mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 13:04 Ej. Ciekawi mnie jaki to byl stok. Chyba nie poszedles od razu na duzy? Na nartach zjezdzales? Ja gdy wybieralam sie na narty to przed tymi trzema razami mialam mysli ze chcialabym.wrocic tak jak pojechalam - w calosci. Sport niestwty bardzo kontuzyjny. No i kolejne pytanie. Miales instruktora? Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 13:12 stok niewielki ale poszło, narty, stwierdziłem że trochę za póxno na naukę na desce ale nabrałem ochoty też na spróbowanie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 13:18 Aaa juz teraz sie wyjasnilo. Piszac o zdjeciu z strony tytulowej myslalam ze chodzi Ci o snowbordziste ze i Ty na desce zjechales. Nie zobaczylam zmiany na stronie gownej na narty (w tel ni otwiera sie fota i musialam dopiero wejsc na "stad"). Hehe fajniutka Ktory to raz zjezdzales? I w jaki sposob. Wolnym plugiem, czy takim szybszym zjazdem, ze na skretach sie przyspiesza. Drugi sposob ja uprawiam ^^ choc wolalbym wolniej, plugiem ale ten pkerwszy styl nie moj, zle sie czuje. I dla mnie wolniejszy sposob jest bardziej niebezpieczny. Ostatnio sobie pomyslalam.ze dobrze byloby wziac godzinke z instruktorem.. A co do deski... Ktos na niej zjezdza? Ponoc trudniej niz na nartach? Sebek. Na nauke nigdy nie jest za pozno Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 13:16 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to już inny temat a Ty nie wolisz szczytować niż wpadać w doły ? Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 25.01.15, 13:25 Gdyby były same szczyty, to: nie wiedzielibyśmy, że są. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 13:22 I polanka... I jeziorko... I odetchnac sobie mozna tak lezac, naladowac si pozytywnie. . Na gorce, potem w dolince. Ja tam uwielbiam przyrode Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 25.01.15, 13:26 Łono przyrody jest bardzo kuszące..... Jak każde łono. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 25.01.15, 13:36 Heh, nie wiem czemu, ale spodziewałam się takiej reakcji. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 25.01.15, 13:46 Nie, nie Ty.... Jakby to powiedzieć....... Chodziło mi o mężczyzn tak w ogóle. że lubią przyrodę. Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 21:01 oj tak, faceci przepadają za przyrodą a szczególnie domkiem w górach ))) Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 26.01.15, 19:48 A masz???!!! Szukasz jakiejś gaździny może? Jestem gospodarna, robię pierogi i nie gadam podczas meczu. Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 30.01.15, 21:43 nie mam ale spobie posłuchałem tego monologu o domku w górach i prawie popuściłem ze śmiechu Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 30.01.15, 22:03 Och, a już myślałam, żeś partia dla mnie! Odpowiedz Link
carol-jordan Re: każda moja... 30.01.15, 22:45 W takie klimaty idziesz? Że w ilość? O, to ja nie...... odpadam. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 13:33 anoooooo Ja to chyba juz postawie zaslone milczenia. Nie chce sie za bardzo wkrecac ^^ w pisanie. Potra na obiadek Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 13:29 no z tym polezeniem teraz to ja bym tak nie polecał za bardzo.... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 13:36 Ja to mysle juz o ciepelko o zielonej trawce na sloneczku, o migotajacej wodzie. Czesto sama lazilam, patrzylam, lezalam, majac dookola wlasna niezamacono przestrzen. Ale moze uda sie polezec z kims.... Hmmmm duzo sobie mysle o naturze ^^ Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 13:39 czyli taka krypto-naturystka ale jak się tak wszystko poodkrywa to nie ma żadnej tajemnicy.... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 25.01.15, 14:03 Poniekad tak Zdarzylo mi sie nieco co nieco poodkrywac gdy byly upaly. Podczas jakis tam prac. Ale wtedy mialam "pewnosc" ze zadne slepia (procz zwierzecych) mnie nie zobacza. Dobrze sloneczko wtedy opalalo ejjj. Az tak nie odkrylam Zdarzylo mi sie na trawce polezec. Tak sama ze soba. Pamietam jak w zeszlym roku dosc wczesnie zawitalam na polane. To bylo wczesna wiosna. Cudowny widok. Gdy tak siedze. Kurtka pod zadkiem, bo zimna polana i patrze sie na.... Tanczace zurowie )) nade mna zaczely wymieniac sie pozycjami. Widok niespotykany. Normalnie zurawie przeciez w kluczu leca. Te sprawily mi uczte. Tuz nad glowa sie zatrzymaly by zatanczyc. Wtedy sobie pomyslalam ze robia to specjalnie dla mnie zurawie wtedy z cieplych krain lecialy. Dziwne ze sie zatrzymaly. Nie no. Grzecznie spedzalam czas na lonie natury w swej samotnosci i w naturystke nigdy sie nie bawilam, nawet w naturze w swej samotnosci. Nawet zwierzaki za wiele nie zobaczyly nieco co nieco, tak. Bywa w upalach. Ze woli sie miec mniej na sobie ciuszki. Jeszcze troche mniej. Jeszcze troche.... Ale cos sie zawsze zostawi Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 25.01.15, 21:03 że kto nad Tobą wymieniał się tymi pozycjami ????????!!!!!!!!!! nie znam na żurawia...ot i przykrość Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 26.01.15, 14:34 No zuraw.... Jeden, drugi, trzeci nade mna. Dziesiatki ich bylo. Zuraw wciskal sie w komin powietrzny i oddawal sie w locie. Zurawie z innymi zurawiami sie wymienialy pozucjami. Jak to wyjasnic? Zawisnely nade mna a zamienialy sie ze soba na roznych whsokosciach. Na razony pulapach. Raz opadaly raz w gore sie unosilh. Mysle ze na jakis cieply komin powietfzny trafily. Nade mna. Nad polana Sliczny widok Odpowiedz Link
sebtrom Re: każda moja... 30.01.15, 21:44 to jakoś tak grupowo zabrzmiało....no takie rzeczy to po prostu lubić trza ale tak na marginesie wiszącego żurawia tom jeszcze nie widzioł....co Ty wtedy spożywałaś Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 30.01.15, 22:10 Mogłam trawki sobie używać ale czasem tak mam, ze mimowolnie naturę w usta pcham no co? się zdarzyło porzuć. Ej, widział ktoś żurawie tańczące na niebie? nie leciały na długość ale wtedy liczyła się dla nich wyokość. Tańczyły nade mną. Pierwszy raz takie coś widziałam normlanie lecą do przodu w kluczu, a wtedy zatrzymały się praktycznie nade mną i zgubiły szyk. Wymieniały sie pozycjami Odpowiedz Link
mavika_88 Re: każda moja... 30.01.15, 23:13 kto ich tam wie... może i tył wybrały eee, tylko koliberki potrafią do tyłu latać No chyba że jakąś sikoreczkę wiatr do tyłu popchnie Odpowiedz Link