szarlotka_ja 02.06.16, 21:50 ...te ślimaki? Jak obstawiacie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 21:54 Ja się poważnie obawiam, że do moich grządek Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 21:57 To Szarlotta trochę je podtuczy i na skup żywca odstawi. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 22:32 Wolałabym żeby się podtuczyły na sąsiedniej działce Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 22:34 To eksmisję niech Szarlotta im zarządzi. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 22:39 Zarządzam, ale mnie w ogóle nie słuchają Czy Sil wie, że kura potrafi połknąć ślimaka w całości (oczywiście nie tego ze zdjęcia, ale tego pomarańczowego, obleśnego wszystkojada bez skorupki) i nawet się przy tym nie zakrztusić? Zaprawdę powiadam Wam, kury mnie nieustannie zadziwiają Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 22:47 Musi przysmak wielki. Że tak zachłannie kura szamała. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 22:55 Makaron penne też wciągają w całości Drżałam, żeby się nie zakrztusiły Następnym razem jak im będę podawać penne to wcześniej pokroję Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dokąd pędzą... 02.06.16, 23:00 Jeśli się któraś zakrztusi to Szarlotta postuka kurę między skrzydła i dzięki temu powinna się odetkać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 19:17 Owszem, aktualnie stado liczy 18 sztuk, razem z kogutem Było 19, ale jedną kurę mi jastrząb porwał Miałam jeszcze kozę Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 19:26 to trzeba zamrażarkę kupić i tam wszystkie kurki umieścić nim je jastrząb porwie. Kozę też porwał, że była i się zmyła? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 20:56 Nie, kozy nikt nie porywał, sama odeszła. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 19:44 jastrzab kure? to chyba fizycznie niemożliwe. predzej sąsiad zajumal albo lis. albo twój piesek po czym się rozchorowal Odpowiedz Link
tapatik Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 08:13 silencjariusz napisał: > Jeśli się któraś zakrztusi to Szarlotta postuka kurę między skrzydła > i dzięki temu powinna się odetkać. Moja babcia stosowała metodę siekierki i pieńka. Twierdziła, że ta metoda jest w 100% skuteczna. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 16:43 No ale żeby taką tracheotomię wykonać to trzeba się jednak trochę na tym znać. Bo wystarczy mały błąd i struny głosowe można kokoszce uszkodzić. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 13:43 do mety... co znajduje się za rogiem poza tym widzę, że towarzystwo z lekka już nawaliło, ciekawe kto to posprząta Odpowiedz Link
maruda2 Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 14:11 Mnie ten obrazek niesamowicie ubawił. Skojarzył mi się z wyścigiem szczurów, tyle, że w wydaniu ślimaków Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 14:44 ja coś mam ze ślimaka więc obrazek mi się podoba Odpowiedz Link
green.amber Re: Dokąd pędzą... 03.06.16, 21:13 na " wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja" mi wychodzi po świetle i cieniu ale może by tak pozwolić im już tam dotrzeć... Odpowiedz Link