Dodaj do ulubionych

Persons Unknown

05.03.10, 09:33
www.personsunknown.com/
Hej i gdzie ten pilot ? Jak ktos widzial, to niech pusci jakas linke wink
Obserwuj wątek
      • lenkaaa Persons Unknown 1x01 10.06.10, 09:01
        Ktos jeszcze oprocz mnie pamietal i sie skusil ?
        Zapowiada sie ciekawie, jak wiekszosc pilotow zreszta wink Wyglada na pierwszy
        rzut oka na jakis esperyment socjologiczny... Ciekawe, ciekawe... Choc gra
        aktorska na kolana nie powala niestety... moze bedzie taki drugi Fringe: film z
        niewykorzystanym potencjalem?
      • luczijka Re: Persons Unknown 10.06.10, 23:16
        aniuta75 napisała:

        > No pilot całkiem całkiem suspicious.

        Ja obejrzałam wczoraj z zamiarem, że oglądam tylko po to "żeby mieć z głowy"
        i... spodobało mi się na tyle, że czekam na drugi odcinek big_grin Fajnie było
        zobaczyć dwie prizonowe mordki <lol>. Zwłaszcza Kim przywołał miłe wspomnienia
        suspicious big_grin Coś mi się wydaje, że on nie jest taki niewinny na jakiego wygląda suspicious
        • aniuta75 Re: Persons Unknown 10.06.10, 23:24
          luczijka napisała:

          Fajnie było
          > zobaczyć dwie prizonowe mordki <lol>. Zwłaszcza Kim przywołał miłe wspo
          > mnienia

          No właśnie zastanawiałam się skąd znam tego człeka big_grin.
          A druga mordka to kto? suspicious
          • luczijka Re: Persons Unknown 11.06.10, 01:02
            aniuta75 napisała:
            > A druga mordka to kto? suspicious

            A ta pani:

            www.imdb.com/media/rm686136064/nm0392073

            Grała siostrę Kellermana (pewnie bym jej nie pamiętała, ale ostatnio pyknęłam sobie dwa pierwsze sezony PB big_grin).
            • aniuta75 Re: Persons Unknown 11.06.10, 08:57
              To Keller miał sister???????????? big_grin
              Jakoś mnie to z głowy zupełnie wyleciało hihihi.

              A i jeszcze coś... Ta karteczka co czyta na koniec główna bohaterka, że ma zabić
              sąsiada to jest jej czy podwędziła pani w szlafroku, która "coś tam" wcześniej
              schowała?

              A tak w ogóle to skojarzyło mi się baaardzo z pewnymi finałowymi odcinkami
              Supka, kiedy to Sammy i jacyś ludzie wylądowali w opuszczonym miasteczku co to
              nawiedzone jest smile. I nawet pan wojskowy się zgadza big_grin. --> ten wtręt o Supku to
              ma być zachęta dla Glxa suspicious.
              • lenkaaa Re: Persons Unknown 11.06.10, 09:04
                wlasnie, a ta glowna bohaterka to gdzie wczesniej grala ? Taka znajoma twarz a
                przypomniec sobie nie moge...
                Ja myslalam, ze to jej karteczka, a moze ona rzeczywiscie ja podwedzila...
                • luczijka Re: Persons Unknown 11.06.10, 19:08
                  lenkaaa napisała:

                  > wlasnie, a ta glowna bohaterka to gdzie wczesniej grala ? Taka znajoma twarz a
                  > przypomniec sobie nie moge...

                  Ja tam jej nie kojarzę big_grin Filmografię ma raczej skromniutką ;P

                  www.imdb.com/name/nm2237408/

                  Może jest po prostu do kogoś podobna suspicious big_grin
                  • lenkaaa Re: Persons Unknown 11.06.10, 20:12
                    luczijka napisała:

                    > lenkaaa napisała:
                    >
                    > > wlasnie, a ta glowna bohaterka to gdzie wczesniej grala ? Taka znajoma tw
                    > arz a
                    > > przypomniec sobie nie moge...
                    >
                    > Ja tam jej nie kojarzę big_grin Filmografię ma raczej skromniutką ;P
                    >
                    > www.imdb.com/name/nm2237408/
                    >
                    > Może jest po prostu do kogoś podobna suspicious big_grin

                    Moze troche mi Sare Prizonowa przypominala i dlatego mi sie znajoma wydawala....
                    Sama juz nie wiem...
              • luczijka Re: Persons Unknown 11.06.10, 13:28
                aniuta75 napisała:

                > To Keller miał sister???????????? big_grin
                > Jakoś mnie to z głowy zupełnie wyleciało hihihi.

                No widzisz i od tego masz mnie big_grin

                > A i jeszcze coś... Ta karteczka co czyta na koniec główna bohaterka, że ma zabi
                > ć
                > sąsiada to jest jej czy podwędziła pani w szlafroku, która "coś tam" wcześniej
                > schowała?

                Ta pani w szlafroku to właśnie siostra Kellera <hihihi>. A co do karteczki -
                myślę, że należy ona jednak do głównej bohaterki suspicious W ogóle wydaje mi się, że
                więcej osób zataiło prawdziwą treść swojego karteluszka suspicious
                  • luczijka Re: Persons Unknown 11.06.10, 17:13
                    aniuta75 napisała:

                    > Hmm może każdy dostał wiadomość "zabij swojego sąsiada..." i będą się przez cał
                    > y
                    > sezon ganiać z różnymi wymyślnymi narzędziami big_grin.

                    Harper's Island 2 big_grin big_grin big_grin wink A na koniec okaże się, że zabójcą był Kim big_grin suspicious

                    Ps. Pikna sygnaturka big_grin Może w końcu się zabiorę za Justified suspicious
                      • aniuta75 Re: Persons Unknown 11.06.10, 17:26
                        Poczekamy zobaczymy big_grin. Ile już takich było co otwarcie sezonu było świetne a
                        potem to już równia pochyła big_grin?
                        Na razie jest full pytań, mam nadzieję, że nie będzie jak we FF, że się sami
                        scenarzyści zamotają big_grin.
                        • luczijka Re: Persons Unknown 11.06.10, 19:02
                          aniuta75 napisała:

                          > Poczekamy zobaczymy big_grin. Ile już takich było co otwarcie sezonu było świetne a
                          > potem to już równia pochyła big_grin?

