silencjariusz
26.08.19, 08:50
"Otóż niektóre kobiety potrzebują czułego barbarzyńcy, a ten gatunek bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Dlatego czuły barbarzyńca występuje najczęściej w dwóch osobach – w domu pani ma tkliwego i szlachetnego przyjaciela, a poza domem kogoś, kto dostarczy ostrych wrażeń. Mąż czy partner na stałe ma być opiekuńczy, empatyczny, wyrozumiały i wybaczający, a ten drugi – gwałtowny, brutalny, wręcz chamski. Rzecz jasna, na dłuższą metę kobiety wolą w domu tego pierwszego, ale życie z nim bywa nieco nudne i zbyt poukładane, więc nierzadko lądują w ramionach macho. Żeby było jasne: większość kobiet wolałaby, żeby oba typy osobowości znalazły się w jednym mężczyźnie, no bo po co biegać na boki?"