.... nieodpowiedni?
A ja mam, np.taką może dziwną, bo nie dalekie spacery i wycieczki, ale żebym mogła wreszcie pójść do biblioteki, bo mi się czytadła niebezpiecznie wyczerpują

Nowości jest tyle, że już nie mogę się doczekać. A żyć bez czytania nie umiem. Tzn. pewnie korona mnie tego nauczy jak wielu innych rzeczy

Tęskni mi się za taką prozaiczną rzeczą jak nieskrępowany dostęp do półek w bibliotece... nigdy bym nie pomyślała... Ale z takich właśnie drobnych przyjemności okrada nas ta hydra. Wiem, wiem, że to nic, skoro bezpieczna siedzę w domu i na dodatek mam (jeszcze) pracę. Ale taki wątek chciałam założyć z nieoczywistymi albo bardzo oczywistymi, ale naszymi, tęsknotami