecny? Bo jeśli tak, ok. Ale jeżeli te tzw. złudzenia zwane też nadzieją miałyby być przyczynkiem do oczekiwanej zmiany, jaki sens zabierać sobie taką możliwość?
                • ame_belge34 Re: piękny sen.... 22.07.14, 12:49
                  pozbycie się złudzeń, nie oznacza zgody na stan obecny. Po prostu wolę realnie podchodzić do pewnych spraw, mierzyć siły na zamiary, a nie bezsensownie porywać się z motyką na słońce a później płakać w kącie, jak to los się wrednie ze mną obszedł.
                  • ice_flower Re: piękny sen.... 22.07.14, 13:04
                    Czyli nie karmić się złudzeniami ale jednak mieć nadzieję na zmiany.. wink
                    • ame_belge34 Re: piękny sen.... 22.07.14, 13:23
                      nie karmić się złudzeniami, ale zamiast mieć nadzieję na zmiany, po prostu je wprowadzać w życie. Nadzieja nic Ci nie da, jeśli siedzisz bezczynnie.
                      • ice_flower Re: piękny sen.... 22.07.14, 14:50
                        To prawda. Bezczynność i paplanie tylko o tym, jak mi źle, nie da nic kompletnie. Chociaż i taki etap mam za sobą.. Jednak nie zawsze ta wymarzona zmiana zależy tylko od nas, od naszych działań. Czasami potrzebny jest przysłowiowy łut szczęścia, a nieraz cały ich worek.. I o taką nadzieję mi chodzi smile
              • facet699 Re: piękny sen.... 22.07.14, 13:35
                ale złudzenia można mieć całe życie, nawet bez ich weryfikacji. Szczęście, miłość, jakaś wiara że będzie lepiej, że może jednak nie będzie stale pod górkę i bez sensu. To wszystko są dobre złudzenia i tych nie można sie wystrzegać.
                Jak to w zyciu są i te złe, gdy widząc fakty bagatelizujemy je i łudzimy, że to co wygląda na oczywiste nie jest oczywiste. Wtedy trzeba dostać dobrego kopa na otrzeźwienie i zrozumienie, że nasze kreowanie rzeczywistości jest całkowicie iluzoryczne. Takich złudzeń trzeba sie wystrzegać.
                Jak to w życiu, nic nie jest tylko czarne albo białe.
    • szarlotka_ja Re: piękny sen.... 21.07.14, 20:35
      Bożesztymój, ludzie mają takie piękne sny... a mnie to się śniło, że mnie rosyjscy rebelianci zastrzelili gdyż aktualnie tej ostatniej nocy na Ukrainie przebywałam suspicious
      • margott70 Re: piękny sen.... 21.07.14, 21:12
        big_grinbig_grin
        Dziewczyno, jakie Ty programy oglądasz?
        • szarlotka_ja Re: piękny sen.... 21.07.14, 21:16
          A właśnie, że nic żem przed snem nie oglądała, wiadomości tylko na gazecie poczytałam tongue_out
    • margott70 Re: piękny sen.... 21.07.14, 21:14
      Miewam takie sny,że cały dzień po nich dochodzę do siebie...a i tak na nie czekamsmile
      • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 21:19
        o proszę.....następna....

        prosimy o przykładbig_grin
        • margott70 Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:02
          To są takie sny, kiedy jest dokładnie tak jak być powinno...a reszta jest milczeniem( a skąd mam wiedzieć czy wszyscy pełnoletniwink
          • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:08
            no tak.........
            takich snów się nie opowiada...takie sny się nosi w sercu...smile


            ....alem romantyczna...wink
            • margott70 Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:12
              czarny.onyks napisała:


              > ....alem romantyczna...wink
              Największym sceptykom się zdarza...choć rzadkowink
              • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:17
                nie...jestem..
                nadal pamiętam wannę i płatki.....winktongue_out

                tylko Romeo uciekł;/
                • margott70 Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:19
                  A nie...ten sceptyk to o mniesmile
                  • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:21
                    aaa...ale to też dobrze....

                    czasem warto mieć w sobie odrobinę romantyzmu..

                    zbyt dużo utrudnia życiewink
          • szarlotka_ja Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:24
            Jakie warunki należy spełnić żeby też mieć taki sen? suspicious
            • czarny.onyks Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:29
              trzeba sobie.....dużo ...myslec wieczorem tongue_out big_grin
              • szarlotka_ja Re: piękny sen.... 21.07.14, 22:31
                Kiedy mi się nawet myśleć nie chce suspicious
              • szarlotka_ja Re: piękny sen.... 22.07.14, 21:29
                No cóż... hmm... nie działa suspicious
    • hashimotka88 Re: piękny sen.... 22.07.14, 13:31
      Dzisiejszy sen... pewnie poranny skoro nadal go pamiętam.
      hahha zaczyna sie nieźle bo byłam w Kościele, usiadłam w pierwszej ławce, przede mną ksiądz coś tam na ołtarzu odprawiał big_grin a ja odchyliłam głowę do tyłu i poczułam dotyk. Ktoś zaczął się bawić moimi włosami. Odchyliłam głowę bardziej by jemu ułatwić. Jakże sprawnei się nimi bawił a dodatkowo masował mi skronie. ech... Nawte nie wiedziałam kim on jest, wiedziałąm że facet, po dłoniach poczułam tongue_out z reszta czasem odchylałam głwoe do tyłu by zerknąc, krótkie ciemne włosy widziałam ale nie przyglądnełam sie. W kościele nie wypada sie do tyłu odwracać big_grin tongue_out. Wydawało mi się ze jest starszy. W końcu się odwróciłąm i młodzika zobaczyłam. Okaząło sie ze ma 16 lat suspicious ech, a tak dobrze mu szło. Powiedziałąm żeby poszedł do średniaka, zrobił sobie technika masażysty wink to było dzisiaj... nie zawsze moje sny są takie subtelne tongue_out kiedyś też głowa była gwoździem programu... ale... wtedy jego głowa sie przysłuzyła a ja.... siedziałam... hmmmm stop! wtedy we śnie miałam myśli, ogromną chęć żeby sobie usiąść. Nawet we śnei juz sebie tam widziałam ale nie wypadało mi... powstrzymmałam się tongue_out ten sen już był chwilę temu...
      ja to sie powinnam zamknać. Wiecie że jeszcze rano miałam doła? i to porządnego, tzn rano była kulminacja, a zbierał sie chwile, tylko sie nie ujawniał. Moze dlatego że zaznałam szczescia w naturze, że poznaąłm coś na cyzm mi bardzo zależąło? Że byłam sobą, przy kimś, nadal jestem. że sie przełąmałam i spróbowałam. Zaczełam wyrażac siebei nie tylko w pisaniu. Bardz mi na tym zależało.... ale... to jak widać nie wszystko. Nadal gorycz we mnie siedzi, bo nie mogę z jednego miejsca ruszyć. W trakcie dołą porannego, weszłam na gg i przypadkiem wcisnełam na rysownik. Miałam ołówek w rece i co zrobiłam? Napisąłam słowa "Ogarnij siem!!!" hehe powinno być "Ogarnij sie M" by było bardziej do mnei skierowane. Zrobiłąm sobie zdjecie, teraz bede na niego zerkała i sie ogarnywała.

      ajć...

      zamykam się i ogarnuje siem smile
    • blondynka.2801 Re: piękny sen.... 23.07.14, 00:17
      rano budzę się
      z twą nieznaną twarzą
      na mojej poduszce

      chłodnym strumieniem
      pośpiesznie ścieram ze skóry
      twoją obecność

      na śniadanie rozgniatam językiem
      bananowy smak
      twoich pocałunków

      w południe codzienności
      pachnie tobą trzecia kawa
      pita całkiem spokojnie

      po południu
      sprzedawca wydaje mi resztę
      twoimi palcami

      wieczorem twymi oczami
      patrzy na mnie
      prezenter wiadomości

      na progu snu
      ostatkiem instynktu zawracam
      myśli biegnące ku tobie

      nocą czuję
      twój oddech
      zaplątany w moje włosy

      nad ranem półprzytomnie
      szukam dłonią
      twej mimowolnej erekcji

      rano budzę się
      z twą nieznaną twarzą
      na mojej poduszce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka