maruda2 08.10.14, 11:49 przed burzą, czy skupienie przed spotkaniem tu zapanowały Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ice_flower Re: cisza 08.10.14, 12:05 Ja bym tam pogadała, ale na niepopularne tu tematy To siedzę cicho Odpowiedz Link
ice_flower Re: cisza 08.10.14, 12:21 Ja bardzo ładnie markuję robotę Przeslicznie wręcz Odpowiedz Link
kama265 Re: cisza 08.10.14, 12:40 no, to jest, nie chwaląc się, mój drugi talent (po dygresjach ) Odpowiedz Link
ice_flower Re: cisza 08.10.14, 12:51 A ja myślałam, że tylko ja taka utalentowana Najgorzej, jak mi się micha śmieje od czytania foruma w obecności innych osób.. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 08.10.14, 12:21 A mi sie nie chce. Inaczej... Chcialoby mi sie ^^ (wiadomo ze pisac uwielbiam) Ale ... Nie moge. Bo... Powinnnam cos. Musze!! Pozmieniac. Podzialac. I... Wklad mi si wyczerpal. Dobra. Zamienilam.wklady. Dalam sobie prawie ze wyczerpany ograniczam swoje bazgroly. Mam tyle do zrobienia, by nie byc tu gdzie jestem. P.s. Mysliscie ze jesienna panienka nie zgubi sukienki jeszze przez dwa tyg? Na pewno.nke ^^ Dobra. Wypisuje sie bez zbednych opisuwanek. A moglabym. Oj mogla. Moglabym.dluzej ^^ (wlasnie Mlodzik - kurierzyk mi przerwal wyslanie postu. WYJATKOWO to ja mu dalam paczke az lezka staje w oku.... Na taka strate... Cos mi nie ulatwia zmian dobra. Biore sie. Cichaj Ty haszka, cichaj ) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cisza 08.10.14, 13:47 jest tyle rzeczy do zrobienia.... a międlenie jednego wątku do nich dzisiaj nie należy Odpowiedz Link
mayenna Re: cisza 08.10.14, 14:11 Jesień przyszła, ciśnienie spada i sennie się zrobiło. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: cisza 08.10.14, 16:55 iii tam, pewnie niektórzy w godzinach pracy - o dziwo! - pracowali Odpowiedz Link
robert.83 Re: cisza 08.10.14, 17:11 Temat wątku skojarzył mi się z ciszą na morzu. Ehh... wiecie, że są ludzie żyjący taki slow-life? Zazdroszczę im. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cisza 08.10.14, 18:29 Eeee... Nie może to być. Ludzie by się szybko znudzili takim spokojnym życiem. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: cisza 08.10.14, 18:47 Spokój jest czymś, czego pragnę i do czego dążę. Nie mylić z nudą. Odpowiedz Link
green.amber Re: cisza 08.10.14, 20:12 robert.83 napisał: > Ehh... wiecie, że są ludzie żyjący taki slow-life? Zazdroszczę im. ciekawe co przez to tak konkretniej rozumiesz... bo mnie się na ten przykład wydaje, że mam wystarczające slow Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cisza 08.10.14, 18:55 Była taka gra w przedszkolu: "Cisza na morzu bałwan śpi, kto się odezwie będzie nim" Pani z nami w to grała jak byliśmy niegrzeczni Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: cisza 08.10.14, 19:01 Właśnie nikt nie chciał i wszyscy siedzieli cicho na tyłkach Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: cisza 08.10.14, 19:31 U nas było "cisza na morzu, cisza w kościele kto się odezwie ten będzie ciele" Odpowiedz Link
silencjariusz Re: cisza 08.10.14, 19:33 O właśnie. Próbowałem sobie przypomnieć jak to szło i niestety nie udało się. Ech... starość... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 08.10.14, 21:48 Odnosnie "ciszy na morzu" u mnie bylo to tak: Cisza na morzu, cisza w komnacie. Kto sie odezwie, ten.... Sciaga gacie Hehe serio. Taka rymowanke znalam. U babci jak wakacjowalismy - kuzonostwo, niecala 10 czasem bywala ^^ - i nam si wieczorami zbieralo na rozmowy. To ciocia nam rymowala Latwo sie domyslic.... Bylismy goloslowni ^^ Czesto wygladalo to tak. No to jeszcze raz. "cisza na morzu...(..)" ktos przerwywa cisze. I jeszcze raz. "cisza". Juz ostatni raz "cisza" Jutro wstaje hmmm. Mialam po 6. Ale wstane o 7 ^^ tak bede robila przez 5 dni w tyg w pazdzierniku. Biore sie do pracy... Na razie nad soba a zaraz sie biore za blondynke na jezykach. W anguelskim sie musze podszkolic cos jeszcze chcecie wiedziec? przytylo mi sie... Doslownie w ostatnich dnach. Mala roznica. Ale ja od razu zmiany odczuwam. Jak biowskaznik na udach mam go umieszczonego nawet sie wazyc nie musze. No 2 - 3 kilo jak nic przybylo. Przez tydzien nie jem po 7 Spoko. Alarmu jeszcze nie ma czyli nie ograniczam sie w jadlospisie. Wiecie co... Mi to sie chce juz spac.... A mam jeszcze zamiar za blondynke (Pawlikowska) sie brac. W dodatku w brzuchu mnie ssie Ale chce mi sie... Popracowac nad soba. Teraz juz bez sciemy. Zajebiscie. Jak jest mi gorzej. W wiekszej slabiznie jestem. To teraz bede sie zmieniac, wczesniej to jednak mialam troche lenia. A wieksze mozliwosci... Tyle gledzenia Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: cisza 08.10.14, 19:05 A pewnie, że się już szykuję, dobrze się dzięki temu zaprezentuję Poza tym, gdy gadanie ustępuje, echo je szybko zastępuje, prawdziwej ciszy nie ma. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cisza 08.10.14, 21:26 a gdy juz wrócicie do domu...wieczorem... to otaczacie się ciszą czy dźwiękami? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cisza 08.10.14, 23:33 "Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy. Byłem trochę głodny, ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie, nieprzebranie i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy, sercu nocy." E.S. dobrej nocy samotni.... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 08.10.14, 23:50 DN Mi to ksiezyc zacznie zagladac ukradkiem po polnocy, po 3 conajmniej. Ale wtedy to ja bede spac jak zabita ^^ Ksiezyc teraz daje spokoj ale ma swojego zastepce. Ktos inny bedzie mnie nekal. komar dopiero mi gdzies nad uchem bzyczal bzzzzyczy... I.... Ja im bardziej chce tym.bardziej zezuje i nie trafiam w ten sposob agresywnosc wieksza u komarzyc wprowadzam. Nie pojde spac jak jej nie zamorduje Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 08.10.14, 23:55 Zabitaaaaa ^^ przypieczetowana do sciany. Az z lozka musialam wstac i na nia zapolowac. Nie tylko agresywniejsze sie robia ale i szybciej reaguja. Od razu odlatuje jak lape do nich zblize odruch wyuczony przez komarzyce. DN Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 09.10.14, 01:16 Chyba spalam.do tej pory. Myslicie ze moze byc trzeci ? Bo wlasnie byl drugi.... Kamar. A raczej konarrrrrzyyyca ja piernicze. Slysze 3 bzyka okropnie mni irytuja ich glosy. Jakby mi wiertarka przy glowie chodzila roznca? To cos, nie chodzi a lata heheh bzyk.... Tak mi soe wydaje ze ktos kogos z forum bzykiem nazwal czy mnie irytuje ? Oj tam. Co z ksiezycem? Komary mnie (dobrze ze przeczytalam siebie. Tutaj nie tyle co autocenzura ale wyciecie dwoch liter powinno nastapic. Myslalam o wyrazie "mi". Ale ja nie uzywam backspace'a. Wiec zostawiam "mnie" ) bzykaja wiecie jak drugiego zabilam. Poszedl od pierwszego odstrzalu. Trafilam w... Glowe serio. W czolo uderzylam. Tak jestem zderterminowana ze nawet sobie krzywde moge zrobic byleby dziada zabic... Jeszcze 3 gdzies sie kryje A co z ksiezycem? Gdzies jest w zenicie. Widze jak na obramowke skonsego okna zerka. Tak za dwie godziny i do mnie na twarz mozliwe ze przylezie. Ale..... Cisza.... Ide ponownie spac. Byleby ta trzecia do mnie z bzykiem swym nie przyleciala Jak ja dawno o tej godinie nie pisalam ^^ chyba trzecia przygrzmocilam.do sciany.. W sumie dawno sie nie wbil we mnie komarnicowaty stwor. Ech. Glodna jestem.... 6 godzin nie jadlam ide spac. Cichosza. O Turnau mi zaspiewal, w trakcie jak napisalam. Tzn. Melodie sobie w trakci przypomnialam. Tu cicho tam cichosza. Nie ma Slowackiego i nie ma Milosza. Pewnie pokrecilam ^^ Myslicie ze bedzie czwarty? Nie!! Bedzie juz cicho DN. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: cisza 09.10.14, 08:53 O matkoooo, jaka litanija. sie z tego zrobila No ale trzeba zakonczyc. Trzeba amen powiedziec Co sie dzialo dalej? Co z ksiezycem? Wczoraj w nocy spalam cala noc. Gdy byl w swojej pelni. Wiec nawet jesli byl u mnie w pokoju... Nie pamietam go. Dzisiejszej nocy byl ^^ i wiem nawet kiedy. Przebudzilam.sie. Mialam glowe na wprost okna. No i powoli zaczal sie wyslaniac. Wpierw jego blask a pozniej ta jego pelnosc widoczna i kratery ktora to byla godzina? Miedzy 5 a 6. Mowilam ze po 3 do mni zaglada? Bardzo szybko zniknal. Szybko mnie po twarzy pomizial i zniknal. Chyba naqet ni wedrowal wzdluz ciala. Jak czasem to robi. Dosc nisko byl na oknie. Nooo..mialam.wstac o 7 . Budzik byl ustawiony ale z racji ze mialam takie epizody. A snu teraz wiecej mi soe zachciewa. To na dobre obudzilam.sie po 8. I oto jestem ale juz mnie nie ma Amen ^^ P.S hehe i tak wiem ze moje litanijki, te dlugie linijki, malo kto czyta. Jesli ktos czyta ale mi czasem.samo.pisanie wystarcza i... Ja przynajmniej swoje mysli poznam. Moge cos poczytac Tel o_O (...) o matkoooo - drugi raz. Wez tu wytlumacz do siebie droge... Nie jest taka skomplikowana. Nie az tak strasznie ale sie onatlumaczylam ^^ ze szczegolami..na stowe jutro ktos do mnie (nas ) trafi. Z urzedu jak nie trafi.... To jego wina. No opowiadalam mu poszeczolne etapy. A w tej mapie jak do mnie trafic byl tylko.... 1 kilos! Wszystko sobie zapisal. Jakis starszy gosc ze szczegolikami ^^ Noooo. Nie na darmo wstalam tak rano bierzemy sie za siebie. Wpierw z lozka trzeba sie wygramolic na dobre drugie.... Amen. Odpowiedz Link