Dodaj do ulubionych

Przywitam się...

13.08.14, 18:51
Dzień dobry!
Upały oraz nieplanowany czas wolny sprawiły, że zacząłem podczytywać Wasze forum. Znam większość nicków z przeszłości, bo kiedyś również zdarzało mi się w jakimś temacie zabrać głos. Na szczęście nie trwało to długo, nawet mój dawny nick nic by Wam nie powiedział. Poznałem tutaj cudowną Kobietę i zapomniałem o forum. Teraz jak czytam kłótnie z Adminami, żale nie wiadomo o co i do kogo, to mam tylko nadzieję, że to tylko mały epizod w życiu forumowym. Pozdrawiam wszystkich znanych mi i nieznanych smile
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 18:59
      "nawet mój dawny nick nic by Wam nie powiedział"

      Pewnie by coś powiedział.wink To jaki miałeś nick? I jaki nick miała ta cudowna kobieta, którą tu poznałeś? Ciekaw jestem. I to bardzo.wink
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:11
        Wiem Silu, żeś ciekaw smile Jednak nie mogę najpierw ukrywać w tajemnicy moją dawną tożsamość, by po pierwszym pytaniu wyśpiewać wszystko big_grin Tobie jednak powiem, bo nie zdążyłem Ci wtedy odpowiedzieć na pytanie, jak duża odległość nas dzieli. Już pewnie wiesz o kogo chodzi, więc zachowaj dla siebie tą wiedzę, bo nie chcę być wypytywany ze szczegółami o dalsze losy naszej miłości smile
        • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:46
          Nie cierpię tajemnic.tongue_out A kolegi niestety nie kojarzę. No i co z odległością? Daleko od siebie mieszkacie?
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:53
            silencjariusz napisał:

            > Nie cierpię tajemnic.tongue_out A kolegi niestety nie kojarzę. No i co z odległością? D
            > aleko od siebie mieszkacie?

            No nie kojarzy mnie kolega, bo interesował się tylko odległością jaka nas dzieli. Nawet jak jest duża, to przecież tylko odległość którą można pokonać. Od tego mamy automobile smile
            • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:56
              Ja mam tylko rozklekotaną ukrainę. Więc odległość jest ważna. To daleko czy blisko od siebie mieszkacie?
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:59
                silencjariusz napisał:

                > Ja mam tylko rozklekotaną ukrainę. Więc odległość jest ważna. To daleko czy bli
                > sko od siebie mieszkacie?

                Na ukrainie, nawet po generalnym remoncie... no jak bym nie liczył... kilka zapasowych opon trzeba zabrać w podróż smile
                • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:33
                  Czyli daleko? No a teraz to razem mieszkacie?
                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:41
                    silencjariusz napisał:

                    > Czyli daleko? No a teraz to razem mieszkacie?

                    Osobno jest lepiej, chemia nie ma szans na "odparowanie"
                    • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:43
                      Czyli Wasza znajomość to weekendowy związek?
                    • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:45
                      Tak, tak, tylko miłość sprawdza się w codziennym życiu, wśród szarzyzny zwykłych spraw.. Na odległość jest łatwiej, bo nie wkurzają rozrzucone skarpety i nieopuszczona deska.. A chemia? Ważna, tylko co po niej?
                      • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:46
                        Co po chemii? Zwykle dym.
                        • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:48
                          wink
                        • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:48
                          I już... Skrytykowały... Ech...
                          • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:49
                            A Ty chciałeś się dowiedzieć na jaką to odległość, sorrywink
                            • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:53
                              Nie dowiem się bo kolega ma problem z mówieniem wprost.wink Albo może kilometrów jest tak dużo, że trudno je zliczyć.wink
                              • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:56
                                A jakie to ma dla Cię znaczenie? Coś może jeszcze zmienić Twoje zapatrywania? Czy też coś? Nie sądzę.. Jesteś sztywny jak dżinsy z bazarku tongue_out
                                • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:58
                                  Ale tylko w kwestii chutożanki big_grin Poza tym jesteś mega elastyczny tongue_out
                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:04
                                    Bo jestem.
                                • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:58
                                  Silu chyba nie ma rady, musisz zacząć se przypominać suspicious
                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:01
                                    Nie ma szans. Nie przypomnę sobie.
                                    • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:05
                                      Oj Silu, jakieś luki w kronice masz albo Ci się kartki skleiły tongue_out
                                      Przewiń archiwum forum może Ci się gdzieś coś przypomni wink
                                      • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:07
                                        To jest niebywałe. Przecież On wszystko wie! Silu, jesteś chory? wink
                                        • beja_81 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:09
                                          a ja myślę, że zdrowy jest... wszakże pamięta to co dotyczy niewiast, facetami sobie głowy nie zawraca big_grin
                                          • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:11
                                            O to to. Pięknie to Bejka wywiodła.
                                            • beja_81 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:14
                                              a ja to od początku wiedziałam wink
                                              • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:19
                                                Bejka u mnie zawsze może liczyć na przydział orzechów.
                                                • beja_81 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:22
                                                  ale tylko laskowe przyjmuję smile
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:23
                                                    Będę pamiętał.
                                          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:11
                                            beja_81 napisała:

                                            > a ja myślę, że zdrowy jest... wszakże pamięta to co dotyczy niewiast, facetami
                                            > sobie głowy nie zawraca big_grin

                                            Trafna diagnoza big_grin Jurny chłopak i odruchy ma prawidłowe big_grin
                                            • beja_81 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:16
                                              otóż to... i uszanka mu w tym nawet nie przeszkadza big_grin

                                              uszanka, uszatka... co Ty tam Sil nosisz?
                                              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:17
                                                beja_81 napisała:

                                                > otóż to... i uszanka mu w tym nawet nie przeszkadza big_grin
                                                >
                                                > uszanka, uszatka... co Ty tam Sil nosisz?

                                                Latem to raczej pilotka wink
                                              • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:19
                                                Zawijki.
                                                • beja_81 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:21
                                                  zawijki... dobra idę spać smile
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:24
                                                    No onuce do filców inaczej.wink
                                      • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:09
                                        A Szarlottcie to wstyd powinno być. Za to, że żarty sobie robi ze starszego pana.
                                        • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:11
                                          Żarty? Toż pomóc chciałam, kartki w kronice odkleić, archiwum przekopać... ale nie to nie <foch> tongue_out
                                          • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:14
                                            Przekopać? Raczej dokopać.tongue_out
                                • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:59
                                  Bo jestem ciekawy.
                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:07
                                    silencjariusz napisał:

                                    > Bo jestem ciekawy.
                                    To naprawdę nie jest ważne ile kilometrów. 50 czy 500 - jaka to różnica ? A jak poznasz dziewczynę w chutorze i wyjedziecie razem za ocean ? Czy to dużo kilometrów będzie ? Czy będzie przeszkodą w Waszym związku ?
                                    • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:08
                                      To 50 czy 500? Bo mnie to ciekawi.
                                      • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:09
                                        big_grin
                                      • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:10
                                        I bez insynuacji o jakimś oceanie
                                      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:11
                                        500
                                        • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:13
                                          To jak często się widujecie? Kto do kogo jeździ?
                                          • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:16
                                            Jak 500 to faktycznie chemia nie ma szans zaniknąć tongue_out Jak lubicie ten przedmiot, to miłych wagarów wink
                                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:18
                                              ice_flower napisała:

                                              > Jak 500 to faktycznie chemia nie ma szans zaniknąć tongue_out Jak lubicie ten przedmiot
                                              > , to miłych wagarów wink

                                              Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć smile
                                          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:16
                                            Tak często jak tylko się da. Kto może to jedzie, bez podziału i wyliczanek.
                                            • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:22
                                              Czyli w sumie spędzacie razem pewnie jeden dzień? Bo weekend to dzień na dojazd, dzień razem i dzień na powrót.
                                              • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:25
                                                Silu Silu Silu
                                                lepiej jeden dzień niż nic???? no lepiej.
                                                i chodzi o poczucie, że gdzieś tam jest ktoś ...
                                                • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:28
                                                  Naprawdę nie wiem jak to się stało, że zeszło na mnie. A chciałem się tylko dowiedzieć jak daleko od siebie mieszkają szczęśliwi kochankowie...
                                                • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:39
                                                  A ja wolę się poprzytulać.. nawet za cenę sprzątania tych skarpet.. Tak, zdecydowanie wolę.
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:42
                                                    Przytulasz się do skarpet przed ich sprzątnięciem? Przyznam, że trochę to dziwne jest...
                                                  • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:44
                                                    Tak big_grin Powiedz, że Ty akurat nie zrozumiałeś suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:47
                                                    Nic mi do tego. Skoro lubisz przytulać się do wyjących skarpet to... no nie wiem co mam napisać.tongue_out
                                                  • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:48
                                                    Połóżmy na to całun milczenia tongue_out
                                              • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:26
                                                ale już jutro długi weekend smile
                                                • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:30
                                                  No to raptem dwa dni razem. Od wielkiego dzwonu.
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:34
                                                    Sil, kurka smile co za defetyzm
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:35
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > No to raptem dwa dni razem. Od wielkiego dzwonu.

                                                    Lubię Cię takiego jakim jesteś big_grin Nic się nie zmieniaj big_grin O urlopie dwutygodniowym powiedziałbyś to samo big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:39
                                                    Dokładnie tak mówię.wink
                                              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:31
                                                silencjariusz napisał:

                                                > Czyli w sumie spędzacie razem pewnie jeden dzień? Bo weekend to dzień na dojazd
                                                > , dzień razem i dzień na powrót.
                                                Coś mi się widzi, że kolega Sil nic się nie zmienił i widzi same minusy. Spójrz na to z innej strony. Nawet gdyby było jak mówisz, to można spędzić jeden długi dzień z ukochaną osobą. Czy to dużo ? Pewnie nie, ale nie zamieniłbym tego jednego dnia na pozostałe 364 w roku bez Niej.
                                                • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:37
                                                  Bo jesteśmy na innym etapie życia. Kolega pewnie ma już odchowane dzieci z poprzedniego związku więc może się teraz oddawać weekendowym wycieczkom do wybranki. Natomiast dla kogoś, kto chciałby założyć rodzinę takie weekendowe związki większego sensu raczej nie mają.
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:39
                                                    zawsze można się spiąć i spotkać gdzieś, w połowie drogi na zawsze wink
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:41
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Bo jesteśmy na innym etapie życia. Kolega pewnie ma już odchowane dzieci z popr
                                                    > zedniego związku więc może się teraz oddawać weekendowym wycieczkom do wybranki
                                                    > . Natomiast dla kogoś, kto chciałby założyć rodzinę takie weekendowe związki wi
                                                    > ększego sensu raczej nie mają.

                                                    No nie, kolega podchodzi do tematu zupełnie od innej strony. Najpierw trzeba się zainteresować jakąś "niechutorzanką", zrobić kilka takich weekendowych wyjazdów, pannie w głowie zawrócić, dzieci spłodzić i dopiero wtedy osiąść na tyłku i siedzieć w chutorze lub u wybranki serca smile
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:45
                                                    sorry, bo nie zrozumiałam z tymi dziećmi - że niby dzieci pannie spłodzić, a potem weekendowo do nich dojeżdżać suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:46
                                                    Prawda? Jakie to dojrzałe.wink
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:47
                                                    rzekłabym, na czasie bardzo wink
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:53
                                                    maruda2 napisała:

                                                    > sorry, bo nie zrozumiałam z tymi dziećmi - że niby dzieci pannie spłodzić, a po
                                                    > tem weekendowo do nich dojeżdżać suspicious

                                                    Ja dokładnie podałem kolejność i żadne sorry wink
                                              • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:36
                                                a może samolotem latają? pół godzinki i już są - jak z pragi na bemowo autem smile
                                                • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:37
                                                  Lub helikopterem prywatnym jakim smile
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:43
                                                    albo mają świstokliki big_grin
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:46
                                                    kama265 napisała:

                                                    > albo mają świstokliki big_grin
                                                    To jakieś latające zwierzątka ? wink
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:48
                                                    o raaany, Harrego nie czytałeś? wink
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:48
                                                    czyli można odhaczyć: dzieci - nie ma ....
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:56
                                                    Może nie znam się na Harrym, ale wiem co to Porter tongue_out
                                                  • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:57
                                                    big_grin prawie to samo wink
                                                    ale jedna literka czasem robi dużą różnicę big_grin
                                                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:00
                                                    kama265 napisała:

                                                    > big_grin prawie to samo wink
                                                    > ale jedna literka czasem robi dużą różnicę big_grin

                                                    Żeby tylko procent nie zaniżała (ta literka) to dla mnie żadna różnica big_grin
                                        • witamina_b12 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:43
                                          pan_od_lenovo napisał: 

                                          > 500

                                          O! To Ty może jesteś chłopakiem Organzy suspicious bo wybranka przecież też z tego forum...
                                          • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:44
                                            Może i tak być, bo ona do niego daleko jeździ suspicious
                                          • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:48
                                            witamina_b12 napisała:

                                            > pan_od_lenovo napisał: 
                                            >
                                            > > 500
                                            >
                                            > O! To Ty może jesteś chłopakiem Organzy suspicious bo wybranka przecież też z tego
                                            > forum...

                                            i też ją i wymyślonego dzieliła odległa odległość suspicious
                                            Dzięki Witamina, wahałam się, czy to napisać smile
                                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:59
                                              maruda2 napisała:

                                              > witamina_b12 napisała:
                                              >
                                              > > pan_od_lenovo napisał: 
                                              > >
                                              > > > 500
                                              > >
                                              > > O! To Ty może jesteś chłopakiem Organzy suspicious bo wybranka przecież też z
                                              > tego
                                              > > forum...
                                              >
                                              > i też ją i wymyślonego dzieliła odległa odległość suspicious
                                              > Dzięki Witamina, wahałam się, czy to napisać smile

                                              A kiedy do mnie pojechała, bo może ja nie słyszałem dzwonka i wróciła z kwitkiem do domu big_grin
                                              Ps. Podoba mi się moja ksywka "wymyślony" smile
                                              • witamina_b12 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:06
                                                Eh jakie to wszystko przewidywalne wink
                                                aż spać pójdę smile
                                                • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:09
                                                  witamina_b12 napisała:

                                                  > Eh jakie to wszystko przewidywalne wink
                                                  > aż spać pójdę smile

                                                  nie masz racji, to jest żałosne uncertain
                                                  • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:18
                                                    i za to też lubię to forum big_grin
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:24
                                                    to w innym wątku o lubieniu, ale za co doprecyzuj
                                                  • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:28
                                                    za objawienie chłopaka organzy big_grin
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:30
                                                    sam się w gruncie rzeczy objawił
                                                  • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:58
                                                    myślisz, że to orgi kazała mu tu przyjść i pisać peany na jej cześć? suspicious
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 00:00
                                                    nie całkiem...
                                            • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:04
                                              a to nie ice miała chłopaka i się mieli do siebie wprowadzać?
                                              orga to się chyba już zaręczyła z tego co mi się przemyciło wink
                                              • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:08
                                                ale na odległość...
                                                • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:10
                                                  ale co ale?
                                                  orga się zaręczyła
                                                  a ice jakiś czas później poznała kogoś i pracowali nad zamieszkaniem razem. źle pamiętam?
                                            • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:09
                                              Oho
                                              mam rewolucyjną koncepcję .... może to jest Organza. Sama ona???? big_grin
                                              • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:13
                                                pewnikiem suspicious
                                          • margott70 Re: Przywitam się... 14.08.14, 07:51
                                            A to mi do głowy nie wpadło. Ale teoria kupy się trzymawink
                                            • witamina_b12 Re: Przywitam się... 14.08.14, 08:48
                                              bo ja to się z powołaniem minęłam wink
                                              • green.amber Re: Przywitam się... 14.08.14, 09:23
                                                że per Szerloku się zwracać??wink
                                                ehhh Wy tu to wszystkich na organzę przerobicie się mię cuś zdaje... winkwinksmiletongue_outtongue_outtongue_out
                                                ale jakie ożywcze dyskusje dzięki takim zjawiskom, wąteczek prawie dwie setki a nikt nie poczuł... wink
                                                • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 10:47
                                                  green.amber napisała
                                                  > ehhh Wy tu to wszystkich na organzę przerobicie się mię cuś zdaje... winkwinksmiletongue_outtongue_out
                                                  > tongue_out

                                                  >
                                                  eee tylko Ci się zdaje tongue_out
                                                  • green.amber Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:17
                                                    tak mówisz... ale może tylko po to, żeby uśpić moją czujność... winktongue_out
                                                    może jednak profilaktycznie od czasu do czasu się zastanowię czym się różni moje zachowanie tu od odcieni niebieskiego... żeby w razie czego mieć argumenty... wink
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:21
                                                    ło matko Amberka co Ty mi zarzucasz suspicious
                                                  • green.amber Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:30
                                                    no weśweś bo się obudzę skuteczniej niż po dwu kawach!! (właśnie w temacie nicku pośrednio - bym sobie chyba dziś pomarudziła, że wszystko mnie boli, brzęczą mi za oknem i ogólnie jest do kitu, w celu, żeby się dać popocieszać, tylko i wyłącznie, ale w związku ze zwątpieniem czy komuś by się chciało, to może się jeszcze powstrzymam...)
                                                    nic nie zarzucam, tak tylko stwierdzam, że przygotowuję się na każdą ewentualną ewentualność... zabezpieczony zawsze zabezpieczony i ma pod ręką jaką listę... albo przynajmniej miejsce na listę argumentów... wink a w ogóle możliwe, że bredzę...
                                                  • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:35
                                                    możliwe wink
                                    • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:11
                                      daj dobry przykład Silowi big_grin powieeedz, może go przekonasz, że poza chutorem też jest życie, PKS-y jeżdżą ...
                                      bądź człowiekiem, zaświeć przykładem, daj nadzieję big_grin
                                      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:14
                                        kama265 napisała:

                                        > daj dobry przykład Silowi big_grin powieeedz, może go przekonasz, że poza chutorem te
                                        > ż jest życie, PKS-y jeżdżą ...
                                        > bądź człowiekiem, zaświeć przykładem, daj nadzieję big_grin

                                        Sil tylko za spódniczką mógłby zapomnieć się i poza chutor wywędrować. Facetom nie wierzy i nie da się przekonać wink
                                        • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:15
                                          pan_od_lenovo napisał:


                                          >
                                          > Sil tylko za spódniczką mógłby zapomnieć się i poza chutor wywędrować.
                                          Zaprawdę dawno Cię tu nie było...
                                          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:20
                                            margott70 napisała:

                                            > Zaprawdę dawno Cię tu nie było...

                                            Rozumiem, że już jakaś delegacja forumowych kobiet wtargnęła do chutoru i próbowała skusić Sila ?
                                          • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:26
                                            margott70 napisała:


                                            > Zaprawdę dawno Cię tu nie było...

                                            Margot, Ty coś wiesz?
                          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:50
                            silencjariusz napisał:

                            > I już... Skrytykowały... Ech...

                            Nie skrytykowały, po prostu często tak jest jak mówią smile
                        • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:49
                          margott70 napisała:

                          > Co po chemii? Zwykle dym.

                          Więcej optymizmu
                          • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:51
                            A co to ma do optymizmu. Czytałam o jakiś badaniach, chemia może się utrzymywać maksymalnie 2 w porywach do 4 lat. Potem zostaje przywiązanie, szacunek. Wcale nie mało.
                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:00
                              margott70 napisała:

                              > A co to ma do optymizmu. Czytałam o jakiś badaniach, chemia może się utrzymywać
                              > maksymalnie 2 w porywach do 4 lat. Potem zostaje przywiązanie, szacunek. Wcale
                              > nie mało.

                              Źle Cię zrozumiałem, ten dym mnie zmylił
                              • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:03
                                Bo tu dyskusja szybko zmienia kierunki. Trzeba szybko reagować nie ma radywink Ja o chemii tak ogólnie...dymie, spalaniu, płomieniach...
                                • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:08
                                  margott70 napisała:

                                  > Bo tu dyskusja szybko zmienia kierunki. Trzeba szybko reagować nie ma radywink J
                                  > a o chemii tak ogólnie...dymie, spalaniu, płomieniach...

                                  No widzisz, a ja jeszcze kilometry muszę liczyć żeby Silowi zdać raport smile
                                • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:42
                                  ja w sprawie formalnej
                                  wcale nie musi być ani dymu ani wybuchu
                                  a zatruć się można
                                  takie związki siarki np. jak śmierdzi zgniłymi jajami to luuuuuz, jak przestaje śmierdzieć to hmmm trzeba szykować sobie dębową jesionkę wink
                        • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:06
                          Wpierw jest wybuch po chemii wink
                          • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:08
                            Dobra, od chemii do dymu to był skrót myślowywink
                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:22
                              margott70 napisała:

                              > Dobra, od chemii do dymu to był skrót myślowywink

                              Ale takimi skrótami wprowadzasz kolegę w błąd i mylnie zarzuca Ci brak optymizmu wink
                      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:48
                        ice_flower napisała:

                        > Tak, tak, tylko miłość sprawdza się w codziennym życiu, wśród szarzyzny zwykłyc
                        > h spraw.. Na odległość jest łatwiej, bo nie wkurzają rozrzucone skarpety i nieo
                        > puszczona deska.. A chemia? Ważna, tylko co po niej?

                        Próbujesz mnie oceniać ?
                        • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:53
                          Nie śmiałabym.
                          • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:54
                            Próbowałam jedynie zasugerować, że sama chemia to jeszcze nie miłość, zwłaszcza ta sprawdzona w boju zatkanych zlewów i wanien..
                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:02
                              ice_flower napisała:

                              > Próbowałam jedynie zasugerować, że sama chemia to jeszcze nie miłość, zwłaszcza
                              > ta sprawdzona w boju zatkanych zlewów i wanien..

                              To co mówisz odnosi się do kultury osobistej. Jak ktoś jej nie ma to trudno się w kimś takim zakochać. Nie ma wtedy problemu z otrzeźwieniem po fazie zakochania
                              • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:06
                                Docieranie się w życiu nie zależy od kultury lub jej braku, ale od tego, czy do siebie pasujemy czy nie. A tego nie da się stwierdzić poprzez weekendowe spotkania.
                                • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:24
                                  ice_flower napisała:

                                  > Docieranie się w życiu nie zależy od kultury lub jej braku, ale od tego, czy do
                                  > siebie pasujemy czy nie. A tego nie da się stwierdzić poprzez weekendowe spotk
                                  > ania.

                                  Ale coś o porozrzucanych skarpetkach i desce mówiłaś. Takich odruchów nie da się ukryć, więc po dwóch weekendach już wiadomo z kim się spotykasz.
                                  • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:28
                                    popatrz, ale prawie nikt ci nie zazdrości tylko wyimaginowane problemy przedstawia wink
                                    ty weź się zastanów czy jest sens tongue_out
                                    • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:33
                                      tdf-888 napisał:

                                      > popatrz, ale prawie nikt ci nie zazdrości tylko wyimaginowane problemy przedsta
                                      > wia wink
                                      > ty weź się zastanów czy jest sens tongue_out

                                      No właśnie smile Jak nie kilometry to niedopasowanie. Po prostu to nie może się udać big_grin
                                      • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:43
                                        Jeśli od związku oczekujesz tylko weekendowych naładowanych chemią spotkań, to pewnie się uda, bo cxzemu nie? smile
                                        • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:47
                                          ice_flower napisała:

                                          > Jeśli od związku oczekujesz tylko weekendowych naładowanych chemią spotkań, to
                                          > pewnie się uda, bo cxzemu nie? smile

                                          Nie oczekuję tylko weekendowych spotkań, ale żeby zamieszkać razem trzeba pewne sprawy uregulować, co nie zawsze da się zrobić w dwa tygodnie
                                          • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:55
                                            To życzę, żeby się udało smile Bardzo mocno trzymam kciuki..
                                            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:02
                                              ice_flower napisała:

                                              > To życzę, żeby się udało smile Bardzo mocno trzymam kciuki..

                                              Dziękuję, Tobie również życzę tej chwili, gdy pojawi się ten właściwy mężczyzna smile
                                  • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:42
                                    To była przenośnia taka.. wspólnego życia, tego szaroburego na co dzień.. i tego, żeby codzienną radością bycia razem sprawiać, żeby miało więcej kolorów. Ja tak rozumiem bycie razem smile
                                    • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:51
                                      ice_flower napisała:

                                      > To była przenośnia taka.. wspólnego życia, tego szaroburego na co dzień.. i teg
                                      > o, żeby codzienną radością bycia razem sprawiać, żeby miało więcej kolorów. Ja
                                      > tak rozumiem bycie razem smile

                                      Mogę się tylko podpisać pod Twoimi słowami smile
    • salsa13only Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:33
      Dzień dobry Panusmile
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:43
        Dziękuję za miłe powitanie smile
    • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:35
      cześć nieznajomy, a może znajomy, no bo w końcu skąd mam wiedzieć suspicious
      dorzuciłabym coś jeszcze, ale wyjdzie, żem wredna wink
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:42
        Marudna osoba nie potrafi być wredną smile
        • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:56
          dobra, dobra, chcesz mnie rozbroić ?
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:03
            A najlepiej by było, gdybym uwierzył, że rozbrajam Cię smile Oj przekorna jesteś smile
            • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:18
              pan_od_lenovo napisał:

              > A najlepiej by było, gdybym uwierzył, że rozbrajam Cię smile

              a wcale nie, ja tam wolę dłuższe przekonywania tongue_out
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:23
                Trzeba było od razu pisać o przekonaniach, bo rozbrajanie ma silną moc oddziaływania na wyobraźnię młodzieży smile
          • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:04
            big_grin nie powiem o jakim wyrazie pomyslalam jak przeczytalam - chcesz mnie "rozbroic". Upsss. Teraz pomyslalam jeszczs o innym big_grin Wpierw rozbu.... A potem roz..e. Ach te slowa... strasznoe podobne sa i sie plataja, tak samo jak jezyk suspicious
            • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:19
              przyznaj się co piłaś suspicious
              • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:23
                Wino kokosowe big_grin

                Ej. Wiecie ze... Ja w sierpniu ani ani % nie wzielam wink
                Nie ma czlowiek okazji w sirpniu. A i w innych miesiacach nie miewal suspicious

                Mnie powietrze upaja big_grin
                Przyznaje sie... Dzisiaj mam.dosc fajna faze wink
                nie spytalas co bralam big_grin tongue_out
                • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:53
                  hashimotka88 napisała:

                  > nie spytalas co bralam big_grin tongue_out
                  >
                  jeszcze jabłuszka mi przyszły do głowy, sfermentowane tongue_out
                  Tak się chyba kiedyś jeden z posłów tłumaczył ...
                  • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:11
                    Haha no dooobrrra suspicious juz sie przyznaje. Tylko nje wiem co tak na mnie zadzialalo. Ostatnio co w siebie wpuscilam to pewna mikstura, ktora przygotowalam. W sklad jej wchodzily: ostrezyny, czarcie jagody big_grin (sa takie ? suspicious) plus papierowki - to byla marmaladka zrobiona co w garze siedziala. Ja dodalam do maslanki i tak powstal moj jogurcik ^^
                    Zjadlam jego szklanke wink tylko.zjadlam chcialam wiecej. Kto wie czy nie ponde sobie dorobic tongue_out

                    Ok. A teraz wspomne o dosc silnej uzywce... Moze nie powinnam jej brac.? Po poludniu sobie sporzadzilam. Ze swiezych nasion zmielona byla to... Kawa big_grin mi takich silnych srodkow nie wolno brac tongue_out w dodatku snu bylo 4 godzinki zabojcza mieszanka. Ale chyba powoli padam.. Jak nie dostarcze humoru to sobie przypomne ze jestem zmeczona. Na razie o tym nie pamietam wink
    • mayenna Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:38
      Dzień dobry.
      Mnie się dziś lenovo zepsuło i zaniosłam do pana od lenovosmile
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:41
        Proszę być dobrej myśli, na pewno naprawimy Pani komputer smile I nie jest żadne białe kłamstwo smile
    • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 19:53
      Czuje ze nie znam. Nie jestem az taka przeszla wink a i tak witam dawnego forumka i aktualnego Pana smile
      zapomniec o forum? Ladnie to tak ? suspicious
      Juz poszlo kilka pytan..mozesz sie Panie ujawnic, by nasza ciekawosc zaspokoic..tongue_out znamy czy nie znamy ....?
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:04
        To prawda, nie znamy się, ale żeby tak od razu karcić mnie za dawne grzechy ? smile Wszak całkiem o forum nie zapomniałem smile
        • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:18
          I tak ze we frazie "Nie znamy sie" nie dales na koncu wykrzyknika suspicious brzmialoby to jakbysmy sie znali, a Ty jednak znac mnie nke chcesz wink
          eee. Jeszcze nie zdarzylam Cje nakarmic. moge najwyzej za nowe grzeszki wink
          Ile masz lat forumowych ? Tzn. Kiedy na swiat wirtualny przeszedles?

          "Moj" lapek poszedl.dzisoaj w swiat... Ale nie dalam go do lenovo tongue_out wybralam.kierunek asus smile

          Calkiem nie zapomniales ? Ale nie podlewales suspicious ok. W myslach miales a teraz okiem.rzuciles. A ile go nie (d)ogladales ?
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:26
            W ciągu 2 lat miałem może 5 wejść na forum - to tyle co w ciągu dzisiejszego dnia smile
            • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:33
              Ales Ty grzeszny o_O

              To jak to... Tylko wszedles, porwales kobitke i zwiales? Co za low. Podziwiam. I w dodatki byl to wspanialy Okaz smile
              Czekaj.... Moze zle Cie zrozumialam... Jak porwales stad kobitke to przez dwa lata, tylko kilka razy zagladnales?
              A zanim upolowales to dluzej pisales?
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:40
                Pisałem jakieś dwa miesiące, a że Kobitka się trafiła cudna, to i porwałem Ją smile)) Gdybym czekał aż jakaś przyjedzie po mnie do chutoru, to razem z Silem byśmy siedzieli tu do... nie powiem czego smile))
    • green.amber Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:17
      dobry wink chociaż ciut męczący wink
      mam nieco zmięszane uczucia... bo jeśli się czegoś nie chce powiedzieć, to się nie mówi... a jeśli się zaczyna... to co to znaczy?? że się powie tylko później??
      • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:19
        Budowanie napięcia tongue_out
        • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:33
          ice_flower napisała:

          > Budowanie napięcia tongue_out

          Nic z tych rzeczy. Po prostu chciałem uspokoić Was, że nie jestem zupełnie nowy na forum, znam zasady nietykiety, panujące tu zwyczaje etc. Moje dawne życie forumowe było krótkie i naprawdę mało osób może mnie znać, a właściwie to tylko dwie. Sil już pewnie wie kim byłem. Zatem żadne budowanie napięcia tylko informacja o posiadanej przeszłości smile
          • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:22
            Każdy z nas ma jakąś przeszłość, więc taka informacja nic nie wnosi jak dla mnie..
            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:29
              ice_flower napisała:

              > Każdy z nas ma jakąś przeszłość, więc taka informacja nic nie wnosi jak dla mni
              > e..
              Każda informacja coś wnosi, nawet jak jest mało ważna
    • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:33
      No ja to Ciebie na pewno nie kojarzę ale witaj smile
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:43
        Może jakiś szampan do szarlotki ?
        • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:48
          Nie przepadam za szampanem suspicious
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:50
            To jest nas dwoje wink
            • salsa13only Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:53
              pan_od_lenovo napisał:

              > To jest nas dwoje wink

              Trojesmile
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:01
                Ale do klubu AA mnie nie zaciągniecie wink
            • szarlotka_ja Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:54
              To co proponujesz jak nie lubisz? suspicious
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:03
                szarlotka_ja napisała:

                > To co proponujesz jak nie lubisz? suspicious

                W zasadzie nie gardzę żadnym trunkiem, tylko hasło musi być konkretne wink
    • witamina_b12 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:34
      Nadal jesteś z tą poznaną tu osobą?
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:44
        Tak Witaminko. Siła uczuci rośnie proporcjonalnie do wieku. Im później się zakochasz, tym większa moc Cię unosi smile
        • witamina_b12 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:48
          A to pogratulować smile
        • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:48
          Widzisz Witamina, jak się zakochamy obie w jednym czasie, to jednak ja bardziej.
          • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:55
            big_grin
            To ja w takim razie nawet nie poczuje jak.sie zakocham suspicious
            • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:00
              Zamiast motyli... W brzuchu beda mi trzepotaly skrzydlate mroweczki suspicious
              Mocy ich nie poczuje. Nic a nic. Wlasnie, ostatnio cos zaoobserwowalam i to dwa razy. Przed burza na skosnym oknie zaczely mi usiadac skrzudlate mrowki. Sporo ich bylo. Czyzby az tak cis ich ku mnie przygniatalo, ku mojemu oknie?
            • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:02
              Cóż. Nie ma co się oburzać na fakty. Czekać trzeba Haszi, co nagle to po diablewink
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:58
            margott70 napisała:

            > Widzisz Witamina, jak się zakochamy obie w jednym czasie, to jednak ja bardziej
            > .
            No chyba, że nie tylko w jednym czasie, ale i w jednym facecie
            • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 20:59
              To może być wtedy problem.
              • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:05
                margott70 napisała:

                > To może być wtedy problem.

                Noo, zwłaszcza dla Onego big_grin
                • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:07
                  Polemizowałabym. W tym przypadku od przybytku głowa nie boli.
                  • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:19
                    margott70 napisała:

                    > Polemizowałabym. W tym przypadku od przybytku głowa nie boli.

                    A gdzie miejsce na inne przyjemności ? Z jedną już czasu na nic nie starcza, a przy dwóch trzeba chyba 5 litrów kawy wypić żeby 2 godziny snu na dobę wystarczyło wink
                    • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:20
                      To tak w teorii. W praktyce wielu potrafi to pogodzićwink
    • witamina_b12 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:07
      A tak z zupełnie nnej beczki wink
      Jak to jest być czytaczem? Czujesz się z nami jakoś związany? Jak z postaciami z książki czy serialu? wink masz swoje sympatie, antypatie?
      • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:16
        matko, jakoś nigdy w ten sposób na to nie patrzyłam, no faktycznie my możemy być jak telenowela, tylko trochę kiepska pewnie wink
      • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:17
        witamina_b12 napisała:

        > A tak z zupełnie nnej beczki wink
        > Jak to jest być czytaczem? Czujesz się z nami jakoś związany? Jak z postaciami
        > z książki czy serialu? wink masz swoje sympatie, antypatie?

