Dodaj do ulubionych

wątek chwaląco-żalący

14.10.09, 10:43
otóż byłam w poniedziałek na castingu nr 2 do tej samej pracy i myślałam, że
nie popisałam się za bardzo i że nie spełniam ich oczekiwań, a tu
niespodzianka! pani wczoraj oddzwoniła, że och ach i uch, że zachwyceni tym co
zaprezentowałam i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo to znak, że chyba
idę w dobrą stronę :D

ale żeby nie było, że moje życie takie usłane różami ;) to muszę wyznać, że
oglądałam wczoraj program Kuby W. i Tymon T. powiedział coś w stylu, że nie
bierze się za laski +26, bo one pragną stabilizacji i chcą się wiązać...
pfffffff to jest jawna dyskryminacja, bo przecież ja nie mogę całe życie
zmyślać, że mam 23 ;))))
Obserwuj wątek
    • elderlane Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 10:51
      czyli, że pracę masz?
      gratulować można?

      a tymon..ja tylko jednym okiem zerknęłam.skojarzył mi się w tej fryzurze ze
      spanielem:P ale ja nie o tym..że te laski takie młode...była już dawno temu
      afera jak się związał chyba z 15-latką, córką swego kumpla...a poza tym każda
      nawet ta 16-letnia laska kiedyś dotrze do 26:P chyba, że on jak łapicki będzie...
      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 10:56
        jeszcze wprawdzie umowa nie podpisana, ale to solidna firma i jak powiedzieli,
        że mam to mam :D

        no fryz miał przedni ;))) i też pamiętam akcję z tą nastolatką i słodkie wywiady
        o miłości wbrew całemu światu i potem te już po rozstaniu ;)

        Łapicki jest poza konkurencją
    • puszysta_gimnazjalistka Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 10:51
      Otóż jestem już prawie zdrowy :)

      Ale żeby nie było, że moje życie jest takie usłane różami to muszę wyznać, że w
      dalszym ciągu jestem jeszcze trochę chory.
      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 10:58
        Och Puszku, jakaś zaraza Cię złapała?
        Ja od 2 tyg. walczę z tchawicą, a wszystko jak zwykle przez klimatyzację, bo to
        zło zło zło! ;)
        • puszysta_gimnazjalistka Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:01
          No, jest fatalnie, muszę leżeć w łóżku i oglądać filmy :)
          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:06
            Pozwolisz, że jednak nie będę Ci współczuć? :>
            • puszysta_gimnazjalistka Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:22
              Dziś jestem w pracy i kaszlę, więc możesz przynajmniej współczuć tym którzy są
              obok :)
              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:32
                To może się chwilowo lepiej z nikim nie integruj ;)
                • puszysta_gimnazjalistka Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:48
                  Eeej, ale bym się z kimś chętnie zintegrował :)
                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:50
                    I będziecie się tak wzajemnie zarażać do końca roku? ;)
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 13:32
                      Integrować przede wszystkim :)
                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:44
                        rób jak uważasz :P
    • liisa.valo Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:00
      A mnie zimno. I źle. I jestem zmęczona, bo sobie wrażeń ostatnich
      nie odespałam, bo sąsiad w nocy podpalił sąsiadce samochód i do 3 w
      nocy tu były straże, pogotowia, policje. I muszę sobie szukac fajnej
      pracy, a mi się nie chce.
      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:09
        No to widzę, że niezłe atrakcje masz :D
        U mnie sąsiedzkie nuuuuuuuuuudy... jedynie sąsiad z 4 p., który miał być gejem,
        zagląda na parter do meliny na seksy do pani domu. Nie widziałam, nie słyszałam,
        ale niestety dorwała mnie sąsiadka z 2 p. i wszystko opowiedziała ;)
        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:54
          Quelle horreur! On tam z kobietą te rzeczy?! Fuj!
          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:03
            I jeszcze jej płaci ;)
            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:33
              Nie może być! To jakiś okrutny myzogin - przecież płacąc straszliwie ją degraduje!!!

              A całkowicie poza tematem, podoba mi się zdanie:
              Scientists, artists and politicians become defined in the collective consciousness not by the serious, complex matters that they deal with or by their real achievements but, increasingly, by their sex lives, their personal traumas, their peccadillos.
              A właściwie to ostatni wyraz mi się podoba. :)
              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:45
                przecież pisałam, że melina :/

                ostatni wyraz to i mnie się podoba :D
                • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 16:04
                  Ale on też patologia. I pomyśleć, że wyglądał na normalnego, mainstreamowego
                  pedzia...

                  Naprawdę, też się podoba? Ciekawe, dlaczego?... :D
                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 16:13
                    Właśnie on na homo też mi nie wyglądał, jakoś przywykłam do bardziej zadbanych
                    gejów. No ale nevermind ;)

                    Nie mam pojęcia :P
                    • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 17:25
                      A może dlatego tak ci się wyraz spodobał, że jednak niecałkowicie jest poza tematem podwątku? :P
                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 22:56
                        Jestem niewinna, więc już tak nie drąż :P
                        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:20
                          Może i racja, jeszcze bym niewinność naruszył... :D
                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:21
                            Mnie tylko chodziło o chwilowy brak pecadosna koncie ;)
                            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:48
                              A mnie o to, że jakiś gdzieś mógłbym odgrzebać. Niechcący, ma się rozumieć. :D
                              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:53
                                Nie ma co odgrzebywać, w sensie nic wielkiego kalibru nie mam do ukrycia, no
                                chyba, że piszesz o sobie :P
                                • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:14
                                  Tutaj to teraz raczej o pescados łatwiej, niż o pecados. :D
                                  Przez ten wiatr, ma się rozumieć. Jest całkiem możliwe, że podrywa z wody, co tylko się nawinie, i niesie w głąb lodu. :D
                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:21
                                    Myślisz, że do Krk też je przywieje? To niech jeszcze z rozpędu dorzuci mi do
                                    nazwy literkę "a", a już w ogóle będzie super ;))
                                    • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:40
                                      Kto wie, może nawet po drodze podda obróbce i przywieje już gotowe rebozados? :D
                                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:53
                                        Czy już pisałam, że jestem głodna? ;)))
                                        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:05
                                          Zniknęłaś na tak długo, że myślałem, iż gdyż teraz to już ocierasz tłuszcz z
                                          brody. :)
                                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:09
                                            Przed chwilą zjadłam, ale jako że tłuszcz był 2h temu, to teraz skromnie sałatka ;)
                                            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:32
                                              Ale powiedz - przybywa chociaż, gdzie trzeba? Czy tylko tak po próżnicy wszystko
                                              to wchłaniasz?
                                            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:42
                                              Ale co, daje jakieś efekty ta męczarnia? Czy nic nie przybywa tam, gdzie miało
                                              przybyć?
                                              • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:45
                                                PS. Chyba nas już nie lubią - najpierw byłem pewien, że wysłałem,. Ale jak przez
                                                prawie 10 minut post się nie pojawił, przyjąłem, że pewnie wcisnąłem wcześniej
                                                nie tam, gdzie trzeba.
                                                I jeszcze raz napisałem to samo, własnymi słowami. :)
                                                • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:49
                                                  Ja też mam jakieś problemy i coś kulawo odświeża i aktualizuje.
                                                  Ale wracając do tematu to przybywa i jestem zadowolona. W kostiumie kąpielowym
                                                  nie straszę :D
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 02:14
                                                    Skoro się pokazujesz światu, to wierzę, że da radę. :D

                                                    A tymczasem idziemy do domu, dobra? Póki jeszcze jest szansa skutecznie
                                                    zakomunikować, że już dobranoc. :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 02:20
                                                    Idziemy idziemy, bo jutro koniec leżakowania i trza w świat uderzać ;)
    • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:22
      Pięknie. :|
      Czyżby moja niewinna wizja sprzed tygodnia (sama na bruku i pozbawiona służbowego laptopa) okazała się prorocza? :(

      Z tą stabilizacją to prawda. Ale sytuacja nie jest beznadziejna - jakieś 10 lat później (czyli od 36+) zaczyna im przechodzić to parcie. :)

      A poza tym - rzuciwszy okiem na tytuł wątku przestraszyłem się, że już zupełnie marzłoć tobą zawładnęła.
      Zamiast żalący przeczytałem żelujący. :D
      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:31
        Ja właśnie tej Twojej wizji do końca nie rozumiem. Tzn. nie wiem jak ona ma się
        do mnie. Owszem, chciałam szefa nad sobą i 8h stukania w klawisze dziennie, ale
        prawda jest taka, że nawet o taką pracę się nie starałam. Jakieś pół roku temu
        zdecydowałam się iść w inną stronę i tej wersji się trzymam :>

        No to ja z tą stabilizacją mam odwrotnie. O mężu marzyłam do 20 r.ż., a potem mi
        przeszło ;)

        Dzisiaj mnie mróz nie dopadnie, gdyż mam zamiar stukać w klawisze w domu :D

        A żelującydzieli tylko jedna literka od żenującego ;)
        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:04
          No kariera, no. W korporacji. No ciemna strona. Upadek. klik

          20 lat jako cezura też jest typowa - w wieku, o którym piszesz, większość ludzi wyzwalają się spod wpływów oazowych. :D

          A jaka będzie ta literka - już twoja w tym głowa. Założyłaś se wątek, to teraz moderuj! :D
          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:31
            Ach. To o to Ci chodziło. No dzięki za oświecenie :D

            Chciałam zapisać się do oazy gdzieś w połowie podstawówki. Niezłe dupy tam
            chodziły. Męskie mam na myśli :> Niestety po pierwszym spotkaniu mnie z tej oazy
            wyrzucili, zatem u mnie nie ma mowy o wyzwoleniu skoro nawet zniewolona nie
            byłam ;))

            To niech zostanie tak jak jest :D
            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:45
              No poczpan, jak to się w tym życiu plecie, jak to panie człowiek dojrzewa.

              Dziecięciu w podstawówce tylko dupy były w głowie, za to teraz - nic, tylko uda. :D
              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:49
                I jak to czasem można falstart zaliczyć ;)

                Chciałam napisać, że teraz stawiam na intelekt, ale jak już napisałeś o tych
                udach to chyba nikt mi nie uwierzy...
                • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 13:25
                  Nie dramatyzuj, intelekt musi mieć solidne podstawy. :)
                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 13:33
                    Szkoda, że na forum nie ma obowiązku wklejania swoich podstaw, bo aż
                    jestem ciekawa jakie masz ;)
                    • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 13:41
                      No, nie przewracam się, zasadniczo. Jeszcze. :D
                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:46
                        Konkrety, liczą się konkrety a nie pitu pitu :P
                        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 16:09
                          No, jeśli nawet czasami deczko się zatoczę, to nie musi to być słabość bazy. Może też nadbudowa zaszwankować...
                          Ale konkret jest taki, że od fizjologicznego maksimum to właśnie 20 lat mija. :D
                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 16:15
                            Ja nad swoją bazą wciąż zawzięcie pracuję :D

                            A ten Twój konkret to jakoś do mnie nie przemawia, o! :>
                            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 17:29
                              Rozumiem, że pracujesz uprawiając slalom pomiędzy rozlicznymi suszarkami do bielizny (w poprzednim życiu: stepperami, rowerami, wiosełkami), którymi zastawiłaś sobie lokal mieszkalny? :D

                              A żeby konkret do mnie też nie przemawiał, myję się wyłącznie po ciemku. :D
                              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 22:58
                                Spokojnie, nie mam zagraconej przestrzeni życiowej, wszystko elegancko
                                poupychane po kątach ;)

                                Już tak nie kokietuj :P
                                • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:19
                                  Nie kokotuję nic a nic, tylko minimalizuję emisję CO2. :)
                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:23
                                    A dużo rzeczy umiesz tak po ciemku robić? ;)
                                    • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:49
                                      Nie wiem, czy zaryzykowałbym jaskółkę. :D
                                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 23:54
                                        I łatwo o wywinięcie orła, jak już przy ptakach jesteśmy ;)
                                        • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:15
                                          W temacie fauny latającej wypowiedziałem się powyżej. :)
                                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:22
                                            A ja w skojarzeniach doszłam do drobiu i w efekcie zgłodniałam. To chyba moja
                                            godzina ;)
                                            • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:38
                                              Właśnie, że TY masz piękne życie - jeżeli akurat nie palisz papierosów,
                                              to znaczy, że pochłaniasz zawartość ogołoconych przez siebie półek pobliskiej
                                              cukierni. :)

                                              Już wiem, na co musisz tak pracować. :D
                                              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 00:55
                                                Czuję się rozgryziona, chyba za dużo o sobie pisałam, a Ty masz za dobrą pamięć ;)))
                                                • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:04
                                                  I wciąż ta kulinarna frazeologia! Ty chcesz mnie zabić. :(
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:13
                                                    a wiesz, że tam wyżej to akurat był zalążek części podróżniczej? że krk+a, a sam
                                                    zrobiłeś z tego motyw kulinarny :P
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:35
                                                    A ja myślałem, że "pescado + a". Ale w którym miejscu to a, tego już nie wiedziałem, ale wstydziłem się przyznać. :D

                                                    Ale w tej twojej wersji nie dziwota, że ci się spodobało - napiękniejsza riwiera w Europie. :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 01:52
                                                    Pamiętam, że jak wiele lat temu założyłam ten kulawy nick, to komuś się tak
                                                    właśnie skojarzyło i zapytał mnie czy ja tam mieszkam. No i w końcu tam dotarłam
                                                    i powiem Ci, że chętnie spędziłabym tam trochę czasu. Razem z tymi wielkimi
                                                    rybami i jaszczurkami gratis ;)

                                                    PS: Nie musisz się mnie wstydzić :P
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 02:11
                                                    A ja ci powiem, że nick rzeczywiście jest średni. Ale ze względu na pierwszy
                                                    człon - pozbawia mnie wołacza.
                                                    "Babo" to do przekupki mogę mówić kupując bajgle, ale w związku z tobą uwiera
                                                    mnie to niemożebnie, nijak nie pasuje. I tak już zostanie. :|
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 02:24
                                                    Bo to tak miało być, odrobinę przewrotnie ;)
                                                    A jeśli chodzi o wołacz, to ja bardzo lubię swoje imię niezdrobnione i właśnie w
                                                    wołaczu.
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 12:27
                                                    Ale się go nie używa tutej, dlategoż i ja się nie wychylam.
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 12:46
                                                    Szkoda, Oktanie.
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:27
                                                    Też uwiera mnie ten zwyczaj (właściwie brak zwyczaju).
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:46
                                                    Nigdy nie jest za późno na zmiany. Zaczynamy? :D
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:49
                                                    Jak uważasz - twoje imię, twoje życię. :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:05
                                                    Tu nie ma co uważać, tu trzeba działać! Zatem możesz mi pisać w wołaczu, nie
                                                    obrażę się za babo ;)
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:41
                                                    Ale ja nie lubię. I nie będę. Nie konweniuje mi. :P
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:46
                                                    No to ja Cię wcześniej zrozumiałam zupełnie na odwrót. Gdzie ja oczy miałam, że
                                                    wyczytałam coś innego, to nie wiem ;)
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:56
                                                    A przypadkiem z rąk ci wszystko nie leci? :D
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:03
                                                    Jestem dzisiaj oazą spokoju i nic mi znikąd nie leci :>
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:35
                                                    Mniej nerwy, więcej rezerwy - ja wcale nie wyciągam intymnych zwierzeń. :D
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:40
                                                    Wiem, że nie wyciągasz. Sama mówię, to co uważam, że mogę "powiedzieć" publicznie :P
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 16:45
                                                    Się wie. Przecież tylko czasami narzekasz na czytaczy, że mają za dobrą pamięć. :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 17:20
                                                    Zwłaszcza jeśli im się tylko kojarzę z udami, jedzeniem i malunkami ;)
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 23:17
                                                    Ale tego ostatniego (na literkę "m", przynajmniej wg ciebie) to nie musiałaś wspominać, zasadniczo. >:(
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 23:37
                                                    No to zmieniam na uda, jedzenie, ES. Brzmi lepiej czy już za późno? ;)
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 00:57
                                                    Jeszcze z tydzień i może znów zapomnę... :/
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 09:47
                                                    Widzisz jakie to proste, więc nie marudź ;)
                                                    A wybierasz się gdzieś?
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 10:22
                                                    Że "precz z mej pamięci" niby proste? Może dla was. Dla mężczyzny to walka z
                                                    okrutną traumą, długa i ciężka walka.

                                                    Jeszcze się nie wybieram. A co, masz gdzieś wolne miejsce? :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 10:49
                                                    Ale skoro nic nie widziałeś to jaka trauma? Wyobraźnia podsuwa Ci jakieś dziwne
                                                    obrazy mącąc Twój spokój :P Pomyśl, że to 2 małe czarne kropki jak
                                                    pieprzyki i po sprawie :D

                                                    A wolne miejsce to w jakim sensie? Wciąż mi wskakuje kontekst z powyższych
                                                    linijek i nie wiem co mam napisać ;)))
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 12:00
                                                    Dwie małe kropki? Pieprzyki? Akurat. :(

                                                    Żeby chociaż takie jakieś nieduże i simpaticzne były. Delfinek, albo takie coś,
                                                    na ten przykład:

                                                    https://bi.gazeta.pl/im/9/7072/z7072069X.jpg

                                                    A tu co? Sama kiedyś się przyznałaś, że masz już dwa węże po pół metra każdy. I
                                                    że będą następne. :(
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 12:04
                                                    Ok, mam delfinka i garfielda wielkości po 5 cm każdy, następnego nie będzie.
                                                    Może być?
                                                    Say yes :D
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 12:29
                                                    Skoro już nalegasz na jakąś moją deklarację, oto ona:

                                                    Pragnąłbym, abyś wyhamulowała przed osiągnięciem takiego stadium:

                                                    https://img387.imageshack.us/img387/2738/32034864.jpg

                                                    https://img387.imageshack.us/img387/5683/41245928.jpg

                                                    https://img387.imageshack.us/img387/2046/60502633.jpg

                                                    I zważ, że nie ja wywołałem tę lawinę! Twoja wina - ty przywołałaś brzydkie słówko na "m". :|
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 12:42
                                                    Bo, nie wiedzieć czemu, pomyślałam, że mnie właśnie z tymi 3 literkami kojarzysz
                                                    u/j/m ;)

                                                    Ale nie pękaj, ciało ciału nie równe :P
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 12:55
                                                    Nie mów mi, z czym mam ciebie kojarzyć, OK? >:(

                                                    A prawda jest taka, że w moich oczach nie masz wad. Dopóki nie przypomnę sobie o tym.
                                                    A zdarza mi się nie pamiętać przez całe miesiące. Ale zawsze jakiś jemioł się wyrwie... >:(
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 16.10.09, 18:34
                                                    niski.oktan napisał:

                                                    > Nie mów mi, z czym mam ciebie kojarzyć, OK? >:(

                                                    Ok!

                                                    > A prawda jest taka, że w moich oczach nie masz wad.

                                                    to było miłe :D

                                                    > Dopóki nie przypomnę sobie o tym.
                                                    > A zdarza mi się nie pamiętać przez całe miesiące. Ale zawsze jakiś jemioł się
                                                    wyrwie... >:(

                                                    Już przed szereg nie będę się wyrywać, te lo prometo :P
    • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:43
      Dobrej strony Ci gratuluję :)

      A z Tymańskim to ja nie wiem, to nawet, jak bym miała czterdziechę ryczącą, to
      po co się wiązać?
      Pobalować, a i owszem, bardzo bym chciała, nawet teraz.
      Ale się stabilikurwazować???
      Bessęsó.


      Kupiłam buty wczoraj przez Ciebie. Nie pisz już do mnie więcej :DDD
      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:51
        Senks. To chodzi o tego ludka od piłki ;)

        Nie dość, że bessęsó to jeszcze same kłopoty ;)

        Jak powiesz, że te czerwone to zapłaczę cichutko nad swoim losem :P
        • szwagier_z_niemodlina Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:57
          A jak daleko buta od buty? :-)
          CzeWam :-)

          W ramach kultury pracy ze w nim na delegacji jestem, od rana byly dwie kawy a
          teraz sie obiad zbliza. Germanska betoniarka-prymuska stoi smutna i przekonana
          ze nikt jej nie kocha. Wydaje mi sie tez ze widze lze w oku wasserwagi. Tak by
          chciala cos porobic. A tu sroda i cala miejscowa ludnosc juz zmeczona
          tygodniem. :-)
          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:24
            Buty są mi bardzo bliskie, buta już mniej ;)
            CzeCi mój ulubiony Szwagrze :)

            Też u Was śnieg spadł, że takie melancholijne towarzystwo się zrobiło? ;)
        • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 11:58
          baba_krk napisała:

          > Senks. To chodzi o tego ludka od piłki ;)

          Ooooooooo!!!!!! Ale już więcej o tym z nim nie gadaj, bo pomyśli, że kochasz
          PZPN i nie będę się mogła przyznawać, że Cię znam :DDD

          >
          > Nie dość, że bessęsó to jeszcze same kłopoty ;)

          No ale kłopoty podczas balowania mogą być, prawda? :)
          Typu: nikomu się nie chce iść do nocnego, to zamawiamy taksówkę, o!

          >
          > Jak powiesz, że te czerwone to zapłaczę cichutko nad swoim losem :P

          Nieeee, ja miałam azymut na inne, inny typ zupełnie. Biker Boots takie.
          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:26
            Okazji już raczej mieć nie będę, poza tym on już wie, że nie lubię polskiej piłki :P

            No nie wiem, nie wiem, muszę to jeszcze przemyśleć i dokładnie przeanalizować te
            wszystkie plusy i minusy ;)

            Opis, opis tylko opis lub fota. Poza tym masz @
            • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:42
              baba_krk napisała:

              > Okazji już raczej mieć nie będę, poza tym on już wie, że nie lubię polskiej pił
              > ki :P

              Ale takiej do metalu czy do drewna. O, drewno, dobre słowo w temacie piłki :D

              >
              > No nie wiem, nie wiem, muszę to jeszcze przemyśleć i dokładnie przeanalizować t
              > e
              > wszystkie plusy i minusy ;)

              Nienienie, balujesz czy nie?

              >
              > Opis, opis tylko opis lub fota. Poza tym masz @

              Trochę podobne do tych
              www.scorpioshoes.com/womens-3/boots-11/mid-calf-boots-59/rocket-nokout-biker-boots-black-4793-270_zoom.jpg
              ale wersja light (krótsze, jesienne, zamszowe).
              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:47
                No tak, drewniaków nie lubię ;)

                Chyba będę musiała się w piątek iść napić, ale poza tym oszczędzam siły na
                integrację z 40-tką rozbójników ;))

                Fajne, ino z tym zamszem to się chwilowo nie wstrzeliłaś. Ja swoje zamszaki
                chwilowo oszczędzę i nie wyprowadzę na te śniegi. Brr
                • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 12:56
                  baba_krk napisała:

                  > No tak, drewniaków nie lubię ;)

                  No :/

                  >
                  > Chyba będę musiała się w piątek iść napić, ale poza tym oszczędzam siły na
                  > integrację z 40-tką rozbójników ;))

                  Kup se zapas alka seltzera :D

                  >
                  > Fajne, ino z tym zamszem to się chwilowo nie wstrzeliłaś. Ja swoje zamszaki
                  > chwilowo oszczędzę i nie wyprowadzę na te śniegi. Brr

                  Ale ja właśnie chciałam zamszowe :(
                  Żeby to nie były takie dosłowne biker boots i żebym mogła do różnych spódnic je
                  nosić, a nie tylko do niektórych.
                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 13:23
                    Raczej zainwestuję w nową wątrobę :PP

                    A będziesz nosiła kolorowe rajtuzy do tych spódnic i zamszaków? Bo ja wczoraj
                    założyłam zielone i najpierw na ulicy usłyszałam "żabka", a potem kolega nazwał
                    mnie kermitem hehe. Przy czerwonych była mowa o bocianie i ja już się boję
                    zakładać kolejne kolory, a jakby trochę ich nabyłam ;)
                    • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:13
                      Załóż fioletowe w pepitkę, to się towarzystwo pogubi :D

                      Oczywiście, że będę. I kabaretki i a la dziergane.
                      Tylko głupie rajtuzy się do takich butów nadają.
                      No i gietry czasem, ofkors, grube, np. popielate na śliwkowe rajtki.
                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:47
                        Oooooooooooo i taka odpowiedź mi się podoba!
                        Jak tak szaro na polu, to trza sobie kolorów dodawać :D
                        • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 14:57
                          O właśnie, pytanie mam.
                          W Krakowie się mówi "na polu"? Bo myślałam, że w Poznaniu.
                          I jeszcze gdzieś na zasięg mówią pole też.
                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 15:37
                            Tutaj, tutaj.
                            Tak czy siak dzisiaj z domu nie wychodzę, mam zamiar siedzieć pod kołderką aż do
                            odwołania ;)
                          • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 14.10.09, 16:11
                            funny_game napisała:
                            > I jeszcze gdzieś na zasięg mówią pole też.

                            Bo ten niby "zasięg" to jest pole. :)
                            • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 10:06
                              Oj wiem, wiem, ale częściej mówią "zasięg", więc pytam o "pole" :F
                              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 10:26
                                Mówię zasięg i słyszę zasięg. Pole to mamy do czego innego ;)
                                • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 10:37
                                  Do wychodzenia.
                                  Kiedyś się odpowiadało tym, co mówią "pole", że na polu to buraki rosną. A oni
                                  odpowiadali, że na dworze to są damy, król i królowa.
                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 10:41
                                    Jest jeszcze jedna wersja, że ja na pole to własne wychodzę, a ci co na dwór to
                                    u swojego pana ;)
                                    • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 10:48
                                      Niewolnicy nie pracowali na swoich polach, więc ten argument jest bessęsó,
                                      jakoby słowo "pole" oznaczało automatycznie własność :PPP
                                      • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 12:40
                                        Nie filozuj przy czwartku :P
                                        Masz do wyboru tyranie na własnym polu, albo na obcym ;)
                                        • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:04
                                          Ale w sobotę już mogię? ;)

                                          Wybieram leżenie na kanapie we dworze (nie na) :F
                                          • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:22
                                            Możesz możesz, ale uważaj bo jak we dworze ogrzewania nie znają, to Ci dupka
                                            zamarznie :PPP
                                            • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:31
                                              A na polu to znają?
                                              Chyba koksowniki :D

                                              Oj, ale na ognisko na jezioro z gitarrą to bym se poszła.
                                              Jeno nie w taką pogodę.
                                              No czyż mnie już nigdy to ognisko na jeziorze nie opuści?
                                              • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:50
                                                Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale też byłam umówiona na plener w sobotę.
                                                Mieliśmy mieć tzw. kociołek na działce. I co? I gucio :/
                                                • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:01
                                                  Cza będzie w domu pić :F
                                                  Jeno ja piątek wieczór i sobotę siama :(

                                                  Ale w niedzielę łup! na mecz :)
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:09
                                                    No to witaj w klubie. Z tej samości to chyba w piątek pójdę gdzieś do ludzi,
                                                    albo wezmę wrotki, rozpędzę się i w Bydzi wyląduję :D
                                                  • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:12
                                                    TY!
                                                    Zapraszam. Zejdziemy z ócz M., bo On będzie pracował i se gdzieś pobrykamy.

                                                    Bryk bryk :D
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:26
                                                    Taaa, brykniemy do Toronto wiesz po co ;)))
                                                  • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:28
                                                    Tera nie mam kasy na wiesz co :D
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:47
                                                    Ja też nie. Zwłaszcza, że przed chwilą dowiedziałam się ile bierze lekarz do
                                                    którego wybieram się na dniach... 3 x więcej niż obstawiałam pfff
                                                  • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:13
                                                    Osz kurdesz :/
                                                    No ale to napić się z tego wszystkiego i Ty musisz i ja, bo ja taka empatyczna
                                                    jakaś.
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:23
                                                    To się rozumie samo przez siebie, a poza tym zimno jest i trza się jakoś ratować ;)
                                                  • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:27
                                                    No właśnie.

                                                    RATUUUUNKUUUUU!!!!! :D
                                                  • baba_krk Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:40
                                                    Ratunkiem będzie rosół dzień po :P
                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 12:25
                                    funny_game napisała:

                                    > Do wychodzenia.
                                    > Kiedyś się odpowiadało tym, co mówią "pole", że na polu to buraki rosną. A oni
                                    > odpowiadali, że na dworze to są damy, król i królowa.

                                    Dlategoż w mateczniku wilowki (znaczy się w Polsce cętralnej), dla
                                    określenia przestrzeni poza domem mówi się "na dworzu". :D
                                    • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 13:05
                                      Ach, zresztą właściwie, to teraz się mówi "wychodzę".
                                      "Na dwór" to się wychodziło, jak się było małym i się szło na podwórko.
                                      Hm, poDWÓRko :)
                                      • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:07
                                        Teraz to rzeczywiście. Tzn. ja to mówiłem nawet "Idę". A na ewentualne pytanie
                                        "Dokąd?" odpowiadałem - "Tam". Czasami nawet ręką przy tym machnąłem dla
                                        wskazania kierunku. :D
                                        • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:13
                                          Jak ja lubię tak każde słowo z człowieka wyciągać, wrrrrr :D
                                          • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:42
                                            Bo wy macie jakieś pokrzywione wyobrażenia o tym, co jest cnotą. :D
                                            • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 14:51
                                              Czyżby?

                                              Cnotą jest:
                                              palenie bluntów
                                              picie z gwinta
                                              wydawanie całej wypłaty na drugi dzień po jej wpłynięciu na konto


                                              Gdzie w tym pokręcenie to ja doprawdy nie wiem.
                                              • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:00
                                                Upadają obyczaje - za moich czasów to wypłatę w locie się przechwytywało, zanim
                                                jeszcze zdążyła wpłynąć. :D
                                                • funny_game Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:14
                                                  Znaczy cienka jestę :D
                                                  • niski.oktan Re: wątek chwaląco-żalący 15.10.09, 15:36
                                                    Ba, wychodzi wręcz na to, że - z przeproszeniem - skrzętna i gospodarna! :D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka