Dodaj do ulubionych

Forumowa Kamasutra

28.10.15, 11:06
Pomyślałem, że skoro jesteśmy w takim gronie, gdzie jest mnóstwo kobiet lubiących seks i gadanie o nim, to może panie mogłyby podzielić się z panami wiedzą na temat tego co mężczyzna powinien zrobić, żeby kobiecie było w łóżku dobrze, co mężczyźni często robią a nie powinni, albo odwrotnie - czego nie robią. Za czym tęsknicie w łóżku, co lubicie.
Kiedy i jak zacząć seks, jaka powinna być gra wstępna, jak dobrze zrobić minetę, jakie jest właściwe tempo seksu, jakie strefy erogenne działają najlepiej a jakie są przereklamowane? Temat jest szeroki jak rzeka, a myślę że warto się go nawzajem pouczyć.
Obserwuj wątek
    • moon1975 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 11:51
      hehe, dobry post, ale wiesz że to utopia - dostaniemy tu tyle informacji że i tak nie dopasujemy ich do żadnej sytuacji, bo myślę że to tak wszystko sie uzupełnia że nie ma żadnej instrukcji po za tym żeby dwoje chciało na raz, no i chęci sprawiania i dawania przyjemniości,
      no ale nie ja tu jestem KObietą :D ups
    • anka401 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 12:01
      a to raczej trzeba omówić indywidualnie z kobietą, z którą się kocha. Kiedy próbowałam wcielić w życie porady internetowe, omal mi mężczyzna nie zasnął... Z kolei praktyki przejęte od jakiś innych pań stosowane na mnie - hm...czuję wstręt, bo po prostu nie lubię jak partner nie bierze moich sugestii pod uwagę.
      • kag73 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 12:10
        anka401 napisała:
        > a to raczej trzeba omówić indywidualnie z kobietą, z którą się kocha. Kiedy pró
        > bowałam wcielić w życie porady internetowe, omal mi mężczyzna nie zasnął... Z k
        > olei praktyki przejęte od jakiś innych pań stosowane na mnie - hm...czuję wstrę
        > t, bo po prostu nie lubię jak partner nie bierze moich sugestii pod uwagę.

        Jezeli masz wlasne sugestie i one dzialaja, to szafa gra, po co sie zajmowac tym co sobie gadaja/doradzaja inni/inne :)
    • rekreativa Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 12:12
      Oj, sabat, przeciez wiadomo, że to zależy od konkretnej laski, jak i co robić.
      Jesli miałabym jakąś ogólną radę, to taką, by właśnie nie zakładać, że skoro pani A uwielbiała lizanie po uszach, to pani B z automatu również i że instruktaże internetowe "jak ją pieścić" sprawdzą się na każdej od lat 18 do 65...
      • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 12:17
        rekreativa napisała:

        > Oj, sabat, przeciez wiadomo, że to zależy od konkretnej laski, jak i co robić.
        > Jesli miałabym jakąś ogólną radę, to taką, by właśnie nie zakładać, że skoro pa
        > ni A uwielbiała lizanie po uszach, to pani B z automatu również i że instrukta
        > że internetowe "jak ją pieścić" sprawdzą się na każdej od lat 18 do 65...


        Ale gdyby podano jakieś ciekawe indywidualne the best of to inni mogliby spróbować albo rozważyć spróbowanie, więc ja koncepcji Sabata nie skreślałbym. Forum potrzebuje tematów uświadamiających:)
          • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 12:32
            Ja dostrzegam (na przykład moje tematy o liczbie ruchów frykcyjnych z nikłym odzewem merytorycznym, a nawet naiwnym zdziwieniem - gdy chodzi przecież o jądro seksu) że ludziom wydaje się, że są już uświadomieni seksualnie, że już wiedzą. A sam profesor mówi że niewiele jeszcze wiemy, profesor seksuologii a nie jakiś szeregowy uczestnik forum o seksie, i nie Lew Starowicz...
            • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 13:04
              loppe napisał:

              > Ja dostrzegam (na przykład moje tematy o liczbie ruchów frykcyjnych z nikłym od zewem merytorycznym,
              --------------------------------------------------------
              Loppe, twoje merytoryczne tematy są mało kontrowersyjne i bardzo naukowe. Zobacz jakim zainteresowaniem cieszą się sprawy związane z Agnieszką Szulim i Piotrem Starakiem, a jakim brak nominacji ze strony prezydenta 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co prowadzi do paraliżu tej instytucji.
              • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 13:22
                Rozumiem. Kukiz ma b. fajne 3 córki, a jakie podobne do siebie i do mamy, ponadto wygrał w Londynie, a to jednak najwyższej jakości kultura... natchnęła głosujących
                • bgz0702 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 16:51
                  loppe napisał:

                  > Rozumiem. Kukiz ma b. fajne 3 córki, a jakie podobne do siebie i do mamy, ponad
                  > to wygrał w Londynie, a to jednak najwyższej jakości kultura... natchnęła głosu
                  > jących

                  lech walesa2? ;)
                  • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 20:44
                    bgz0702 napisała:

                    > loppe napisał:
                    >
                    > > Rozumiem. Kukiz ma b. fajne 3 córki, a jakie podobne do siebie i do mamy,
                    > ponad
                    > > to wygrał w Londynie, a to jednak najwyższej jakości kultura... natchnęła
                    > głosu
                    > > jących
                    >
                    > lech walesa2? ;)

                    B. interesujące skojarzenie!
                • prosty_facet Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 16:55
                  loppe napisał:

                  > Rozumiem. Kukiz ma b. fajne 3 córki, a jakie podobne do siebie i do mamy, ponad
                  > to wygrał w Londynie, a to jednak najwyższej jakości kultura... natchnęła głosu
                  > jących

                  Aż chciałoby się w łożu wszystkie po kolei albo i na raz :-)
                  • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 20:46
                    prosty_facet napisał:

                    > loppe napisał:
                    >
                    > > Rozumiem. Kukiz ma b. fajne 3 córki, a jakie podobne do siebie i do mamy,
                    > ponad
                    > > to wygrał w Londynie, a to jednak najwyższej jakości kultura... natchnęła
                    > głosu
                    > > jących
                    >
                    > Aż chciałoby się w łożu wszystkie po kolei albo i na raz :-)

                    Jak rewolucja, to rewolucja:)
              • wont2 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 13:42
                marek.zak1 napisał:

                brak nominacji ze strony prezydenta 5 sędziów Trybunału Ko
                > nstytucyjnego, co prowadzi do paraliżu tej instytucji.
                --------
                Marku, uprasza sie o zachowanie obiektywizmu na tym zacnym forum. Jak wiesz, jest mi rownie daleko wobec wszystkich i mam o nich wyrobione i niekoniecznie dobre zdanie - ale bez kurde propagandy...

                Kadencja pieciu czlonkow Trybunalu Konstytucyjnego konczyla sie w listopadzie i grudniu tego roku. PO wiedzac, ze przegra wybory parlamentarne zmienilo ustawe o Trybunale, tak aby to Sejm obecny a nie przyszly wybral nowych sedziow. Tyle, ze formalnie nowych sedziow TK powoluje Prezydent a nikt sie nie spdziewal, ze Komorowski przegra wybory :)

                Innymi slowy - zwykla walka polityczna. Nihil novi sub sole... Mnie bardziej podnieca Szulim. A jesli kogos to bardziej podnieca niz Szulim, to powinien sie podniecac juz w momencie zmiany ustawy o TK, bo to wtedy zaczela sie ta cala heca.
                • loppe Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 13:48
                  Ja tylko obiektywnie poinformuję, że uczestniczyłem w referendum pana prezydenta Komorowskiego, frekwencja 7,5% koszt 100mln zł:). Pan prezydent wygrawszy wybory 5 lat temu wynajął swój rodzinny apartament kancelarii prawniczej na 10 lat i w związku z tym obecnie wynajmuje mieszkanie od... kancelarii prezydenta i ma zamiar tam zostać długo:).
                • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 13:48
                  wont2 napisał:

                  > Marku, uprasza sie o zachowanie obiektywizmu na tym zacnym forum. Jak wiesz, jest mi rownie daleko wobec wszystkich i mam o nich wyrobione i niekoniecznie dobre zdanie - ale bez kurde propagandy...
                  >
                  > Kadencja pieciu czlonkow Trybunalu Konstytucyjnego konczyla sie w listopadzie i grudniu tego roku. PO wiedzac, ze przegra wybory parlamentarne zmienilo ustawe o Trybunale, tak aby to Sejm obecny a nie przyszly wybral nowych sedziow. Tyle , ze formalnie nowych sedziow TK powoluje Prezydent a nikt sie nie spdziewal, ze Komorowski przegra wybory :)
                  --------------------------------------------------------------------------------------
                  Zgadza się, ale sędziowie zostali wybrani a ich niemianowanie jest, jak pamiętasz, tzw. falandyzacją prawa.


                  • wont2 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 14:17
                    marek.zak1 napisał:

                    > Zgadza się, ale sędziowie zostali wybrani a ich niemianowanie jest, jak pamięta
                    > sz, tzw. falandyzacją prawa.
                    ----------
                    Ja staram sie tylko byc obiektywny :) Dla mnie falandyzacja prawa nastapila juz w momencie zmiany ustawy o TK, po to abysmy pieciu sedziow mianowali jeszcze MY a nie ONI. Dla mnie to jest psucie mojego panstwa, bo ja nie patrze pod katem "my" czy "oni", bo dla mnie oni wszyscy sa "oni" ;)
    • egon26 Czego nie robić z pornoli 28.10.15, 12:27
      widziałem kiedyś taki filmik gdzie gwiazdy porno pokazywały czego nie robić, o dziwo w ubraniach. Więc możesz sobie poszukać zawsze jakiś początek.
      Ale temat jest nie głupi tylko jako facet powinieneś też coś o sobie powiedzieć, ja bym przynajmniej tak zrobił.
      Co do słuchania kobiety to też kij ma dwa końce, bo ja np. wole zaskakiwać partnerkę niż podążać za punktami które mi podała ;) Przypomina mi się scena z przyjaciół: 1,2,3,2,3,3,1,7,7, 9,9,9,9,dzieeeeeeeeeeewięććććććććććććććć ;D mogłem pomieszać numery ;)
      • kag73 Re: Czego nie robić z pornoli 28.10.15, 12:38
        egon26 napisał:
        "Co do słuchania kobiety to też kij ma dwa końce, bo ja np. wole zaskakiwać partnerkę niż podążać za punktami które mi podała ;)"

        No rzecz w tym czy to "zaskakiwanie" przynosi dobre efekty dla niej, bo jezeli tak, to spoko, jezeli nie, to lepiej wziac pod uwage jej punkty, jezeli to one przynosza efekty :)
    • kynane Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 14:18
      W zasadzie już Ci to Sabacie powiedziano, że nie ma uniwersalnego klucza... Ale żeby nie było:
      grę wstępną warto zacząć jeszcze przed pójściem do łóżka... sugestie, spojrzenia, uśmiechy, podteksty - to wszystko buduje nastrój...
      • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 14:28
        kynane napisała:

        > W zasadzie już Ci to Sabacie powiedziano, że nie ma uniwersalnego klucza... Ale żeby nie było:
        > grę wstępną warto zacząć jeszcze przed pójściem do łóżka... sugestie, spojrzenia, uśmiechy, podteksty - to wszystko buduje nastrój...
        -------------------------------------------------------------------
        I jeszcze jak kobieta kocha, to, przynajmniej moim daniem, znacznie ułatwia wszystko, co dalej :).
    • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 15:38
      > Kiedy i jak zacząć seks, jaka powinna być gra wstępna,

      Ostatnio na treningu kumpel tlukl się ze swoją dziewczynką kijami i powiem ci że tak się poten zaczęli migdalic że można uznać że to niezła gra wstępna była.

      A z kobietami jest o tyle do kitu ze nie dość że są różne to i jedna potrafi mieć różne zachcianki.

      Ale ja myślę że tobie o coś innego chodzi PiS u władzy to i te porno strony mogą zamknąć więc chcesz wyłudzić od dziewczyn jakieś opowiadanie :) też chętnie poczytam
      • prosty_facet Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 17:00
        zombi135 napisał:

        > > Kiedy i jak zacząć seks, jaka powinna być gra wstępna,
        >
        > Ostatnio na treningu kumpel tlukl się ze swoją dziewczynką kijami i powiem ci
        > że tak się poten zaczęli migdalic że można uznać że to niezła gra wstępna była.
        >
        > A z kobietami jest o tyle do kitu ze nie dość że są różne to i jedna potrafi mi
        > eć różne zachcianki.
        >
        > Ale ja myślę że tobie o coś innego chodzi PiS u władzy to i te porno strony mog
        > ą zamknąć więc chcesz wyłudzić od dziewczyn jakieś opowiadanie :) też chętnie p
        > oczytam

        Myślisz, że założą filtry na światłowody łączące nas ze światem ?
        W sumie to bym się nie zdziwił ....
        • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 23:44
          prosty_facet napisał:
          > Myślisz, że założą filtry na światłowody łączące nas ze światem ?
          > W sumie to bym się nie zdziwił ....

          To chyba nie wielki problem nawet częściowo zablokować, chiny blokują youtube więc się da ;)
          Ja na nich nie głosowałem mimo że o takiej blokadzie myślę. Ogólnie wybory były do bani bo wcześniej można było chce głosować przeciw nim a teraz już nawet się nie dało. A jak Polską ma rządzić 70 letni kawaler, co on wie o życiu rodzin w Polsce to tak jak księża wypowiadają się o życiu w rodzinie
    • ninek04 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 19:41
      Lubię bardzo (między innymi), gdy z pozycji na jeźdźca przechodzimy do pozycji leżącej,w której jestem cały czas na górze,a oba ciała są mocno splecione i przytulone.Seks jest wtedy bardzo niespieszny, powolny,czuć każdy najmniejszy ruch,oddech,do tego dochodzi wzajemne przeszywanie się wzrokiem, delikatne gladzenie i muskanie dłońmi twarzy,szyi,piersi, brzucha,a dla kontrastu słowa -niedelikatne, niegrzeczne.
      Lubię też czuć męskie cialo na sobie, które dosłownie prawie że mnie zgniata i przytłacza,ściśle przylega do mojego;pewnie dlatego,że mam w sobie bardzo dużą potrzebę dotyku.
        • bgz0702 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 21:19
          zyg_zyg_zyg napisała:

          > Kurczę, jak Cię tak czytam, Ninek, to całkiem na serio się cieszę, że masz tego
          > kochanka...

          a ja bardzo ciesze sie ze sobie znalazlas kochanka i sie tego trzymasz ze jest ok. I tak jest OK właśnie. CAŁUJE CIE W USTA KTÓRYMI "ZASPOKAJAŁAS ORALNIE KOCHANKA";)) faceci robic tego nie musza;( zresztą jeden facet jest całkiem ok, zdecydowanie wystarcza;))
          • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 28.10.15, 23:34
            bgz0702 napisała:

            > zyg_zyg_zyg napisała:
            >
            > > Kurczę, jak Cię tak czytam, Ninek, to całkiem na serio się cieszę, że mas
            > z tego
            > > kochanka...
            >
            > a ja bardzo ciesze sie ze sobie znalazlas kochanka i sie tego trzymasz ze jest

            Nie do końca rozumiem wasz entuzjazm, nie zabraniam nikomu układć sobie życia na nowo ale kochanek/kochanka to zwykła nieuczciwości w stosunku do osoby która kiedyś była jak mniemam najważniejsza w naszym życiu. Więc moim zdaniem lepiej się rozstać chyba że z tą osobą trzyma nas coś więcej mieszkanie, kasa ale wtedy to już zwyczajne kurestwo jest.
            • bgz0702 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 06:32
              zombi135 napisał:

              > bgz0702 napisała:
              >
              > > zyg_zyg_zyg napisała:
              > >
              > > > Kurczę, jak Cię tak czytam, Ninek, to całkiem na serio się cieszę,
              > że mas
              > > z tego
              > > > kochanka...
              > >
              > > a ja bardzo ciesze sie ze sobie znalazlas kochanka i sie tego trzymasz ze
              > jest
              >
              > Nie do końca rozumiem wasz entuzjazm, nie zabraniam nikomu układć sobie życia n
              > a nowo ale kochanek/kochanka to zwykła nieuczciwości w stosunku do osoby która
              > kiedyś była jak mniemam najważniejsza w naszym życiu. Więc moim zdaniem lepiej
              > się rozstać chyba że z tą osobą trzyma nas coś więcej mieszkanie, kasa ale wted
              > y to już zwyczajne kurestwo jest.

              zombi, wiecej nie opowiadaj
              • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:04
                > zombi, wiecej nie opowiadaj

                Tyle że ja tego naprawę nie rozumie, nie rozumiem jak ludzie mogą nie mieć w sobie choć odrobiny empatii. Problem bycia zdradzanym może dotyczyć każdego z nas. Kto ustala granicę kiedy już można zdradzać partnera, jakie *grzechy* musi popełnić by można zacząć regularnie chodzić do łóżka z kimś innym. Jak ty musisz *zawinić* by twój partner miał prawo znaleźć sobie kochankę, ty mu pierz, sprzątaj, gotujesz a on poczuje się jak w liceum chodząc na randki może z kimś młodszym i bzykając ją w aucie, w lasku, w hotel. Może głównym *grzechem* u kobiet jest starzenie się, może głównym *grzechem* u mężczyzn jest stres który odbiera ochotę na wiele. Jakie według Ciebie są te grzechy które dają nam prawo bycia nieuczciwym? Świat opiera się na uczciwości, nie da się żyć, pracować gdy wszyscy będą nas oszukiwali. Firmy padną, gospodarka się załamie, policja będzie skorumpowana, służba zdrowia nie zrobi nic bez łapówy. Nie da się żyć w takim świecie. A tu chodzi o coś więcej o uczciwość wobec kogoś bliskiego. Romans na pewno jest cholernie podniecający, umawianie się, planowanie czasu, adrenalina która temu towarzysz, wspomnienia spotkań itd. Sam śmietanka, bez śmieci związanych z normalnym funkcjonowaniem w związku. Dlaczego twój partner nie ma do tego prawa?! Zrazić do seksu mężczyznę jest bardzo łatwo, wystarczy komentować (nawet gestem, mimiką) jego niepowodzenia w tej dziedzinie, szybko zamknie się w sobie i odpuści.
                ...w zdrowiu i w chorobie. Nie wiem czy nynek ma ślub kościelny, ale w tych słowach jest przepis bycia razem, choroba to nie tylko wtedy jak komuś rękę urwie. Moim zdaniem tu głównie chodziło właśnie o zaburzenia w naszej psychice spowodowane różnymi sytuacjami które mogą nas spotkać w życiu. I wtedy mamy się wspierać a nie szukać rżnięcia na boku. Widzisz ja jestem dyslektykiem ale tego nie widać więc na zewnątrz wiec to że kiepsko piszę i czytam jest oznaką tego że jestem debilem po prostu. I tak samo tu jak by mu fiuta lub jaja urwało to było by wiadome czemu nie chce bzykać, a jeśli coś jest w środku to tego nie widać więc debili i można go zdradzać tak ?
                Jeśli już nie widzi szansy bycia szczęśliwym z tą osoba powinien mu o tym powiedzieć i zakończyć ten związek. Może zdradzany też się już źle czuje w tym związku, ale nie umie go zakończyć i jest zbyt uczciwy by zdradzać. Więc zakończyć było by uczciwie po prostu.
                Poza tym zwróćcie uwagę że my tutaj zawsze znamy jedną stronę historii, mało kto napisze: żona nie chce się bzykać ale w sumie mam nadwagę 50 kg, mam tłuste włosy, golę się co 3 tygodnie a myje raz na 10 dni. Choć akurat względy wizualne jest łatwo zauważyć, trudniej zauważyć problemy charakteru, tak jak w przypadku nynka: jest upierdliwa, czepia się, kreuje swoją wizję na temat innych osób itd. gdybym o zgrozo ja był jej mężem tez kiedyś powiedziałbym dość , tyle że ja bym wyszedł z tego związku.
                A jeśli pozostanie z takim partnerem jest po kierowane wygodą to dla mnie naprawdę jest ....
                • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:16
                  zombi135 napisał:

                  > Kto ustala granicę kiedy już można zdradzać partnera, jakie *grzechy* musi po
                  > pełnić by można zacząć regularnie chodzić do łóżka z kimś innym.

                  W praktyce - każdy sam. Moralność i obyczajowość są abstraktem, nie istnieją obiektywnie - zatem obracamy się w kategoriach umowy społecznej.
                  W sumie są ludzie na tyle słabi, że dadzą sobie narzucić kajdany obyczajowości i kulawej moralności odgórnie. Całe życie przeżyją, z poczuciem dobrze wykonywanego obowiązku i ani razu nie zadadzą sobie pytania, kto właściwie im te obowiązki wymyślił.
                  Ironią losu jest to, że kreatorzy tych przewspaniałych idei, czyli przywódcy polityczni i duchowi, zazwyczaj są najbardziej zdeprawowaną częścią społeczności i sami są najbardziej odlegli od głoszonych przez siebie haseł.

                  > Świat opiera się na uczciwości, nie da się żyć, pracować gdy wszysc
                  > y będą nas oszukiwali. Firmy padną, gospodarka się załamie, policja będzie skor
                  > umpowana, służba zdrowia nie zrobi nic bez łapówy. Nie da się żyć w takim świec
                  > ie.

                  Widzę, że urwałeś się z choinki. Bożego Narodzenia jeszcze nie ma, więc wnoszę, że urwałeś się z zeszłorocznej.
                • zyg_zyg_zyg Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:22
                  Twój świat, Zombi, jest prosty. Uczciwość małżeńska równa się temu, że partnera nie można zdradzać, bo mu się ślubowało w kościele, albo przyrzekało przed urzędnikiem. Kochanka się znajduje, jak seks w małżeństwie jest nudny i trzeba gdzieś na boku poszukać adrenalinki. Bycie w związku małżeńskim jest tożsame z byciem ze sobą blisko. Jeśli małżeństwo jest nieporozumieniem, wszyscy tylko zyskują na rozstaniu. Jeśli nieszczęśliwe małżeństwo się nie rozstaje, to znaczy, że ktoś w nim jest kurwą. No i świat opiera się na uczciwości...
                  • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:32
                    zyg_zyg_zyg napisała:
                    . Kochanka się znajduje, jak seks w małżeństwie jest nudny i trzeba gdzieś na boku poszukać adrenalinki.
                    --------------------------------------------------------------------------------------------
                    Tylko pytanie, czy najpierw szukamy adrenalinki, bo nas to kręci, a potem mówimy, że to dlatego, że seks był nudny, a partner/ka się opatrzył/a.
                  • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:40
                    zyg_zyg_zyg napisała:

                    > Twój świat, Zombi, jest prosty.

                    Ja to widzę inaczej - najgorzej to w głębi duszy chcieć a nie móc ;) bo nie pozwalają na to kajdany surowej obyczajowości...
                    Wtedy ręce jakoś tak same sięgają po kamień, by rzucić nim w "jawnogrzesznicę".
                    • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:47
                      sabat777 napisał:

                      > zyg_zyg_zyg napisała:
                      >
                      > > Twój świat, Zombi, jest prosty.
                      >
                      > Ja to widzę inaczej - najgorzej to w głębi duszy chcieć a nie móc ;) bo nie pozwalają na to kajdany surowej obyczajowości...
                      -----------------------------------------------------------------
                      Wiesz Sabat, można się umówić, że jak jedna ze stron będzie chciała zakończyć związek, zwyczajnie to zakomunikuje. Związek to chęć obu stron bycia ze sobą.
                      Pozdrowienia ze Śląska.
                      • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:55
                        marek.zak1 napisał:

                        > Wiesz Sabat, można się umówić, że jak jedna ze stron będzie chciała zakończyć z
                        > wiązek, zwyczajnie to zakomunikuje. Związek to chęć obu stron bycia ze sobą.

                        Wiesz Marek, można się umówić na co tylko zechcesz. Że jak ktoś będzie chciał siku, to sobie zakłada skarpetę na lewe ucho, że jak z poważniejszą potrzebą, to należy skakać na lewej nodze wokół własnej osi i kwiczeć przeraźliwie jak świeżo narodzone prosię... Co tam sobie życzysz. Przypominam, że to czym jest związek również jest kwestią umowną. Nasi przodkowie nie ślubowali sobie przed ołtarzem, nie kontemplowali wierności małżeńskiej, tylko zbierali korzonki, jagody, gromadzili kości dystalne zwierząt by wyżreć z nich szpik, a jak udało im się znaleźć padlinę to było święto i piekli ją sobie na ognisku. Życie emocjonalne polegało na intensywnym "ruchaj Kaśkę" od tyłu jak jakaś pani się musiała schylić po mydło ;) A o tym kto "ruchał Kaśkę" i w jakiej kolejności decydowała wielkość maczugi.

                        > Pozdrowienia ze Śląska.

                        Nawzajem.
                        • loppe Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:01
                          Nasi przodkowie nie ślubowali sobie przed ołtar
                          > zem, nie kontemplowali wierności małżeńskiej, tylko zbierali korzonki, jagody,
                          > gromadzili kości dystalne zwierząt by wyżreć z nich szpik, a jak udało im się z
                          > naleźć padlinę to było święto i piekli ją sobie na ognisku. Życie emocjonalne p
                          > olegało na intensywnym "ruchaj Kaśkę" od tyłu jak jakaś pani się musiała schyli
                          > ć po mydło ;) A o tym kto "ruchał Kaśkę" i w jakiej kolejności decydowała wielk
                          > ość maczugi.
                          >
                          > > Pozdrowienia ze Śląska.
                          >
                          > Nawzajem.


                          Z trochę innej beczki:
                          29.10.2015, Warszawa (PAP) - 20,88 zł wydano przeciętnie w polskim gospodarstwie domowym w 2014 r. na kupno książek.
                          Jestem spokojny że Sabat i Marek ratowaliście statystyki, wskazuje na to bogactwo waszego stylu.
                          • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:05
                            loppe napisał:
                            > 29.10.2015, Warszawa (PAP) - 20,88 zł wydano przeciętnie w polskim gospodarstwie domowym w 2014 r. na kupno książek.
                            > Jestem spokojny że Sabat i Marek ratowaliście statystyki, wskazuje na to bogactwo waszego stylu.
                            ---------------------------------------------------------------------------
                            Moja żona dużo czyta, włącznie współczesne książki polityczne. Ja głównie historyczne.
                            • loppe Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:56
                              marek.zak1 napisał:

                              > loppe napisał:
                              > > 29.10.2015, Warszawa (PAP) - 20,88 zł wydano przeciętnie w polskim gospod
                              > arstwie domowym w 2014 r. na kupno książek.
                              > > Jestem spokojny że Sabat i Marek ratowaliście statystyki, wskazuje na to
                              > bogactwo waszego stylu.
                              > ---------------------------------------------------------------------------
                              > Moja żona dużo czyta, włącznie współczesne książki polityczne. Ja głównie histo
                              > ryczne.

                              Nie wiem czy czytaliście Kamasutrę, mnie jakoś nie porwała ta lektura
                          • kag73 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 12:22
                            loppe napisał:
                            > Z trochę innej beczki:
                            > 29.10.2015, Warszawa (PAP) - 20,88 zł wydano przeciętnie w polskim gospodarstwi
                            > e domowym w 2014 r. na kupno książek.
                            > Jestem spokojny że Sabat i Marek ratowaliście statystyki, wskazuje na to bogact
                            > wo waszego stylu.

                            Uwazam, ze ksiazki w Polsce sa drogie, czesto mozna kupic tylko te "ladne" wydania, szczegolnie drogie. Wiele gospodarstw domowych wydaje pare dobrych stowek na ksiazki do szkoly dla dzieci. Wielu korzysta z biblioteki, bo ich na kupowanie ksiazek nie stac.
                            W takiej Anglii np. ksiazki mozesz kupic za grosze, chociazby w charity shops, za 1 funta albo 50 pensow. Czesto tez w ksiegarniach za pol ceny i tak dalej. A rodzice nie placa za zadne ksiazki ani materialy do szkoly, przynajmniej w podstawowce, nie wiem jak pozniej.
                            • loppe Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 12:59
                              kag73 napisała:

                              > loppe napisał:
                              > > Z trochę innej beczki:
                              > > 29.10.2015, Warszawa (PAP) - 20,88 zł wydano przeciętnie w polskim gospod
                              > arstwi
                              > > e domowym w 2014 r. na kupno książek.
                              >
                              > Uwazam, ze ksiazki w Polsce sa drogie, czesto mozna kupic tylko te "ladne" wyda
                              > nia, szczegolnie drogie. Wiele gospodarstw domowych wydaje pare dobrych stowek
                              > na ksiazki do szkoly dla dzieci. Wielu korzysta z biblioteki, bo ich na kupowan
                              > ie ksiazek nie stac.
                              > W takiej Anglii np. ksiazki mozesz kupic za grosze, chociazby w charity shops,
                              > za 1 funta albo 50 pensow. Czesto tez w ksiegarniach za pol ceny i tak dalej. A
                              > rodzice nie placa za zadne ksiazki ani materialy do szkoly, przynajmniej w pod
                              > stawowce, nie wiem jak pozniej.

                              Tanie nie są, jednak 20,88zł rocznie to raczej wybór egzystencjalny niż ekonomiczny. Ciekaw jestem co czytasz Kag, masz taką interesującą umysłowość, ja czytam tak jak Marek historyczne, oraz psychologiczne i filozoficzne, a takim moim azylem książkowym są... rozmowy z Czesławem Miłoszem, mam ich ponad 2000 stron i nic mi tak dobrze nie robi, jak przeczytać sobie kolejną rozmowę z Miłoszem. Nie wiem dokładnie dlaczego.
                              • kag73 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:57
                                loppe napisał:
                                > Tanie nie są, jednak 20,88zł rocznie to raczej wybór egzystencjalny niż ekonomiczny.

                                Co to znaczy?
                                Na ksiazki w swoim zyciu wydalam/wydaje niewiele a przeczytalam ich cale tony.
                                Co nie zmienia faktu, ze teraz sa czasy komputerow, gier komputerowych, smartphonow itd., ksiazki czesto ida w odstawke. Niemniej jednak wielu czyta roznosci w internecie.

                                Ciekaw jestem co czytasz Kag, masz taką interesującą umysłowość, ja czyta
                                > m tak jak Marek historyczne, oraz psychologiczne i filozoficzne, a takim moim a
                                > zylem książkowym są... rozmowy z Czesławem Miłoszem, mam ich ponad 2000 stron i
                                > nic mi tak dobrze nie robi, jak przeczytać sobie kolejną rozmowę z Miłoszem. N
                                > ie wiem dokładnie dlaczego.

                                Czytam roznosci, tez troche w zaleznosci od kraju i jezyka. Kiedy jestem w UK staram sie czytac po angielsku a poniewaz angielski nie jest moim ulubionym jezykiem, po prostu mi nie lezy, wybieram interesujaca fabule, inaczej brakuje mi motywacji, nie przebrne ;)
                                • loppe Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 14:15
                                  kag73 napisała:


                                  > Czytam roznosci, tez troche w zaleznosci od kraju i jezyka. Kiedy jestem w UK s
                                  > taram sie czytac po angielsku a poniewaz angielski nie jest moim ulubionym jezy
                                  > kiem, po prostu mi nie lezy, wybieram interesujaca fabule, inaczej brakuje mi m
                                  > otywacji, nie przebrne ;)

                                  Jesteś bardzo inteligentna, a nawet - jak Twój synek powiedział, napisałaś kiedyś o tym na forum - jesteś mądra:)
                      • zyg_zyg_zyg Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:57
                        > Wiesz Sabat, można się umówić, że jak jedna ze stron będzie chciała zakończyć z
                        > wiązek, zwyczajnie to zakomunikuje. Związek to chęć obu stron bycia ze sobą.

                        Widzisz, Sabat, jakie to proste. Trzeba było się zwyczajnie z żoną umówić...
                    • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:21
                      sabat777 napisał:
                      > Ja to widzę inaczej - najgorzej to w głębi duszy chcieć a nie móc ;) bo nie poz
                      > walają na to kajdany surowej obyczajowości...
                      > Wtedy ręce jakoś tak same sięgają po kamień, by rzucić nim w "jawnogrzesznicę".

                      Uwierz mi jak małżeństwie jest super w łóżku to się nie chce chcieć gdzie indziej, więc reszta odpada.
                  • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:16
                    zyg_zyg_zyg napisała:
                    > Twój świat, Zombi,
                    Wiele można powiedzieć o świecie zombich ale nie to że jest proste, ciało cuchnie części odpadają i nikt nas nie chce przytulić :D . Nie jest prosty, ale daje dużo satysfakcji jeśli się walczy o coś i z całych sił nie ułatwiając sobie drogi, nawet gdy się przegra. Jestem idealistą to prawda ale ktoś musi być by przeciwstawić się drugiej skrajności, tak by ci którzy są w środku zbytnie nie spadli na ciemną stronę mocy ;)

                    > Kochanka się znajduje, jak seks w małżeństwie jest nudny i trzeba gdz
                    > ieś na boku poszukać adrenalinki.
                    Jak seks jest nudny to się go naprawia, zmienia się otoczenie, kupuje się zabawki, nowe książki itd. Ja wczoraj kupiłem sobie książkę o tantrze bo ktoś o niej pisał, 34 pln. Może nauczę się czegoś nowego a może moja żona, wiele osób o tym mówi więc czemu nie spróbować.

                    > Jeśli małżeństwo jest nieporozumieniem, wszyscy tylko zysku
                    > ją na rozstaniu. Jeśli nieszczęśliwe małżeństwo się nie rozstaje, to znaczy, że
                    > ktoś w nim jest kurwą. No i świat opiera się na uczciwości...

                    Teraz się pogubiłem czy mnie wyśmiewasz czy przyznajesz mi rację.
                    • ninek04 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:50
                      <Jak seks jest nudny to się go naprawia, zmienia się otoczenie, kupuje się zabawki, nowe książki itd. Ja wczoraj kupiłem sobie książkę o tantrze bo ktoś o niej pisał, 34 pln. Może nauczę się czegoś nowego a może moja żona, wiele osób o tym mówi więc czemu nie spróbować.<

                      Jeśli myślisz ,że kochanka znajduje się ot tak, na pstryknięcie palcami, bo jedynym powodem jest nuda i monotonia , to masz blade pojęcie o relacjach małżeńskich i problemach, jakie mogą w nich występować.Chciałabym czasem w tak prosty i nieskomplikowany sposób postrzegać świat i innych ludzi,ale jest mi to nie dan,. choć własciwie może to i dobrze, bo wtedy pewnie zamieniłabym się dośc szybko w zombi ;)
                      • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:55
                        ninek04 napisała:
                        > Jeśli myślisz ,że kochanka znajduje się ot tak, na pstryknięcie palcami, bo jedynym powodem jest nuda i monotonia , to masz blade pojęcie o relacjach małżeńskich i problemach, jakie mogą w nich występować.

                        I dlatego właśnie Ninek, rób swoje i się nie przejmuj. Każde z nas tu li i jedynie teoretyzuje, a świat nie jest czarno-biały...
                • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:58
                  Muszę napisać, że... zgadzam się z Zombim (za wyjątkiem tej części o Nynku)... I niczego tak nie cenię u mężczyzny jak inteli... wróć, uczciwość.
                  Jak jest nam nie po drodze, to kończymy. Choć boli, i wydaje się, że świat się skończy...
                  • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:03
                    kynane napisała:

                    > Muszę napisać, że... zgadzam się z Zombim (za wyjątkiem tej części o Nynku)...
                    > I niczego tak nie cenię u mężczyzny jak inteli... wróć, uczciwość.
                    > Jak jest nam nie po drodze, to kończymy. Choć boli, i wydaje się, że świat się skończy...
                    ---------------------------------------------------------------------
                    Należę więc do Twojej grupy.
                  • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:06
                    kynane napisała:

                    > Muszę napisać, że... zgadzam się z Zombim (za wyjątkiem tej części o Nynku)...
                    > I niczego tak nie cenię u mężczyzny jak inteli... wróć, uczciwość.
                    > Jak jest nam nie po drodze, to kończymy. Choć boli, i wydaje się, że świat się
                    > skończy...

                    Nie no, błagam Cię. Przecież nie mówimy o cierpieniach młodego Wertera, tylko o życiowej pragmatyce. Fajnie się dywaguje o uczciwości i moralności, jak się na pełen kałdun. Bez urazy.
                    • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:16
                      sabat777 napisał:

                      > Nie no, błagam Cię. Przecież nie mówimy o cierpieniach młodego Wertera, tylko o życiowej pragmatyce. Fajnie się dywaguje o uczciwości i moralności, jak się na pełen kałdun. Bez urazy.

                      Sabat, mój drogi, trochę w tyle mam to, że facetowi dobrze się ze mną mieszka, a w międzyczasie na boku posuwa inne. I to że się biedny boi rozwieść, bo mu się pogorszy :P Albo jest w związku ze mną, ze wszelkimi tego konsekwencjami, albo nie :P
                      • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:24
                        kynane napisała:

                        > Sabat, mój drogi, trochę w tyle mam to, że facetowi dobrze się ze mną mieszka,
                        > a w międzyczasie na boku posuwa inne. I to że się biedny boi rozwieść, bo mu si
                        > ę pogorszy :P Albo jest w związku ze mną, ze wszelkimi tego konsekwencjami, alb
                        > o nie :P

                        Ale jako mężczyzna doskonale zdaję sobie z tego sprawę i trochę mam w tyle dlaczego przestałaś chodzić ze mną do łóżka, a wygodnie jest Ci mieć mnie obok jako bankomat i męską, pomocną dłoń w czasie robót domowych :) I albo jesteś w związku ze mną, z wszystkimi tego konsekwencjami, albo będziesz wkrótce rysować rogami sufit.
                        Szantaż za szantaż.
                        • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:37
                          sabat777 napisał:
                          > Ale jako mężczyzna doskonale zdaję sobie z tego sprawę i trochę mam w tyle dlaczego przestałaś chodzić ze mną do łóżka, a wygodnie jest Ci mieć mnie obok jako bankomat i męską, pomocną dłoń w czasie robót domowych :) I albo jesteś w związku ze mną, z wszystkimi tego konsekwencjami, albo będziesz wkrótce rysować rogami sufit.
                          Szantaż za szantaż.

                          No i pudło :P Bankomatem to raczej ja jestem, od robót domowych są fachowe siły wsparcia... Czyli nie migaj się, tylko do łóżka :P
                  • hello-kitty2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:24
                    kynane napisała:

                    > Muszę napisać, że... zgadzam się z Zombim (za wyjątkiem tej części o Nynku)...
                    > I niczego tak nie cenię u mężczyzny jak inteli... wróć, uczciwość.
                    > Jak jest nam nie po drodze, to kończymy. Choć boli, i wydaje się, że świat się
                    > skończy...

                    Ale na masaz u masazystki z happy endem na miescie pozwalasz w ramach uczciwosci? ;)
                  • zawle Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 12:34
                    kynane napisała:

                    > Muszę napisać, że... zgadzam się z Zombim (za wyjątkiem tej części o Nynku)...
                    > I niczego tak nie cenię u mężczyzny jak inteli... wróć, uczciwość.
                    > Jak jest nam nie po drodze, to kończymy. Choć boli, i wydaje się, że świat się
                    > skończy...

                    Ludzie, ale my musimy pamiętać co jest dobrem a co złem. Nawet jak czynimy zło i się usprawiedliwiamy, to nadal jest zło. I nie chodzi o kamieniowanie nikogo, tylko o prawdę. Gdy tak wszystko będziemy rozrzedzać to nic nam nie zostanie.
                    • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 12:50
                      Dobrem jest to, co uznajemy za dobre, zlem to co uznajemy za zle. Pamietam o tym.
                      A prawda? Czymze jest prawda, Poncjuszu Pilacie, poza tym, ze bardzo boli Cie glowa i chcesz poglaskac swego psa? :)
                        • loppe Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:13
                          zawle napisała:

                          > Czasami sabat zaczynasz zwyczajnie pierdolić.
                          >

                          Mnie się wydaje że Sabat raczej prowokuje innych i siebie do spojrzenia na sprawy z jeszcze innego punktu widzenia. On nie przywiązuje się do swoich poglądów tak bardzo jak większość ludzi, jest więc relatywistą oczywiście. Ja nie oceniam, ja tylko obserwuję.
                          • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 23:47
                            loppe napisał:

                            > zawle napisała:
                            >
                            > > Czasami sabat zaczynasz zwyczajnie pierdolić.
                            > >
                            >
                            > Mnie się wydaje że Sabat raczej prowokuje innych i siebie do spojrzenia na spra
                            > wy z jeszcze innego punktu widzenia. On nie przywiązuje się do swoich poglądów
                            > tak bardzo jak większość ludzi, jest więc relatywistą oczywiście. Ja nie ocenia
                            > m, ja tylko obserwuję.

                            No cóż, miałem na myśli to, że dobro i zło są kategoriami czysto ludzkimi. Natomiast prawda, pełnia, matematyczne jeden, informatyczne TRUE, rozumiana jako stan naturalnej egzystencji będącej opozycją nicości - jest kwintesencją istnienia, więc nie można jej zaprzeczyć. To akurat niepodważalne. Jednak dotyczy ona zjawisk fizycznych, a nie abstraktu, który jest tworem ludzkich umysłów.
                            W pewnym sensie można przyjąć, że dobro i zło istnieją jako zbiór dziedzicznych odruchów i instynktów, podpowiadających nam co jest prawe a co nikczemne.
                            Jednak ten zbiór jest płynny, często jego zakres różni się u konkretnych osobników.
                            Dla większości ludzi zabijanie i zjadanie istot swojego gatunku to okrucieństwo i obrzydliwość. Nie przeszkadza to jednak tej samej większości zabijać (często wywołując cierpienie) i zjadać ciała istot innych gatunków. Dla jednych to jest złe, dla drugich obojętne moralnie.
                            • loppe Re: Forumowa Kamasutra 30.10.15, 00:39
                              Zastanawiam się Sabat co robić. Co robić? - słynne pytanie Iljicza.
                              Co robić? (oryg. ros. Что делать?) – książka Włodzimierza Lenina opublikowana w 1902, poświęcona problemowi strategii i taktyki rewolucyjnej partii socjalistycznej.
                              Wydaje mi się, że moje życie było głównie poświęcone uszczęśliwianiu kobiet. Matki, potem dziewczyn (tu mi różnie szło, bo b. goopi byłem), przede wszystkim zaś córki i żony. Córka moja już odleciała z gniazda rodzinnego, więc straciłem niezwykle ważne pole spełniania się na co dzień uczuciowego. Została mi żona, której poświęcam maksimum uwagi, nóżki całuję, ale wydaje mi się że mam duże rezerwy energii uczuciowej... A wnuków nie ma; właśnie pewnie dlatego dziadkowie tak wariują na punkcie wnuków - mają duże rezerwy energii uczuciowej...
                              • marek.zak1 Re: Forumowa Kamasutra 30.10.15, 08:59
                                loppe napisał:

                                > Wydaje mi się, że moje życie było głównie poświęcone uszczęśliwianiu kobiet.
                                ---------------------------------------------------------------------------------------
                                Wszystko fajnie, tylko słowo ,,poświęcone" jakoś mi źle brzmi. Może miałeś na myśli ,,skupione", bo poświęcenie to robienie czegoś własnym wysokim kosztem, czego tak naprawdę nie lubię. Jutro jadę do córki do Berlina i robię to z wielką przyjemnością.
                                Jak nie masz jeszcze wnuków, sugeruje kupno bokserki. To tez kobieta i potrafi bardzo kochać, a przecież miłość jest najważniejsza :)
                                • loppe Re: Forumowa Kamasutra 30.10.15, 09:41
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > loppe napisał:
                                  >
                                  > > Wydaje mi się, że moje życie było głównie poświęcone uszczęśliwianiu kobi
                                  > et.
                                  > -------------------------------------------------------------------------------
                                  > --------
                                  > Wszystko fajnie, tylko słowo ,,poświęcone" jakoś mi źle brzmi. Może miałeś na m
                                  > yśli ,,skupione", bo poświęcenie to robienie czegoś własnym wysokim kosztem, cz
                                  > ego tak naprawdę nie lubię. Jutro jadę do córki do Berlina i robię to z wielk
                                  > ą przyjemnością.
                                  > Jak nie masz jeszcze wnuków, sugeruje kupno bokserki. To tez kobieta i potrafi
                                  > bardzo kochać, a przecież miłość jest najważniejsza :)

                                  :) Tak, jak najbardziej, poświęcone tak jak Picasso "poświęcił" energię sztuce, skupione, tak. Udanej wycieczki do Berlina Marku! A ja sobie coś wymyślę, ale trochę to potrwa.
                            • zawle Re: Forumowa Kamasutra 30.10.15, 09:25
                              sabat777 napisał: > No cóż, miałem na myśli to, że dobro i zło są kategoriami czysto ludzkimi. Nato
                              > miast prawda, pełnia, matematyczne jeden, informatyczne TRUE, rozumiana jako st
                              > an naturalnej egzystencji będącej opozycją nicości - jest kwintesencją istnieni
                              > a, więc nie można jej zaprzeczyć. To akurat niepodważalne. Jednak dotyczy ona z
                              > jawisk fizycznych, a nie abstraktu, który jest tworem ludzkich umysłów.
                              > W pewnym sensie można przyjąć, że dobro i zło istnieją jako zbiór dziedzicznych
                              > odruchów i instynktów, podpowiadających nam co jest prawe a co nikczemne.
                              > Jednak ten zbiór jest płynny, często jego zakres różni się u konkretnych osobni
                              > ków.
                              > Dla większości ludzi zabijanie i zjadanie istot swojego gatunku to okrucieństwo
                              > i obrzydliwość. Nie przeszkadza to jednak tej samej większości zabijać (często
                              > wywołując cierpienie) i zjadać ciała istot innych gatunków. Dla jednych to jes
                              > t złe, dla drugich obojętne moralnie.

                              Może to jest odkrywcze na lekcjach etyki w podstawówce.
                • ninek04 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:09
                  zombi135 napisał:

                  >

                  >

                  >teru, tak jak w przypadk
                  > u nynka: jest upierdliwa, czepia się, kreuje swoją wizję na temat innych osób i
                  > td. gdybym o zgrozo ja był jej mężem tez kiedyś powiedziałbym dość , tyle że ja
                  > bym wyszedł z tego związku.
                  > A jeśli pozostanie z takim partnerem jest po kierowane wygodą to dla mnie napra
                  > wdę jest ....


                  Cóż za oburzenie,ale nie dziwię się, bo za największych moralistów,, patriotów i porządnych, ucziwych obywateli uważają się ci, którzy najwięcej na ten temat krzyczą, co Ty akurat udowodniłes nie raz. Począwszy od zastrzeżen, że to polskie forum,i nie życzysz sobie szkalowania polskości, przez wpisy, ze nie masz nic przeciwko gejom, lesbijkom, czy jak kto układa sobie życie, po czym dodając słówko "ale", akurat zaprzeczałeś sam sobie. I ttakie mam przeswiadczenie, że za tą obrona wartości moralnych w gruncie rzeczy kryje się brak zrozumienia i tolerancji dla inności drugiego człowieka ,który staje się gorszy przez sam fakt niezgadzania się z Toba, czyli brak empatii własnie, o której tak wzniośle piszesz."Kto pierwszy rzuci kamieniem?"-zdziwiłabym się, gdybyś to nie był Ty..

                  PS. Z drugiej strony dziwię się trochę na Twój jakże obszerny odzew, bo podobno mnie zbanowałes , ale wpis w watku o kamasutrze przeczytałeś?Czyżby z niezdrowej ciekawości?
                • hello-kitty2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:30
                  zombi135 napisał:

                  > Nie wiem czy nynek

                  Jaki kurwa Nynek? Nie umiesz sie nauczyc jednego nicka? Oj nie przepraszam dwoch. Nie Keg tylko Kag.

                  Świat opiera się na uczciwości, nie da się żyć, pracować gdy wszysc
                  > y będą nas oszukiwali. Firmy padną, gospodarka się załamie, policja będzie skor
                  > umpowana, służba zdrowia nie zrobi nic bez łapówy. Nie da się żyć w takim świec
                  > ie.

                  :-)
                  • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:58
                    hello-kitty2 napisała:
                    > Jaki kurwa Nynek? Nie umiesz sie nauczyc jednego nicka? Oj nie przepraszam dwoc
                    > h. Nie Keg tylko Kag.

                    To dopiero teraz mi mówisz ?!
                    Mam nadzieje że kag się nie pogniewa to część mojej ułomności mózg podmienia pewne litery i czytam słowa które bardziej pasują mi do czegoś np. pogrzeby orientalne - z jednej z reklam na ulicy. Jak się kapnę że coś nie tak to muszę się skupić by to odczytać poprawnie.
                • bgz0702 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 19:56
                  zombi135 napisał:

                  > > zombi, wiecej nie opowiadaj
                  >
                  > Tyle że ja tego naprawę nie rozumie, nie rozumiem jak ludzie mogą nie mieć w so
                  > bie choć odrobiny empatii.

                  empatia, a gdzie asertywnosc? tylko tyle chcesz dostawac od innych osób?

                  Widzisz ja jestem dyslektykiem ale tego nie
                  > widać więc na zewnątrz wiec to że kiepsko piszę i czytam jest oznaką tego że je
                  > stem debilem po prostu.

                  nic sie nie martw ja mam "uposledzony" słuch fonematyczny i na bank nie jestem debilem, mówie ci to;)) czytałam w wieku 5lat wiec nikt nie zauwazył ze gubie orientacje a robie tylko dobre wrazenie;)) Mam nawet dyplom umozliwiajacy mi nauke angielskiego;)) Animator;( Olej to, to tylko jakis znak jest i symbol umowny "litera"- zapis graficzny głoski;)) wystarczy ze artykułujesz;)) na serio, wcale sie nie nabijam

                  nie chce mi sie wiecej pisac ale twoje poglady sa ok, wolałabym jednak ninek do wspólpracy przeciw "syryjczykom", jakby co to sie nie martw, my cie obronimy;)) ja na pewno;) pozdrawiam
                  • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 22:13
                    > empatia, a gdzie asertywnosc? tylko tyle chcesz dostawac od innych osób?

                    Asertywność była by gdyby ninek powiedział dosyć mam życia z tobą albo mnie rżnij albo odchodzę. A tak to raczej można nazwać tchorzostwem.

                    > nie chce mi sie wiecej pisac ale twoje poglady sa ok, wolałabym jednak ninek do
                    > wspólpracy przeciw "syryjczykom", jakby co to sie nie martw, my cie obronimy;)
                    > ) ja na pewno;) pozdrawia
                    Cos ty kobieto brała ;) ja też chcę.
                    A na Syryjczyków na pewno jestem od niej lepszy, dobrze strzelam mam fioła na punkcie białej broni, no jak mnie ktoś przekona że trzeba coś zrobić dla wyższego celu to wyłączam hamulce emocjonalne
                    • bgz0702 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 22:45
                      zombi135 napisał:

                      > > empatia, a gdzie asertywnosc? tylko tyle chcesz dostawac od innych osób?
                      >
                      > Asertywność była by gdyby ninek powiedział dosyć mam życia z tobą albo mnie rżn
                      > ij albo odchodzę. A tak to raczej można nazwać tchorzostwem.

                      ;)) jezu to wielkie słowo takie "tchórzostwo" z ust osób prawych;) nie badz dziwak ona uwzglednia interesy meza dbajac o potrzeby własne;) - jak juz musimy ta droga;)) to sie nazywa obrona włąsnych praw i elastycznosc zachowania, maz tez sobie pozwala działajac swiadomie. Buu! opamietaj sie;))

                      > > nie chce mi sie wiecej pisac ale twoje poglady sa ok, wolałabym jednak ni
                      > nek do
                      > > wspólpracy przeciw "syryjczykom", jakby co to sie nie martw, my cie obron
                      > imy;)
                      > > ) ja na pewno;) pozdrawia
                      > Cos ty kobieto brała ;) ja też chcę.
                      > A na Syryjczyków na pewno jestem od niej lepszy, dobrze strzelam mam fioła na p
                      > unkcie białej broni, no jak mnie ktoś przekona że trzeba coś zrobić dla wyższeg
                      > o celu to wyłączam hamulce emocjonalne

                      bałabym sie takiego szalenca jak ty, nie ma roznicy miedzy toba a nimi;) musiałabym cie oklamac i wykorzystac a potem zamknac zebys nam nie szkodzil;)) normalnie nie ma wyboru. Bu!;))
                    • ninek04 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 23:18
                      >Asertywność była by gdyby ninek powiedział dosyć mam życia z tobą albo mnie rżnij albo odchodzę. A tak to raczej można nazwać tchorzostwem.<

                      Cholera, wszystko przez ten brak asertywności. A gdybym twardo domagała się zerżnięcia, moje życie nie byłoby może tak nieudane, i kurewsko zakłamane.;)Zombi,to teraz mi to mówisz dopiero?
            • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:02
              zombi135 napisał:

              > Nie do końca rozumiem wasz entuzjazm, nie zabraniam nikomu układć sobie życia n
              > a nowo ale kochanek/kochanka to zwykła nieuczciwości w stosunku do osoby która
              > kiedyś była jak mniemam najważniejsza w naszym życiu. Więc moim zdaniem lepiej
              > się rozstać chyba że z tą osobą trzyma nas coś więcej mieszkanie, kasa ale wted
              > y to już zwyczajne kurestwo jest.

              Może i lepiej, ale czasem oznaczałoby to całkowitą życiową katastrofę. W sytuacji gdy miałbym żyć uczciwie i pod mostem, oddzielony od bliskich, marznąć i głodując w łachmanach, albo żyć w kłamstwie i w ocieplonym mieszkaniu, bez obawy czy będę miał co zjeść na kolejny posiłek - wybieram to drugie. Wygodny jestem, wiem, no po prostu cóż za niemoralna szumowina ze mnie. Ale mam to szczerze mówiąc w dupie.
              A z potrzebami natury erotycznej i emocjonalnej często jest tak, że one po prostu są i wszelkie zasady, bariery, wyrzuty sumienia itd. nie wystarczą by je zagłuszyć.
              • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:16
                sabat777 napisał:
                > Może i lepiej, ale czasem oznaczałoby to całkowitą życiową katastrofę. W sytuac
                > ji gdy miałbym żyć uczciwie i pod mostem, oddzielony od bliskich, marznąć i gło
                > dując w łachmanach, albo żyć w kłamstwie i w ocieplonym mieszkaniu, bez obawy c
                > zy będę miał co zjeść na kolejny posiłek - wybieram to drugie. Wygodny jestem,
                > wiem, no po prostu cóż za niemoralna szumowina ze mnie. Ale mam to szczerze mów
                > iąc w dupie.

                Dziwki też pewnie mają życiową katastrofę wiec wybierają tą drogę by się z niej wyrwać lub do niej nie dopuścić, stąd moje porównanie do kurestwa. Znam pary które po rozwodzie mieszkają w jednym mieszkaniu więc i rozłąka i most odpada. Ale to prosta ludzka deklaracja rozwodzimy się będę bzykał inne, ty daj się bzykać komu chcesz, mamy wspólny kredyt na mieszkanie musimy razem mieszkać tyle.
                Ale ty ponoć nie zdradzasz żony, chyba że coś przeoczyłem. Piszesz że nie jesteś atrakcyjny ale myślę że to jest tylko zasłanianie się.

                > A z potrzebami natury erotycznej i emocjonalnej często jest tak, że one po pros
                > tu są i wszelkie zasady, bariery, wyrzuty sumienia itd. nie wystarczą by je zag
                > łuszyć.
                Tyle że tym można tłumaczyć skok w bok który się przytrafia raz ma jakiś czas w zależności od okoliczności - też nie jest uczciwe ale tym można to tłumaczyć. A nie stałą relację z innym człowiekiem.

                Co być ty czuł gdyby się okazał że twoja żona ma kogoś na boku? I jakoś daje z nim radę po spotyka się rzadko, widzi tylko jego piękniejszą stronę i jest tak podniecona przy nim że jej problemy jej nie przeszkadzają?
                • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 09:31
                  zombi135 napisał:

                  > Dziwki też pewnie mają życiową katastrofę wiec wybierają tą drogę by się z niej
                  > wyrwać lub do niej nie dopuścić, stąd moje porównanie do kurestwa.

                  Błagam. Obaj wiemy o dziwkach tyle, co nam podadzą zakłamane media. Nie kontynuujmy tych dywagacji, bo popadniemy w śmieszność.


                  > Znam pary k
                  > tóre po rozwodzie mieszkają w jednym mieszkaniu więc i rozłąka i most odpada.

                  A ja znam takie, które nawzajem się niszczyły i dogryzały sobie, byle do kości, więc Twój argument jest średnio trafiony. Szczerze mówiąc trochę na poziomie - znam jednego Araba i nie jest terrorystą, więc to że wśród Arabów są terroryści można między bajki włożyć.

                  >A
                  > le to prosta ludzka deklaracja rozwodzimy się będę bzykał inne, ty daj się bzyk
                  > ać komu chcesz, mamy wspólny kredyt na mieszkanie musimy razem mieszkać tyle.

                  To by było bardzo dobre, ale wymaga współpracy obu stron. Można by po prostu otworzyć związek i przekonać się czy czasem nie uratuje to gasnącego uczucia.

                  > Ale ty ponoć nie zdradzasz żony, chyba że coś przeoczyłem. Piszesz że nie jeste
                  > ś atrakcyjny ale myślę że to jest tylko zasłanianie się.

                  Zdradzam - duchowo, emocjonalnie, intelektualne. W trakcie trwania mojego związku byłem zafascynowany inną kobietą, nie mówiąc o odczuwaniu intensywnego pożądania. Fizycznie nie zdradzam, ale to detal. To trochę jak ten znajomy bigot od Urqu, który twierdził, że w dupę to nie zdrada ;)

                  > Co być ty czuł gdyby się okazał że twoja żona ma kogoś na boku? I jakoś daje z
                  > nim radę po spotyka się rzadko, widzi tylko jego piękniejszą stronę i jest tak
                  > podniecona przy nim że jej problemy jej nie przeszkadzają?

                  Nie byłbym zaskoczony. Taka jest natura człowieka, że pragnie i pożąda tego czego nie ma.
                  • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:03
                    sabat777 napisał:
                    > Błagam. Obaj wiemy o dziwkach tyle, co nam podadzą zakłamane media. Nie kontynu
                    > ujmy tych dywagacji, bo popadniemy w śmieszność.

                    Ja wiem coś więcej jednak, po szkole miałem znajomą która uciekła z domu i zajęła się tą profesją bo nie miała z czego żyć.

                    > To by było bardzo dobre, ale wymaga współpracy obu stron. Można by po prostu ot
                    > worzyć związek i przekonać się czy czasem nie uratuje to gasnącego uczucia.

                    Tak i myślę że na takie otwarcie związku nawet chętniejszy byłby facet bo ponoć to my jesteśmy bardziej poligamistami.


                    > Zdradzam - duchowo, emocjonalnie, intelektualne. W trakcie trwania mojego związ
                    > ku byłem zafascynowany inną kobietą, nie mówiąc o odczuwaniu intensywnego pożąd
                    > ania. Fizycznie nie zdradzam, ale to detal.
                    Myślę że to co dzieje się w naszych głowach to jedno a to czemu pozwolimy wyjść na zewnątrz to drugie. Więc jeśli nie miałeś choćby romansu internetowego to jednak nie zdradziłeś.

                    > Nie byłbym zaskoczony. Taka jest natura człowieka, że pragnie i pożąda tego cze
                    > go nie ma.
                    Zaskoczony może nie, ale pewnie czułbyś masakryczną złość i chęć rozszarpania ich na strzępy, nie mówiąc już o tym jak by to podburzyło twoją wiarę w siebie jako mężczyznę.

                    A uczciwość jest podstawą, moja firma to taki dziwny twór składający się w zasadzie z 3 nie złączonych typów działalności. W jednym zatrudniam ludzi o niskich kwalifikacjach, na wsi gdzie bezrobocie jest sporę, z tymi ludźmi mógłbym robić wiele nieuczciwych rzeczy. Wiem bo tak tam się robi, niepłatne nadgodziny, brak urlopów, brak zatrudnienia tak działa wiele firm w tamtym rejonie. Ja tego nie robię choć byłby by spore korzyści ale to nie uczciwe. Jasne że ludzie nieuczciwi będą zawsze i tego się nie zmieni ale dawanie im poklasku tak jak zrobił to zyg i bgz jest tylko promowaniem tego typu zachowań a powinny być tępione.
                    • zyg_zyg_zyg Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:17
                      Jasne że ludzie nieuc
                      > zciwi będą zawsze i tego się nie zmieni ale dawanie im poklasku tak jak zrobił
                      > to zyg i bgz jest tylko promowaniem tego typu zachowań a powinny być tępione.

                      Definicja nieuczciwości małżeńskiej "nieuczciwy = daje dupy poza małżeństwem" jest nie tyle prosta, co prostacka.
                      • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:20
                        zyg_zyg_zyg napisała:

                        > Definicja nieuczciwości małżeńskiej "nieuczciwy = daje dupy poza małżeństwem" j
                        > est nie tyle prosta, co prostacka.

                        Uproszczona. Zombi chyba zgodził się na "związek otwarty", czyli na uczciwe postawienie sprawy... Jeżeli daje, i mówi że daje, a drugiej stronie to lotto, no to taki mają układ... Jeżeli jedna strona daje, to druga w zasadzie też może...
                        • zyg_zyg_zyg Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 10:59
                          > Uproszczona. Zombi chyba zgodził się na "związek otwarty", czyli na uczciwe po
                          > stawienie sprawy... Jeżeli daje, i mówi że daje, a drugiej stronie to lotto, no
                          > to taki mają układ... Jeżeli jedna strona daje, to druga w zasadzie też może..

                          Uczciwość małżeńska dotyczy nie tylko kwestii dawania dupy poza małżeństwem. Dotyczy też różnych innych kwestii. Na przykład dawania dupy w małżeństwie ;-) Jeśli bez słowa wyjaśnienia odstawiasz współmałżonka od łoża, masz gdzieś jego potrzeby, jesteś nieuczciwy. Dotyczy dbania o więź. Jeśli np. przerzucasz całą swoją miłość i zainteresowanie na dzieci, które się pojawiają, a zostawiasz współmałżonka głodnym i spragnionym, jesteś nieuczciwy. Jeśli wykorzystujesz współmałżonka i nie szanujesz go, jesteś nieuczciwy. Jeśli tracisz z oczu człowieka, osobę - jej myśli, lęki, pragnienia, uczucia - a zaczynasz widzieć wyłącznie sprzątaczkę, kucharkę, niańkę, darmowego dostarczyciela seksu, bankomat, albo hydraulika - jesteś nieuczciwy. Jeśli traktujesz małżeństwo jedynie jako kratę w więziennym oknie, która ma uniemożliwić ucieczkę od ciebie, jesteś nieuczciwy. Jeśli przestajesz dokładać drewna do małżeńskiego ogniska i dbać, by nie zgasło, przestajesz dbać o jakość małżeństwa, jesteś nieuczciwy. Jeśli zamykasz się przed współmałżonkiem i nie dopuszczasz go do swoich myśli i uczuć, a on tego potrzebuje, jesteś nieuczciwy. Itd. Itp.

                          Nieuczciwość generuje nieuczciwość. Seksualny związek poza małżeństwem to tylko jedno z ogniw łańcucha różnych nieuczciwości i nie zawsze, jak chciałby Zombi, znajduje się na jego początku.
                          • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:06
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            > Nieuczciwość generuje nieuczciwość. Seksualny związek poza małżeństwem to tylko
                            > jedno z ogniw łańcucha różnych nieuczciwości i nie zawsze, jak chciałby Zombi,
                            > znajduje się na jego początku.

                            Otóż to. Właściwie to, o ile ktoś nie jest kompletnym chujem, z reguły na końcu.
                              • hello-kitty2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:38
                                kynane napisała:

                                > sabat777 napisał:
                                > > Otóż to. Właściwie to, o ile ktoś nie jest kompletnym chujem, z reguły na
                                > końcu
                                >
                                > Tymi weź, Sabat, przyjaciela nie obrażaj :P

                                Przyjznisz sie z ''kompletnym chujem"?
                                • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:49
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > Przyjznisz sie z ''kompletnym chujem"?
                                  Oj Kicia, przy zastosowanie definicji Sabata, zapewne z niejednym... Ja tam im do łóżek nie zaglądam ;)
                            • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:20
                              > zyg_zyg_zyg napisała:
                              >
                              > > Nieuczciwość generuje nieuczciwość. Seksualny związek poza małżeństwem to
                              > tylko
                              > > jedno z ogniw łańcucha różnych nieuczciwości i nie zawsze, jak chciałby
                              > Zombi,
                              > > znajduje się na jego początku.

                              Tak ale jeśli ktoś mnie okrada czy to znaczy że mi też wolno okradać ?! To trochę jak oko za oko, a to obowiązuje prostych ludzi a nie cywilizowanych którymi podobno jesteśmy.
                              • sabat777 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:26
                                zombi135 napisał:

                                > Tak ale jeśli ktoś mnie okrada czy to znaczy że mi też wolno okradać ?! To troc
                                > hę jak oko za oko, a to obowiązuje prostych ludzi a nie cywilizowanych którymi
                                > podobno jesteśmy.

                                Nie, Tobie nie wolno. Zabroniono Ci.
                                Mnie wolno. Sam sobie pozwoliłem :D
                              • hello-kitty2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 11:49
                                zombi135 napisał:

                                > Tak ale jeśli ktoś mnie okrada czy to znaczy że mi też wolno okradać ?!

                                Ile Ty masz lat? Co Ty nie wiesz, ze Tobie i kazdemu wolno wszystko tylko nie wszystko sie oplaca.
                              • zyg_zyg_zyg Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:22
                                > Tak ale jeśli ktoś mnie okrada czy to znaczy że mi też wolno okradać ?! To troc
                                > hę jak oko za oko, a to obowiązuje prostych ludzi a nie cywilizowanych którymi
                                > podobno jesteśmy.

                                Zombi, ależ ja nie wybielam żadnej nieuczciwości inną nieuczciwością. Przeciwnie - pokazuję Ci raczej, w kogo jeszcze możesz rzucić kamieniem. Tak Ci to dobrze wychodzi...
                                • zombi135 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:38
                                  zyg_zyg_zyg napisała:
                                  > Zombi, ależ ja nie wybielam żadnej nieuczciwości inną nieuczciwością. Przeciwni
                                  > e - pokazuję Ci raczej, w kogo jeszcze możesz rzucić kamieniem. Tak Ci to dobrz
                                  > e wychodzi...

                                  Z broni miotającej wolę łuk, celniejszy i bardziej skuteczny.
                                    • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:45
                                      zyg_zyg_zyg napisała:

                                      > No to kogo możesz przebić swoją Strzałą Prawości, Sprawiedliwości i Prawdy (w s
                                      > krócie SPSiP)...

                                      SPPiS - będzie poprawnie politycznie ;) Strzałą Prawości, Prawdy i Sprawiedliwości...
                                      • wont2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 13:59
                                        Nie wiem dlaczego tak agresywnie reagujecie. Zombi ma przeciez prawo do swojej opinii, do swojej oceny cudzego zachowania, tak samo jak wy macie prawo, zeby miec jego opinie w dupie. Nie lepiej zamiast drwic z czyichs pogladow, ktore przeciez nie sa jakies szczegolnie abstrakcyjne, po prostu sobie porozmawiac?

                                        Ja w przeciwienstwie do sabata uwazam, ze cos takiego jak abstrakcyjna moralnosc istnieje. Na pewno nie jest to moralnosc uniwersalna ani niezmienna w czasie - bo zmieniaja sie warunki, obyczaje i nasze wlasne doswiadczenia. Ja wierze w indywidualna moralnosc, definiowana nie tym co mi sie aktualnie oplaca, tylko tym co na obecnym etapie uwazam za "dobro" a przynajmniej "nie zlo" - wierze w ta wysmiewana przez kitty indywidualna busole moralna :)
                                        • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 14:03
                                          wont2 napisał:

                                          > Nie wiem dlaczego tak agresywnie reagujecie. Zombi ma przeciez prawo do swojej opinii, do swojej oceny cudzego zachowania, tak samo jak wy macie prawo, zeby miec jego opinie w dupie. Nie lepiej zamiast drwic z czyichs pogladow, ktore przeciez nie sa jakies szczegolnie abstrakcyjne, po prostu sobie porozmawiac?
                                          >
                                          > Ja w przeciwienstwie do sabata uwazam, ze cos takiego jak abstrakcyjna moralnosc istnieje. Na pewno nie jest to moralnosc uniwersalna ani niezmienna w czasie - bo zmieniaja sie warunki, obyczaje i nasze wlasne doswiadczenia. Ja wierze w indywidualna moralnosc, definiowana nie tym co mi sie aktualnie oplaca, tylko tym co na obecnym etapie uwazam za "dobro" a przynajmniej "nie zlo" - wierze w ta wysmiewana przez kitty indywidualna busole moralna :)

                                          I czego się pode mnie podpina, skoro przyznałam Zombiemu rację, a z Sabatem się wykłócam? :P A w ogóle, to kto tu jest agresywny? No kto?!
                                          • wont2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 14:15
                                            kynane napisała:
                                            > I czego się pode mnie podpina, skoro przyznałam Zombiemu rację, a z Sabatem się
                                            > wykłócam? :P A w ogóle, to kto tu jest agresywny? No kto?!
                                            ----------
                                            O przepraszam. Podpialem sie pod ciebie podswiadomie.

                                            PS. Naprawde wykluczasz, ze twoj facet bedzie sobie chodzil na niewinne masaze z happy endem??? Kurde, twarda z ciebie negocjatorka... ;)
                                            • kynane Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 14:30
                                              wont2 napisał:
                                              > ----------
                                              > PS. Naprawde wykluczasz, ze twoj facet bedzie sobie chodzil na niewinne masaze
                                              > z happy endem??? Kurde, twarda z ciebie negocjatorka... ;)

                                              No zobacz, nawet nie zarejestrowałam, że coś negocjuję :P
                                              Tak, wykluczam. Chyba, że jako HE rozumiemy wstawienie wyskoczonego dysku :)
                                              Ale na poważnie (choć nie śmiertelnie poważnie) - HE jest już "inną czynnością seksualną", a czynności seksualne mają pozostać w ramach związku. Więc niech ten mój facet się nawet nakręci na masażu [a) to, że jest na diecie, nie znaczy że mu się automatycznie ślinianki na widok menu nie włączą b) _zwykłym_ masażu... ], ale na ending wraca do domu ;)
                                              • hello-kitty2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 14:49
                                                kynane napisała:

                                                > Tak, wykluczam. Chyba, że jako HE rozumiemy wstawienie wyskoczonego dysku :)
                                                > Ale na poważnie (choć nie śmiertelnie poważnie) - HE jest już "inną czynnością
                                                > seksualną", a czynności seksualne mają pozostać w ramach związku. Więc niech te
                                                > n mój facet się nawet nakręci na masażu [a) to, że jest na diecie, nie znaczy ż
                                                > e mu się automatycznie ślinianki na widok menu nie włączą b) _zwykłym_ masażu..
                                                > . ], ale na ending wraca do domu ;)

                                                A jezeli on nie bedzie mogl za bardzo w domu skonczyc?
                                                • wont2 Re: Forumowa Kamasutra 29.10.15, 15:25
                                                  hello-kitty2 napisała:
                                                  > A jezeli on nie bedzie mogl za bardzo w domu skonczyc?
                                                  ------------
                                                  Kitty, jestes nie w porzadku. Jeszcze dobrze nie zaczalem a ty juz mi kazesz konczyc :) Popatrz na to z tej strony - sa takie instrumenty na ktorych chce sie grac, grac i grac... :)