witrood 05.12.20, 16:12 już po zimie? Dziś u mnie wyraźnie wiosna. Nawet krzak róży zaczął znowu kwitnąć. Wedle jakiś tam przepowiedni w polityce krajowej znowu ma coś być w stylu "zima wasza, wiosna nasza". Mogą nadejść "ciekawe" czasy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obrotowy Re: Może 05.12.20, 18:14 silencjariusz napisał: > Krokusy już wyłażą. Krakusy takoz. tylko sie troche ocieplilo - juz szarancza na rynku. Odpowiedz Link
witrood Re: Może 05.12.20, 20:17 Też bym na jaki rynek wyszedł, ale miałem robotę koło domu. Jutro pójdę. A teraz po trzygodzinnych bojach udało mi się zainstalować mprawojazdy w telefonie. Strona bez przerwy siadała. Z dowodem nie było wcześniej problemów, ale nie instalowałem w dniu debiutu. Odpowiedz Link
obrotowy nosz kutwa... 05.12.20, 20:54 witrood napisał: > Mają w domu siedzieć jak szczury w norze? Po co? po to , - by sie wzajemnie nie zarazic. knajpy pozamykane (w niektorych mozna tylko na wynos) - to po xuj sie krecic po tym rynku ? nie lepiej na spacer do jakiego parku i 3miec dystans ? Odpowiedz Link
witrood Re: nosz kutwa... 05.12.20, 21:12 Myślisz, że to lata z wiatrem? Dajże spokój. Lata tam, gdzie się spędza ze sobą dużo czasu - w robocie, domu i szkole. Odpowiedz Link
obrotowy Re: nosz kutwa... 05.12.20, 21:22 witrood napisał: > Myślisz, że to lata z wiatrem? Dajże spokój. Lata tam, gdzie się spędza ze sobą > dużo czasu - w robocie, domu i szkole. mysle, ze lata wszedzie - i tu i tam. wiec lepiej eliminowac kontakty, ktore nie sa zyciowo konieczne. ja tam wole isc nad Wisle z dala od tlumow , otwieram piwko i kamieniami puszczam na wodzie tkzw "kaczki"... . biurorekordow.pl/puszczanie-kaczek-rekord-guinessa/ Odpowiedz Link
witrood Re: nosz kutwa... 05.12.20, 21:26 Aaa... właśnie wczoraj dowiedziałem się, że znajoma ciężko bardzo przeszła, a oni parę lat temu przeprowadzili się na totalne zadupie (chutor, ale prawdziwy, pod białoruską granicą, za Hajnówką). Ona w domu, bo ma wolny zawód, mąż w domu, bo telepraca z Warszawy, dzieci w domu bo teleszkoła. Nigdzie nie łazili, a ją trzepnęło. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Może 05.12.20, 21:18 silencjariusz napisał: > Krokusy już wyłażą. Gorzej... komary się obudziły. Odpowiedz Link
obrotowy oj, marze... 05.12.20, 21:31 szarlotka_ja napisała: > komary się obudziły. oj marze... o takim jednym... (stare dzieje) : . imged.pl/komar-1-typ-mr230-sztywniak-z-1961-roku-4-7748726.html Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Może 05.12.20, 21:46 W chutorze nie ma. Znowu pies mnie zaatakował. Nie znoszę tych gadzin. A debila właściciela zrugałem na czym świat stoi. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Może 05.12.20, 22:19 Obok mojego domu często chodzili tacy państwo z takim wypacynkowanym, bieluteńkim jak śnieg maltańczykiem. Nigdy go na smyczy nie mieli, tyko zawsze luzem i jeszcze uwielbiali jak się ludzie nim zachwycali. Pewnego dnia, nie zauważyłam, że kurier nie zamknął bramki, a że mój pies uwielbia się z innymi psami bawić to od razu do niego wbiegł. Oczywiście nic mu nie zrobił ale, że było po deszczu to wpakował tego białego w największe błoto w okolicy. Tamci ludzie chcieli policję wzywać Odpowiedz Link
green.amber Re: Może 05.12.20, 21:36 wyjechała na weekend, w poniedziałek podobno wraca chyba z kategorii - obyś żył w ciekawych czasach... Odpowiedz Link
witrood Re: Może 05.12.20, 21:43 Oj, poszedł bym do prawdziwej chińskiej knajpy. To tak na temat. Odpowiedz Link
witrood Re: Może 05.12.20, 21:49 Wiem i świadom, ale edycji nie ma. Wrażliwcy muszą przeżyć. Odpowiedz Link
green.amber Re: Może 05.12.20, 21:53 się Sil jakoś tak wyraża... a może bezosobowo by poszedł był?? Odpowiedz Link
witrood Re: Może 05.12.20, 21:56 Nie będę się zapierać. Wyrażam żal i ubolewanie, ale zwalę trochę winy na tablet. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Może 05.12.20, 21:57 Nie czepiałbym się. Ale dla Witka nie ma taryfy ulgowej. Za dobrze wykształcony jest. Odpowiedz Link
green.amber Re: Może 05.12.20, 21:50 ale podobno wszystkie chińskie knajpy w Polsce są wietnamskie chyba, że do Chin się Wit wybiera Odpowiedz Link
witrood Re: Może 05.12.20, 21:54 Ja byłem w takiej kiedyś w Ameryce w czajnatałnie i super było. A sajgonek właściwie nie lubię i jeszcze takie kulki z kurczaka mają - też niedobre. Odpowiedz Link
obrotowy Piosenka na kazda pogode :) 05.12.20, 23:04 witrood napisał: > Oj, poszedł bym do prawdziwej chińskiej knajpy. Nie tylko pedze bimbereek ale i dobrze gotuje po chinsku - pandemie mi nie grozne Odpowiedz Link