Dodaj do ulubionych

Kobiety na Sympatii

18.10.17, 21:13
Nie wiem czy ktoś to przeczyta ale ponieważ ostatnio modne zrobiły się artykuły na temat tego jacy samotni faceci (single) po 30 są beznadziejni i w ogóle to postanowiłem opisać moje prawie dwuletnie doświadczenie na portalu Sympatia oraz na Tinderze.
A kogo szukałem ? Dziewczyn w podobnym wieku do mnie 29-35 lat, również z wyższym wykształceniem, bez przeszłości (mąż, dziecko, separacja, rozwód).
Jakby co to o sobie napiszę, że mam wyższe wykształcenie, mieszkam w ponad 500 tysięcznym mieście, nieźle zarabiam, jestem uważany za bardzo przystojnego faceta, nie maminsynek, generalnie ogarnięty życiowo. Czy to wystarczy aby zdobyć dziewczynę po 30 ? Raczej wątpię.

Oto opis dziewczyn, z którymi się spotkałem i poznawałem.

1. ładna (7/10), łączyło nas zamiłowanie do wspólnej muzyki (rockowej), byliśmy nawet razem na koncercie. Niestety nie wyszło, ja powiedziałem nie. Dlaczego ? Bo M. całkiem przypadkiem, nie ciągnięta za język wygadała się, że nie ma absolutnie żadnych oszczędności bo uważa, że to nie ma sensu, lepiej żyć tym co jest teraz i doświadczać teraźniejszości a nie myśleć o tym co będzie. Gdy dopytałem to powiedziała, że nie ma nawet 2-3 miesięcznej "poduszki bezpieczeństwa" na wypadek utraty pracy. Niedawno kupiła różowe auto.
No i zrezygnowałem. Nie jestem sknerą, jak trzeba wydawać kasę to ją wydaję ale związek z dziewczyną co wydaje wszystko - po prostu nie.

2. śliczna (7,5/10) - na początku wydawało się, że wszystko będzie ok. No ale minęła pierwsza randka (super było), potem 2, kino, teatr. Po 4 randce zaproponowałem, żebyśmy zapłacili po połowie bo do tamtej pory ja wszystko opłacałem. Reakcją była panika w oczach i "o co chodzi" ale nie z gatunku, że wie, że powinna zapłacić połowę lecz unika ale panika spowodowana absolutnym nie ogarnięciem tego, że tak powinno być. Postawa w stylu "no przecież mnie zdobywaj". Pomęczyłem się jeszcze jedną randkę i dałem sobie spokój.

3. kolejna super ładna dziewczyna (8/10) - była instruktorka fitness więc uroda + piękne ciało naprawdę przemawiało do mnie ale... podobnie jak wyżej .. zaczęła mówić o tym, jak w PL chujowo, mało się zarabia, wszystko kosztuje a ona niedawno kupiła auto na kredyt i musi spłacać ... kolejny raz podziękowałem. I naprawdę nie jestem sknerą ale auto na kredyt ? I to nie w sytuacji, że będzie jej służył do zarobku tylko po prostu do wożenia swojego tyłka do i z pracy ?

4. to już gwiazda mojego zestawienia pod względem poziomu inteligencji. Na początku temat zszedł na języki obce. Ja akurat znam perfekcyjnie angielski oraz na poziomie średnio zaawansowanym niemiecki to na ten temat mogę się co nieco wypowiedzieć. No i gwiazda powiedziała, że dobrze zna angielski bo zna 300 słówek (to nie literówka - nie 3000 ale trzysta słówek zna!!). Kolejnym wspaniałym tekstem było: "prawdziwy facet powinien zarabiać minimum 3500 netto" - ja akurat zarabiam więcej ale nic jej nie odpowiedziałem. No ale, że jej ponadprzeciętna uroda oraz prawdziwie kobiece kształty naprawdę działały na mnie podniecająco to pomyślałem, że nawet jestem w stanie łyknąć tą głupotę. No ale jednak ona nie była zainteresowana. Bywa.

5 - to była randka prawie w ciemno, prawie bo dała zdjęcie ale takie rozmazane, nie do końca wiadomo jak wygląda. Mimo wszystko zdecydowałem się spotkać no i okazało się, że na pewno nie jest 1 rok starsza jak deklarowała - z wyglądu dałbym jej minimum 45 lat a nie 35 jak deklarowała. Może faktycznie się tak sypnęła ale nie sądzę - byłby to pierwszy tak drastyczny przypadek z jakim się spotkałem.

6 - pani psycholożka co to nie potrafi inaczej niż non stop oceniać innych i już ją to męczy (jak sama twierdzi). Zdjęcia dała sprzed na pewno kilku lat. Teraz już niestety zmarszczki (piszę to bez złośliwości, przytaczam fakt) przypominają, że bliżej jej do 40 niż do 20 (co akurat sugerowały zdjęcia). Na pytanie jak myśli dlaczego jest nadal sama odpowiedziała, że ona ma jeszcze bardzo dużo czasu i nie ma ciśnienia na związek. Po 1 spotkaniu (akurat całkiem miłym) jasno dała mi do zrozumienia na ochotę kontynuowania czegoś więcej u niej w mieszkaniu. Nie skorzystałem, może jestem frajerem, może romantykiem ale po prostu jak szukam czegoś na poważnie to nie chcę się wpakowywać w "przygody". Ale przynajmniej wyjaśniło się na co poświęca czas, którego ponoć tak dużo ma - na "przygody".

7 - chyba jedyna dziewczyna, której dałbym 10/10. przepiękna blond z jednym tylko felerem. przez długi czas ukrywała, że ma syna. No więc z mojej strony nie.

8 - to była randka w ciemno. dziewczyna nie chciała w żadnym przypadku wysłać zdjęcia. Dopytywana napisała, że jest atrakcyjna więc spotkaliśmy się. Co do atrakcyjności to niestety 4/10, nic więcej. A kto jej mówi, że jest atrakcyjna ? Nie wiem. Może mama, może koleżanki (wybaczcie złośliwość ale przecież każdy jest świadom swojego wyglądu i jak go inni postrzegają. Jak jesteś przeciętną to nie kłam, że jesteś piękna z nadzieją, że jak już dojdzie do spotkania to facet się nie wycofa - tak to nie działa).

9 - najwspanialszy charakter i najmilsze spotkanie na jakim byłem. super dziewczyna ale niestety nie podobała mi się fizycznie (tylko 2/10). Po tym spotkaniu naszła mnie refleksja, że szkoda, że fajne są brzydkie a piękne i wolne po 30 mają najczęściej coś nie tak z głową (nie generalizuję ale patrzę na te, które ja spotykałem na portalach).

10 - pani prawnik co to świata poza przepisami nie widzi. Praca non stop, od 8 do nawet 2 w nocy. Mnóstwo papierochów a sposób spędzania wolnego czasu to najczęściej pielenie roślin w ogródku. Tylko nie swoim ogródku. Ona mieszkała w bloku. Na parterze. Ogródek był przy balkonie. Napisałem małą złośliwość na ten temat no i dała mi kosza. Bywa.

11 - dziewczyna, z którą łączył mnie światopogląd, muzyka, książki. Uroda z twarzy 6/10 ale .. miała strasznie grube nogi i prawie brak szyi - z tych dwóch powodów ja powiedziałem nie.

12 - Królowa lodu, nieprzejednana, twarda baba co to na pierwszej randce mówiła przez 99% czasu pozwalając mi tylko powiedzieć "tak", "nie" oraz "mhm".
O dziwo spotkaliśmy się jeszcze kilka razy jednak jakiekolwiek fizyczne zainteresowanie z mojej strony (objęcie, chęć potrzymania za rękę) kwitowała lodowatym spojrzeniem zamrażającym oceany, nawet jeśli przed chwilą dobrze się bawiliśmy. To chyba jedna z tych 5-10% społeczeństwa co to może się obyć bez seksu. Dała mi kosza po tym jak jej powiedziałem, że jest śliczną dziewczyną. Bywa.

13 - śliczna dziewczyna ale było coś nie tak. Jedyne co ją interesowało to to abym się nią zachwycał. Nie wiem jak to dokładnie opisać ale jak nie pokazywałem jej emocjonalnie, że na jej widok "sikam w majtki i doznaję achów i ochów" to traciła mną zainteresowanie.
W mojej ocenie powiedziała mi nie bo jednak postanowiłem nie udawać, że mam orgazm za każdym razem jak ją widzę. Bywa.

Oczywiście była cała masa dziewczyn typu "odpiszę raz na tydzień" albo "zanim zaproponowałem spotkanie pisaliśmy codziennie, po propozycji cisza".

No i teraz tak się zastanawiam - czy jest w ogóle sens wchodzenia na takie portale. Czy macie jakieś pozytywne doświadczenia ? I niech nie piszą pracownicy takich portali bo ściemę od razu widać "mi się nie udało ale znajoma poznała i jest super".
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 21:22
      Nie wiem dlaczego, ale mnie ten post ogromnie śmieszy big_grin.
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 23:37
        Jak Ci się tak podoba to dopisze 2, o których zapomniałem.

        14 - śliczna, z lekkim ADHD oraz dowcipem non-stop. Wszystko co mówiła miało być dowcipem a głowie harmider jakby grała muzyka techno. Dla mnie to było urzekające i podobało mi się. Jednak ona oczekiwała kogoś komu w głowie również gra techno. A, że ja jestem spokojnym facetem i gra mi raczej jazz, chilli w porywach do rocka to powiedziała mi dziękuję. Bywa i tak.

        15 - oszukała mnie na wiek. Zamiast być 2 lata młodsza to okazała się 2 lata starsza. Ale przyciągała mnie (dla odmiany z 14) spokojem i konsekwencja. Strasznie mało mówiła o sobie, generalnie była tajemnica i po 5 miesiącach bezowocnych prób poddałem się i przestałem uderzać. Od tamtej pory mamy kontakt. Ona twierdzi, że to moja decyzja spowodowała, że nie jesteśmy razem, a ja, że wpłynęło na to te 5 bezowocnych miesięcy.
    • witrood Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 21:35
      czepiasz się. wink
      • witrood Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 21:37
        Pogoniłeś 12 na 13, więc nie wiem co doradzić.
        • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 14:16
          big_grin
        • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 17:31
          Doliczając 2 z późniejszej dopiski i nie licząc do osób, którym ja dałem w kosza nr 6 oraz pani przed 50, która deklarowala uparcie, że ma 35 to kosza dałem 8 z 15.
    • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 22:21
      Skupiasz się na urodzie. Może to jest problem. No i czemu szukasz na portalach randkowych? Skoro jesteś i piękny, i mądry, i zarabiasz trochę lepiej, to bez problemu powinieneś znaleźć partnerkę tak normalnie, bez pomocy internetów.
      • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 23:15
        Urodzie i kasie. Odrobine mi Fripa przypomina. Czytajac mialam skojrzenie..... jakas maszyna? Perfekcjonalista.
        Czytajac nie odczuwalam zadnych emocji. Wiem ze to pisanie ale jednak.
        Ja do tej pory (od kiedy na portalu zapoznawczym. 2.:miechy) spotkalam sie z jednym. Bardzo mile spotkanie. Przy winku.... w parku tongue_out smile
        • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 23:16
          Slowo skupiasz sie idealnie pasuje.
        • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 18.10.17, 23:28
          Na urodzie - po prostu nie potrafiłbym być z kimś kto mi się fizycznie nie podoba. A Ty byś potrafiła ?

          Na kasie - tutaj raczej nie, po prostu nie wyobrazam sobie, że żyje z kimś kto wydaje 100%. To nie jest (wbrew pozorom) życie.
          • marcepanka313 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 07:35
            Ach.Ci mężczyźni z portalu Sympatia...




            ...
            • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 07:39
              Co masz na myśli ?
              • marcepanka313 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 07:42
                Nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby oceniać kogokolwiek wg jakieś skali.
                • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 08:57
                  To chyba ogólna przypadłość mężczyzn. Tak mamy.
                  • finka9 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 09:21
                    Och ,Karol .big_grin
          • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 15:11
            I tak i nie. Na pewno nie jestem tak samo wybredna jak Ty jesli chodzi o wyglad.
            Mi wystarczy by facet mial oczy z glebia, pelne usta (do calowania!!) I dobrze jesli ma zarost. Choc nawet gdy nie ma to da sie zrobic wink haha z kolega z ktorym sie spotykam to doradzilam mu zeby zapuscil zarost. Powiedzialam mu nawet dokladnie jaki wink i.... usluchal, zapuscil i wyglada o wiele lepiej smile kolega kolega. Choc bylo juz z 5 spotkan smile na necie poznany. Aaaa i jeszcze cos. Dobrze by mial te pare cm wiecej niz ja. Wiadomo ze ciezko byc z kims kto odbiega bardzo od normy. Kto jest kompletnie nieurodziwy. Mi jednak wystarcza usta oczy i zarost smile
            Haha ten tekst mi sie spodobal wink
            Uroda z twarzy 6/10 ale .. miała strasznie grube nogi i prawie brak szyi - z tych dwóch powodów ja powiedziałem nie.
            • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:39
              He he... Zapomniałaś Mavika napisać, że paziek ma być koniecznie wyższy. Każdy ma coś za uszami, nie tylko kolega Knip0.tongue_out
              • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 19:59
                Napisalam big_grinchoc.... to nie jest az taka koniecNosc ale dobrze by bylo wink choc te 3 cm. Nie poradze ze jestem dosc wysoka wink
                • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 22:11
                  Fakt, napisałaś. Wybacz mi to przeoczenie.wink
                  • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 23:11
                    Kurde... na portalu odezwal sie do mnie koles co ma prawie 2 m. I.... rzasko tak mam ze mi ktos odpowiada. Daje sie to wyczuc w pisaniu. Wydaje sie byc bardzo wporzadku tylko wzrost przeraza... za wysoki tez nie jest dobry tongue_out juz teraz i tak wiem ze sie z Nim spotkam. Bedzie drugi smile w ciagu dwoch mies.
    • maurycy76 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 09:49
      Chyba masz wygórowane oczekiwania. Ciężko ci będzie kogokolwiek znaleźć bo żadna ci nie będzie pasować.
      • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 12:03
        Raczej nie CHYBA, a NA PEWNO.
        czytajac naszego bohatera to mozna rzec ze jest beznadziejny, jak Ci z artykułów o których wspomnial smile



      • finka9 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 12:08
        Jak by powiedział mój dziadek "po mojemu" chopie to Ty żle szukasz, znaczy nie tam gdzie trzeba .Oglądałeś "Psy" ?
        No, to powinieneś wiedzieć ,że żony to się szuka w bibliotece. I spokojnie ,mole książkowe bywają całkiem urodziwe.wink.
        www.youtube.com/watch?v=LdcBGS2VkFU&t=252s ps.Fajna książkawink
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 12:20
        Czy naprawde wygórowane oczekiwania wg Was to aby podobała mi się fizycznie oraz nie szastała nierozsądnie pieniędzmi ?
        • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 12:57
          Nie. Tobie ogólnie wszystko nie pasuje smile
          jedna żyje chwilą, więc nie ma kasy, a w drugiej przeszkadza Ci, ze auto wziela na kredyt
          Jedna za duzo sie smieje, druga za mało.
          jedna za duzo mówi, druga tajemnicza
          Idealna pod względem charakteru, ale uroda już do bani
          pani nr 4 głupiutka ale podniecaly Cię jej cycki, więc byles w stanie to przełknąć
          trafiles na ideal (panna nr7), ale jak się okazalo felerny-ma dziecko...nota bene...jesli chcesz miec dzieci, sam zrób sobie badania czy aby je mieć mozesz...i przy okazji nie zapomnij, jak już pokochasz ( z wzajemnością rzecz jasna) i bedziesz chciał zalozyc rodzinę, niech panna zrobi badania czy aby sama mieć dzieci może. Chociaż z drugiej strony gwarancji i to nie daje. Znam pary, które mieć dzieci mogą, a jednak wciąż starają się bez skutku.

          Zrób podsumowanie swojego zestawienia i napisz na swoim profilu na sympatii. smile Aż ciekawa jestem czy popisze z Toba chociaz jedna przez tydzień czasu smile

          Osobiście zycze Ci powodzenia.
          Z drugiej strony z takimi wymaganiami - cieżko to widzę



          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 13:35
            Ty tak serio ?
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 13:51
            Albo w sumie. Może to i prawda.
            • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 14:14
              oczywiście, że serio smile
              ja tylko zrobiłam małe porównanie, o którym Ty chyba zapomniałeś
              wiesz co myślę, gdybyś faktycznie napisał na sympatii jakie masz wymagania - a jasno one wynikają z Twojego wpisu - to może i znalazłaby się chętna nawiązac z Toba dłuższą znajomość...ale bardziej celem utarcia Ci nosa.
              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 14:33
                Czyli dobrze rozumiem, że np Ty byś się związała z facetem co ma 0 oszczędności i jak by przyszło do wspólnego domu (kredyt, wkład własny, remont) to posiłkowali byście się chwilówki w providencie i byloby ok.
                Ja tak nie uważam. I z szacunku dla czasu jej i mojego podziękowałem.

                Rozumiem, że nie jest ważne dla Ciebie czy facet jest brzydki czy nie - to się ceni.
                Dla mnie jest to ważne.

                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 14:47
                  Kompletnie nic nie rozumiesz.

                  Ty masz tak wysoko ustawioną poprzeczkę, że nie wiem co stać takiego musiałoby się, żebyś trochę odpuścił.
                  aaaa....przepraszam...pani nr 4. wink
                  to ja Ci powiem, że jednak wolałabym, żeby facet miał więcej w głowie niż więcej....sam chyba wiesz czego smile
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 15:37
                    Więcej czego - serio pytam ?
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:25
                    Napiszę tak (niestety znowu używając mojej skali) - jak będzie chemia to nie patrzę tak bardzo na urodę ale jednak 2/10 to za malo. Chciałbym mieć trochę ładniejszą, niechby 4/10 (znowu skala - skoro ale ułatwia orientację).

                    Jak nie ma jakiegoś super "klikania" to chciałbym aby była ładna.

                    W obu powyższych przypadkach patrzę na to czy żyje z dnia na dzień czy jednak choć trochę mocniej stąpa po ziemi.

                    Tylko i aż tyle wymagam. Serio to jest wysoko zawieszona poprzeczka ? Dawniej (studia, po ale przed 30) nie miałem problemu z poznawaniem takich (oczywiście wtedy jednak nie myślało się tak o kasie), teraz wydaje mi się, że jest deficyt.
                    I jeszcze jedno. Jak ktoś zarabia 3500 netto i ma 7 lat pracy w zawodzie a po drodze nie miał żadnych wypadków losowych, które zmusilyby go do wiekszych wydatków to uważam, że przez te 7 lat zawsze powinno się odłożyć te minimum 3 pensje netto "na wszelki wypadek" (czyli 10 000) - gdyby miała taką poduszkę bezpieczeństwa to pewnie bylibyśmy razem. (Od razu zaznaczę, że dalej w swoich wymaganiach nie idę.
                    • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 19:53
                      Idź na randkę (nawet kilka) zostawiając oczekiwania w domu. Kalkulator też zostaw. Nie oceniaj. Nie wnikaj.
                      I baw się dobrze.
                • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 15:04
                  Bylam z facetem ktory siedzial na bezrobociu i do glowy mi nie przyszlo by przez to go rzucic
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 15:36
                    Ależ bezrobocie to coś zupełnie innego. Ja też bym w życiu nie rzucił partnerki z tego powodu - jest się razem na dobre i na źle a wiadomo, że raz na wozie i raz pod wozem.
                    Chodzi mi o coś zupełnie innego. Dziewczyna pracowała w korpo i zarabiała jak na polskie warunki naprawdę bardzo dobrze - prawie 4000 netto a i tak nic nie odkładała. Zero.
                    Sto procent to imprezy, wyjazdy i różowy samochód. Sorry, przy takich zarobkach nie mieć nawet poduszki bezpieczeństwa z 2-3 miesięcznych zarobków to było dla mnie nie do przeskoczenia.
                    Może to dziwne ale oczami wyobraźni widziałem siebie jako woła roboczego harujacego na rodzinę w sytuacji gdy ona szasta kasą.
                    • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 15:54
                      Oki oki. Zarabiam przeszlo 3 tysie (dwie wyplaty takie byly, jedna mniej) i tez nie mam nic odlozonego big_grin tzn przezylabym kolejny miesiac na pewno. Szastac nie szastam. Same potrzebnosci. W nowym miejscu nie bylam na zadnej imprezie wink
                      • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 16:08
                        Tak w ogole... skad jestes? Obstawiam Poznan smile w dalszej kolejnosci Lodz Krakow Wroclaw smile
                        • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 17:33
                          Południe Polski ale nie uściśle - od razu możesz strzelać pomiędzy Wrocławiem, Krk a aglomeracją katowicką.
                          • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:28
                            Hmmm ale tylko te miasta maja powyzej 500 tys ludnosci. No chyba nie Opole
                            • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:45
                              No przecież ci dedektywie napisał Wrocław Kraków Katowice
                              • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:01
                                Oki big_grin pomyslalam ze na tej trasie wink no to..... krakow.
                                Przeciez i ja napisalam to mogl napisac ze jedno z miast ktore wymienialam.
                                • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:16
                                  A co się tak nim zainterwsowalas? Juz się chcesz spotkać i go przekonywać?
                                  • mavika_88 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 23:15
                                    Strach by bylo. Jakby mi pozniej postawil ocene wink
                                    Nie wiem do czego mialabym przekonywac
        • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:42
          Według mnie nie. Ale znalezienie odpowiedniej kobiety będzie pewnie procesem długotrwałym. Tym bardziej, że kobiety na sympatii są szalenie kapryśne i rozpuszczone. Więc czeka Cię prawdziwa orka.tongue_out
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 18:50
            No już 2 lata orę, oram, orzę, uprawiam orkę.
            • tzn.aga Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:26
              Hmmm przy każdym punkcie sobie myślałam: o kurde tez bym sobie dała spokój.
              Szkoda, że mam 38 lat i jestem 3/10 z przeszłością.
              • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 07:19
                tzn.aga napisała:

                > Hmmm przy każdym punkcie sobie myślałam: o kurde tez bym sobie dała spokój.
                > Szkoda, że mam 38 lat i jestem 3/10 z przeszłością.

                ale masz przynajmniej szyję, jest dla ciebie nadzieja! big_grin
    • marisella Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 13:49
      No ba! Mi się nie udało ale znajoma poznała i jest super!
      Bywa big_grin big_grin big_grin


      Ahahaha... Uśmiałam się jak dawno nie big_grin Zaiste krotochwilne, milordzie big_grin
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 13:50
        Cieszę się.
        • marisella Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 13:56
          knip0 napisał:

          > Cieszę się.

          A bardziej z tego, że się uśmiałam, czy że koleżanka kogoś poznała? Bo nie wiem czy przekazywać dalej big_grin
    • szarlotka_ja Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:06
      Ja też mam auto kupione na raty, w dodatku stare, i nie mam oszczędności ani urody... jak to źle o mnie świadczy sad. I nic dziwnego, że mnie nikt nie chce.
      Jak tu się nie załamać?
      • finka9 Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:21
        szarlotka_ja napisała:

        > Ja też mam auto kupione na raty, w dodatku stare, i nie mam oszczędności ani ur
        > ody... jak to źle o mnie świadczy sad. I nic dziwnego, że mnie nikt nie chce.
        > Jak tu się nie załamać?

        Jak to nikt ? A ten pierdoła Sil ?big_grin
      • apersona Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:24
        A marzy ci się księgowy-planista?
        • szarlotka_ja Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 20:28
          Przeczytałam, że pianista wink.
          Taki z pierwszego postu to nie, ale generalnie księgowy mógłby być tongue_out.
          • apersona Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 20:56
            Widziałaś "Dwoje do poprawki"? Tam mąż kupował nowy bojler do domu i nazywało się, że to prezent urodzinowy dla żony.
      • m.a.l.a_syrenka Re: Kobiety na Sympatii 19.10.17, 22:46
        Ale dojeżdżasz nim do roboty? To się nie liczy, to musi być jak schody donikąd, tylko dla zabawy wink
        W kwestii oszczędności... moja matulka po tym, co stało się w Grecji i z OFE u nas, stwierdziła że nigdy więcej nie będzie trzymać jakichkolwiek środków w kieszeni swojej lub tym bardziej cudzej. Na koncie przeważnie trzyma...debet. Jest już dobrze siwa i nie wychodzi na tym źle. I ludzi ma wokół siebie, choopów też (gdyby chciała jak nie chce), a nie wiem ile by to było na dziesięć po 60tce tongue_out
        Także ten...głowa do góry, pierś do przodu smile d.. z tyłu i tak zawsze będzie.
    • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 07:12
      wszystko pięknie, tylko nie rozumiem po co tak wnikasz w stan majątkowy
      czy panna ma posag, ile ma oszczędności itp. - dlaczego to jest ważne?

      jak już chcesz iść w tę stronę, to metodą na wnuczka można zdziałać więcej
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 08:33
        Ale mnie nie interesuje jaki ma panna posag tylko o fakt, że zarabiając 4000 netto ma się zero na koncie - tak ciężko jest to zrozumieć ??
        • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 09:08
          Ciężko.
          Ile powinna mieć odłożone, żeby załapać się na romans z czcigodnym?
          • maruda2 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 10:36
            napisał przecie wink tak z dychę min.
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 11:53
            Romanse mnie nie interesują.
            Nie podchodź w kategoriach, że 10tys to za mało a 20tys wystarczy - chodzi o fakt jak się żyje. Naprawdę tak ciężko zrozumieć, że dowiedziałem się o tym od tych dziewczyn w ogóle je o to nie pytając a chodzi tylko o tą beztroskę i podejście hulaj dusza ? Czyli brak odpowiedzialności !
            • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 16:42
              knip0 napisał:

              > Romanse mnie nie interesują.
              > Nie podchodź w kategoriach, że 10tys to za mało a 20tys wystarczy - chodzi o fa
              > kt jak się żyje.

              a co cię interesuje - zawarcie wspólnoty majątkowej? romans może trwać latami, mam na myśli dość stały związek. z laską która zarabia 4 tysie i wszystko na bieżaco wydaje bawiłbyś się lepiej niż z taką, która odkłada połowę.

              a gdyby przyszło do jakichś deklaracji i oświadczyn, to dla mnie oczywiste jest że będziesz nalegał na odrębność majątkową - wtedy wiesz że nie poleciała na kasę
              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 17:06
                Nie będę nalegał na odrębność. Nie wiem skąd to dla ciebie jest oczywiste. Coś sobie dopowiadasz.
                • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 17:30
                  może i dopowiadam, bo wrażenie jakie. nie tylko na mnie, wywarłeś że zamiast eksplorować stronę psychiczną i fizyczną relacji z kobietą, ty się blokujesz gdzieś na starcie na aspekcie finansowym,
                  potem próbowałeś jakoś zatrzeć to wrażenie, ale nie musisz się tłumaczyć na forum, wystarczy jak się sam dla siebie zastanowisz.

                  np. dla mnie, spotykać się z 7-ką i zerwać ze względu na to że dowiedziałeś się że nie oszczędza kasy - to mi pachnie jakąś fobią, że ty nie chcesz bliskości i wyszukujesz powody żeby uciec.

                  pojawiały się głosy że co to za skala, 4 czy 7 na 10 - no akurat jest taka skala i nie ma co narzekać tylko szukajcie dziewczyny swoich sobowtórów:

                  https://i.imgur.com/EsOwgTg.jpg
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:57
                    Dziękuję za merytoryczna opinie. Nie wiem, w którym momencie próbowałem zatrzeć źle wrażenie bo wydaje mi się, że piszę to samo w kółko ale ok.

                    Co do kasy to były to 3 przypadki na 15, które opiszę ponownie.

                    VW passat na kredyt - nie jest to tanie auto. Jak potrzebowałaby na dojazdy do pracy czy np na wakacje to mogłaby wybrać co innego. Wybrała drogie w zakupie i utrzymaniu auto płacąc za nie (strzelam) 15% więcej dzięki ratom.
                    Dlaczego powiedziałem nie. Otóż gdyby potrzebowała samochód to po prostu spokojnie mogła kupić klasę niżej. To postawa zastaw sie a postaw się. Tzw bogactwo na kredyt.

                    Dziewczyna, której stawiałem kolację, wyjście do kina i teatru a jak raz zaproponowałem wspólne płacenie to pojawiła się panika w jej oczach.
                    Ja wiem, że to jest przyjemne jak facet zaprosi na wieczór i za wszystko zapłaci ale żyć tak się nie da długo. W końcu chodzi mi o związek definiowany jako wspólne działanie i wspólne przeżywanie życia.

                    Kolejna z pensja prawie 4000 netto i 0 oszczędności. Jak się zarabia 2000netto to ciężko coś odłożyć i ja to rozumiem ale jak tyle co ona (wg GUS zarabia więcej niż 70% Polaków) to na pewno ma z czego odłożyć. W tym wypadku nie wiem jak dalej tłumaczyć.
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:07
            Jakby dziewczyna zarabiała 2000 netto to bym zrozumiał, że nic nie ma odłożonego i w żadnym wypadku by mi to nie przeszkadzało.
        • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 10:48
          Jak nie interesuje skoro to widać w każdym niemal Twoim poście.
          One same, jeszcze w trakcie pisania, mówią Ci o swoich zarobkach i ile mają odłożone?
          Sam pytasz o zarobki?
          Masz problem.
          Problem tkwi w Tobie.
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:04
            Nie w trakcie pisania - nóż kurrr.... Pisanie z tobą to mordega. Coś sobie wyobrażasz i totalnie ignorujesz to co napisałem - pisałem tylko o dziewczynach, z którymi się spotkałem.
            I na żywo same się wygadywali totalnie o nic nie pytane.
            Jedna przyjechała na spotkanie VW passatem (uzywka, 5 lat) i powiedziała, że kupiła sobie na kredyt. Sprawia jej przyjemność ale musi raty spłacać - sama to wygadała jak ja odprowadzałem do auta - o nic nie pytałem !! Co najlepsze nie zarabia tym autem tylko miala ochotę kupić auta na krechę to se kupiła.

            Druga siętez się sama wygadała !!! Niech to do was dotrze bo mnie już trafia jak mi zarzucanie, że to ja się dopytywałem.
            • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:29
              A wiesz dlaczego Cię denerwuję?
              Bo mam rację. big_grin big_grin

              Czemu każdy wytyka Ci zainteresowanie cudzym kontem? Bo sam ciągle piszesz o pieniadzach.

              Dobrze, ze zacząłeś ujawniać swoje emocje. Jakaś nadzieja jest dla Ciebie. Miłego dnia. smile
              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:39
                Zdenerwowałaś mnie insynuacja, że dopytywałem o zarobki. Dokładnie użyłaś słów "gdyby miał czelność" i to słowo "czelność" skierowane pod moim adresem mnie wkurzyło.
                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 13:10
                  Zapytałam. Rozumiesz? Zapytałam. Bez insynuacji.
                  I gdzie słowo "czelność" dotyczyło Ciebie? Zbyt szybko wybiegasz przed szereg.
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 13:49
                    Ok, w kolejnym wpisie to wyjaśniłaś.
        • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 10:53
          I powiem Ci coś jeszcze. Osobiście nie informuje żadnego faceta o moich dochodach.
          A jesli już ma czelność zapytać o pieniądze na samym początku znajomości to mówie krótko: nic nie mam, odłożone również. Nie wiem czy jutra dożyję, więc po co mam odkładać.
          A prawda jest zupełnie inna.


          • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 11:14

            więc po c
            > o mam odkładać.
            > A prawda jest zupełnie inna.
            >

            Hmm godna zainteresowania osóbka, samochód w kredycie?

            • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:14
              heniek.8 napisał:
              > samochód w kredycie?


              Spłacony przed czasem. big_grin

              • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 16:44
                blue_eyes7 napisała:

                > Spłacony przed czasem. big_grin

                jestem pod wrażeniem :-o
                a podasz długość szyi?
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 11:49
            Nie wiem czy potrafisz czytać ze zrozumieniem - sama się wygadała ! O nic nie pytałem bo mam to w nosie !! Co za tępi ludzie tu są niektórzy.
            • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:10
              Przede wszystkim uważaj na słownictwo.
              Powoli słoma z butów zaczyna Ci wychodzić.
              Czytam ze zrozumieniem i staram się zrozumieć Ciebie. Ale im wiecej piszesz, tym bardziej pokazujesz jak jesteś beznadziejny. Dwa lata siedzieć na jakimś portalu randkowym i kompletnie nic?
              Już na dzień dobry siebie przedstawiasz jako chodzący ideał a kobiety jakby z innej planety. Zadna Ci nie pasuje.
              Zastanowiłeś się przez chwilę, że to z Tobą może coś jest nie tak?
              Każdy niemal Twoj post przewija się wokół pieniędzy i urody. Nie masz żadnego pojęcia, mimo skończonych 30 lat, o uczuciach, miłości. Jesteś jak jakaś pieprzona maszyna nastawiona tylko na zyski. Potrafisz dać coś od siebie? Pewnie nie.
              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:29
                Potrafię dać bardzo dużo. Pojęcie o emocji, miłości i uczuciach mam. Z drugiej strony jednak mam do czynienia z materialistkami i to jest problem.
                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:37
                  knip0 napisał:
                  > Z drugiej strony jednak mam do czynienia z materialistkami i to jest problem.

                  Oczywiście.
                  Same materialistki na tym świecie.
                  Szczerze współczuję.
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:42
                    Nie, nie same. W żadnym wypadku tak nie myślę. Co do dziewczyn na S. mam już jednak obawy.
                    Z mojego męskiego punktu widzenia wygląda to tak, że dziewczyna szuka Jelenia co to będzie robił na nią, ona wszystko wyda a jak frajer się upomni, że za dużo wydają to usłyszy atak o "braku miłości, nieczułości itp.."
                • michalina0702 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 14:57
                  A ja na przyklad mam oszczednosci ale nigdy o tym nikogo nie informuje , na sympatii i badoo jest wystarczajaco duzo oszustow czyhajacych na kase . Moze kobietki sa ostrozne i Ty na tym duzo tracisz. Ciezko bedzie Ci kogos znalesc z Twoimi wymaganiami
                  • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 16:01
                    I bardzo dobrze, że nikogo nie informuje aż o nich. Sam tak robię i nikogo o to nie pytam.
                    A te dwa przypadki same się wygadały bez moich pytań.

                    Ale serio mam duże wymagania ? Musi mi się podobać, być odpowiedzialną i w sumie tyle. To aż tak dużo ?
                    • maruda2 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 17:07
                      Chyba jednak tak. W każdym razie w kontekście tego wszystkiego co napisałeś. Dziewczyna ma Ci się podobać - niby takie proste. Ale jeśli analizujesz ją szczegółowo - nogi, szyja, cycki, twarz - to już lekkie przegięcie. Moim zdaniem. Każdy ma w sobie coś ładnego, ale i coś gorszego zapewne. A Ty szukasz ideału.
                      Odpowiedzialność też można sobie trochę różnie rozumieć. Może ktoś nie ma oszczędności, bo miał w przeszłości trudną sytuację życiową i dopiero wychodzi na prostą. A gdyby oceniać odpowiedzialność ludzi na podstawie posiadania samochodu, który na siebie nie zarabia a służy li tylko wożeniu tyłka do pracy, to zapewne większość należałoby określić mianem nieodpowiedzialnych suspicious Mogę też sobie wyobrazić sytuację, że bez owego samochodu to nie dałoby się do pracy dojechać, itd. itp.
                      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 17:26
                        Ależ na temat odpowiedzialności napisałem w jednym z postów, w którym trochę krócej ale jednak pokazałem, że myślę podobnie do ciebie.
                        Jakby mało zarabiała i nie miała oszczędności to nie jest dla mnie istotne - ważny jest fakt, ze jak będzie lepiej to nie wyda 100% - buduje to we mnie zaufanie do tej osoby, że można się związać na dobre i na złe.
              • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:44
                Ale dobrze cie określił. skoro po kilku powtorzeniach nie potrafiłas pojąć prostej w sumie historii tzn. że z twoją lotnoscia jest problem a to jak to nazwał to juz kwestia nomenklatury
                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 13:17
                  Dobrze byłoby gdybyś zbyt szybko nie oceniał.
                  Nikogo jego podejście nie oburza. Wręcz śmieszy wielu, jak widać.
                  Mnie to lotto. Ma problem, ale szuka go w innych. Nie moja bajka.
                  Na początku dał jasno do zrozumienia wszystkim tu czytającym co jest dla niego ważne, a teraz oburza się i wielce broni zaprzeczając.
                  Pisząc na forum trzeba liczyć się z tym, że nikt Cię po główce głaskać nie będzie.

                  • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 13:25
                    Mamy rozumieć ze masz monopol na szybkie ocenianie po paru wpisach? Napisałaś ze knipo jest beznadziejny
                    Dlatego ze szuka osoby odpowiedzialnej - na coś więcej niż raz
                    • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 14:24
                      tdf-888 napisał:

                      > Mamy rozumieć ze masz monopol na szybkie ocenianie po paru wpisach?



                      Milo to byłoby gdybyś zapoznał się w całości z treścią wątku.


                      >Napisałaś ze knipo jest beznadziejny Dlatego ze szuka osoby odpowiedzialnej - na coś więcej niż raz

                      Naprawdę tak napisałam?
                      Ciekawe.


                      • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 14:35
                        Bo ja wiem czy ciekawe...
                        Po prostu określiłas go tak dwa razy.
                        W mojej ocenie bardzo nie elegancko i wywyzszajac się
                        • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 15:30
                          Mimo wszystko proponuję jednak czytać ze zrozumieniem.
                          Knip0 nie miał z tym większego problemu.




                          • tzn.aga Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 16:51
                            Ale ty miałaś.
                            Kilka razy Ci pisał, że o nic nie pytał, że samo wyszło w rozmowie.
                            Niektórzy ludzie tak mają, że każda rozmowa schodzi w końcu na kasę.
                            Dziś tak jest, że wiele osób ma całkiem fajne pieniądze a wiecznie narzekają na ich brak.
                            Niegospodarność lub poza.
                            Jeśli komuś odpowiada rozrzutny sposób życia to proszę bardzo ale nie jest to cecha zachęcająca do związku.
                            • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:32
                              tzn.aga napisała:

                              > Jeśli komuś odpowiada rozrzutny sposób życia to proszę bardzo ale nie jest to c
                              > echa zachęcająca do związku.

                              Oto głos rozsądku!
                            • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:42
                              tzn.aga napisała:

                              > Ale ty miałaś.
                              > Kilka razy Ci pisał, że o nic nie pytał, że samo wyszło w rozmowie.


                              Nie mi.
                              To jest forum. I logiczne jest, że nasze wypowiedzi będą się mijać. Poniosło go trochę, bo odpowiedział na parę postów, o których ja nie wiedziałam i znowu musiał biedny się powtórzyć. A niepotrzebnie.
                              Nie wiem jak Ty, ale ja akurat ten wątek śledzę od samego początku i widzę jak momentami miota się. Szuka ideału. Nie tylko ja tak uważam. Najbardziej odpowiadała mu pani nr 4.
                              " jej ponadprzeciętna uroda oraz prawdziwie kobiece kształty naprawdę działały na mnie podniecająco to pomyślałem, że nawet jestem w stanie łyknąć tą głupotę"
                              W jej przypadku byłby pewnie w stanie przełknąć również auto na kredyt(a te przecież bardzo go drażnią).
                              Dwa lata randkowania. Dwa lata siedzenia na Sympatii i nie tylko. 15 randek. Po niemal dwóch latach zjawia się na forum i dokładnie jest w stanie podać co u której kobiety mu pasowało a co nie. Dość szczegółowo nawet. Serio macie tak doskonałą pamięć? Więc pytam Knip0, pisząc ten wątek miałeś zdjęcia tych kobiet przed sobą, a pod każdym zdjęciem damy plusy i minusy tejże?
                              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:00
                                Hahaha smile Tylko tyle w temacie wink
                                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:31
                                  Nie liczyłam na więcej wink

                              • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:02
                                Aha - u niej na pewno bym auta nie kredyt nie przełknął big_grin
                                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:32
                                  big_grin
                              • tzn.aga Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 20:35
                                Tak, pamięć mam całkiem niezłą i doskonale pamiętam co mi się u kogo nie podobało.
                                Wiadomo, im większa chemia tym więcej można zaakceptować.
                                Nawet brzydka osoba ma swoje preferencje i nie chce brać jak leci.
                                Wszystkie argumenty knip0 ma rozsądne i wcale nie uważam jego wymagań za zbyt wygórowane. chce fajnej, atrakcyjnej, rozsądnej i inteligentnej partnerki. Czy nie wszyscy tego chcemy?
                                Jak powiększyć ten ranking-skalę?
              • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:24
                blue_eyes7 napisała:

                > Dwa lata siedzieć na jakimś port
                > alu randkowym i kompletnie nic?

                Nawet dłużej niż dwa lata i nic. I jak to zdiagnozujesz?
                • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:45
                  silencjariusz napisał:

                  I jak to zdiagnozujesz?


                  Czas wrócić na ziemię.

                  • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:00
                    Ależ jestem na ziemi. Sympatyczne panie nie chcą ze mną gadać i tyle. Najwyraźniej jestem dla nich za stary, za głupi, za nudny, za biedny, za niski, za gruby, za łysy itp. itd.
                    • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:11
                      silencjariusz napisał:

                      > Sympatyczne panie nie chcą ze mną gadać i tyle.

                      do mnie pisały takie "ty mi się podobał" albo "podoba mi sie twoj profil, mam pragnienie poznania lepiej."

                      niestety, szybko były blokowane przez serwis

                      jak myślicie, czy to miłość?
                      • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:15
                        Jeśli miłość to do mnie.wink Nawet nie zliczę ile takich wiadomości dostałem.
                        • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:18
                          ja dostawałem takie wyznania jeszcze zanim dodałem zdjęcie

                          po wklejeniu foty branie się skończyło
                          • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:26
                            A panie typu "oczko dla ciebie, co słychać" zaczepiały Cię?wink
                            Od facetów baby wymagają nie wiadomo czego, a same sensownego zdania nie potrafią sklecić. Porażka.
                            • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:34
                              coś tam chyba było, ale czasami aż się nie chciało odpowiadać

                              a teraz, chyba już od pół roku nie zapłaciłem abonamentu i głucho,

                              chyba to odświeżę na jesień, z tego co pamiętam 25 zł za kwartał, a można z tego co słyszałem trafić siódemkę
                              • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:42
                                Ja tam nic nie trafiam.
                                • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 20:28
                                  > Ja tam nic nie trafiam.

                                  obliczyłem, że seryjny morderca i zboczeniec ma statystycznie większą szansę że jakaś panna do niego napisze i okaże mu miłość i zainteresowanie niż ty, ja i noajde razem wzięci.

                                  wnioski nasuwają się same, ale trochę się dygam z przekwalifikowaniem
                                  • apersona Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 20:51
                                    Do tych sławnych morderców ponoć dużo kobiet pisze, ale to specyficzny typ fanek. Może wystarczy być celebrytą?
                            • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 03.11.17, 23:50
                              Na mój profil (po tym jak cyfra przekręciła się na 34) zaczęło wchodzić sporo kobiet w okolicach 37-42. Po prostu wysyp. Dzień w dzień widzę kilka takich wejść.

                              Poza tym zacząłem otrzymywać całkiem sporo wiadomości od mam szukających taty. Ale nie, że oczko dla mnie. Naprawdę kilka fajnych, długich zdań udaje im się napisać. Widać jednak można tylko szkoda, że motywacją jest dzieciak.
                    • blue_eyes7 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:35
                      Jak nie chcą to sympatyczne nie są smile
                      • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 19:40
                        Wszystkie bez wyjątku?tongue_out
                    • m.a.l.a_syrenka Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 21:07
                      Albo za daleko wink
                      Podlasie to przecież ciemna strona Księżyca smile
                      • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 21.10.17, 15:44
                        "Podlasie to przecież ciemna strona Księżyca"

                        Phi... Też coś.suspicious
          • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 11:57
            Może doprecyzuje - nigdy o to nie pytałem bo najważniejsze jest dla mnie poznanie drugiej osoby. Ale w trakcie poznawania w końcu pewne rzeczy wyszły same - o nic nie pytałem i same się wygadały.
            • tdf-888 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 12:39
              Spokojnie... Najglosniej na twoje podejście oburzaja się ci którzy mają podobne priorytety tylko zdając sobie sprawę ze to nie jest takie romantyczne chcą to z siebie wyprzeć ale nauczeni od małego przez rodzinę (czym skorupka za mlodu...) i otoczenie nie potrafią. Na zlodzieju czapka gore! 😆
              Latka przeleciały wiedzą że szansa na kogokolwiek jest znikoma wiec teraz sobie idealizuja miłość wiedząc że i tak raczej nie będą mieć dylematu czy zadawać się z golodupcem czy z kim innym.
              • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:28
                Spokojnie... Ja akurat rozumiem o co Ci chodzi. I również uważam, że jeśli ktoś dla fanaberii kupuje samochód na kredyt, dodatkowo wpędzając się w koszty eksploatacyjne auta, to coś jest nie tak z tą osobą i najwyraźniej ma źle wyznaczone priorytety.
            • heniek.8 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 16:48
              po to tu jesteśmy żeby uczyć się na błędach swoich i cudzych,
              przeanalizujmy przypadek laski #4

              wyszło fiasko, chociaż w sumie byłeś już zdecydowany

              a teraz cofnijmy się do pewnego wieczoru, na jednej z feralnych randek ona powiedziała:
              "prawdziwy facet powinien zarabiać minimum 3500 netto"

              a ty co? ja akurat zarabiam więcej ale nic jej nie odpowiedziałem.

              BŁĄD! tutaj uczulam moich studentów, kochani w takiej sytuacji nie możecie milczeć!!1
              • apersona Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 20:53
                Adepci słuchajcie!
      • callumpol Re: Kobiety na Sympatii 26.10.17, 20:48
        heniek.8 bez kady wiadomo nie ma przyszlosci, kasa sie opiera na kazdym zwiazku.
        --
        xkamerki.com
    • facet699 Re: Kobiety na Sympatii 20.10.17, 18:44
      mnie się nasunęła tylko taka myśl, czy po latach bezowocnych poszukiwań zaczniesz się zastanawiać, że może jednak byłeś zbyt wymagający. Nie jesteś ideałem bo jak widać to część pań Ci podziękowała za znajomość a wciąż szukasz kobiety bez skazy. Lata lecą i wybór będzie coraz trudniejszy bo obiektów pasujących do założeń coraz mniej. No i nie wpadłeś na to, że choć nie wszystko można zmienić to Twój wpływ na wybrankę też ma znaczenie i choćby nauczysz ją jak zaoszczędzić te parę groszy na bufor bezpieczeństwa? Pieniądze są przydatne ale żyje się z człowiekiem i warto na to w ten sposób popatrzeć.
    • painkillerowna Re: Kobiety na Sympatii 21.10.17, 13:56
      "Karta z dziejów ludzkości"

      Spotkali się w święto o piątej przed kinem
      Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

      Tutejsza idiotko! – rzekł kretyn miejscowy -
      Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

      Miejscowa kretynka odrzekła – Z ochotą,
      Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

      Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
      I poszedł do kina z tutejsza idiotką.

      Na miłym macaniu spłynęła godzinka
      I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

      Aż wreszcie szepnęła: – kretynie tutejszy!
      Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

      Więc poszli na sznycel, na melbe, na winko,
      Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

      Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
      Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

      W ten sposób dorobią się córki lub syna:
      Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.

      By znowu się mogli spotykać przed kinem
      Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.

      [Julian Tuwim]

      Poezja smile Klasyka gatunku wink etc.
    • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 04.11.17, 08:21
      16. Sprawa z wczoraj. Ładna, wykształcona, znająca świat. Fajnie nam się rozmawiało ale na drugi dzień napisała, że jednak nie. Gdy dopytalem o powód to powiedziała, że jestem za poważny.

      Żeby nie było to w trakcie rozmowy wymieniając się doświadczeniami z portalu opowiedziała o facecie sprzed tygodnia, któremu także powiedziała nie ale dlatego, że był zbyt wyluzowany.
      Gdy dopytalem czy jest pewna odpowiedziała, że w tych sprawach nie można iść na żaden kompromis. Bywa.
    • sweetsadness_87 Re: Kobiety na Sympatii 04.11.17, 22:19
      To co mi przyszlo do glowy jak to przeczytalam to albo faktycznie nie trafiles jeszcze na kogos dla siebie albo za szybko kogos skreslasz z powodu jakis tam pierdol typu brak szyi, brak oszczednosci, samochód na kredyt itp. a idealny to nikt nie jest. Wsrod moich znajomych jest kilka naprawde fajnych par, ktore sie zapoznaly przez internet i pamietam co mi przyjaciolki mowily jak to z ich strony wygladalo. Pierwsza to miała takie odczucia po pierwszej randce, ze to bardzo sympatyczny czlowiek i nawet jej szkoda bylo, ze pewnie nic z tego nie bedzie, bo takie wrazenie zrobil, ze to nie ten poziom intelektualny co onawink Ale zgodzila sie spotkac z nim jescze raz i okazlo sie, ze zle go odberala a jak sie juz znali dobrze to powiedzial, ze on sie po prostu bardzo stresowal pierwszym spotkaniem. Pozniej jak juz sie spotykali to mi kiedys powiedziala, ze mu sie przyjrzala i ma strasznie brzydka cere ale no mowi trudno co zrobic. Druga poznala kogos na czacie no i tak sobie mowi, ze facet jest w jej wieku, z jej miasta, tez jest dobrze wyksztalocny, wydaje sie sympatyczny i to chyba niemożliwe żeby taki ktoś był sam i pomyslala, ze pewnie musi byc strasznie brzydki no ale sie okazalo, ze jednak nie. Za to na pierwszym spotkaniu cos takiego palnal, ze ja zniechecil totalnie ale nie dawal za wygrana ciagle do niej maile pisal. Ona nie chciala byc niemila i cos mu tam odpisala i jakos to poszlo, ze jej wyjasnil czemu tak powiedzial i przekonal do siebie. Trzecia zaczela sie niedawno z kims z internetu spotykac i jak to mowi sa bardzo za soba, co rozmawiamy to a to gdzies na wyjezdzie byli a to ja rodzicom przedstawil wiec ja sie smieje, ze atmosfera sie zageszcza i byc moze i z tego cos bedzie. A dziewczyna byla juz mega zniechecona, bo jakos tak pechowo trafiala, ze co sie z kims zaczela spotykac to po paru spotkaniach jej kosza dawal.
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 05.11.17, 18:29
        Fajnie, że Twoim koleżankom można było coś wyjaśnić. Ja mam doświadczenia raczej zero-jedynkowe. Jak dziewczyna mówi nie to jest to koniec.

        Trochę się zastanawiam czy nie za wcześnie rezygnowałem. Dziewczyna z passatem na kredyt, ta brzydka gdzie była chemia. Może gdybym nie rezygnował to bym w jakimś związku był. Pytanie jak by to wyglądało.
        Wtedy wolałem nie tracić czasu dziewczyn i mojego bo myślałem, że na pewno gdzieś tam są dziewczyny trochę bardziej rozsądne pod względem kasy i w miarę urodziwe a jednak wolne.
        Dziś mam dużo więcej wątpliwości.
        • sweetsadness_87 Re: Kobiety na Sympatii 06.11.17, 14:28
          To musisz sobie sam odpowiedziec na pytanie czy zbyt krytycznie jednak nie podchodzisz. Pytales czy jest sens szukania kogos przez internet to ja mam przyklady w najblizszym otoczeniu, ze czasem cos z tego wychodzi. Obecnie juz meza tej pierwszej i narzeczonego tej drugiej poznalam dosyc dobrze i sa to na prawde mega fajni ludzie takze odkad ich znam to zmienilam zdanie, bo wczesniej mi sie wydwalo, ze w internecie to juz na pewno sa tylko sami nienormalni.
    • dagab43 Re: Kobiety na Sympatii 06.11.17, 19:33
      zawsze można ustrzelić perełkę... nie poddawaj się , w końcu masz zajebiste doświadczenie w ,,przelatywaniu,, profili i randkach... oooo matulu hahahha
      • knip0 Re: Kobiety na Sympatii 06.11.17, 21:02
        Jaką perełkę ? Po prostu niech nie wydaje kasy na passata w kredycie i jest ładna. To tyle.
        • ricardorikrok Re: Kobiety na Sympatii 05.08.18, 23:04
          Panowie z opolskiego którzy jesteście zarejestrowani na sympatii pewnie wiecie jak trudno jest poznać normalną kobietę na tym portalu.Jestem facetem po 30 uczciwym bezdzietnym i bez żadnej przeszłości który szukał tam na poważnie ,wyglądam też nieźle o czym przekonałem się nieraz po spotkaniach z nimi bo niektóre adorowały mnie bardzo co sprawiało że źle się czułem na takich spotkaniach (jestem nieśmiały) i co i nic smile dalej jestem singlem
          Nie szukałem księżniczki z bajki tylko zwykłej dziewczyny którą mógłbym pokochać.Nie miałem też nadzwyczajnych wymagań ,co nie znaczy że mógłbym się umówić z pierwszą lepszą bo uważam że musi być chemia coś co mnie do niej przyciągnie więc na wygląd też gdzieś tam zwracam uwagę.Niestety na większość wiadomości nie dostałem odpowiedzi tak jakby im w ogóle nie zależało aby kogoś poznać.Do tego ciągle ten roszczeniowy charakter większości z nich tak jakbym zrobił im jakąś krzywdę.To co tam się dzieje jest po prostu żenujące.Panowie dam wam dobrą radę ,kobiety obrosły w piórka bo to my się o nie staramy i to my piszemy wiadomości przez co straciły percepcję realnego życia.Potrafią dostać w ciągu dnia nawet kilkaset wiadomości przez co nie szanują nas ani tego że o nie zabiegamy.Szczerze to więcej korzyści przyniesie wam milczenie czyli nie pisanie żadnych wiadomości niż zasypywanie ich naszymi komplementami smile czy zaczepkami.
          • silencjariusz Re: Kobiety na Sympatii 05.08.18, 23:18
            Mam podobne spostrzeżenia.
            • marcepanka313 Re: Kobiety na Sympatii 06.08.18, 06:30
              Zachęciliście. smile Chyba sobie wreszcie założę konto smile
    • texeira Re: Kobiety na Sympatii 16.03.19, 12:36
      Wow. Żebym tylko miał takie problemy. A tak na poważnie to wybrałbym tą ocenianą przez Ciebie 2/10. Ja dziewczynę z którą się czuję świetnie i dogaduję na każdy temat "brałbym w ciemno". Uwierz mi - to się nie zdarza. Reszta.... no cóż, część typów znam, spotkałem gorsze i spotkałem lepsze. Ale te lepsze też były księżniczkami
    • searam Re: Kobiety na Sympatii 17.03.19, 21:50
      Wyglada na trzynascie straconych okazji sprawdzenia ktora to z nich jest prawdziwa Krolowa Loda...
      No bo po to sa te portale...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka