Dziś mi się przydarzyło. I trzeba przyznać, że mnie nieco przeraziło, wybiło z rytmu i zdołowało zarazem. Czy to alzheimer puka do mózgu, czy przepracowanie, czy nieustannie zatkane zatoki?
Mianowicie przez kilka minut siedziałam nad papierami i się zastanawiałam przez jakie u pisze się guz...