03.08.18, 21:19
Bardzo dziwną rozmowę z laską, która mi wczoraj numer dała. Niby może się ze mną za miesiąc spotkać, bo wcześniej nie ma czasu, ale bardzo dziwnie się gadało. Czasem się wściekam na rzeczywistość, że muszę przechodzić przez ten cyrk chcąc ułożyć sobie życie osobiste, a innym przychodzi to bez najmniejszego trudu.
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Odbyłem 03.08.18, 21:36
      Ale co, czasu nie ma na spotkanie? To co ona robi?
      • witrood Re: Odbyłem 03.08.18, 21:39
        Siedzi u rodziców na wsi, bo ma urlop. Tyle że to wcale nie jest daleko.
        • szarlotka_ja Re: Odbyłem 03.08.18, 21:42
          To gdzieś Ty ją wyhaczył?
          • tdf-888 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:44
            A co ty tak wypytujesz?
            Gdzie wyjezdzalas?
            Dwa ostatnie wyjazdy i dwa najdalsze
      • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:42
        Moze jak Szarlotta ma trzy roboty i wtedy wiadomo co robi, robi pieniadze
        • szarlotka_ja Re: Odbyłem 03.08.18, 21:46
          No właśnie, może ma trzy roboty. Bo na jednym etacie nie da się wyżyć crying. A było się uczyć matematyki, iść na jaką ekonomię, do banku się zaciągnąć. To nie...
    • tdf-888 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:38
      Fajnie się zaczyna.
      Uciekaj! 😀
    • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:38
      A na czym polegala ta dziwnosc, dretwo bylo? Dystans?
      • witrood Re: Odbyłem 03.08.18, 21:40
        Mniej więcej to. wink
        • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:44
          A moge bezposrednio?
          • witrood Re: Odbyłem 03.08.18, 21:49
            No właśnie dystans. Temperatura rozmowy jakoś wyraźnie spadała.
            • tdf-888 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:52
              Twój głos nie wywołał u niej dreszczy 😛
              Nooo... niektóre baby tak mają ze się podniecają głosem. Takie głupie są czułe
          • tdf-888 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:50
            Przecież od razu wiadomo ze jakaś dziwna. Albo nawiedzona albo sciemniara.
            A może się tej swojej wsi wstydzi i boi ze wit tam zechce przyjechać. Może łazienki nie mają tylko wychodek.
            • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:59
              A zostaw ta cala psychologie. A moze problem jest bardziej banalny. Opowiadali mi chlopaki z sukcesami na tym polu, ze dystans to trzeba zlamac i nie zawahac sie w konkretnym momencie, bo potem juz po ptokach. A moze Witek nie pocalowal na dobranoc i dystansu nie skrocil. A ona nie poczula, ze Witek chce akurat ja a nie te cale pozostale internetowe zastepy?
              • green.amber Re: Odbyłem 03.08.18, 22:34
                ajajaja czy mogę zapytać z czego to Jej Wysokość wywnioskowała, że Witkowi zależy na tej akurat (albo akurat którejkolwiek innej)??
                • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 22:40
                  Bo chce sie z nia spotkac drugi raz? Jak cos miedzy wierszami nie zrozumialam(co u mnie wysoce prawdopodobne), to cala teoria wtedy rozminie sie z sytuacja😁
                  • tdf-888 Re: Odbyłem 03.08.18, 22:48
                    Przecież oni się jeszcze nie spotkali ani razu. Dostał nr i zadzwonił. Chce się spotkać a ona odwleka
                    • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 22:52
                      A to nic nie zrozumialam. Ostatnio byla randka to myslalam, ze to druga.
        • tzn.aga Re: Odbyłem 03.08.18, 21:45
          Uważaj, bo zaraz Cię na tę wieś zaprosi i zapozna z rodziną.

          • margott70 Re: Odbyłem 03.08.18, 21:48
            😁
          • szarlotka_ja Re: Odbyłem 03.08.18, 21:51
            Może ma córkę, to by się Witold ewentualnie zaprzyjaźnił...
          • dolores2222 Re: Odbyłem 04.08.18, 13:19
            O to to. Mój przypadek jak nic. big_grin
            Ale ja myślę, że tu może być drugie dno. Albo nawet dwa.
            1. albo ma jeszcze niezamknięte sprawy z przeszłości
            2. albo ma innego pana na tejże wsi i się zastanawia, czy się rozwinie
            3. albo z mężem wypoczywa. suspicious
            To wyszły mi trzy dna...
    • sweetsadness_87 Re: Odbyłem 03.08.18, 22:08
      Moze to marne pocieszenie ale wiesz moze byc gorzej. Ja mam wrazenie, ze zeby w ogole byc na etapie, ze bede mogla "przechodzic przez ten cyrk" to najpierw musze przejsc przez pieklo.
    • maruda2 Re: Odbyłem 03.08.18, 23:48
      Ale czekaj, zaraz co masz na myśli mówiąc "ten cyrk" ? Może właśnie w tym tkwi problem ? Że pomijasz albo traktujesz "po łepkach" ten pierwszy etap poznania kogoś, chcąc szybciej przejść do meritum, czyli osiągnięcia stanu bycia w związku i posiadania ułożonego życia osobistego suspicious
    • marcepanka313 Re: Odbyłem 04.08.18, 10:17
      Może być ciekawie, może być drętwo, może być nudno może być obiecująco, a i tak nic się nie wydarza dalej.

      I kto wie dlaczego?
      • witrood Re: Odbyłem 04.08.18, 12:27
        Nie rozwikłałem dotąd tej tajemnicy. Do wróżki też nie pójdę, bo nie wierzę w zabobony. Jakbym jakieś 15 lat temu wiedział, że ma być tak, jak jest teraz, to chyba raczej bym tego wiedzieć nie chciał. Podobnie może być z dalszą przyszłością.
    • pop_star Re: Odbyłem 04.08.18, 12:06

      > Czasem się wściekam na rzeczywistość, że muszę przechodzić przez ten cyrk chcą
      > c ułożyć sobie życie osobiste, a innym przychodzi to bez najmniejszego trudu.

      Boże, mam dokładnie to samo. Myślałam że przyjdzie to tak naturalnie i ktoś się pojawi tak po prostu ale ponieważ nie stało się tak, jak myślałam to chyba będę musiała poszukać chłopa w Internecie jak jakiś produkt w markecie... myślałam że mnie to ominie..cóż. takie czasy
      • dolores2222 Re: Odbyłem 04.08.18, 13:29
        No to życzę powodzenia...... sad wink
    • m.a.l.a_syrenka Re: Odbyłem 04.08.18, 12:18
      Ten cyrk to niektórzy wspominają jako najlepsze momenty życia. Potem nie zawsze jest z motylami za pan brat...
      • witrood Re: Odbyłem 04.08.18, 12:24
        Szczerze mówiąc, to byłbym szczęśliwy, gdyby się skończył jakieś 15 lat temu. Mnie bardziej uszczęśliwia dobra stabilizacja niż miotanie się.
        • dolores2222 Re: Odbyłem 04.08.18, 13:24
          Mnie również. Uwierz mi, chociaż podobno mało wiarygodna jestem, że jedno z czego sie najbardziej cieszyłam, jak na początku normalnie nam sie układało, to ten spokój i stabilizacja. Ale tak sie cieszyłam, że przeoczyłam pewne dziwne symptomy, że to nie tak, że za szybko... I że wg niego stabilizacja oznacza: gramy wg moich zasad, nigdy wg twoich.
          Tak więc doskonale cię Witku rozumiem. I też nie lubię tego cyrku, jak to nazwałeś. No ale zawsze masz wybór. smile
        • m.a.l.a_syrenka Re: Odbyłem 04.08.18, 19:00
          Też tak myślałam, ale życie sobie i plany sobie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka