innocent27
25.12.20, 10:27
Niedawno uświadomiłem sobie że przegrałem swoje życie, straciłem najlepsze lata życia i niczego się nie dorobiłem, trochę o mnie.. mam 27 lat i pochodzę z małego 60 tysięcznego miasteczka. Wychowywany byłem w patologicznej rodzinie gdzie ojciec nadużywał bardzo alkoholu (pił ciągami) a mama robiła wszystko za mnie (nadopiekuńczość). Ojciec swoim pijaństwem na osiedlu był wyśmiewany przez wszystkich, i na mnie odbijało się to rykoszetem.. jako 12-15 letni chłopak nie miałem w ogóle poczucia własnej wartości, moja samoocena leżała na dnie, wstydziłem się nawet wychodzić do znajomych bo czasami opowiadali o moim ojcu, co robił pod wpływem alkoholu. Byłem cichym i spokojnym chłopakiem przez co w gimnazjum też miałem problemy z grupą starszych od siebie chłopaków którzy obrali sobie mnie na cel - problem skończył się po roku ale ślad na psychice został do teraz. W całym swoim życiu miałem dwie dziewczyny ale z żadną z nich nie uprawiałem seksu.. w wieku 27 lat jestem prawiczkiem - magia. Zapomniałem dodać że jestem również uzależniony od pornografii, która całkowicie "wysysa" ze mnie energię życiową, nie mam motywacji, ochoty na rozwijanie siebie, naukę. Pracuje w branży cnc, za rok czy dwa mógłbym wyjechać za granicę do pracy w tym samym zawodzie ale za dużo lepsze pieniądze, w Polsce zarabiam 2500 złotych netto. Jednak moim głównym problemem jest brak dziewczyny, brak seksu, bycie prawiczkiem.. w wieku 27 lat ludzie mają rodziny, dzieci, mieszkają na swoim (co prawda w większości na kredyt ale zawsze) ja natomiast dalej siedzę w domu rodzinnym, do tego jestem szczupłej budowy ciała, no i mam wadę zgryzu (da się wszystko skorygować aparatem dosyć szybko, byłem u ortodonty i nie ma problemu z wyprostowaniem zębów) zaniedbałem się. Wiem że już do końca życia będę sam, mam zbyt dużo wad żeby znaleźć sobie normalną dziewczynę. Codziennie w nocy słyszę seks sąsiadów, ja mogę o czymś takim tylko pomarzyć, gdy słyszę jak uprawiają seks to dostaje depresyjnych stanów bo wiem że kobieta, dom, regularny seks, miłość - to dla mnie abstrakcja. Musiałem się wygadać, przepraszam. Szczęśliwego nowego roku.