Dodaj do ulubionych

Godziny...

19.10.20, 19:07
...dla seniorów to chyba najbardziej poroniony pomysł narodowej kwarantanny. Wyskoczyłam o 11:00 z pracy bo nie wzięłam nic do jedzenia... i nie kupiłam bo mogli kupować tylko seniorzy, których w sklepie nie było suspicious.
Poszłam do sklepu po robocie żeby zrobić większe zakupy, zwłaszcza, że w lidlu tydzień włoski. I co? W sklepie byli sami seniorzy suspicious. Seniorzy są zawsze i wszędzie, a potem płacz i zgrzytanie zębów, że do szpitala się dostać nie mogą suspicious.
Obserwuj wątek
      • prawda_we_mgle Re: Godziny... 20.10.20, 08:43
        silencjariusz napisał:

        > Mnie nie przeszkadzają. Choć też mnie do sklepu wpuścić nie chcieli.

        Mi też nie. Wręcz przeciwnie... ciągle truję mojej matce, że ma chodzić do sklepów tylko w tych godzinach... jakoś taka spokojniejsza się o nią czuję...
        Ja tylko raz się odbiłam od drzwi sklepu w tych godzinach, bo zapomniałam... Mogę poczekać, nic mi się nie stanie.
        • stasi1 Re: Godziny... 21.10.20, 09:25
          W poprzednich godzinach dwa razy mnie wyproszono ze sklepów a zważywszy że dosłyszę więc dziwię się co oni chcą ode mnie. Teraz jeszcze nie miałem okazji. W sklepie po sąsiedzku pewnie by mnie obsłużyły, przynajmniej Aga
                  • prawda_we_mgle Re: Godziny... 29.10.20, 08:54
                    stasi1 napisał:

                    > Ale wiele na tym nie traci, na koniec jej pracy towarzyszy(towarzyszyło jej prz
                    > ed epidemią) jej przynajmniej pięciu wolnych facetów

                    Bo nie od wczoraj wiadomo, że urok osobisty/ciepełko które tak lubią mężczyźni, nie tkwi w chudym ciałku... smile
                    • stasi1 Re: Godziny... 30.10.20, 08:16
                      Chociaż wczoraj spytałem się czy przypadkiem nie schudła(może to wirus ją dopadł?). Chyba jednak z tymi 50 kg to przesadziłem , chciałem się spytać ile przez 30 lat utyła ale stwierdziłem że to by było poniżej pasa.
    • witrood Re: Godziny... 19.10.20, 19:18
      Bo do sklepu mają czelność chodzić? Ciekawe co za 20 lat powiesz? wink
      Dla mnie to akurat jeden z bardzo niewielu sensownych pomysłów z czasów covidowych. Niech starsi, co się boją tłumów, korzystają. A ci, co się nie boją, niech kupują kiedy chcą, zgodnie z wolą i rozumem. To nie gównażeria, żeby ich pouczać.
    • witrood Re: Godziny... 19.10.20, 21:38
      "Godziny' to chyba mój film numer 1. Dawno nie oglądałem, bo nie chcę się czarno nakręcić. wink
      Książkę też czytałem, ale "Wyjątkowe czasy" mi się podobały chyba bardziej.
      • witrood Re: Godziny... 19.10.20, 21:52
        Nie wiesz, gdzie i po co jechały. Nie ma co się nakręcać. Mógłbym się nakręcić, bo w mojej niedużej miejscowości w zeszłą sobotę były trzy pogrzeby - rzecz niespotykana . Tyle, że jednej człowiek (około 50) umarł z konsekwencji intensywnego alkoholizmu, jeden ze starości (około 90), a jeden koło 70, to w sumie nie wiem na co.
      • kevinjohnmalcolm Re: Godziny... 19.10.20, 23:12
        gwen75 napisał:

        > Dziś jak wracałem ze sklepu widziałem 3 ambulanse na sygnale.
        > Każdy jechał w innym kierunku. Masakra.

        A wiesz że te karetki to jeżdżą puste tylko po to żeby siać panikę? Kolega mi powiedział tongue_out Kiedyś jakiś gość w Anglii pojechał za karetką która na sygnale wyjechała ze szpitala, po kilku minutach jazdy wyłączyła sygnały i się nagle zatrzymała na poboczu. To wszystko ściema, planowana depopulacja, ONI chcą nas otruć!!!1!!jeden!1!!
        • gwen75 Re: Godziny... 19.10.20, 23:28
          No namnożyły się te teorie spiskowe, o masonach sterujących światem i chcących zniszczyć kościół, o NWO, o szczepionkach z chipami itd.
          • kevinjohnmalcolm Re: Godziny... 19.10.20, 23:36
            Co mnie przeraża to liczba tych osób. Rozumiem gdyby to było kilka procent, ale jak się rozglądam po znajomych w okolicy, to mniej więcej dwie trzecie twierdzi że szczczepionki trują, wirus to ściema, a wszystkiemu jest winny Bill Gates, który planuje depopulację.
            • gwen75 Re: Godziny... 19.10.20, 23:47
              Bill Gates miał proroczy wykład kilka lat temu (wideo jest na yt) właśnie o zagrożeniu ze strony wirusów. Zamiast go podziwiać za dalekowzroczność to zrobili z niego wcielenie zła.
                • gwen75 Re: Godziny... 20.10.20, 00:07
                  Bo ludzie czerpią "prawdę" od większości, zamiast myśleć samodzielnie. Samodzielne myślenie wymaga przeciwstawienia się wszystkim wokół, a to wymaga pewnej odwagi.
                  • obrotowy samodzielne myslenie odwagi nie wymaga 20.10.20, 15:17
                    gwen75 napisał:
                    Samodzielne myślenie wymaga przeciwstawienia się wszystkim wokół,
                    - a to wymaga pewnej odwagi.


                    (samo) samodzielne myslenie odwagi nie wymaga

                    - wymaga tylko checi i zdolnosci intelektu do owego myslenia (rzecz jasna)

                    odwagi - wymaga dopiero publiczna artykulacja wnioskow z owego myslenia.
                    • prawda_we_mgle Re: samodzielne myslenie odwagi nie wymaga 20.10.20, 15:22
                      obrotowy napisał:

                      > (samo) samodzielne myslenie odwagi nie wymaga
                      > odwagi - wymaga dopiero publiczna artykulacja wnioskow z owego myslenia.

                      pełna zgoda... bardzo dużo ludzi ukrywa swoje prawdziwe przekonania, by "nie wychylać się"... dokonują trudnych bilansów zysków i strat.
                      • obrotowy no wlasnie - bo potem... 20.10.20, 15:35
                        prawda_we_mgle napisała:
                        > pełna zgoda... bardzo dużo ludzi ukrywa swoje prawdziwe przekonania, by "nie wy
                        > chylać się"... dokonują trudnych bilansów zysków i strat.


                        noz wlasnie.
                        ja nie ukrywam swoich przekonan (dla Ciebie i wielu - nieakceptowalnych)

                        a potem... obrywa mi sie na foro po uszach... smile

                        - ale to sa wszystko "mialkie" kwestie...

                        nie dziwota, ze w wielu zyciowo waznych kwestiach wielu woli milczec, kalkulujac zyski i straty...
            • witrood Re: Godziny... 21.10.20, 22:43
              Se czytam prasę z Argentyny (La Nacion) i piszą, że szczepionka będzie obowiązkowa. Ludzie piszą w komentarzach, żeby pierwszy w kolejce był Fernandez (prezydent). Ciekawe, czy się odważy. big_grin
          • witrood Re: Godziny... 20.10.20, 06:17
            Wszystko dobrze, tylko może histeria jednak niech pozostanie nieobowiązkowa. Kto lubi niech histeryzuje, kto nie lubi, niech zachowa spokój. Czytam różne komentarze w internecie. Z niektórymi się zgadzam, z innymi nie. W każdym razie sytuacja ujawniła wielu głupich naukowców, a wśród nich pseudo ekspertów "nie wiem, ale się wypowiem" zachowujących się nie lepiej niż wróżbici - sporo wieszczyło, że covid wybije Afrykę. Nic takiego nie zaszło i część jest wręcz zawiedziona. wink
            • samysliciel Re: Godziny... 20.10.20, 16:13
              Tytuły 3 artykułów na głównej gazety:
              * Nie żyje 42-letnia nauczycielka zakażona koronawirusem. Przyjęta do szpitala tuż przed śmiercią
              * Nie żyje bp Bogdan Wojtuś. 83-letni duchowny miał koronawirusa
              * Maja Ostaszewska ma koronawirusa. Opisała przebieg choroby. "Ból głowy, jakiego nie znałam. Nie pozwala spać"

              Pierwszy artykuł chyba najbardziej działający na wyobraźnię, nie mniej mało kto wie, że ludzie w takim wieku też wcześniej umierali z powodu różnych schorzeń o których nie wiedzieli. Warto też pamiętać że ludzie słabi psychicznie którzy dają się nakręcić panice, sami mogą sobie zaszkodzić.
              Drugi artykuł, osoba w podeszłym wieku dokonała żywota, mogliby sobie odpuścić ale sobie napiszą, może ma to trafić do starszych ludzi że biskupi też to łapią, bo kościoły otwarte?
              Trzeci artykuł warto by zostawić bez komentarza. Podczas grypy, migren itp. ludzie też miewają ból nie do zniesienia i żyją dalej. Ludzie znani są poza tym zachęcani do dzielenia się swoimi doświadczeniami z covidem przez tabloidy, nie widzę w tym większego sensu poza chęcią zyskania wyświetleń na portalu, promocji celebrytów i straszenia ludzi. Najbardziej poruszyło mnie wyznanie Małysza z covidem, który jak stwierdził był przez niego bardzo sponiewierany ale nie fizycznie lecz psychicznie bo wiedział że go ma i musi odbyć kwarantannę.
    • witrood Re: Godziny... 29.10.20, 14:39
      Na szczęście nie odważyli się zamknąć cmentarzy. W tym roku rozłożę sobie na dwa dni.
      Poza tym myślę, że za wiele to już nie zamkną. Pozostało im się rozpłakać. I tyle mogą. wink
      • prawda_we_mgle Re: Godziny... 30.10.20, 08:34
        witrood napisał:

        > Na szczęście nie odważyli się zamknąć cmentarzy.

        oj tam, oj tam... chyba życie ludzi ważniejsze...
        Polacy lubią zamordyzm (wolą odgórne rozkazy niż użyć mózgu), więc dziwię się że obligatoryjnie nie rozłożono odwiedzin cmentarzy na kilka dni... Ale niee, tradycja (po trupach)! tongue_out
        • witrood Re: Godziny... 30.10.20, 08:48
          Myślisz, że to będzie z siłą torpedy latało po cmentarzu? Mocno wątpię w zarażanie na wolnym powietrzu. Nawet nie natknąłem się na żadną symulację komputerową (jak w przypadku pomieszczeń zamkniętych). Chyba że te wcześniejsze koronawirusy z wiatrem latały i naukowo tego dowiedziono. Nie znam takich badań, ale może są. wink
          A poza tym to i tak jest już wszędzie dokoła. Tylko wpadalność ludzi w staystyki jest przypadkowa. wink
          • prawda_we_mgle Re: Godziny... 30.10.20, 09:22
            "Myślisz, że to będzie z siłą torpedy latało po cmentarzu?" - smile... niee, ale wiesz, ja mam wszystkich zmarłych na Bródnie... My tam zawsze (w ten dzień) przez główną aleję, w dzikim tłumie, noga za nogą... ludzie wolno idą, rozmawiają - można na się nachuchać, nawet na powietrzu ...
            Ja swoją mamuśkę tydzień temu zawiozłam na cmentarz (żeby jej nie przyszło do głowy teraz wink), ogarnęłam groby, udekorowałam... wystarczy smile
              • tzn.aga Re: Godziny... 30.10.20, 16:59
                Nigdy nie rozumiałam tego jeżdżenia przez pół Polski bo trzeba na cmentarz iść 1 listopada.
                Nie lepiej jechać do żywych na urodziny czy coś i przy okazji wpaść na cmentarz?
                  • tzn.aga Re: Godziny... 30.10.20, 17:19
                    Ja jestem zdania, że lepiej właśnie odwrotnie - umówić się z kimś i przy okazji wpaść na cmentarz.
                    Zresztą z takich spotkań na cmentarzu to i tak nic nie wynika - pogada się 5 minut albo w ogóle tylko "cześć-cześć".
                    No ale ja to niemiarodajna jestem, nie żyję setki ani nawet dziesiątki kilometrów od miejsca w którym żyłam więc w sumie nie mam takich doświadczeń.
                    Może dlatego tego nie rozumiem tongue_out
                                • witrood Re: Godziny... 31.10.20, 13:54
                                  No nie wiem. Nigdzie na świecie większe spadki mi się w oczy nie rzuciły. Co będzie za pół roku to nie wiem. Nie wróżę z tarota na podstawie książki. wink Może obecna władza będzie zachowywać się przyzwoicie i jej notowania wzrosną. A może wprost przeciwnie. wink
                                  Bez poprawy w zachowaniu sukcesów sondażowych nie wróżę.
                                  Trochę też od konkurentów politycznych zależy. Trudno żeby ktoś drastycznie zmienił preferencje polityczne, jak konkurencja nic ciekawego nie będzie miała do zaoferowania.
                                        • witrood Re: Godziny... 31.10.20, 17:04
                                          Oprócz propagandy dostali świadczenia socjalne (PO twierdziło, że Polski na to nie stać, co jednak nie okazało się prawdą). Nie każdy żyje w dużym mieście (w których też żyć można różnie). Trzeba się również interesować resztą kraju. Do nich zresztą już to dotarło na szczęście. wink
                                          • kevinjohnmalcolm Re: Godziny... 31.10.20, 17:09
                                            witrood napisał:
                                            > dostali świadczenia socjalne (PO twierdziło, że Polski na to nie stać,
                                            > co jednak nie okazało się prawdą).

                                            Niestety, Polski na to nie było stać. Czkawka będzie ciągnęła się latami.



                                            > Trzeba się również interesować resztą kraju. Do nich zresztą już to dotarło na szczęście. wink

                                            Racja.
                                            Niestety trudność polega na tym, że interesy miasta i wsi są w większości sprzeczne i gdy jednym się da, to trzeba zabrać innym.
        • obrotowy a to ciekawe... 30.10.20, 17:18
          prawda_we_mgle napisała:
          > Polacy lubią zamordyzm (wolą odgórne rozkazy niż użyć mózgu),


          ciekawe...

          do tej pory slyszalem, ze to Rosjanie lubia zamordyzm

          a Polacy to urodzeni anarchisci...
          • prawda_we_mgle Re: a to ciekawe... 30.10.20, 20:35
            obrotowy napisał:

            > ciekawe...
            > do tej pory slyszalem, ze to Rosjanie lubia zamordyzm a Polacy to urodzeni anarchisci...

            Ale ode mnie? Bo ja to uważam, że podrzemy gęby, pomachamy szabelką, ale jednak najlepiej czujemy się pod (silnym) butem... podobnie do rosjan.
            • obrotowy a to (nadal) ciekawe... 31.10.20, 14:20
              prawda_we_mgle napisała:

              > Ale ode mnie?

              - no nie od Ciebie - tylko czesto. - Bo to opinia wyrazana najczesciej.

              Bo ja to uważam, że podrzemy gęby, pomachamy szabelką, ale jednak
              > najlepiej czujemy się pod (silnym) butem... podobnie do rosjan.

              - a ja tak nie uwazam, Polacy demonstrowali (zabronione to wtedy bylo) za komuny, demonstruja i teraz

              a Rosjanie to dopiero od niedawna ucza sie demonstracji przeciw wlasnemu Rzadowi.
              (Moskwa, Chabarowsk...)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka