anirat
20.08.15, 12:56
Mam czasem problemy, może nie z tych hiper/super, a czasem i bardzo, bardzo dla mnie ważne.
Mam potrzebę o tym porozmawiać. Może nie od razu szukam najlepszej i idealnej jedynie słusznej rady, ale czasem taki ogląd myśli głośno wypowiedzianych wygląda inaczej. Wiadomo, że pokazując komuś kawałek tego problemy można uczynić to wielce subiektywnie.
Nie mam koleżanki, przyjaciółki, a moi najbliżsi mają tak racjonalne podejście do wszystkiego, że ich rady znam bez pytania. A w zyciu, jak to w życiu nie wszystko jest takie proste i jasne.
Z kim przegadujecie swoje problemy.
Ja zauważyłam od dawna zresztą, ze nie mam z kim. Na dodatek jakoś tak się zdarza, że bliskie mi osoby zamykają się i najczęściej w ogóle nic nie można z nimi przegadać.
czasem mi zwyczajnie duszno w tym wszystkim. Najlepiej jak mam dużo pracy, bo muszę coś zrobić, jestem zajęta i nie ma czasu zastanawiać się nad prywatnymi sprawami. Gorzej zdecydowanie jest wtedy, gdy czas jest i można chwilę pomyśleć.
Powoli przestaje mnie dziwić, że ludzie chodzą do psychoterapeuty, żeby ich ktoś posłuchał.
Przegadujecie swoje problemy z kimś? Na forum? Z obcymi, z bliskimi? Z kim???