Dodaj do ulubionych

Z każdą próbą...

18.07.20, 21:51
staję się twardsza.
Niedługo będę jak beton.
Żelbet - zbrojona prętami.
Pręty będą kłuły.
Może i lepiej.
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 21:56
      Kuloodporna? Wodoodporna? Ogniotrwała? wink
      • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:24
        Dokładnie.
        Uszyję sobie ładny kostium.
        Specjalność - wyszukiwanie zaśmiecaczy środowiska.
        Przynajmniej nie będzie czasu na pierdoły.
        • apersona Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:45
          Deratyzację też przewidujesz?
          • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:53
            Nie.
            To my weszliśmy na teren zwierząt i zaburzyliśmy ekosystem.
            Chyba, że chodzi o szkodniki pod ludzką postacią.
            • apersona Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 23:16
              będzie odstrzał?
              • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 23:23
                Raczej tak.
                Nie spodziewam się pokajania.
              • obrotowy w Australi to odstrzal byc musi. 18.07.20, 23:50
                apersona napisała:
                > będzie odstrzał?

                w Australii mieszka:

                20 mln ludzi
                50 mln. kangurow
                100 mln wezy.

                a mowia - ze to pusty kraj...

                kangury - na kotlety, a weze - na buty i torebki.
            • nerw_rdzeniowy Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:24
              Nie wiem z jakiego zakątku Polski jesteś, w moim zwierzyna i ludzie sąsiadują i jest ok w ogóle Polska jest eko.
              • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:06
                Że co?!
                Polska jest eko?!
                Żarty, niewiedza czy zaklinanie rzeczywistości?
                Który zakątek to jest nieważne bo sprawę należy rozpatrywać szerzej.
                • nerw_rdzeniowy Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:16
                  Żarty, niewiedza czy zaklinanie rzeczywistości?
                  To nie zaklinanie rzeczywistości to rzeczywistość. Populacja dzikiej zwierzyny rośnie,
                  coraz więcej energii z wiatru czy słońca, rzeki w porównaniu z tym co było 20 lat temu są czyste, tylko oczyszczalnia w Warszawie czasem nie wyrabia.
                  • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:43
                    To jest kropla w morzu.
                    Nie tylko potrzeb ale i możliwości.
                    Recykling leży i kwiczy, to samo czysta energia; ale kopalnie będą fedrować bo węgla, węgla lud potrzebuje. Każdy do roboty swoim autem bo dupa wygodna.
                    Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.
                    Najgorsza jednak jest mentalność ludzi i nadmierny konsumpcjonizm.
                    • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:48
                      tzn.aga napisała:

                      > To jest kropla w morzu.
                      > Nie tylko potrzeb ale i możliwości.
                      > Recykling leży i kwiczy, to samo czysta energia; ale kopalnie będą fedrować bo
                      > węgla, węgla lud potrzebuje. Każdy do roboty swoim autem bo dupa wygodna.
                      > Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.
                      > Najgorsza jednak jest mentalność ludzi i nadmierny konsumpcjonizm.

                      Dokładnie.
                    • obrotowy Z żadną próbą... 19.07.20, 21:49
                      tzn.aga napisała:
                      > Najgorsza jednak jest mentalność ludzi i nadmierny konsumpcjonizm.


                      mentalnosci ludzi nie da sie zmienic.

                      pomijam (ekologistow)

                      ale samych ludzi mozna (zlikwidowac, lub zmniejszyc)
    • apersona Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:07
      Jakie to próby?
    • szarlotka_ja Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:10
      W sensie, że na błędach się uczysz?
      • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:22
        Niby tak.
        Tylko nie wiem czy nauka idzie w dobrą stronę.
        Dotychczas nie uogólniałam.
        Teraz chyba zacznę.
    • silencjariusz Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:34
      Przekonujesz siebie czy nas?
      • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:43
        Stwierdzam fakt.
        Nie muszę nikogo przekonywać.
        Zauważyłam to już po poprzedniej próbie.
        Teraz widzę jeszcze wyraźniej.
        • silencjariusz Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:52
          Ok.
          • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 18.07.20, 22:55
            Tak od razu ok?
            Coś za łatwy dziś jesteś.
            • obrotowy nie za latwy - tylko spolegliwy. 19.07.20, 05:48
              tzn.aga napisała:
              > Coś za łatwy dziś jesteś.


              nie za latwy - tylko spolegliwy.

              kobiety takie lubie.

              a Ty takich mezczyzn - nie ?
            • silencjariusz Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 12:48
              Zawsze jestem łatwy.
        • obrotowy to dobrze o Tobie swiadczy 18.07.20, 23:52
          tzn.aga napisała:
          > Teraz widzę jeszcze wyraźniej.


          To dobrze o Tobie swiadczy

          - bo wzrok Ci sie wyostrza

          ja tam coraz bardziej niedowidze, a na glupoty - to juz w ogole nie patrze.
          • tzn.aga Re: to dobrze o Tobie swiadczy 19.07.20, 12:16
            Czasem wolałabym mniej widzieć i zauważać.
    • silencjariusz Re: w Australi to odstrzal byc musi. 19.07.20, 12:47
      W takim razie też byś tam trafił. Jako konsument produktów skórzanych na ten przykład.wink
    • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 13:11
      Dupa twardnieje... to dobrze. Ale wraz z nią - serce... a to już źle ... uncertain
      • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 14:13
        Dokładnie.
        • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 17:16
          tzn.aga napisała:

          > Dokładnie.

          banda cyników jak zwykle NIE stanęła na wysokości zadania... zazwyczaj rżną głupa albo wszystko obracają w żart, żeby tylko trzymać się bezpiecznej powierzchni spraw... wink
          • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 19:47
            Siostro!
            • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:01
              Gdzie Wy się obracacie? surprised
              • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:07
                Wśród Was.
                Czasem.
                • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:18
                  Można jaśniej? Bo to co tu czytam kojarzy mi się z jakąś patologią. Tu jakaś wystąpiła konkretnie? Mam(y) jakiejś ekspiacji dokonać w tym zakresie?
              • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:16
                witrood napisał:

                > Gdzie Wy się obracacie? surprised

                A co Ci nie pasuje w naszych obrotach? wink
                Każdy musi sprowadzać wszystko do small talków - bo inaczej źle się "obraca"? wink
                • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:20
                  Nie pasuje mi, bo nie wiem o czym to. Ale w sumie nie muszę wiedzieć.
                  O jakiś dziwnych patologiach piszecie, ale nic mi do tego. wink
                  • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:22
                    A w sumie to wracam pociągiem do Warszawy i mi się nudzi. I chyba tylko dlatego komentuję. wink
                  • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:39
                    witrood napisał:

                    > Nie pasuje mi, bo nie wiem o czym to. Ale w sumie nie muszę wiedzieć.
                    > O jakiś dziwnych patologiach piszecie, ale nic mi do tego. wink
                    >
                    Ale to przecież trzeba bardzo chcieć, żeby nie zrozumieć. Albo sobie jaja robić. Aga pisze o tym, że z każdą nieudaną próbą otworzenia serca/związku z kimś, wychodzi się twardszym, bardziej potłuczonym, coraz rzadziej człowiek się otwiera, coraz większy strach przed odrzuceniem, wrażliwe serce staje się coraz mniej wrażliwe, uczuciowy człowiek ciężko znosi kolejne rozczarowania/zawody, zanika zdolność radosnego kochania, ludzie staja się uczuciowymi betonami....
                    To jest bardzo trudny emocjonalnie temat, i bardzo ważny w naszym społeczeństwie... ludzie zranieni zamykają się w swoich samotnych skorupach, z których potem trudno ich wyciągnąć latami... Dobre kobiety stają się sukami, wrażliwi mężczyźni stają się cynicznymi zaliczaczami...
                    Ale oczywiście, zawsze można popier lić o głupotach, jak zwykle tongue_out
                    I jeśli myślisz, że nic ci do tego, to ... hahaha! To jest wirus, ten prawdziwy, najbardziej niebezpieczny, bo zmienia serca w kamień, a nie da się ŻYĆ z kamieniem zamiast serca wink
                    • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:52
                      A z czego żeś to wszystko dośpiewała? I skąd wiesz, że to z prawdą zgodne, bo w tekście ani słowa? Chyba że to jak wiersz - zgaduj zgadula; co autor miał na myśli. wink
                      • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 20:58
                        witrood napisał:

                        > A z czego żeś to wszystko dośpiewała? I skąd wiesz, że to z prawdą zgodne, bo w
                        > tekście ani słowa? Chyba że to jak wiersz - zgaduj zgadula; co autor miał na m
                        > yśli. wink


                        Ni wim... tak czuję smile
                      • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:01
                        Bo to jest porozumienie na poziomie jajników.
                        A Ty jesteś kolejnym, który rżnie głupa.
                        • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:09
                          Brzydko się wyrażasz. Odrobina kultury by się przydała.
                          • tzn.aga Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:10
                            Czyli norma: najpierw rżnięcie głupa a potem odwracanie kota ogonem.
                            Klasyka gatunku.
                            • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:21
                              Wyrażasz się brzydko czy się nie wyrażasz? Dowód masz na piśmie. I nie odwracaj kota ogonem. Jestem odporny na manipulacje.
                              • silencjariusz Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 22:28
                                Witek, odpuść. Nie ma sensu z nimi gadać.
                                • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 22:34
                                  Toż już się wypowiedziałem. Teraz wracam na chatkę do porannego kieraciku. wink
    • witrood Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 16:46
      A tak bliżej to o co biega? Robota, amory? Bo filozofowanie abstrakcyjne fajne jest, ale trudno się konkretniej wypowiedzieć. wink
    • uny Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 17:03
      na pręt można się też nadziać... wink
      polecam zbrojenie rozproszone tongue_out
      • apersona Re: Z każdą próbą... 19.07.20, 21:41
        uny napisał:

        > na pręt można się też nadziać... wink
        > polecam zbrojenie rozproszone tongue_out
        >
        takie igiełki zatopione w betonie?
        • uny Re: Z każdą próbą... 20.07.20, 07:49
          można tak powiedzieć. choć to wygląda raczej jak rozłożona zszywka.
          ale stosuje się też włókna z tworzyw sztucznych.
    • obrotowy Re: w Australi to odstrzal byc musi. 19.07.20, 17:35
      gwen75 napisał:
      > A ludzi tak myślących - do więzienia, do resocjalizacji wink


      wlasnie kupilem mieso na kotlety z kangura

      - tak z czystej ciekawosci.

      smakuje - jak cielecina.
    • obrotowy czy istnieje zycie poza-związkowe? 19.07.20, 21:38
      otusz istnieje.
      • tzn.aga Re: czy istnieje zycie poza-związkowe? 19.07.20, 22:22
        Oczywiście.
        Praktykuję je.
        Niestety ciągnie wilka do lasu wink
        • obrotowy vimy, rozumimy. 20.07.20, 08:24
          tzn.aga napisała:
          > Oczywiście.
          > Praktykuję je.
          > Niestety ciągnie wilka do lasu wink


          vimy, rozumimy.

          ale w tym lesie tyle klujacych igiel, ze...

          ja, k... wole spowrotem na spokojna trawiasta polane.

          i rozbic tam sobie namiot.

          a na gory, ze by nie polamac na nich rak i nog

          to miast sie na nie wspinac - wole z tej polany na nie POPATRZEC.
          .
          www.polskieszlaki.pl/przyslop-mietusi.htm
    • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 21.07.20, 14:33
      gwen75 napisał:

      > Kobiety najpierw same się wkręcają, a potem winę za wszystko zrzucają na facetó
      > w. Klasyka gatunku. Mocne pragnienie chyba zaćmiewa im zdolność do jasnego myślenia.

      A z mojego doświadczenia: to cecha osobnicza, a nie płciowa wink
      • obrotowy tak i nie. 21.07.20, 17:03
        prawda_we_mgle napisała:
        > A z mojego doświadczenia: to cecha osobnicza, a nie płciowa wink


        tak i nie.
        z pewnosci zalezy to od konstrukcji psychicznej konkretnej osoby,
        ale jednak kobietom przydarza sie to jakby czesciej smile

        ___________________________________________________
        oglaszam remis - ze wskazaniem zwyciescy.


    • kumaczek Re: Z każdą próbą... 21.07.20, 14:35
      To wcale nie lepiej...
      Nie ma pod słońcem nic gorszego od kobiety która tylko czeka żeby boleśnie przyszpilić czyli dokonać zemsty na zupełnie przypadkowym człowieku.
      Współczesne kobiety nauczyły się wszystkiego łącznie z jazdą na traktorach, tirach, kierowaniem promów kosmicznych i kierowaniem państwem. Tylko z kochaniem i byciem kochaną coraz gorzej.
      • prawda_we_mgle Re: Z każdą próbą... 21.07.20, 17:54
        kumaczek napisał:

        > Współczesne kobiety nauczyły się wszystkiego łącznie z jazdą na traktorach, tir
        > ach, kierowaniem promów kosmicznych i kierowaniem państwem. Tylko z kochaniem i
        > byciem kochaną coraz gorzej.

        To samo można powiedzieć o mężczyznach wink
        Ogólnie w dzisiejszych czasach trudno doświadczyć prawdziwej miłości, a już bezinteresownej, to w ogóle...
        • obrotowy loodzie, czy istnieje zycie bez milosci? -istnieje 21.07.20, 18:44
          prawda_we_mgle napisała:
          > Ogólnie w dzisiejszych czasach trudno doświadczyć prawdziwej miłości, a już bez

          > interesownej, to w ogóle...



          loodzie, czy istnieje zycie bez milosci? - istnieje

          naprawde mozna sie bez niej i jej poswiecen obejsc.

          - wystarczy ogolna kultura osobista i szacunek dla drugiego czlowieka
          i uznanie dla wlasnych oraz cudzych potrzeb i wymagan


          czyli: po prostu: - "wymiana dobr"

          "Ty mi to, ja Tobie tamto - i oboje na tym zyskujemy.

          • margott_2 Re: loodzie, czy istnieje zycie bez milosci? -ist 21.07.20, 19:04
            Tylko, że my kobiety lubimy się zakochać i być kochane, bo nam wtedy w seksie fajniejwink. Looodzie, że też trzeba Ci tłumaczyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka