Dodaj do ulubionych

Rżnijmy się... na zdrowie

22.05.15, 12:37
"Pliniusz Starszy, historyk i pisarz rzymski z I wieku n.e. zasłynął dziełem "Historia naturalna" (Naturalis historia). W swoim dziele przedstawia uniwersalne metody radzenia sobie z dolegliwościami. Według Pliniusza Starszego np. stosunek seksualny jest dobrym lekarstwem na ból w dolnej partii pleców, na słaby wzrok oraz depresję."

Panie Pliniuszu, a poleci pan coś na kolano?
Obserwuj wątek
    • facet699 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 14:06
      urżnąć tongue_out
      • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 14:25
        się ? wink
        • marek-1002 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 14:54
          Tak, ale przed smile
          • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 15:01
            przed to obowiązkowo, ale po też byłoby wskazane tongue_out
            • kama265 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 15:12
              dlaczego przed to obowiązkowo??? bo masz słaby wzrok? wink
              • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 15:19
                bo ja o rżnięciu .... nogi pisałam big_grin
                a co do słabego wzroku, to nadal nie rozumiem suspicious
                • kama265 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 15:25
                  https://outsidelando7.blog.onet.pl/files/2015/05/48696_Wodz_NIE.jpg
          • tapatik Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 10:57
            marek-1002 napisał:

            > Tak, ale przed smile

            Mam się urżnąć przed rżnięciem właściwym?
            A jak przegnę z urżnięciem się i przerżnę rżnięcie właściwe?
            • tygrysgreen Re: Rżnijmy się... na zdrowie 07.06.15, 21:33
              > Mam się urżnąć przed rżnięciem właściwym?
              > A jak przegnę z urżnięciem się i przerżnę rżnięcie właściwe?

              big_grin big_grin big_grin

              A wiesz, ostatnio trochę choruję. Namówiłeś mnie. Czekam na terapię.
    • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 14:24
      na słaby wzrok ? bo depresję i bóle pleców to mogę zrozumieć wink
      • anka401 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 17:41
        a bo niekiedy oczy na wierzch wyłażą i wtedy widoczność się polepsza...
        • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.05.15, 22:29
          big_grin
    • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 16:26
      A na bol glowy? suspicious
      Kobiety czasem.dzialaja wbrew logice. Zamiast zaaplikowac sobie odpowiednie lekarstwo to one mowia "nie"....
      • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 16:44
        Myślę, że czasem ów "ból głowy" jest wymówką... Natomiast przy faktycznym bólu głowy to nie działa tak, że łykam tabletkę a potem to już myk ....wink
        • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 16:58
          Jak nie? ^^
          Przeciez to jest natychmiastowa reakcja po zazyciu wink po...uzyciu.. Sobie big_grin
          Tabletek na bol glowy nigdy praktyczni nie bralam. Jesli bol jest o niskim natezenoi nigdy sie tabletkami nie szprycuje.
          Bywalo tak... Ze bol ustpil po zazyciu wink jeden przypadek natychmiastowego wykeczenia udokomentowany wink stad moje wnioski ze kobiety sa nielogiczne.
          I jednego za cholere nigdy nie pojme. Jak mozna w ogole stosowac wymowoki. No po kiego. Ja sobie tak w ogole mysle.... Kiedys chxialabym powiedziec "nie" ^^ a ja nie potrafie... Bo nie chce. No bo... Chce big_grin
          ajc.... Nieco nastroj mi niedawno opadl.... W zeszlym roku ja bylam matka. W tym roku nikt nie bedzie. A powinna byc... Nie tak to powinno wygladac. Wiele rzeczy nie powinno byc a inne ktorych brak powinny si pojawiac... Najgorsze, ze tego sie nie zmieni.
          Co do bolu glowy ^^ yyy juz wczesniej jakos sie zagolopowalam. Nie rozumiem kobiet z wymowka... A moze dlatego ze lekarz zbyt wiele przepisuje tego lekarstwa ? suspicious nadal ni rozumiem jak moze bolec glowa gdy ni boli smile
          • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 17:12
            mavika_88 napisała:

            Kiedys chxialabym powiedziec "nie" ^^ a ja nie potrafie... Bo nie chce. No bo... Chce big_grin

            nie ogarniam .... suspicious to nie chcesz, czy nie potrafisz ?
            • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 17:35
              Jestem nieogarnieta ^^
              No przeciez wszystko jasne.... Chcialabym powiedziec "nie" (chcialabym.kiec dosc....) ale.... No wlasnie zawsze sie jednak chce. Czasem chcialabym "nie chciec"wiecej co by swiadczylo ze moze jestem calkiem zapelniona tym lekarstwem suspicious ej. Nie pisze przeciez pokretnie.
              Koniec smiejacej sie mordy... Chcialbym... Tyle nie widziec sad kurwa, popierdolone to troche. Nigdy nie bedzie dobrze. Chcialabym nie widziec ze komus zalezy. Laza mi mysli zeby znowu pomatkowac ale... To ni ja powinnam byc matka. Czemu widze ze cos powinno byc. Moze lepiej byloby miec wade wzeoku. Nie chce o tym za bard pisac i tak juz trace anonimowosc. Nie tak, nie tak. Jeden durny dzin. Czyjas obecnosc powinna byc. Cos pozytywnego. Przydaloby sie taka anomia..... A tak.. potem znowu zamkniete kolo. Kurwa. Sory... Ale nie lubie takich momentow. Gdy widzac ze robiac cos mozna byloby pomoc. Ale dziala.sie wbrew logice.... Czlowiek to jest glupia istota !! Ostatnio z szefowa napotkalam staruszke z psem. Niezwykle madra osoba. Madrze o zyciu mowi. Juz nie pierwszy raz napotkana.wspomniala.ze zwierzeta ni maja w sobie tyle egozimu co czlowiek. W tym przypasku jie chodzi o egozim.a obrak empatii, a dokladniej o cos normnego, o zainteresowanie.Ech.... Nie tak.... Ale co ja moge? Nic nie moge.... Probowalam.pogadac..... Ktos na pewni by sie ucieszyl z czujejs obecnosci. No brak w tym logiki. Logiczne tylko jest zamkniete kolo. Nic dziwnego ze jest nie tak jak byc powinno. Wiem ze po mojej pisaninie i tak niewiadomo o co w tym chodzi. Nie musi. Kurwa czujes slepia powinny sie gapic. Uszy powinny skuchac. Nie beda..... Nielogiczne....
              Dobra. Chce poruszac mordka ^^ ciekawe czy jest szansa by mi sie kiedykolwiek nie chcialo ^^ nawet jak nie mam wielkich checi to szybko one nabieraja big_grin
              • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 17:41
                * przydalaby sie taka ANOMALIA, cos pozytywnego.

                Sory za literowki.
              • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 21:39
                To nie prawda, że nic nie możesz. Zwłaszcza, że widzisz i wiesz ... Nie jestem pewna, czy dobrze odczytałam, ale ... rodzeństwo się sobą opiekuje. Czasem są to zupełnie ekstremalne sytuacje - brak rodziców, dom dziecka, alkohol, przemoc. Można długo wymieniać. I wtedy starsi wchodzą w rolę opiekunów tych młodszych. Ja nie twierdzę, że jest to zdrowa sytuacja. Ale możliwa. Pomatkuj więc, jeśli naprawdę Ci zależy. Bez rozkminiania co kto powinien.
                • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 21:50
                  Zbyt mietka jestem.... Za bardzo widze, nawet mi slow ni trzeba. Szkda ze tylko ja widze sad
                  Juz wczesniej cos sobie postanowilam. To juz nie chodzi kto powinien. Wiaomo kto... Ale chodzi tez o mozliwosci. Jakos sprobuje cos pogodzic.
                  No mietka jestem. Doslownie minuty temu poszlam.do Niej. Pogadalam.... Jeszcze wiecej zobaczylam sad w pewnym momencie zapytala czy bede..... Zapytala ze slepiami uciekajavymi ale chcacymi. Dam rade. Jakos to ogarne. Widze ze zalezy jej by ktos byl obok. Ojjjjjjj cos slysze ...... (az slepia mi si zaszklily. Na pewno bede !!)
                  Wiem.ze niekiedy rodzenstwo zastepuje. Mnie czasem nawwt nie stac na to byc dobra siostra. Byc jej kokezanka. Za bardzo chyba chce sie od tego wszystkiego odizolowac. A co dopiero matkowanie. Ale.... I tak si staram widzac ze cos jednak jest potrzebne. W Jej przypadku akurat probuje pozbywac sie izolacji. Tutaj powinno mni byc wiecej. No skoda ze jest jak jest.... Za bardzo widze ze jej zalezy suspicious
                  wiec wiem co powinnam zrobic i zrobie.
                • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 21:57
                  Niestety.... Czasem nie moge. Mozna dac zamiennik. W pewnych sytuaxjach JAKOS sie sprawdzi. Czas nawwt zamiennik nie daje rady i material jest niszczony. Nawet jak sie chce. Nawet jesli si probuje. To zeby sprawnie funckjonowac dobrze jest ciagnac sznur w te sama strone a nke szarpac sie....
                  Niekiedy bywa wlasnie ciagla taka szarpanina. Jak to ja nazywam szamotanie sie we wlasnych sidlach.
                  No ale zamiennik.... W tym przypadku o ktorym mysle jakos sie sprawdzi smile
                  bede zamiennikiem kolejny raz. A co mi tam.
                  • maruda2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 21:59
                    smile
                    • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 22:18
                      Wystarczylo ze na mnie popatrzyla i pouciekala wzrokiem.....
                      Juz mnie miala smile poszlam pogadac, zainteresowac si w sprawie. Czulam ze o cos zapyta... Po to tez pozlam, zeby wiedziala ze nie bedzie sama.... Nie powiedzialam "tak" bo pewnosci nie mam. Powoedzialam "moze", ze sie postaram. No i tak bedzie smile

                      A teraz....
                      Uratowalam raz jeza. Tzn. Pies szczekajacy juz mi komunikowal ze jest intruz na ogrodzie. W jego szczekaniu uslyszalam ze jest to zwierz, prawdopodobni jez. Specyofcny wtedy ma szczek big_grin poszlam, psiaka odgonilam. Tak jeza "uratowalam". Na moment tongue_out Pasuje drugi raz odratowac tego zwierza - jeza, czyli psa odgonic. Cwaniara, fo domu nieraz sie wpycha a jak ja wolalam to nie przyszla. Trzeba sila zaciagnac. Albo... Kielbaska ^^ niech jez sie skryje. Heheh kiedys psiak szczekliwy mnie wkurzal i jeza na lopacie przenioslam big_grin zeby mial juz spokoj. I nie sluchal szczekania.
                      • mavika_88 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 27.05.15, 22:27
                        Cisza ^^
                        Moze jednak ten jeden raz gdy pisaka przeginilam wystarczyl suspicious
                        Drugi raz jeza w tym roku widzialam.
                        Pierwszego w miescinie.
                        A jednak nie ma ciszy big_grin chyba trzeb bedzie ruszyc zadek...
                        Pierwszego w mjescinie. Z facetem spacerujac wieczorno nocna pora. Co dziwniejsze..... W zeszlym roku dokladnie w tym samym.miejscu zobaczylismy zwierza -jeza smile
    • tapatik Rośnie ilość singli 16.06.15, 08:58
      ...w Hameryce.

      Once upon a time in America, marriage was the norm for adults. But now, for the first time since the Bureau of Labor Statistics began tracking these numbers in 1976, there are more single Americans than people who are married.
      That is a huge change. About 50.2 percent — or 124.6 million American adults — are single. In 1950, that number was about 22 percent. Singles have taken over — despite the rise of online dating.

      W tym momencie 50,2% Amerykanów jest stanu wolnego, podczas gdy w 1950 było ich 22%, i to pomimo wzrostu popularności randek internetowych.

      Wygląda na to, że komputery zdecydowanie wygrywają z kobietami.
      Są bardziej podniecające czy łatwiejsze w rozumieniu?
      • mavika_88 Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 09:41
        10 dowodów na to że komputer jest kobietą

        1.Gdy tylko go masz, widzisz zaraz 100 lepszych i... szybszych oraz łatwiejszych w obsłudze.
        2.Każdy Twój najmniejszy błąd będzie na wieczność zapamiętany.
        3.Cały czas wydajesz na niego kasę ... a co masz? Trochę przyjemności od czasu do czasu i same zmartwienia przez resztę życia.
        4.Nikt nie pojmuje do końca logiki, wedle jakiej postępuje. Może poza innymi komputerami.
        5.Ma genialny talent do komplikowania rzeczy prostych do rangi nierozwiązywalnego problemu... a wtedy wzywa Cię na pomoc lub poddaje się.
        6.Niby Cię słucha... ale tylko wtedy, gdy postępujesz ściśle wedle narzuconych przez niego reguł.
        7.Niby to to rozumne... ale to tylko pozór.
        8.Czasem, gdy dotykasz go w niektóre klawisze, piszczy... (a czasem nie).
        9.Gdy jest obok ciebie, noc nie służy do spania...
        10.Jak go nie trzaśniesz, to się nie wyłączy.

        stereotypy suspicious
        a teraz coś ode mnie ^^
        Kombinacja niektórych klawiszy może wywołać efekt o którym nie miałeś pojęcia big_grin
        np.... okienko windows + U powoduje otwarcie centrum ułatwień dostępu big_grinbig_grinbig_grin
        moje, moje ^^
        zboczuchy tongue_out
      • sadgirl25 Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 11:28
        A jak to jest w Polsce?
        Więcej single czy married?
        • tapatik Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 13:48
          sadgirl25 napisała:

          > A jak to jest w Polsce?
          > Więcej single czy married?

          Stan na dzień 31 marca 2011:
          - Ogółem ludności - 32.679,6 tysiąca
          - Żonatych/zamężnych - 18.236,4 tysiąca (55,8%),
          * w tym 9.095,1 tysięcy żonatych mężczyzn
          * oraz 9.141,3 tysięcy zamężnych kobiet.

          W 2002 roku było 57,7% żonatych zamężnych.

          A teraz mi wytłumacz dlaczego jest więcej zamężnych kobiet niż żonatych mężczyzn, skoro u nas nie ma wielożeństwa.

          No chyba, że ja o czymś nie wiem.
          • maruda2 Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 13:50
            he, he może nie wszyscy faceci się przyznali tongue_out
          • tdf-888 Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 13:59
            chłopy są wyjęci ze statystyki, bo zamężni na obczyźnie tyrają na zamężne
          • tapatik Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 14:00
            Źródła nie podałem:
            isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/roczniki-statystyczne-gus/
            Te dane pochodzą z rocznika z 2014 roku ze strony 162.
            • maruda2 Re: Rośnie ilość singli 16.06.15, 14:07
              noooo i dla mnie wszystko jasne.... jak czytam opisy do sprawozdań GUS, które muszę robić, to móż w kieszeni się sam otwiera suspicious
              • tapatik Re: Rośnie ilość singli 18.06.15, 09:28
                Te dane pochodzą raczej z danych PESEL, czyli wystarczy odpowiedniego robaczka napisać, aby bazę przeszukał.
                Nie wyobrażam sobie, aby takie dane mieli zbierać w postaci ankiet wśród ludności.

                Oczywiście też mogą wystąpić błędy, bo ktoś na czas danych nie wpisał, ale pewną tendencję da się zauważyć - w Polsce single na razie nie górują nad sparowanymi.
                • maruda2 Re: Rośnie ilość singli 18.06.15, 09:50
                  rację masz zapewne.
    • cosmo49 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 18.06.15, 14:41
      Ja wiem o tym od dawna tongue_out
    • mariuszg2 Re: Rżnijmy się... na zdrowie 22.06.15, 23:46
      tapatik napisał:

      > Panie Pliniuszu, a poleci pan coś na kolano?

      seks z kolanem obniża ciśnienie i reguluje tempo pulsu.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka