czarny.onyks 01.09.14, 22:18 czasem czuję się jak ten opleciony robaczek.... bez wyjścia... chyba mnie chandra jesienna? dopadła... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margott70 Re: W sieci... 01.09.14, 22:21 Też mi się dziwnie robi...Jakaś pełnia czy co? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 01.09.14, 22:25 no właśnie nie wiem....czasem człowieka dopadnie taki smutek.... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 01.09.14, 22:43 Ano dopada.... A teraz dopada tez czlowieka zmeczenie. Gdyby przynajmniej bylo ono z czego to by mniej meczylo. Jakis ptak zaczal.mi znowu skrzeczec. Ma taki glos jak gumowa zabawka. Nie wiem co to. Sowa? Teraz na yt. Sprawdzilam. Chyba to mloda uszatka. Jak na zlosc teraz w naturze zamilkla i nie mam porownania. Ale ostatnio nagralam wiec sobie porownam kiedys. drugi raz ja slysze. Pare.dni temu tez glos ten ptak dawal. Po polnocy. Ok.. Wyjatkowo ide juz spac. Bo i zmeczeczenie dopadlo. Nie wiem.kiedy ostTnio chodzilam tak spac. Ten czas moze jewst nawet latach. Rzadko mi sie zdarzy przed polnoca zamknac oczy a co dopieero o tak wczesnej porze. DN. Odpowiedz Link
witrood Re: W sieci... 02.09.14, 07:53 Cholera, zaraźliwe. Mam to piętnaście minut z rana, tuż po przebudzeniu. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 09:58 a myślałam, że to tylko kobiet dotyka nadal trzyma? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 10:13 eeee...takie chwilówki się nie liczą smutek ma być konkretny i dłuższy Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 01.09.14, 22:21 I mnie. Ale nie wiem czy jesien ma cos do tego... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 01.09.14, 22:36 nie??? sugerujesz, że ta choroba roznosi sie przez kontakt z forum? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 01.09.14, 22:48 Mi nie tylko jesien chandre przyniesie ale i pozostale 4 pory roku. Czyli... Zycie... Czlowieka meczy. O jaki teraz.mily wiaterek sie zerwal ^^ Ja jestem padaka, wrak, na ciele dawno takiego zmeczenia nie czulam. Oczy to ja mam.cieple. Reaktywne. Teraz akurat zmeczone. Dobra juz sily nie mam pisac. Male.palce.mi cierpna.. Dobrej nocy zycze. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 02.09.14, 07:42 A gdzie 5, no co Ty zapomniales jeszcze o jednej porze roku. Na zajeciach z aeoro nam mowiono ze mamy 6pol roku. Jest jeszcze przedwiosnie i przedzimie. W sumje ciekawe zajecia. Przynajmniej mozna sie bylo pogapic na to czego golym okiem czlowiek nie zobaczyl. Poogladal sobie alergeny, przerozne pylki, przeroznych drzewek. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: W sieci... 01.09.14, 23:25 tak niewiele od nas samych zalezy. to chyba powoduje najwieksze mysli negatywnie wplywajace na samopoczucie. jedyne co mozemy, na co jeszcze wplyw mamy to decyzja w ktora strone, czy isc czy dac sobie spokoj. odpoczac. odpoczac by przygotowac sie na cios, by sily byly wystarczajace na jego przyjecie, na obrone, czy odpoczac i odpuscic. polozyc, zakryc, odizolowac. Odpowiedz Link
maruda2 Re: W sieci... 02.09.14, 00:01 hej co to za smuty, lato i ciepło ma wrócić, do listopada jeszcze daleko Jutro mi na słońce marsz, coby endorfin nałapać Coś mi się zdaje, że ta pajęczynka źle zadziałała. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 09:57 no właśnie z tym słońcem problem...jakoś gdzieś uciekło.... może rzeczywiście trzeba wyskoczyć na tydzień na kanary Odpowiedz Link
witrood Re: W sieci... 02.09.14, 10:10 Ja zostawiam sobie taką opcję na listopad. Ponoć jutro ma wrócić. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 10:23 no to niech wraca....bo tej szarej, deszczowej jesieni nie lubię... Odpowiedz Link
raziel24 Re: W sieci... 02.09.14, 10:13 To chyba pajączek a uwierz mi zna każde wyjście z tej sieci Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 10:21 czyli ten , co ma władzę..... ...już mi lepiej Odpowiedz Link
raziel24 Re: W sieci... 02.09.14, 10:24 Czyli ta wredna istota której samica w kilku przypadkach zjada samca Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 11:11 ale ile samiec ma wcześniej przyjemności ale nie wiem czy mówimy o tej samej istocie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 11:10 ..za to jak się towarzystwo forumowe rozgadało..... do roboty sie brać, a nie na forum brykać Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 02.09.14, 13:28 Ech To dopiero poludnie a ja juz nk mam sily. Tzn. Jakbym sie teraz polozyla (juz leze ^^) zamknela oczy (pisze )to szybko bym zasnela. Mam cieple klejace sie do siebie locka ^^ ej. To nie jest zabawne serio slabeusz sie ze mnie zrobil. Tak sie zastanawialam czy ja chandry nie mam z mojego bezruchu. Bo ja conajmniej dwa tyg..ani nie biegam ani rakiety a rece nie trzymalam. Moze ja taka zmecona bo zmeczenia pozadnijszego ni mam. Nestety tak to do ko.ca.nie dziala. Wiecie ze moge miec duza szanse. I znowu sie zabrac za ustawki. Stanowisko bard podobne do wczesniejszego. Nawwt beda sie pokrywac ustawki ze soba. Jednoczensie prowadzono dwa nabory. Na jeden zlozylam. I ten konkurs wygrala jedna osobka..w drugim nie bylo.odpowoednij osoby. Milo bo wyglada ze konkurs nke byl ustawiony. Ze urzedasy nie maja swojego ludzia. Ze szukaja obcego, dobrego. Moze mnie szukaja ^^ zloze papiwrzyska. Nawet nie wiedzac czy zakwalifikuje sie do egzaminu pisemnego (eee. Ostatnio mnie wybrali) to i tak bede sie uczuc ustawek. Dziei czu bed miala tydzien a aqet dwa wiwcj. Nie tak jak osyatnio 5 dni. Mam juz jakie pojecie. Wiem jak wygladaja urzedacze litery. Raz przeczygam tamte ustawy Wiecie co bym teraz bardzo chciala? Sily. Czuj ze bede tera marudzic w najblkzszym czasie. Ze mi sie chce spac. Ze zimno. Oj dzisiaj cieplutko. Pod 25 stopni podchodzi. Ze... Ze... Jakby mi glowa normalnie chlonela... Dobrze by bylo a tak.... Moje starania moga pojsc na marne tak sie zastanawiam czy jest w ogole sens. Jesli przez nastepne dni przysiade do ustaw. Nie wiedzac czy wezma mnie na egzamin dowiem.sie dopoero po 12. To sie moze okazac ze robilam.to na darmo. . Spac mi sie chce.... Ech.... Odpowiedz Link
witrood Re: W sieci... 02.09.14, 13:32 Heh, "ustawki". A już myślałem, że z jakimiś agresywnymi dziewuchami się na mordobicie umówiłaś i że przemoc wzajemną będziecie stosować. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 02.09.14, 14:02 Ja sie tylko z mezczyznami zadaje Za dzieciaka to ja nieco chlopaczyca bylam i dawalam sobie rade. Nawet ze starszymi od siebie. Mialam nad nimi przewage. Psychiczna przede wszystkim, bo przeciez kobitka jest "slabsza", no to silniejsza bylam w czasach gdy fizycznosc nie roznila sie tak bardzo miedzy dwoma plciami. A ta moja walecznosc to wszystko przez rodzenstwo glownie przez starszego brata. Troche spedzalam.z nim czasu. Rekami walczylismy heheh czasem jak sie silowalismy to on nie mial tak wielkij nade mna przewagi. Mkze nawwt pare razy udalo mi sie z nim wygrac Walczylismy i kijami - mieczami. W pilke z nim gralam. A teraz.... Chlopaczyca ze mnie ucjekla Prosze sobie wielw nie wyobrazac. Raz tylko obcemu ge.tycznie mezczyznie podarlam koszulke za mlodu. Bo sie z nim szarpalam a tak to swoja sile testalam glownie na swoich. Ooo i jeszcze mialam dwoch kuzynkow Teraz sie nie szerpie z mezczyznami Teraz ich kolej by pokazli swoja sile Odpowiedz Link
maruda2 Re: W sieci... 02.09.14, 13:36 hashimotka88 napisała: Nie wiedzac czy wezma mnie na egzamin dowiem.sie dopoero po 12. To sie moze okazac ze robilam.to na darmo. . > uważam, że wszystko jest po coś, nawet to , co złe a ja brak Ci motywacji, to ... ja tu dziś się przyznałam, że linijkę długa posiadam, jakby co, to przyłożyć nią mogę w ramach mobilizacji Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 13:41 taa...Szarlotta już kalendarzyk z Nia prowadziła zadań wykonanych..czy cuś..i chyba nic z tego nie wyszło.... linijka chyba też na niewiele się zda.... najlepszy byłby ignor bo jeśli nikt nie napisze....to może to ją zmotywuje do ogarnięcia się.... .....26 lat i bez pracy....bez doświadczenia.....oby nie żałowała potem .... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: W sieci... 02.09.14, 14:06 pasuje mi tu Mały Książę....którego nie lubiłam .....jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.... a mam wrażenie Hashi, że Cię oswoiliśmy... i dlatego te rady ....bo Cię lubię, i martwię się... więc nie miej za złe .... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 02.09.14, 14:32 No cos Ty. Nie mam za zle tych slow. Wrecz widzialam w nim troske i wiem ze chcecie dobrze. No kurde. Chyba mnie lubicie nie jestem Wam taka objetna mimo ze tylko jestem w literach. No i na zdjeciach ktore i tak zaraz wyciacham. Za pierwszym razem je doddalam bo chcialam byc dla Was czlowieczka. A nie tylko kwiatkiem czy motylem. Nie Onyksia, mnie nie da sie oswoic. Z nikim wiezi nie stworze.moe tutaj na forum jest deliktne siec miedzy mna a Wami, z racji ze duzo spedzam tutaj czasu. Ze mam kokntakt z ludzi ktorzy sa pozytyw.ie domnie nasywiwnie. Wiec mi sie ich chce... Nie chce sie od izolowac od ludzi. Chce sie pokazac. Do tej pory nikt mnie nie oswoil. O nikim nie myslalam wiele. Moglam sie pozbyc.to samo bylo y z forum. Ta siec co jest mkedzy nami przerwalaby sie jak nic pajecza. Z rezzta wirymtualnje wiezi nie da sie stworzyc. Mnie to trzeba od kogos uzaleznic zeby miala w glowoe ludzia. Zebym tesknila.wspominala. Moze ja na orawde jestem.niewiazliwa. Moze az tak bardzo sie boje bliskosci emocjonalnej ze zakopalam.ja baaardzo gleboko. Nie wiem o co chodzi. Ale i tak wszystko sie zmienia na plus. Pod pewnym wzgldem. Przynajmniej teraz jestem blizeje ludzi. A na pewno woem co to jest czlowiek. Taki z ktorym czuje sie dobrze. Swojo. Jeszcze musze sie zblizyc do sibie. By w samej sobie wiecej szczescia znalezc. By soe ze soba spelnic. Potrzebuje sie realizowac... Bo inaczej calkowicie sie wypale. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: W sieci... 02.09.14, 14:17 Myslisz ze tego nie zrobie? Nie odetne sie od forum? Na pewno to zrobie. Bo musze cos sprawdzic. Tak wiec i to nastapi. Moze jak w ogole ludzi ni bede mialo w kolo siebie. Jak odetne sie od wirtualnych moze wtedy zaczne szukac realnych? Nigdy tego nie robilam. Nie wychodzilam.z nicjatywa. Nigdy. Watpie ze tak sie stanie. Ale przynajmniej sprawdze czy jestem uzalezniona od wirtualnych literek. Czy moge sieich calkowicie pozbyc. I co myslisz ze ta mobilizacja nie pomogla? Jak sobiecos postaowilam. Po kilku dniach od razu mialam rozmowe. Zrobilam cos nowego. Opuscila swoj powiat sama ponechlam smochodem wobce dalekie miejsce . Zaczelam dzialam szukac slac. A wczesniej mialam przerwe. Odpuscilam.... Teraz nie chodzi o mobilizacje. Mysle ze nkeco.mam jej w sobie i na pewno.mi zalezy. Ale wozek powinien byc ciut lzejszy by go uciagnac. Albo inaczej powinnam.miec wiecej sily by nim.drgnac. Pojechac do przodu. Myslisz ze tego nie wiem? Ze moje zycie jest nijakoe do niczwgo. Ze nie tak to powinno wszystko wygladac. Kiedys nie myslam wiele o przyszlsci. Nie planowalam do przodu. Moje zycie jest nijakie, na pewno pod wzgledem mojego samorozwoju ale to sie zmieni w najblizszym czasie. Cos sobie wyznaczylam. Jak tego nie zrobie. Tzn. Ze jako czlowiek nie daje rady i szukam pomocy. A tego nie nawidze. Wiec bede musiala dac rade. Bede musiala sie zmienic. Chyba lubie sie stawiac pod sciana.... Taka jest prawda. Nikt i nic mi nie pomoze. Jesli sama nie wyciagnedo siebie lapy. Odpowiedz Link
kama265 Re: W sieci... 02.09.14, 19:50 słuchaj dziewczyno, zmobilizuj się, może to Twoja szansa nie proponuję już pomocy, nie chcę się narzucać Odpowiedz Link
maruda2 Re: W sieci... 02.09.14, 14:29 coś na smęty zleziolo.wrzuta.pl/audio/4tn1ONgxETV/jacek_bonczyk_-_jest_fantastycznie Odpowiedz Link