carol-jordan 05.10.14, 17:22 Na psiaka. Ktoś tu wspominał, że spacer z psem daje różne możliwości. A ja co? Z kotem mam iść? Połaziłam po parku. I wiecie? Psiarze faktycznie parami chodzą. Już powiedziałam mojemu Panu Kotu, że go wymienię. Na lepszy model. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:31 możesz mu do pary psiaka przyprowadzić nie stresuj zwierzaka, bo Ci do butów narobi Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:32 ale te możliwości w trakcie spaceru z psem to urban legend Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:37 Ja tam nie wiem czy legend. Psa mieć nie mogę. Z moimi powrotami do domu, to żal zwierzaka. A Pan Kot ma mnie w nosie i moje frustracje. Co okazał odwracając się do okna. Jakby nie mógł chociaż posłuchać.... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:36 a może kota w szelki wzuj i pyrgnij się z nim na spacer. osobliwy widok, może ktoś zagada... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:39 Jak ja już musze na osobliwości chłopa szukać, to...... Chyba Temperufka ma rację, że po 40 szanse spadają do 0. Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:44 może wąsy czas zapuścić (nie fochaj się, mówię też o sobie) Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:48 Moja droga, ja nie z tych fochających. Wąsy? Taka przeciwwaga dla kobiety z brodą? Bleee. Wolę być sama z PK. Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:53 no bo jak jechać na osobliwościach, to z rozmachem Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:58 Hm? Rozmach? To może jeszcze z kanarkiem na ramieniu i papugą na głowie? Odpowiedz Link
facet699 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:13 Tempi momentami bredzi jak potłuczona więc jej zdania nie bierz pod uwagę Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:55 Lecz jednak coś w tym jest. Jak byłam młodsza, to faceci częściej zawieszali oko. Odpowiedz Link
facet699 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:22 za to teraz zawieszają ci znający się bardziej na rzeczy ( nie mylić z podmiotowością ) Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:23 Komplement? Dziękuję. Bo cóż mi pozostało. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:37 Miałam sasiada, który wychodził na spacer z kotem na smyczy... kot cudowny, sasiad też.. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:42 cudowny sąsiad zapewne cudowną żonę ma Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:47 A nie miał... ale się wyprowadziłam i nie wiem co z sasiadem... Ale dla mnie on za cudowny był... przy moich wadach i brakach.. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:49 Dawaj namiary. Ja cudowna, on cudowny. Będzie ok. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:51 no właśnie, najgorzej jak człowiek taki wadliwy... no ale nawet nie spróbowałaś nic z tym sąsiadem zagadać? Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:53 Wadliwy? Chyba w głowie własnej. My sobie wady wymyślamy, w większości. A jakie to głupie pomysły, to wychodzi po latach. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:59 Przy moim psie każdy nieznajomy dość szybko zostaje zagadany, a wtedy jeszcze była maleńkim szczeniaczkiem i koty lubiła.. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:18 no o tego cudownego sąsiada, czy z nim zagadałaś... bo skąd myśl że on za wspaniały... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:25 Może nie mieć przednich zębów np. I skup się tu człowieku na rozmowie..... Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:32 mnie coś od tygodnia bierze i puścić nie chce po domowych sposobach, może się poczęstuję Odpowiedz Link
facet699 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:17 po gripexie ludzie mają odjazdy, poczytajcie Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:25 ja po gripexie zdałam egz na prawo jazdy prawdopodobnie facet mnie przepuścił ze strachu Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:23 fajnie... ludzie umawiają się na kawę, herbatę, drinka... my umówimy się na gripex i na pewno będziemy się dobrze bawić Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:26 no żeby mi się jeszcze uszy odblokowały to by było super Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:34 na to bardzo proste jest rozwiązanie, wystarczy wyjąć zatyczki z uszu, które na noc zakładasz, by kota miałczenia nie słyszeć ... zapominalska ... Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:25 mój kot nie miauczy, głos stracił z powodu kociego kataru z psicą śpię Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:27 aha... ale ja nie pytałem z kim Ty sypiasz Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:27 eee, ale ja biorę w dawce terapeutycznej przecież co mnie paraliżem straszysz ? bo jakby to powiedzieć, lęki i omamy to pikuś : Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:24 Za śliczny... ale do pogadania fajny.. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:32 Na ślicznego trzydziestolatka? Chcesz? Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:33 a skąd wiesz jak on Ciebie postrzegał? Może myślał podobnie... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:42 Niekoniecznie.. śliczni chłopcy zawsze byli moimi kolegami.. na studiach najprzystojniejszy chłopak szybko został moim najlepszym kumplem... w każdej pracy mam podobnie... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:43 A ja taka wybrakowana jestem... Za wczesnie mi się wysłało. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:50 No dobrze, ale to tak się układało samoistnie, że zawsze ci najfajniejsi (wg Ciebie) byli tylko kumplami, czy tak sobie założyłaś i od razu zamykałaś drogę na coś więcej? Nie znam kobiety, która by wszystko u siebie akceptowała, a zazwyczaj facet tych "defektów" w ogóle nie widzi... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:24 Jak mnie ktoś pozna bliżej to tylko przyjaźń jest możliwa... Z byłym facetem też potrafimy się przyjaźnić... teraz.. zwiazek nam nie wychodził.. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:38 mhm, dobry kumpel to też jedyne, co mi wychodziło, w pewnym momencie zaczęło irytować... u mnie z tą różnicą że byłych nie ma. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:43 Nie ma? W sensie, że uciekły i przyjaźnić się nie chca? Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:49 Aaaa... to już wiem dlaczemu wczoraj cieszyliście się, że czas działa na Wasza korzyść... młode chłopaki jesteście i macie czas.. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:53 pewnie, to właśnie mieliśmy na myśli... Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:00 A jak młode chłopaki z Was sa? Z ciekawości pytam... Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:04 przyjedź 11, jak się spotkamy, to o tym pogadamy Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:09 Ty wiesz na ile godzin utknę w pociagu? Przyjedź nad morze... morze jesienia jest przecudne... szczególnie jak jest wzburzone... mogę tak słuchać i słuchać.. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:21 co za pytanie... facet zawsze ma rację ... gdy się zgadza z kobietą Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:41 A wiesz, jakie mam inne wyjście??? Zapuścić wąsy. Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:45 no. pies jest w odwodzie. i kot na szelkach może cyrk obwoźny to dobry pomysł na dg? taka nisza rynkowa Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:47 Katarynkę sobie sprawię. A myślałam, że to tylko Temperufka sobie ze mnie kpi.... Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:49 ja nie kpię no przepraszam, nie fochaj się Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A propos podrywu. 05.10.14, 18:52 Nie focham się. Może taka prawda, że po 40 trudne to, a może niemożliwe....... Nie ma się co fochać. Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:11 jedziemy na jednym wózku wszyscy, chyba bez względu na wiek Odpowiedz Link
ludid Re: A propos podrywu. 05.10.14, 17:42 ja nie wiem, mężczyźni przeciez maja tak łatwo.. podejdą do dziewczyny zażartują i juz Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:04 A kiedy i gdzie ja marudziłem? Wieczór taki sobie. Odpowiedz Link
kama265 Re: A propos podrywu. 05.10.14, 19:12 czemu taki sobie? weź kilka gripexów, świat będzie weselszy Odpowiedz Link
cymonkaa Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:25 to ja już całkiem na straconej pozycji jestem bo ani psa, ani kota i na dodatek z zapyziałej dziury, więc jakiegokolwiek spacerowicza trudno spotkać hehe Odpowiedz Link
cymonkaa Re: A propos podrywu. 05.10.14, 20:38 nic z tych rzeczy Choć bym miała, to i tak u nas słabo z samotnymi w zbliżonym wieku (co by ich odstraszać choćby ) Do wielkiego miasta przyjdzie mi jechać i tam szukać Odpowiedz Link