        Chcesz wiedzieć jak to wygląda z pozycji czytacza ? Jak zdarzyło mi się zerknąć na forum, czytałem tytuły wątków i autorów. Jak autor był mi znany, a temat ciekawy, czytałem kilka postów w wątku ? Dlaczego tylko kilka? Bo po 2-3 wpisach rozmowa tak daleko odbiegała od tematu, że przestawało mnie to interesować i zarzucałem dalsze czytanie.
        • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:26
          pan_od_lenovo napisał:

          Dlaczego tylko kilka? Bo po 2-3 wpisach
          > rozmowa tak daleko odbiegała od tematu, że przestawało mnie to interesować i za
          > rzucałem dalsze czytanie.

          a to się za dużo nie naczytałeś tongue_out
          • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:28
            A mnie najbardziej podobają się takie wątki, które się rozłażą tongue_out I podoba mi się, że ludzie mają tu takie odjechane skojarzenia, pomysły i że czasami boli mnie brzuch ze śmiechu big_grin Lubię to na tym forum okrutnie smile
            • kama265 Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:06
              ja teeeż smile
              • ice_flower Re: Przywitam się... 13.08.14, 22:12
                Bo my po jednych pieniądzach jesteśmy big_grin
          • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:28
            He, he, czyli telenowela nudnawawink
            • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:31
              margott70 napisała:

              > He, he, czyli telenowela nudnawawink

              Tego nie powiedziałem tongue_out
              • margott70 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:32
                Między wierszami nadinterpretujęwink
                • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:42
                  margott70 napisała:

                  > Między wierszami nadinterpretujęwink

                  Między wierszami to ja zasypiam wink
              • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:34
                pan_od_lenovo napisał:

                > margott70 napisała:
                >
                > > He, he, czyli telenowela nudnawawink
                >
                > Tego nie powiedziałem tongue_out

                oj, to może jeszcze gorzej wink
                • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:39
                  maruda2 napisała:

                  > oj, to może jeszcze gorzej wink

                  Po marudzie oczekiwałem więcej entuzjazmu... chyba wink
                  • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:44
                    entuzjazmu ode mnie, a z jakiegoż to powodu?
          • pan_od_lenovo Re: Przywitam się... 13.08.14, 21:30
            maruda2 napisała:

            > a to się za dużo nie naczytałeś tongue_out

            A to moja wina ? ;P
            • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:19
              Doszlam.na koniec.
              Na dobranoc postNowilam sobj ze wybiore najgrubsza ksiazke fofumowa. Tylko z jednej pulki wybieralam z gornej. Tak ten watek jest najgrubszy suspicious Wy nie macie co robic ? tongue_out wink spac... Mialam.napisac dzieci big_grin ale abstrakcyjnie by to zabrzmialo, od rzeczywistoaxi by odbiegalo.. Z reszta, kto Was tam wie ile wiosen wdychaliscie smile
              Spac mi tutaj suspicious ja jestem grzeczna wiec ide. A Wy nie plodzcie tych stronic postowych az tyle.

              DN
              • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:27
                i kto to mówi , ale książkę wybrałaś dobrą, najlepsze jest zakończenie suspicious
                • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:40
                  Nooo..ja to mowie ? suspicious myslisz zs kfos sie pode mnie podszyl wink ni ma szans. Byloby to grubymi nicmi szyte.
                  To moja pora na spanie w ostatnim.czasie soe zeobila. Ni wiem czy zanse. Mam obcego szczeniaka w domu. Takiego ADHD nie widzialam nigdy. Szkoda zs tak zmienia miejsca ta przybleda... Jedna nocka tutaj spedzi. Pierwsza i ostatnka. Jutro zmieni lokum. Szczeniak po calym dniu padl. Lezy skubaniec pod krzeslem ale nie chce go w swoim pokoju bo to huragan.... Teraz spi... A jak sie obudzi... To nas zje i to doslownie bo zeby mu dopiero ida uncertain
                  • maruda2 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:43
                    no nie pod Ciebie, ale ktoś się chyba podszywa suspicious
                    • hashimotka88 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:50
                      Tez mialam takie mysli ale mi sie myskec nie chce tongue_out i ja serca nie mam..... Pozbylam sie padaki. Nie bedzie mi tu obcy zwierz spal w pokoju. Gdy ludziska tylko drzwi uchylily to zwoerz od razu sie ryl. Gdzies tam na zewie sobie poradzi a ja zasne bez obcego.
                      • tdf-888 Re: Przywitam się... 13.08.14, 23:56
                        i bedzie szczał po kątach?
                        a jutro co z nim zrobicie jak się przyzwyczai?
                        • hashimotka88 Re: Przywitam się... 14.08.14, 00:09
                          Na zewnatrz jest tongue_out jesli by sie przyzwyczail to nie do nas a jednej osoby u ktorej tydzien nocowal. Ake nie moze tam zostac. Jutro juz bedzie mial wlasciciela.
                          Ten szczenjak nke przyzwyczaik sie. Od kiedy sie pojawil (skad?) non stop ma dookola siebje ludzi. Nkezl mieszanka. Nie jest to dla niego dobre.
                          Mimk ze szczeniak to madry to psiak.
                          Ciekawe czy ktos go porUcil za to jego ADHD .
                          Najleoiej jakby zostal u czleka ktorego sam sobie wybral ale nie moze. Jesli mialby sie przyzwyczaic to do niego. Nke do nas.
                          Mysle ze teraz spokoj bedzie mu potrzebny. Mozliwe ze taki zywiol ponikad jest poprzez te zmiany ale charakterek to on ma wink cwaniak potrafil sobie ulozyc moje dwa psy o_O a mloda psica jesli chodzi o psy to zawsze gorowala.
                          dobra juz mi soe o nim.nie chce mowic. Slepia zamykam i padam.
                          • hashimotka88 Re: Przywitam się... 14.08.14, 02:28
                            Czmychnelam bo padalam.ale i niedohnosc lekka czulam uncertain
                            Aktualnie wybidzonom. Oj. Bexzie sie niedlugo dzialo.... Idzie burza i to porzadna. Grzmoty niby jeszcze daleko ale slychac jakby ciagle grzmialo.
                            Nie czesto zdarza sie 2 stopnia a wlasnie taka idzie... Zerwal sie wiatr. Parenacie min i zacznie niezle lac
                            • hashimotka88 Re: Przywitam się... 14.08.14, 04:20
                              No i po burzy. Gwaltowna byla. Komarrrrr bzyczy. Wczoraj spokoj mialam.
                              Tuz przed burza wpuscilam psiaki do domu. Aktualnie dwa mi spia w pokoju smile jedna w kacie wystraszona, mlodsza psica moja. Nigdy az tak burzy sje nie bala... Drugi psiak przy lozku mi lezy. Ten obcy. Mowiles Tede ze sie moze przywiazac. Ku nam tegk nie zrobi ale wspominalam o pierwszym wlascicielu znajdy. Byl u niego tydzien. Byc jednk ni moze. Bzyczy mi nad glowa uncertain juz nie bzyczy komar ^^ dwa uda mam tylko dziabniete. Co do psiaka, szczeniaka mlkdego to sam wybral.sobje lokum. Nje zastanwial sie wiele. Probable w lesie zostawiony. Pierwszy dom za krzakami, ktory nje mjal ogrodznka pies sobie wybral. Czemu wspomnialam ze mogl sie do njego przywiazC? Burzy skubankec si nke boi. Zacznie sie bac. Z moja bylo tak samo za szczeniaka. Nie boi sie burzy ale jak go wpuscilam do domu to po pewnym czasie zaczal szukac sobje mkejsc. Zaczal w ogole szukac. Poszsdl na pole (Wasz dwor) po pewnym czasie wrocil i sie przy lozku ulozyl. Jakis tam "smutek" pewnie odczuwa.
                              Ech. Dobrze mi.... Dobrze mi bo nke jest tak zle. Doslownie minuty temu sie uspokoill cos we mnie..a moze znalazlam dobra pozycje i mnjej czuje nkedogodnksci. Cos jeszcze bzyczy... Brzuchol nieco stal sie upierdliwy. Teraz mysle ze i tak odpuszcza. Wiem ze kkedys bede sie musiala pozbyc czegos co jest potrzebne. Na razi nie jest to dla mnje na tyle uciazlowe. Z wiekiem na pewno bedzie wieksze ryzyko. Kiedys sie pozbede pewnej czesci swoich trzewi. Czy tabletka rokurczowa by pomogla? Nawwt nie chcialo mi sie jej brac (bo nie mialam nawet przh sobje^^) rzasko i tak pomagala.
                              Hmmm czy czlowiek chcialby czasem drugiego czlowieka? Chcialby byc przytulony? Eee. W danej chwili to by mi tylko przeszkadzal tongue_out normalnie czlowiek ma potrzebe bycia Z drugim czlowiekiwm. Teskni itp itd. Czasem lze uroni... Nks pamietam bym kiedys (kiedykolwiek) to zrobila. Z racji braku czlowieka przy sobje. Braku ludzi. Bo nke chodzi mi o partnera.. Ja swiadomie tego nke czuje.... Nke czuje potrzeby... Czuje, ze mnje tak juz nie boli wink e to nie jest typowy bol. Tepy. Jakby ktos wbijal kolek. Dobra to tylko nkedogodnosc. Ale ludzie.... Czemu czloaiwk nke odczuwa potrzeby. Mkze zbyt krotko siebie znam tongue_out moze jeszcze nke poznalam swoich potrzeb. Pewnie mam.je spore, z racjj nkezaspokojenia. Na razke to ja nawet nie wiem ze glodn na czlowieka jestem. Ech. Nke potrzebuje ludzia (tak mi sie wydaje) ale to co robie swiadczy o jednym. O checi bycia nke tylko ze soba. Gdybym jej nie mia to bym tutaj teraz w danej chwili nje pisala. Ok. Piszs bo mi sie nudzi. Bo mnke burza calkiem rozbudzila. Z godzine wszystmo trwalo. burza i niedognosc spac mi nke dala. Ciekawe co mi trzwba bym poczuka prawdziwa chec bycia z druga osoba. Domyslam sie czego tongue_out uwiazanja sie od kogos. Do swoich juz tego nie zrobie. Hmmn w sumiw ciekawie czy zTesknilabym za swoimi gdybym gdzie wybula. Sadze ze nie... Ani predzej by to zrobili ale nie ja.
                              Cos jeszcze? Chyba juz mi sie nje chce. Juz skonczylam swoj wewnetrzny monolog.
                              Hmm
    • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:42
      toż ja tylko potwierdziłam koleżance jej własne słowa, no chyba, że oczekiwała białego kłamstwa... hmm o tym nie pomyślałam uncertain
      • green.amber Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:45
        maruda2 napisała:

        > toż ja tylko potwierdziłam koleżance jej własne słowa, no chyba, że oczekiwała
        > białego kłamstwa... hmm o tym nie pomyślałam uncertain

        możliwe winktongue_out
        nie zdążyłam napisać, że się doigrasz big_grintongue_out
        • maruda2 Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:48
          że mła ? to ja uciekam zaraz, może zdążę okna przed deszczem umyć suspicious
          • green.amber Re: Przywitam się... 14.08.14, 11:52
            deszcz chcesz nam zrobić?? a może wtedy przestaną brzęczęć wink to jakby co miłego mycia i jeszcze milszego powrotu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka