ludid 05.10.14, 17:31 Jak sobie radzicie z tą samotnością gdy wszyscy "znajomi" są w parach, jest piękna pogoda, a nie ma nawet z kim wyjść na głupi spacer.. ?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carol-jordan Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 17:41 Byłam sama. Ale może zacznę chadzać z PK. Jak szelki kupię. Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 17:44 mojemu kotu mogloby by to sie nie spodobac dziwnie sie czuje nie majac znajomych gdy cale zycie bylo ich pełno Odpowiedz Link
anirat Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 19:06 Jak było ich pełno, to nagle nie ma nikogo? Jak nie ma nikogo próbować pozyskiwać nowych. Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 19:10 niestety tak to wyglada. Ale jak? sama mam chodzic szukac? Odpowiedz Link
anirat Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 19:23 Ja mam znajomych z byłej pracy, mogłabym się z nimi spotykać częściej, ale czas nie pozwala i załapałam nowych, ba całą rodzinę na wspólnych wyjazdach zagranicznych, byliśmy chyba 2 razy, mieszkamy blisko, najważniejsze, żeby się ludziom chciało. Fajni, mili, lubię ich. Mam znajomych z internetu. Spotykamy się różnie często, czasem kilka razy w roku. Na tym forum tez można poznać kogoś, zaprzyjaźnić się. Zależy kogo szukasz. Jak na prawdę znajomych, to znajdziesz.., gorzej z czymś więcej, bo ludzie nie chcą się angażować. Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:17 szukam znajomych.. z moich większość sie wykruszyla powyjezdzali albo kolezanki maja chlopakow,dzieci, mezow.. nie ma z kim wyjsc na kawe do kina.. od niedawna jestem sama i zauwazylam, ze jak sie nie ma drugiej polowki to sie nie ma robic, Moze dlatego tyle nie udanych zwiazkow sie mecza razem, boja sie tego co jest po. Mnie zwyczajnie po ludzku brakuje znajomych ktorzy nie maja nikogo moga gdzies wyskoczyc pogadac.. Odpowiedz Link
fripoo Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:25 jeśli sama nie potrafisz ciekawie spędzic czasu to czym chcesz zainteresowac potencjalnego partnera czy kolegę lub koleżankę??????? Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:31 potrafie i robie to juz od dluzszego czasu, ale fajnie by bylo miec znajomych ktorzy bez interesownie chca sie spotkac pogadac, rozumiem sama moge sobie biegac chodzic na fitness czytac ksiazke itd.. mam duzo zainteresowan i pasji. Dołuje mnie wszystko od jakiegos czasu Odpowiedz Link
fripoo Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:51 hehe w Krakowie ludzi zabrakło?? też powietrze macie do bani.... Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:56 no takie zycie... jak jest skażone to wszędzie jest złe Odpowiedz Link
marisella Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:23 ludid napisał(a): > z Krakowa Ludid, ja to na taką znajomość pod tytułem "wyskoczyć na kawkę" to się chyba na razie słabo nadaję, bo zwłaszcza ostatnio jestem w strasznym niedoczasie, ale jeśli masz ochotę dołączyć do mnie przy okazji jakichś zajęć, którym się oddaję, to z przyjemnością przyjmę Twoje towarzystwo Ze stałych zajęć co poniedziałek, wtorek i piątek jestem na gimnastyce w Parku Wodnym (chyba, że się grafik zmienia i moi instruktorzy prowadzą wyjątkowo inaczej), więc jeśli lubisz step albo tbc - możemy razem dopełzać ,w piątki przeważnie schodzę też po na basen (wprawdzie na basenie to się nie naplotkujemy, ale w saunie po albo ogólnie po - czemu nie ), czasem wyskakuję z kuzynem na rolki w weekend nad Zalew w NH (acz pogoda pewno niebawem uniemożliwi) plus co środę o 20.00 chodzę z grupą przyjaciółek na łyżwy pod Halę Targową - możesz do nas dołączyć jeśli masz ochotę (w tę środę akurat mnie nie będzie, ale tak to jestem co tydzień na mur-beton). Szukam też od dawna (choć z niewielką intensywnością ) towarzystwa na salsę, bo się sama nie mogę zebrać - może masz chęć? Jeśli natomiast szukasz znajomych, napisz na gumtree w dziale ogłoszeń społecznościowych czy jak to się tam zwie Zanim zebrałam sobie ekipę na łyżwy, często znajdowałam towarzyszki i towarzyszów właśnie tam, nieraz i większą grupę udawało się zmontować Trochę żwawszego działania i naprawdę o ludzi nietrudno Odpowiedz Link
kama265 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:26 Marisello. miałaś pracować, ja pamiętam chyba, że już wszystko zrobiłaś ... Odpowiedz Link
marisella Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:33 kama265 napisała: > Marisello. miałaś pracować, ja pamiętam > chyba, że już wszystko zrobiłaś ... Asz... tak czułam, że mnie ktoś wypatrzy... Ale tak mnie przy jedzeniu obiadu ściągnęło do Was na chwilę Nie zrobiłam, ale zaraz będę zaczynać kończyć. Tylko jeszcze wcześniej muszę skończyć początek. No mniejsza, grunt że mam czas do siódmej, zanim zastępca naczelnej się nie pojawi przed kompem i nie zobaczy, że nie ma ode mnie jeszcze materiału Do siódmej to się wyrobię jeszcze z kawą w międzyczasie nawet <radocha> (w każdym razie tak sądzę ) Odpowiedz Link
kama265 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:37 powodzenia obiad??? chyba kolacja? Odpowiedz Link
marisella Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:46 Biorąc pod uwagę kolejność posiłków, to obiad Kolacja będzie rano, potem do wyrka, potem śniadanie przed wieczornym fitnessem, a potem... hmmm... No nie wiem, ale jakoś to jeszcze odkręcę i przywrócę na właściwe tory Odpowiedz Link
kama265 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 22:49 żebyś sobie dnia z nocą nie zamieniła jak niemowlaki Odpowiedz Link
marisella Re: samotność bez znajomych 06.10.14, 06:59 kama265 napisała: > żebyś sobie dnia z nocą nie zamieniła jak niemowlaki U mnie często taka zamiana następuję, traktuję te dwa terminy dość luźno Za to melduję, że zdążyłam! Bez Twojej mobilizacji i nadozru by mi się to nie udało To teraz jeszcze odszuflować poranną porcję codziennej pracy i można skoczyć w piernaty Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 17:44 Wlasnie za moment ide sie przejsc. Sama. Pojde wyrwac.... Ulana Serio. Serio. Wczoraj go widzialam w krzaczkach siedzial ale byl maciupki. Dzisiaj juz go wyrwie. O ile bedzie tam na mnie czekal Normalnie to slonce/niebo mnie wyciaga za pomoca swych kolorkow. Gdy sie chowa za horyzont . Czesto jestem spozniona. Dzisiaj zdarze. Dzisiaj zlapie slonce i ulana oczywiscie wyrwie od zawsze praktycznie samotna bylam. Z samotnoscia swa lazilam. Nie wadzila mi. Byla moja. Nawet za bardzo za ludziami nie tesknilam. Bylam odludziem. PatrAc na pary milo mi sie robilo. Nie myslalam wiele jakby mi wtedy bylo.... Cieszyl mnie sam ich widok. Oj. Uwielbiam sie gapic na starsze osoby okazujace sobie uczucia. Uwielbiam No to powoli ide. Zerknelam kiedy slonchobzachodzi. 18.17. Tym razem na pewno zdarze i chmur ji bedzie. Slonce bedzie moje . No i oczywiscie ulan Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 19:18 Wrocilam. Tuz przed 19. Slonce ogromne czerwone widzialam. Zdjecie zrobilam. Jednak lepszy efekt zachodu gdy slonce nie jest nagie a okryte pierzyna. Wtedy kolory po calym niebie sie rozchodza. Oczwisxie wyrwalam ulana. Wielkosci malego palca a grubosci kciuka. Od wczoraj wiele.nie urosl. Jeszcze lapy dlonie mam zimne. To tyle. Jako mi sie nie chxe wiecej bredzic... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:27 Ja w tym tyg. Chyba 3 raz udalam sie by zobaczyc jak sie slonce chowa. Pierwszraz tego roku widzialam w calosci czerwone uciekajace slonce. Pierwszy raz takie duze czerwone. W tym wlasni miejscu. Ale jesli chodzi o foty to duzo lepiej wychodzi gdy sa chmury. Odpowiedz Link
pjharvey16 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 20:57 Bardzo przykry temat niestety,ale mozna pocieszac sie faktem,ze takich ludzi jest mnostwo wokol nas,tylko nikt sie do tego nie przyznaje,bo niby wstyd a to nieprawda!Sama otworzylabym biuro dla osob samotnych,nie tylko poszukujacych drugiej polowki,ale przyjaciela.Bo gdzie go szukac,jak siedzimy zamknieci w 4-ech scianach,na internecie?Watpie,zeby tu mozna kogos takiego znalezc Odpowiedz Link
anirat Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:11 Można zapewniam, tutaj są na prawdę fajni ludzi i kontaktowni, no z miłoscią to już gorzej Odpowiedz Link
fripoo Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:20 miłości nie ma wszystko to tylko transakcja wymienna dóbr wszelkiego rodzaju Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:24 dokładnie miłości nie ma.. ja tam tylko wierze w dopasowanie Odpowiedz Link
cymonkaa Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:34 a ja się nie zgodzę, miłość jest, tylko trudno tę odpowiednią znaleźć Odpowiedz Link
cymonkaa Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:51 trochę Wam współczuję tego braku wiary Odpowiedz Link
ludid Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:21 czlowiek to taka dziwna istota, od pokolen sie ja uczy zyc w grupie. A potem sie ciezko zyje jak brakuje ludzi w okół. . Odpowiedz Link
kama265 Re: samotność bez znajomych 05.10.14, 21:40 ej, my się spotykamy także w realu można znaleźć przyjaciela w necie, a już na pewno znajomych Odpowiedz Link