szarlotka_ja 22.03.16, 19:21 "Bardzo ładnie pani po chorobie wygląda"... Śmiać się czy płakać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: Komplementy, komplementy cz. II 22.03.16, 19:59 Kiedy dowcip polega na tym, że ja jeszcze na 100% nie wyzdrowiałam... Odpowiedz Link
witrood Re: Komplementy, komplementy cz. II 22.03.16, 20:08 No to może od tej choroby masz ten tzw. błysk w oku czy co. Odpowiedz Link
marisella Re: Komplementy, komplementy cz. II 22.03.16, 21:16 Wiesz, lepsze to niż entuzjastyczne "ciąża Pani bardzo służy!" (...tylko bez ciąży ) Odpowiedz Link
anka401 Re: Komplementy, komplementy cz. II 23.03.16, 23:55 No nie wiem co lepsze. Z mojego podwórka: "Janku, a wiesz że sa mężczyźni, którzy mówią, że mam zgrabne nogi?" - " Taaaak, Aniu, masz bardzo zgrabne nogi!"; "Janku, a wiesz że sa mężczyźni, którym podoba sie mój tyłek?" - "Taaaak, Aniu, masz niezły tyłek"; "Janku, a wiesz że niektórzy mężczyźni mówią mi miłe słowa na temat mojego wyglądu?" - "no.... bo ładnie dzisiaj wyglądasz". Chyba wolałabym entuzjastyczne "nieźle się pani prezentuje po chorobie" niż wyduszone powyższe Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Komplementy, komplementy cz. II 30.03.16, 22:22 "Ale szprycha" wydusil to z siebie drzacym glosem. Nie slyszalam tych slow wprost ale kolega sie wygadal co drugi do niego powiedzial. Dodam ze wczesniej tozmawialismy. W trojkaciku.. I... widzialam jego wzrok l. Tego co szprycha mnie uznal Jego wzrok uciekal. Nieco mnie oniesmielal tym ze facet piorkastroszyl. Tak miewam na poczatku. Oniesmielaja mnie nieco chetne spojrzenia. Robil to dosc subtelnie. Przynajmniej sie staral. Momentami mu nie wychodzilo. No i dzisiaj jeszcze poszlo ze pojetna jestem. To od kobity. Nade mna. Tez kolega sie wypaplal gdy uslysal. Ten sam... hmm. Podejrzane? Mam sie doszukiwac drugiego dna? Baaaaardzo sympatyczny kolega. To z nim zanim.zaczelam rozmawiac to slepiami rozmawialismy. Wtedy juz wyczul bratnia dusze. Ok. Spac. Ledwo kontaktuje. Szprycha.... a moze jednak rawka ? Lub zebatka ? DN Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Komplementy, komplementy cz. II 30.03.16, 22:24 Dodam ze w szerokim " garniturze" figury mojej praktycznie nie widac. Cholerka.... przeziebienie mnie chyta Odpowiedz Link
fripooo Re: Komplementy, komplementy cz. II 30.03.16, 23:35 przeciętna jesteś potwierdzone kilka razy Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Komplementy, komplementy cz. II 30.03.16, 23:52 Fripoo Ty nie masz własnego zdania, gustu? że musisz tak potwierdzać tu i ówdzie? Odpowiedz Link
fripooo Re: Komplementy, komplementy cz. II 31.03.16, 00:44 czekaj czekaj gianna ładna nie jest a ją kocham od lat nieprzerwanie Odpowiedz Link
facet699 Re: Komplementy, komplementy cz. II 31.03.16, 08:07 wybacz, ale po wymianie tych wszystkich części to akumulator Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Komplementy, komplementy cz. II 31.03.16, 16:57 Akumulator? Rozladowany Wydech... nieco naruchony gdyz... gardlo mnie boli. To przez te pieprzniete warunki. B. Zmienne. Dzisiaj uslyszalam " dziewczyna jak malina" z oddali. Od nieznajomego faceta. Nie wiem kto co i jak. Wiem jaka funkcje pelni. Pieprzyc ich. Tak na prawde nie wiedza jaka jestem. W bialym szerokim "garniturze" mnie nie widac. Tzn. Malo.Jeden z najciezszych dni... zaczelo sie tak na prawde.. tylko sie zastanawiam... kiedy przyjdzie taki czas ze powiem dosc. Nie dam rady. Poczatki trudne. Ok. Szczegolnie w tym przypadku. Jest ok. Spoko. Bedzie gorzej. Odpowiedz Link
fripooo Re: Komplementy, komplementy cz. II 01.04.16, 00:19 haszka nie wierzę w to co piszesz tak jak paziątko było przystojne tak i ty jak malina widziałęm inni widzieli ocenili oczy otworzyli jeśli ty jesteś łądna to jaka jeste np. agnieszka Wagner? albo bellucci chociaż? Odpowiedz Link