                          No ale właśnie o to chodzi, żeby była równia pochyła, bo wtedy łatwiej się pisze
                          takie prześmiewcze historyjki wink big_grin Pamiętasz że im gorszy był PB, tym lepsze
                          wymyślaliśmy scenariusze? big_grin suspicious

                          Ps. A tak w ogóle to sobie żartuję wink Niech serial będzie jak najlepszy, żebyśmy
                          mieli co oglądać w lecie big_grin ;P
        • gaudia Re: 1x02 18.06.10, 02:42
          obejrzałam pilota

          gdybym znalazła się w obcym miejscu niespodziewanie, tobym leciała do drzwi, a
          nie oglądała sztukaterie, kurczę blade.

          sztywne to strasznie i póki co, psychologicznie do bani

          ale będę oglądać of kors, bo ni ma nic innego
          z rozpaczy zaliczyłam nawet VD, co nie było przykre z uwagi na Boniego z
          Lostówbig_grin Natomiast w szok wprawiła mnie książka, którą załatwiła mi, ekhm,
          koleżanka - matko jedyna, co za literatura. Kto to wydał, kto to tłumaczył?
          Stefano - big_grinDDDD
            • gaudia Re: 1x02 19.06.10, 01:02
              Kobieto!
              do bani masz ten nick, taki...dorosły

              VD przeczytałam jakieś 20 stron i wymiękłam. Nie da się. Choć ja tolerancyjna
              jestem - zmogłam beznadziejnie napisany Zmierzch w 4 tomach.
              VD nie zaciekawia fabułą (jak Zmierzch), nie ma wdzięku romansu, nie jest nawet
              do obśmiania (zniosłabym "męskimi wargi wessał się w jej ust pąkowie"). Nie ma
              NIC. Tyle, że wampiry ma.
              Czyli na fali można chyba teraz nasmarować bele co o krwiopijcach i wydadzą.

              No chyba, że wersja od koleżanki różni się jakoś od papierowej.


              Choć gdy przeglądam czasem zapowiedzi lub zgoła fragmenty nowej literatury
              dziewczyńsko-babskiej polskiej zamieszczane w necie (często przez autorki), to
              też wymiękam.
              Nie dziwię się, że przyjaciółki redaktorki nie mają roboty. Wydawnictwa chyba
              już nie zatrudniają redaktorów.

              o tempora o mores!
              • gaudia Re: 1x02 19.06.10, 01:09
                a w temacie wątku: obejrzałam 1x02 UP.

                strasznie to sztywne, no strasznie

                tylko pan żurnalista ładny smile

                ciekawam, czy pójdą w stronę doświadczeń Zimbardo, czy we władcę much chcą się
                pobawić? Ale jak się jakiś czarny dymek pokaże, to się wypiszę big_grin Jadą
                ewidentnie na popularności Lostów (zamknięta grupka w nieznanym otoczeniu).
              • inia33 jeśli można się wciąć... 24.06.10, 09:16
                chciałam tylko napisać, że też czytałam VD, z tym, że całe i zanim
                zaczęłam oglądać serial
                no i muszę się zgodzić, że do banisad
                mam nadzieję, że w serialu nie wyjadą z przegiętymi nawiedzonymi
                pomysłami z książek...
                i po raz kolejny muszę przyznać-serial lepszy od książkismile
                (niestety podobne zdanie mam o TB)
                aha, a skoro jestem przy książkach, to nie polecam beznadziejnie
                napisanej i naiwnej trylogii o wampirach autorstwa P.C. Cast
                i Kristin Cast "Dom Nocy"-porażka!
                • aniuta75 Re: jeśli można się wciąć... 24.06.10, 09:30
                  inia33 napisała:

                  > aha, a skoro jestem przy książkach, to nie polecam beznadziejnie
                  > napisanej i naiwnej trylogii o wampirach autorstwa P.C. Cast
                  > i Kristin Cast "Dom Nocy"-porażka!

                  Łii tam porażka. Ja czytam i nie narzekam big_grin. I to nie trylogia jest bo tomów z
                  tego co mi wiadomo ma być aż 7!!! Nie wiem o czym można pisać przez 7 tomów w
                  temacie wampirsko-magicznym no ale niech stracę big_grin.
                    • aniuta75 Re: jeśli można się wciąć... 24.06.10, 10:09
                      No jak pierwszy tom dostałam w prezencie to od razu sprawdziłam ile mnie cała
                      seria kosztować będzie big_grin.
                      A dom nocy może nie jest tak porywający jak Zmierzch ale przynajmniej jakimś
                      normalnym językiem napisany nooo i przez pół książki główna bohaterka nie
                      przeżywa urody swojego chłopaka suspicious. I te elementy magii są bardzo fajne, i
                      przydatne big_grin.
                • pszczolaasia Re: jeśli można się wciąć... 24.06.10, 09:54
                  o czescsmile jak to ci sie nie podobal TB ksiazki??!! a ja serialu VD nie moge
                  zmocsuspicious ksiazki tez mi keipsciutko szly...
                  ostatnio sie na skandynawska literature przelozylamsmile wampiry mnei zmeczyly do
                  czytania, choc w kazdje wolenj chwili nekroskopa czytam. tam sa ciut insze
                  wampiry...big_grin
    • pszczolaasia Re: Persons Unknown 24.06.10, 08:55
      jesli to ejst cos a'la lost to nie biere tego.
      jesli to jest cos a'la prizon break to sie zastanaowie.
      ale dopiero po 5 odcinkach. i pow aszych pochlebnych opiniach. bo sie napalilam
      na flash forward a potem na 5 tym odcinku juz spalam. na razie mam co ogladacsmile
      • luczijka Re: 1x4 30.06.10, 13:14
        ilekobietamalat napisała:

        > wowbig_grin


        No nie wiem ;P Chyba raczej ziew suspicious Troszkę zaczynają przynudzać tongue_out

        Ps. No i oczywiście Kimi i Joe okazali się umoczeni w tym po sam czubek głowy big_grin
        Zero zaskoczenia suspicious big_grin
        • lenkaaa Re: 1x4 30.06.10, 14:34
          no nie mow, ja bylam totalnie zaskoczona ! mysle tak samo jak iKobieta: jest
          dobrze, byle tylko nie spieprzyli pozniej
          !
          • luczijka Re: 1x4 30.06.10, 15:16
            lenkaaa napisała:

            > no nie mow, ja bylam totalnie zaskoczona !

            Oj bo ja od samego początku byłam nastawiona na to, że Kim coś wywinie i wywinął
            big_grin To bardzo w jego stylu - najpierw udaje cichociemnego, a potem zadaje Ci cios
            w plecy suspicious Zresztą on ma taką facjatę, że nadaje się tylko do grania bedgajów big_grin

            No ale zobaczymy, może to tylko pozory i potem okaże się, że Kimi chciał
            dobrze... wink
            • luczijka Re: 1x4 30.06.10, 15:49
              ilekobietamalat napisała:

              > bo lu to pewnie bardziej obcykana niz my;D


              Ja po prostu znam Kimiego ;D suspicious


              > ok, joe moze byl od poczatku taki watpiliwy, ale wlasnie dlatego tym
              > wieksze zaskoczenie;>


              IKobieto ja mówię, że od początku podejrzewałam tego pana:

              www.imdb.com/media/rm2784335360/nm0498046
              Szkoda, że nie oglądałaś PB, bo byś wiedziała co to za straszny typ big_grin wink


              A co do Joe... jasne, że był wątpliwy suspicious Scenarzyści zrobili chyba wszystko, żebyśmy mu nie ufali - ta jego nadnaturalna tajemniczość i te sprawy suspicious


              Zobaczymy co będzie dalej suspicious Może wszyscy zakładnicy okażą się umoczeni big_grin wink Chyba najbardziej by mnie zaskoczyło, gdyby "tym złym" miał być żołnierz-harcerzyk big_grin
              • lenkaaa Re: 1x4 30.06.10, 16:16
                a mnie wkurza, dlaczego oni jak te barany robia wszystko pod okiem kamer. Przeca
                wystarczyloby pociac koce na kawalki i pozaklejac kamery, albo je porozbijac i
                nawet jakby je natychmiast powymieniali na nowe, to mozna by je znowu zniszczyc
                i wtedy mialo by sens naradzanie sie. A jak oni sie naradzaja pod kamerami, to
                to bez sensu jest...!

                Podoba mi sie ten film, bo taki "Kafkowski" jest. Mam na mysli "Proces" Kafki smile
                • luczijka Re: 1x4 30.06.10, 17:02
                  lenkaaa napisała:
                  > wystarczyloby pociac koce na kawalki i pozaklejac kamery, albo je porozbijac i
                  > nawet jakby je natychmiast powymieniali na nowe, to mozna by je znowu zniszczyc
                  > i wtedy mialo by sens naradzanie sie. A jak oni sie naradzaja pod kamerami, to
                  > to bez sensu jest...!

                  Racja big_grin

                  A mnie rozwaliła ciężarówka-polująca-na-Joe-i-Janet big_grin Ciekawe czym jej
                  podpadli, że tak się na nich uwzięła? big_grin big_grin big_grin wink Nawet z samego rana im nie
                  odpuściła big_grin suspicious
                  • lenkaaa Re: 1x4 30.06.10, 19:34
                    tak! czarna ciezarowka byla the best ! big_grin
                    normalnie przez chwile myslalam, ze zjedzie z drogi i zacznie ich po tym polu
                    gonic :p
                    • luczijka Re: 1x4 01.07.10, 00:06
                      lenkaaa napisała:
                      > normalnie przez chwile myslalam, ze zjedzie z drogi i zacznie ich po tym polu
                      > gonic :p

                      Też tak myślałam big_grin Normalnie <rotfl> tongue_out suspicious big_grin Od razu miałam skojarzenia ze
                      słynnym serialem Nieustraszony i tym "wielofunkcyjnym" samochodem big_grin big_grin
                      big_grin I w ogóle jestem pewna, że tej ciężarówki nikt nie prowadził, sama wiedziała
                      jak i gdzie jechać big_grin suspicious wink
                      • aniuta75 Re: 1x4 03.07.10, 19:05
                        Bo Wy się nie znacie tongue_out. Ta ciężarówka była nawiedzona o big_grinbig_grinbig_grin.

                        Ale ogólnie jest dalej ok. Chociaż czytałam, że ogladalność spada (doprawdy nie
                        wiem dlaczego tongue_out) i mają przenieść na inną godzinę.
        • ilekobietamalat Re: 1x05 08.07.10, 11:28
          lenkaaa napisała:

          > ach, bo sie trochu straszno zrobilo, jak Tori ukatrupili....

          ano.
          myslalam ze to jakis pokrecony eksperyment socjologiczny, czy inszy
          oboz wychowawczy, a tu lup, zabili blond laske.


          a tak apropos poprzedniego odcinka, to bylam pewna ze ta ciezarowka
          zaraz zacznie "machac"glowa i sie rozgladac;> chyba za duzo razy
          auta ogladalam;P
          • galaxian1 Re: 1x05 12.07.10, 00:04
            > ach, bo sie trochu straszno zrobilo, jak Tori ukatrupili....

            No właśnie, a tak się na nią fajnie patrzyło ! big_grin
            A teraz dali jakąś murzynicę kung-fu karate mistrz i wcale mi się ona nie
            podoba, wykręca na boki szyję jakby jej coś na mózg padło big_grin

            I w życiu nie uwierzę, że cherlawa kobicina 150cm w kapeluszu daje sobie radę z
            postawnym facetem około 190 cm wzrostu - nawet jeśli chwyty karate ćwiczyła z
            bratem. Dostaje jeden cios od faceta w pysk - i leży na deskach i kwiczy.
            • aniuta75 Re: 1x05 12.07.10, 11:46
              Oj Glx toć ona więzienna dziewczyna więc pewnie walki uliczne ma w jednym
              paluszku to i jej nawet taki osiłek nie podskoczy bo ona zwinna niczym wąż big_grin.
              I będę jej broniła bo lubię takie gangsterki big_grin.
              • galaxian1 Re: 1x05 12.07.10, 12:47
                aniuta75 napisała:

                > I będę jej broniła bo lubię takie gangsterki big_grin.

                Z tym że mogli dać lepszą aktorkę, a nie takie chuchro-wypierdek.
                Jak idą wszyscy razem ulicą, to dopiero widać, jaki to "kawał baby", wiatr
                dmuchnie i po niej big_grin
                • aniuta75 Re: 1x05 12.07.10, 13:00
                  Wiesz miałam kiedyś znajomego, takiego właśnie niepozornego chuchro-wypierdka.
                  Szliśmy kiedyś ulicą, ciemna noc, jakiś gościu do niego podskoczył, coś zaczął
                  burkać, duuużo wyższy. Kumpel zrobił coś, siakoś ze 2 ruchy, nie wiem, bo szybko
                  to zrobił big_grin i osiłek padł na ziemię i poszliśmy dalej smile.
                  Więc wiesz, wzrost nie świadczy o sile i sprawności smile.
                  • galaxian1 Re: 1x05 13.07.10, 13:05
                    aniuta75 napisała:

                    > Więc wiesz, wzrost nie świadczy o sile i sprawności smile.

                    Jak to nie ?
                    Wysoka Julia (190) z łatwością posiekała malutkiego (180) Pudzianusia wink big_grin
                    • luczijka Re: 1x05 15.07.10, 19:16
                      Strasznie kiepski ten odcinek, dobrze że chociaż było śmiesznie big_grin Myślałam, że
                      nic nie przebije słynnej ciężarówki... Och jakże się myliłam big_grin Narwana laska
                      wymiata big_grin big_grin big_grin Oglądam dalej, bo PU to najlepsza komedia tego lata, a cóż z
                      tego, że komedią w założeniu wcale nie jest... wink big_grin suspicious
                      • galaxian1 Re: 1x05 16.07.10, 08:53
                        luczijka napisała:

                        > Narwana laska wymiata big_grin big_grin

                        Jak miło że nie tylko ja twierdzę, że "narwana laska" to totalna porażka dla
                        zaćmionych upałem! big_grin
              • luczijka Re: 1x05 15.07.10, 19:30
                aniuta75 napisała:

                > Oj Glx toć ona więzienna dziewczyna więc pewnie walki uliczne ma w jednym
                > paluszku to i jej nawet taki osiłek nie podskoczy bo ona zwinna niczym wąż big_grin.

                Zwinna jak Elastyna z Iniemamocni big_grin big_grin big_grin
          • luczijka Re: 1x05 15.07.10, 19:28
            ilekobietamalat napisała:
            > ano.
            > myslalam ze to jakis pokrecony eksperyment socjologiczny, czy inszy
            > oboz wychowawczy, a tu lup, zabili blond laske.

            Ale właściwie jedno nie wyklucza drugiego. To wciąż może być jakiś dziwny
            eksperyment wink

            > a tak apropos poprzedniego odcinka, to bylam pewna ze ta ciezarowka
            > zaraz zacznie "machac"glowa i sie rozgladac;>

            big_grin
        • luczijka Re: 1x05 15.07.10, 19:26
          lenkaaa napisała:
          > ciekawe kto podglada Kima i tego-jak-mu-tam-na-imie...?

          Pewnie ich szefu tzw. szef szefów wink, bo Kimi jest tylko zwykłym szefem i na
          bank jest też ktoś nad nim wink ;P
          • lenkaaa Re: 1x05 15.07.10, 19:56
            luczijka napisała:

            > lenkaaa napisała:
            > > ciekawe kto podglada Kima i tego-jak-mu-tam-na-imie...?
            >
            > Pewnie ich szefu tzw. szef szefów wink, bo Kimi jest tylko zwykłym
            szefem i na
            > bank jest też ktoś nad nim wink ;P

            NO...pewnie jakis lysy general niemowa.... suspicious
    • galaxian1 Re: Persons Unknown 10.07.10, 13:56
      Zacząłem oglądać ! tongue_out
      Nie jest tak źle, bo zaliczyłem od razu 2 odcinki.
      Nie jest to może jakaś rewelacyjna rewelacja, bo widzę wiele zapożyczeń z innych
      filmów i seriali (Piła, Lost, Truman Show, Jerycho), ale na wakacje w sam raz i
      ogląda się fajnie. Oby tylko nie zrobili z tego kolejną "niekończącą się opowieść".
            • galaxian1 Re: Persons Unknown 11.07.10, 23:59
              I nie wiem czy zauważyliśta, ale schemat serialu dość podobny do Prisona smile
              Czyli "akcja w więzieniu" plus "akcja na zewnątrz". I podobnie jak w PB akcja na
              "zewnątrz" nudna i niewiele wnosząca, w zasadzie taki "zapychacz".

              I ciekawe czy i jak oni wyjaśnią to pole siłowe oraz "przenoszenie się do punktu
              wyjścia". Bo w końcu - to nie LOST, nie ma wyspy która "może wszystko" big_grin Znając
              żywoty serialowe - to wcale tego nie wyjaśnią smile
      • lenkaaa Re: 1x07 30.07.10, 21:23
        fajnie sie dzieje, tylko mnie wkurzaja takie rozne niedorobki, jak np. ten
        dziennikarz przebrany za ksiedza otwiera drzwi (kluczem ktory "zakonnica"
        swisnela) i ochrona tego nie widzi.... no przeca ochrona jest wlasnie od tego
        zeby patrzec i pilnowac i chwile wczesnej pokazywali jaka to niby scisla ta
        ochrona, a tu nagle wszyscy oslepli jak on drzwi otwieral....

        a ten Wloch narzeczony Tori, to wyglada jak brat dziennikarza, normalnie
        strasznie mi sie oni myla jak na nich patrze razem tongue_out

        i jak uslyszalam stwierdzenie o tych ubranych na niebiesko, ze "oni zawsze
        chodza trojkami", to mi sie skojarzylo z Fringem, bo tam lysi tez zawsze
        pojawiali sie trojkami, hi, hi... suspicious suspicious suspicious

        i troche mi sie zaczyna ten PU upodabniac do Rubiconu (jak slysze opis tej
        organizacji, ktora stara sie manipulowac wydarzeniami na swiecie....
    • ka_thy 1x08 05.08.10, 09:19
      Melduję posłusznie, że napisy są do ściągnięcia z napi smile

      A odcinek - wymiata. Nie mogłam usnąć po wieczornym seansie, cały czas o nim myślałam.

      Oj, jak ja lubię takie filmy smile
      • aniuta75 Re: 1x08 05.08.10, 10:04
        Nooo coraz bardziej się rozkręca smile. Też tak lubię big_grin. Ale po Loście to mi
        gdzieś z tyłu głowy się czai taka myśl, że mogą zepsuć... wink
      • ilekobietamalat Re: Persons Unknown 10.08.10, 10:14
        galaxian1 napisał:

        > Czy tylko mnie tak wkurza Janet Cooper?
        > Aaaaa, ona jest nawet gorsza od Suki, a sądziłem że jej to długo
        nikt nie
        > przebije! big_grin


        ee od suki to nikt nie jest gorszy(zwlaszcza po ostatnim odcinku tb)
        ale kobiety w tym serialu wszystkie sa jakies nietego.
        • ka_thy Re: Persons Unknown 10.08.10, 13:27
          > ee od suki to nikt nie jest gorszy(zwlaszcza po ostatnim odcinku tb)

          Akurat Sookie w ostatnim odcinku wyjątkowo mnie nie denerwowała big_grin



          > ale kobiety w tym serialu wszystkie sa jakies nietego.

          Mało ich. Zresztą wszystkich poza J&J jest mało. Ale nie są nijakie. Chyba, że "nietego" ma znaczyć, że są nie do końca normalne big_grin

          A co do pytanie Glx - mnie nie wkurza Janet Cooper. Powiem więcej, nawet podoba mi się smile
          • galaxian1 Re: Persons Unknown 10.08.10, 13:55
            ka_thy napisała:

            > A co do pytanie Glx - mnie nie wkurza Janet Cooper. Powiem więcej, nawet
            podoba mi się smile

            A mnie irytuje jej słodko-pierdzącość big_grin
            Myślicie że tak by się zachowywała uwięziona matka rozłączona z córką? Dla mnie
            jej profil psychologiczny, to jakaś tragedia.
            • ka_thy Re: Persons Unknown 10.08.10, 14:30
              > A mnie irytuje jej słodko-pierdzącość big_grin

              Hehe, mnie się to własnie podoba. big_grin Bo pasuje to do niej. Jej fizyczność współgra z takimi właśnie cechami charakteru. I ktoś taki anielsko dobry pasuje do tego towarzystwa. Podobnie jak Joe. Ten wcześniejszy Joe, bo teraz Joe to wielka niewiadoma.


              > Myślicie że tak by się zachowywała uwięziona matka rozłączona z córką? Dla mnie
              > jej profil psychologiczny, to jakaś tragedia.

              A co ma niby robić? Rozpaczała na początku. Teraz pogodziła się ze swoją sytuacją.
          • ka_thy Re: Persons Unknown 10.08.10, 14:01
            Przypomniało mi się - wkurza mnie za to niemożebnie Mark Renbe. Przez swoje zezowate oczka, nieumyty łeb (by Aniuta big_grin), głupkowaty usmiech i po ostatnim odcinku - nieogolona buźka.
    • ka_thy 1x09 10.08.10, 13:41
      Mam podobnie jak Aniuta - podświadomie boję się, że zepsują zakończenie. I cały serial zrobi się banalny. Bo póki co akcja rozwija się nieźle. A zakończenie odcinka? Muszę powiedzieć, że chwilę wcześniej przyszła mi taka opcja przez głowę. smile Nie mogę się doczekać co będzie dalej ( a tu wg zapowiedzi następny odcinek za 2 tygodnie sad ) - mam parę przypuszczeń:
      1. Nie uda im się wejść do miasta
      2. Miasto zastaną opuszczone

      No i nie podoba mi się ta manipulacja ludźmi, wiem taki jest zamysł, że organizacja i takie tam, ale mi się nie podoba. Zwłaszcza taka jaką zastosowali Joe'mu.
      • aniuta75 Re: 1x09 10.08.10, 22:36
        Rany ale meksyk! Właśnie skończyłam i nie wiem... nie wiem...
        Jedno jest pewne - pani dyrektor będzie chciała wcielić Janet w szeregi
        organizacji. Tylko czy Janet się da?
        (tak przy okazji - czy ktoś z Was pomyślała o tym, że Janet już jest w
        organizacji? Jakkolwiek głupio to brzmi to ta myśl jest strasznie natrętna w
        moim przypadku i nie moge się jej pozbyć)

        No i ciekawe czy wejdą do miasteczka, bo może ta zapora działa w jedną stronę
        tylko. No i czy to jest to samo miasteczko? Bo przecież takich samych może być
        kilka suspicious.

        Renbe działa mi już tak na nerwy, że patrzeć na niego nie mogę tongue_out. A wyznanie
        miłości w jego wykonaniu to jakaś porażka.

        Co do zakończenia w ogóle serialu - albo zrobią cuś ala Lost albo cuś ala PB
        (tylko zamiast łysego generała jest szurnięta pani dyrektor). No bo co? Pokonają
        organizację, wszystko wyjdzie na jaw a oni wszyscy odejdą (Joe i Janet
        obowiązkowo za rązzki tongue_out), z ranami, umorusani, w podartych ciuchach ale
        szczęśliwi w stronę zachodzącego słońca? Neeeeeeeeeeeeeeeee tongue_out.
        • galaxian1 Re: 1x09 12.08.10, 10:08
          aniuta75 napisała:

          > Pokonają organizację, wszystko wyjdzie na jaw a oni wszyscy odejdą (Joe i
          Janet obowiązkowo za rązzki tongue_out), z ranami, umorusani, w podartych ciuchach ale
          szczęśliwi w stronę zachodzącego słońca? Neeeeeeeeeeeeeeeee tongue_out.

          Aniuta, a podobno nie czytasz spojlerów!?
          Tak właśnie zapewne serial się skończy... i przy muzyczce z Gwiezdnych Wojen big_grin
          Ale obowiązkowo przed samym zakończeniem odbędzie się szybkie "bum cyk cyk"
          między panią bohaterką, a panem bohaterem, bo przecież inaczej być nie może!
          Pani bohaterce od początku głównie romanse w głowie - co z tego że zamknięta, co
          z tego że rozłączona z dzieckiem - przecież romansować trzeba, bo jakże by
          inaczej! big_grin

          Ciekawe czy jakby którąś z Was mamuśki, zamknąć z dala od Waszych dziatek, to by
          się Wam na romanse z nieznajomymi zbierało? No ciekawe big_grin
          • aniuta75 Re: 1x09 12.08.10, 10:12
            galaxian1 napisał:

            > aniuta75 napisała:
            >
            > > Pokonają organizację, wszystko wyjdzie na jaw a oni wszyscy odejdą (Joe i
            > Janet obowiązkowo za rązzki tongue_out), z ranami, umorusani, w podartych ciuchach ale
            > szczęśliwi w stronę zachodzącego słońca? Neeeeeeeeeeeeeeeee tongue_out.
            >
            > Aniuta, a podobno nie czytasz spojlerów!?

            Znaczy co? Zgadłam? suspiciousbig_grin

            > Tak właśnie zapewne serial się skończy... i przy muzyczce z Gwiezdnych Wojen big_grin
            > Ale obowiązkowo przed samym zakończeniem odbędzie się szybkie "bum cyk cyk"
            > między panią bohaterką, a panem bohaterem, bo przecież inaczej być nie może!

            big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

            > Pani bohaterce od początku głównie romanse w głowie - co z tego że zamknięta, c
            > o
            > z tego że rozłączona z dzieckiem - przecież romansować trzeba, bo jakże by
            > inaczej! big_grin
            >
            > Ciekawe czy jakby którąś z Was mamuśki, zamknąć z dala od Waszych dziatek, to b
            > y
            > się Wam na romanse z nieznajomymi zbierało? No ciekawe big_grin

            Ależ ona jest samotną matką. To co? Już nie ma prawa do zakochania sie bo tylko
            dziecko ma sie liczyć? Zdziwiłbyś się w jakich dziwnych okolicznościach miłość
            może dopaść człowieka smile.
    • galaxian1 durnoty ;) 12.08.10, 10:00
      Nie zauważacie, że serial robi się coraz durniejszy?
      Jak zwykle mieli pomysł na początek serialu i wielką tajemnicę, ale po raz
      kolejny przekonujemy się, że im dalej tym gorzej.

      Bo co to w ogóle ma być? Siedzi sobie jakaś pani prezes na biurkiem i ogląda jak
      ludzie biegają sobie po zamkniętym miasteczku. A po co to właściwie robi, z nudów?

      I nagle słodko-pierdząca niunia staje się wielką bohaterką, której szukali od
      wielu wielu lat! Tak, to ona, w końcu ją znaleźli, potrzebowali na to całe
      pokolenia, ale im się udało! Ale głupoty, ludzie, głupoty!

      A nasza niezniszczalna dwójka reporterów, chociaż już zatrzymywana, łapana,
      więziona z 15 razy - uchodzi wszystkim przeciwnościom i podczas wędrówki po
      krzakach naglę odkrywa tajne big-braderowe miasteczko. Chociaż nikt nie wiedział
      gdzie ona się znajduje smile

      Początkowo serial wydawał mi się całkiem dobry, ale im dalej, tym niestety
      głupota goni głupotę. Zapewne zakończenie będzie tak durne, że przebije finał
      Losta i Prisona razem wzięte smile
        • galaxian1 Re: durnoty ;) 12.08.10, 10:43
          aniuta75 napisała:

          > Oj to nie oglądaj tongue_outbig_grin.

          Jak zaczynam, to kończę ! tongue_out

          > Mnie się podoba, mimo, że durne i kilka kalek jest tongue_out.

          Wiem wiem, że lubisz durnoty big_grin
          A ta jest jedna z większych jakie ostatnio oglądam.
          Bo co innego seriale, które z założenia mają być nieco durne, z przymrużeniem
          oka (jak True Blood), a co innego "poważne dramaty".
          Jak dramat jest durny, to załamka.

          A co do kalek - to jest połączenie PB z Lostem.
          Niestety nieudolne, bo pomysłów starczyło tylko na kilka odcinków.

          Dobrze że odcinków jest mało, to jakoś wytrwał do finału smile
            • magdawaw1 Re: durnoty ;) 12.08.10, 11:05
              no muszę przyznać, ze faktycznie od jakiegoś czasu serial robi się
              coraz gorszy...chyba od momentu jak pokazali panią dyrektor
              organizacji..
              jestem tylko ciekawa jak poprowadzą Joe - czy wybierze bycie księdzem
              czy Janet?.. ale pewno zginie w ostatnim odcinku broniąc Janet problm
              się rozwiążewink...
              • galaxian1 Re: durnoty ;) 12.08.10, 11:13
                magdawaw1 napisała:

                > no muszę przyznać, ze faktycznie od jakiegoś czasu serial robi się
                > coraz gorszy...chyba od momentu jak pokazali panią dyrektor
                > organizacji..

                Takie seriale są najciekawsze, kiedy nie wiadomo o co chodzi.
                A jak zaczynają wyjaśniać, to się robi jedna wielka głupota - Lost, PB i teraz to smile
            • luczijka Re: durnoty ;) 12.08.10, 15:03
              aniuta75 napisała:

              > Czyli wiadomo, że będzie tylko jeden sezon?

              Podobno od początku serial był planowany jako zamknięta całość smile Ma być 13
              odcinków.
          • ilekobietamalat Re: durnoty ;) 12.08.10, 11:31
            a co innego "poważne dramaty".
            > Jak dramat jest durny, to załamka.

            ale ze to to to jest dramat powazny?


            swoja drog nie wiedziec czemu ta pani dyrektor to mis ie widzi
            grabazowato z kosciow;>
            mam nadzieje ze na koncu wyjdzie ze to jest pani socjolog psychiczna
            z kompleksami ze ma taki a nie inny zawod, ktora pociagnela za swoja
            chora wizja tlumy;D
            o;D
      • luczijka Re: durnoty ;) 12.08.10, 15:02
        galaxian1 napisał:

        > Nie zauważacie, że serial robi się coraz durniejszy?

        A wszystko się zaczęło od słynnej ciężarówki big_grin big_grin big_grin wink

        > Bo co to w ogóle ma być? Siedzi sobie jakaś pani prezes na biurkiem i ogląda ja
        > k
        > ludzie biegają sobie po zamkniętym miasteczku. A po co to właściwie robi, z nud
        > ów?

        Mnie bardziej śmieszy to, że pani reżyser nakazuje Najtmenadżerowi obserwować
        Joe i jeszcze zdawać z tego raporty co godzinę (czy co ile tam ;P). Znaczy, że
        ona sama nie widzi co robi Joe, mimo że ma monitorów
        tysiąc-pięćset-sto-dziewięćset i nic innego nie robi tylko się w nie gapi? big_grin big_grin
        big_grin suspicious

        Poza tym rozwala mnie ten przydupas pani reżyser, znaczy ten nowy Najtmenadżer
        suspicious big_grin Jest cienki jak moje stringi ;P suspicious Jak na niego patrzę to tęsknię za Kimim big_grin

        > I nagle słodko-pierdząca niunia staje się wielką bohaterką, której szukali od
        > wielu wielu lat! Tak, to ona, w końcu ją znaleźli, potrzebowali na to całe
        > pokolenia, ale im się udało! Ale głupoty, ludzie, głupoty!

        Ja nie jestem taka pewna czy to chodzi o Janet... ;P

        > A nasza niezniszczalna dwójka reporterów, chociaż już zatrzymywana, łapana,
        > więziona z 15 razy - uchodzi wszystkim przeciwnościom i podczas wędrówki po
        > krzakach naglę odkrywa tajne big-braderowe miasteczko. Chociaż nikt nie wiedzia
        > ł
        > gdzie ona się znajduje smile

        Tja i jeszcze wszędzie gdzie oni się ruszą są zainstalowane kamery suspicious big_grin
        dziwne, że w tych chaszczach nie było kamer <lol>. A może to wszystko dzieje się
        w jakimś wirtualnym świecie? To by było jakieś w miarę logiczne wytłumaczenie wink

        Ale i tak oglądam, bo jak już wcześniej wspomniałam PU to najlepsza komedia tego
        lata big_grin
        • galaxian1 Re: durnoty ;) 12.08.10, 15:42
          > Joe i jeszcze zdawać z tego raporty co godzinę (czy co ile tam ;P). Znaczy, że
          ona sama nie widzi co robi Joe, mimo że ma monitorów
          > tysiąc-pięćset-sto-dziewięćset i nic innego nie robi tylko się w nie gapi? big_grin :

          No własnie, po co jej raporty, skoro sama sie gapi i gapi big_grin


          > > I nagle słodko-pierdząca niunia staje się wielką bohaterką, której szukali
          od wielu wielu lat! Tak, to ona, w końcu ją znaleźli, potrzebowali na to całe
          pokolenia, ale im się udało! Ale głupoty, ludzie, głupoty!
          >
          > Ja nie jestem taka pewna czy to chodzi o Janet... ;P

          Myślisz, że o wariatkę (przepraszam, panią doktor) chodzi? big_grin
          Bo chyba nie murzynicę ? smile


          > Tja i jeszcze wszędzie gdzie oni się ruszą są zainstalowane kamery suspicious big_grin
          dziwne, że w tych chaszczach nie było kamer <lol>.

          No pewnie że tak! Przecież organizacja to taka potęga, że ma miliony, biliony,
          tryliony kamer na całym świecie! W krzakach, kiblach, ciemnych dziurach i
          wszędzie gdzie się da i nie da big_grin



          > A może to wszystko dzieje się w jakimś wirtualnym świecie? To by było jakieś w
          miarę logiczne wytłumaczenie ;

          Też o tym pomyslalem podczas ostatniego odcinka wink



          > Ale i tak oglądam, bo jak już wcześniej wspomniałam PU to najlepsza komedia
          tego lata big_grin

          Ja tez ogladam, a jakze smile
          Jak zaczynam, to kończę big_grin
          • luczijka Re: durnoty ;) 12.08.10, 16:06
            galaxian1 napisał:
            > > Ja nie jestem taka pewna czy to chodzi o Janet... ;P
            >
            > Bo chyba nie murzynicę ? smile

            Jasne, że o murzynicę big_grin wink Przecie ona jest the best suspicious big_grin big_grin big_grin A tak na
            poważnie, to myślę, że chodzi o... Joe suspicious Serio. Joe został wybrany do programu
            ileś tam lat temu i poświęcił mu szmat swojego życia suspicious Co roku jest zamykany z
            obcymi ludźmi. Może każde takie "zamknięcie" jest etapem (jak w grze
            komputerowej) i ma sprawdzić określoną cechę Joe. I teraz przyszedł czas na
            najważniejszy etap, który ma pokazać, czy księżulek jest w stanie poświęcić
            miłość dla programu suspicious Na razie wyszło na to, że nie i dlatego poprzestawiali mu
            klepki suspicious A tu dupa - Joe nadal ciągnie do Janet big_grin I cały program szlag trafił
            big_grin big_grin big_grin Dlatego pani reżyser tak się ciska big_grin suspicious suspicious suspicious To taka moja teoria
            <lol>. Wiem, że gupia, ale jaki serial taka teoria wink ;P
            • galaxian1 Re: durnoty ;) 12.08.10, 19:23
              luczijka napisała:

              > chodzi o... Joe suspicious Serio. Joe został wybrany do programu
              > ileś tam lat temu i poświęcił mu szmat swojego życia suspicious Co roku jest zamykany
              z obcymi ludźmi.

              Jaaa, jesli tak by bylo, to ten serial bylby jakaś wielką głupotą. Kupa kasy,
              czasu, srodkow i ludzi, wybudowanie miasta - po to, aby przerobic na swoja modłe
              jakiegos Joe (albo Janet lub murzynice!) big_grin hehehe

              Niestety jest niebezpieczenstwo, ze tak wlasnie bedzie big_grin
              • luczijka Re: durnoty ;) 12.08.10, 19:55
                galaxian1 napisał:
                > Jaaa, jesli tak by bylo, to ten serial bylby jakaś wielką głupotą. Kupa kasy,
                > czasu, srodkow i ludzi, wybudowanie miasta - po to, aby przerobic na swoja modł
                > e
                > jakiegos Joe (albo Janet lub murzynice!) big_grin hehehe

                A kij z tym, ważne, że się można trochę pośmiać big_grin wink
      • lenkaaa Re: durnoty ;) 26.08.10, 09:13
        galaxian1 napisał:

        > Nie zauważacie, że serial robi się coraz durniejszy?
        > Jak zwykle mieli pomysł na początek serialu i wielką tajemnicę,
        ale po raz
        > kolejny przekonujemy się, że im dalej tym gorzej.
        >
        > Bo co to w ogóle ma być? Siedzi sobie jakaś pani prezes na
        biurkiem i ogląda ja
        > k
        > ludzie biegają sobie po zamkniętym miasteczku. A po co to
        właściwie robi, z nud
        > ów?
        >
        > I nagle słodko-pierdząca niunia staje się wielką bohaterką, której
        szukali od
        > wielu wielu lat! Tak, to ona, w końcu ją znaleźli, potrzebowali
        na to całe
        > pokolenia, ale im się udało! Ale głupoty, ludzie, głupoty!
        >
        > A nasza niezniszczalna dwójka reporterów, chociaż już
        zatrzymywana, łapana,
        > więziona z 15 razy - uchodzi wszystkim przeciwnościom i podczas
        wędrówki po
        > krzakach naglę odkrywa tajne big-braderowe miasteczko. Chociaż
        nikt nie wiedzia
        > ł
        > gdzie ona się znajduje smile
        >
        > Początkowo serial wydawał mi się całkiem dobry, ale im dalej, tym
        niestety
        > głupota goni głupotę. Zapewne zakończenie będzie tak durne, że
        przebije finał
        > Losta i Prisona razem wzięte smile
        >

        Absolutnie zgadzam sie z Galaxianem !!!! Durnoty az sie krzywie
        podczas ogladania. Niby wielka, potezna organizacja, a jak sie
        slucha dialogow pani prezes/szefowej z podwladnymi, to smiech pusty
        ogadnia, bo ci podwladni to debile jacys. Mowia o jakim poziomie 10-
        tym, o koordynowaniu calej operacji a narzuca sie nieodparte
        wrazenie, ze szefowa swoich podwladnych dzien wczesniej z ulicy
        wziela i przez jeden wieczor przeszkolila, bo oni zupelnie nie
        wiedza co robia...

        A na ten watek dziennikarzy to tez patrzec nie moge, bo mnie zeby
        bola: ganiaja pomiedzy USA, Europa i Ameryka Poludniowa, laza po
        ulacach albo lasach i wyglaszaja jakies durne mowy do siebie
        objasniajace widzowi co teraz wlasnie robia i co zrobia za chwila,
        zupelnie jak w brazylijskim serialu....
        Az sie boje zakonczenia sezonu....
      • magdawaw1 Re: wczoraj 23.08.10, 11:02
        tak były - ja nie wiedziałam i obejrzałam jeden. Jakiś cienko teraz tą
        fabułę prowadzą - szczególnie wątek tych dziennikarzy co ich poszukują
        i na dodatek jest jeszcze ten Włoch zakochany niby w tej zmarłej córce
        dyplomaty...
        • aniuta75 1x10 25.08.10, 23:21
          Czyli co? Przynajmniej dwa miasteczka są?
          I po kija oni ich usypiali? Pranie mózgu przez sen zrobili czy co? Bo co
          poniektórzy tacy mili się zrobili suspicious.
          • ilekobietamalat Re: 1x10 26.08.10, 07:46
            aniuta75 napisała:

            > Czyli co? Przynajmniej dwa miasteczka są?

            pani szefowa mowila ze to miasteczko to jest nr 27(czy cos takiego,
            nie pamietam juz dokladnie) wiec conajmniej dwawink

            oni ich uspili chyba tylko po to zebysmy mysleli ze to miasteczko do
            ktorego wszedl pan dziennikarz z narzeczona to to samo w ktorym oni
            sawink bo kompletnie nie widze innego powodusmile
            • lenkaaa Re: 1x10 26.08.10, 09:28
              Tez wlasnie nie zrozumialam o co biega z tym uspieniem, bo tyle
              szumu o to zrobili, ze myslalam, ze ich zlikwiduja, a tu, prosze,
              obudzili sie i na pierwszy rzut oka nic sie nie zmienilo...
              Czyli jednak rezyserom udalo sie zrobic cos, czego nie
              przewidzielismy...

              Denerwuje mnie ten Wloch zakochany w Tori. Nagle wyskakuje z worka w
              miasteczku i tlumaczy swoje pojawienie sie tym, ze po prostu
              postanowil isc za reporterami. To co? Wszedl do workow, bo wiedzial
              dokladnie, ze te martwe ciala bede zawiezione dokladnie do tego
              samego miasteczka, ktore chwile temu odkryli nasi reporterzy ? Albo
              zle zrozumialam tlumaczenie Wlocha (bo w oryginale ogladam i nie
              jestem pewna czy dobrze zrozumialam jego tlumaczenie na pytanie skad
              tu sie wzial), albo to jest jeszcze jedna piramidalna bzdura....
              • galaxian1 Re: 1x10 26.08.10, 09:33
                lenkaaa napisała:

                > Wszedl do workow, bo wiedzial dokladnie, ze te martwe ciala bede zawiezione
                dokladnie do tego samego miasteczka, ktore chwile temu odkryli nasi reporterzy ?

                Ma facet intuicję wink big_grin
                Właśnie takie "mądry" to jest serial big_grin

                A ja nie zrozumiałem czemu on te wszystkie kciuki trupolom poobcinał.
                Tez pewnie z jakiegoś mega arcy ważnego powodu big_grin