Sie Wam pochwale ze druga pizze w swoim zyciu zrobilam

jestem dumna z siebie.... Wy dobrze wiecie ze ja w kuchni to najczesciej tylko siedze i jadam

Gdy w zeszlym roku zrobilam pizze to ciasto drozdzowe nie bardzo mi wyszlo. W ogole nie uroslo

wtedy dodalam drozdze w proszku.wiem.jaki blad zrobilam. Ciasto bylo zbyt twarde.
Teraz bylo inaczej. Za rada mojego Kolegi co mi do ucha wczodaj przepis szeptal

kupilam.dzisiaj swiezutkke saccharomyces cerviseae (ciekawe czy nazwe dobrze wpisalam. Pewnie nke

)
rozmkeszalam w pol szklance mleka. A potem wlalam do maki,gdzies 0,5 kilo jej bylo. Dodlalam jeszce pol szklanki wody szczupta soli i odrobina cukru. Aa i olej cos dwie lyzki..Pieknie mi pozniek ciasto wgroslo. Az milo bylo patrzec jak napecznialo ^^
Ok. Czyli ciasto w koncu mi wyszlo. I ten przepis .astepny raz wykorzystam. bedie nastepny raz. Bedzie

tylko pojde do lasu i grzybkow nazbieram.
Pytanie do znajacych sie na rzeczy. Co z sosem? Co dajecie. Ketchup? Kupny sos? Ja dalam katchup robiony. Jakis tam znalazlam.w piwnicy. Chyba ostatni sloik

dodalam do niego skrobi by go zagescic. Moze moglam zelatyny? Dolam.nieco czosnku. By nabral lepszego smaku.
Tak wysmarowalam ciasto co pieknie mi wyroslo

haha mialam glupjowata mgsl ale wyjmujac ciasto zadalam sobie pytanie. Moze trzeba go rozwalkowac? Nie zrobilam tego

na to szyneczka. Grzybki co w niedziele nazbieralam w "puszczy". Na to pomidory kukuruydza i na wierzch ser.
Co wy dajecie?
Wyszlo mi tego dosc sporo. Cala taka kwadratowa tacka jak wchodzi do piekarnika (dwie plackowe tacki?) i jedna tacka na placek.
Nawet mialam.sobie zaraz zjesc. Nawet piwo do zamrazaki wlozylam. Z mysla ze piccuni potowarzyszy.. Tylko nje wiem czy mi sie chce. Juz przedtem sie najadlam. Pyszna byla. Tzn... Nawet mi wyszla

jestem zadowolona.
Nie wiem.czy mi sie chce... Bo ktos mi dal.... Winko ^^ czy bardzo go bezczeszcze pijac i trzymajac za uszko (szklaka) zamiast nozke lampki? Oj tam. Dostalam pol szklanki. Domowe . Z ostrezy.ek robione. Ktore i ja zbierac pomagalam. Pyszne wyszlo ale ciut za slodkie. Kazde winko jest dobre

prawie.... I tak juz koncze.
A piwo sie chlodzi w zamrazrce. Kto wie.. Kto wke... Moze nie na darmo tam.siedzi igo spozytkuje. Ech. Ale padne jak mucha... Juz chxe mi sie spac...