Dodaj do ulubionych

Strachy na Lachy?

26.09.25, 12:37
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2315915,1,niech-pani-nie-panikuje-poradnik-dla-zwyklych-polek-i-polakow-na-czasy-wojen-i-kryzysow.read
Szczerze mówiąc ja nic nie miałem, może dlatego że byłem na kilka dni po tej bezpiecznej stronie Wisły?
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Strachy na Lachy? 26.09.25, 14:08
      Polecam wywiad z gen. Drewniakiem w tym samym nr "Polityki". Nie ma co panikować.
      • j-k Strachy na Lachy 26.09.25, 20:36
        silencjariusz napisał:
        > Polecam wywiad z gen. Drewniakiem w tym samym nr "Polityki". Nie ma co panikować.


        Oczywiscie, ze nie ma.

        na panike - to jest zawsze za pozno.
    • wilczamia Re: Strachy na Lachy? 26.09.25, 21:55
      Drewniak to niestety kretyn. Sygnalizowal warunkowa, ale otwartosc na propozycje szkolen dronowych na terenie panstwa w stanie wojny, ktore nie jest i nie bedzie czlonkiem naszego sojuszu. Za to wojuje z panstwem temu sojuszowi, powiedzmy, niezbyt przychylnym. I wygrywajacym to starcie.
    • szarlotka_ja Re: Strachy na Lachy? 26.09.25, 22:34
      Nie wiem o czym jest artykuł, bo okazuje się, że płatny, ale na strychy mam jeszcze suchary z II wojny światowej suspicious
      • obrotowy suchary - to chyba na strychu ? 27.09.25, 22:52
        szarlotka_ja napisała:

        > ... ale na strychy mam jeszcze suchary z II wojny światowej suspicious


        suchary to chyba na strychu ?

        - jesli tak - to w pelni popieram...

        wojna idzie...

        (a w piwnicy - to by te suchary zawilgotnialy...)
        • szarlotka_ja Re: suchary - to chyba na strychu ? 27.09.25, 23:00
          Oczywiście, że na strychu.
      • stasi1 Re: Strachy na Lachy? 28.09.25, 07:44
        Ale ty to nie masz się czego obawiać, za Odrę na pewno dojdą
        • stasi1 Re: Strachy na Lachy? 28.09.25, 08:00
          oczywiście nie dojdą
        • szarlotka_ja Re: Strachy na Lachy? 29.09.25, 21:12
          Tylko, że ja jednak mieszkam przed Odrą suspicious
          • stasi1 Re: Strachy na Lachy? 30.09.25, 10:06
            I chyba do Wisły masz bliżej niż do Odry? I nawet Olza cię nie obroni
    • marcepanka313 Re: Strachy na Lachy? 26.09.25, 22:53
      A która to jest bezpieczna strona Wisły?
      • obrotowy To sie zmienia 26.09.25, 22:55
        marcepanka313 napisała:

        > A która to jest bezpieczna strona Wisły?


        To sie zmienia.

        - aktualnie - ta zachodnia.
        • marcepanka313 Re: To sie zmienia 26.09.25, 22:58
          Mam wrażenie, że przy "dobrych chęciach" żadna nie jest bezpieczna.
          • stasi1 Re: To sie zmienia 02.10.25, 19:18
            Tak bardzo nie mozna panikować. Znajomy podobno dzisiaj odebrał SMSa z centrum kryzysowaego aby zgromadził żywność na 3 dni i gotówkę
            • wilczamia Re: To sie zmienia 02.10.25, 21:13
              A nie napisali mu, co 4. dnia ma jesc? big_grin Okolo 5. minuty zaczynaja sie kpiny z propagandy wojennej, ale pierwsze 5 min. tez jest warte uwagi wink

              Dalej Otoka mowi o tym, czego sie powinnismy bac naprawde i przeciwko czemu ostro napierdalac: rzadowy projekt cenzury prewencyjnej. To jest absolutny skandal i proba wprowadzenia zamordyzmu. Jakos cicho o tym...

              • stasi1 Re: To sie zmienia 03.10.25, 12:42
                Niby też się zastanawiał jednak państwo za wszystkich nigdy nie pomyśli. Oczywiście nie oglądałem tego, nie oglądam filmów w necie, chyba że jak Ukraińcy niszczą Rosjan
                • wilczamia Re: To sie zmienia 04.10.25, 19:08
                  Niby też się zastanawiał jednak państwo za wszystkich nigdy nie pomyśli. Oczywiście nie oglądałem tego, nie oglądam filmów w necie, chyba że jak Ukraińcy niszczą Rosjan

                  Wladza mysli tylko o sobie, wiec nie przejmowalabym sie jej propaganda, szczegolnie wojenna. Rozumiem, ze jestes Ukraincem, skoro lubisz ogladac takie rzeczy. Fabularne chyba, bo Ruscy sie metodycznie posuwaja na Zachod, wiec kto tu kogo niszczy...

                  Ja Ukrainka nie jestem, zasadniczo trzymam rowny dystans do sasiadow RP na wschodzie, Z uwzglednieniem faktu, ze aktualnie Ukraincy woza sie na nas, jak na lysej kobyle, wiec uwazam za absolutny priorytet duzo bardziej racjonalna, polityke wschodnia. Musi realizowac polski, a nie kijowski interes.
                  • stasi1 Re: To sie zmienia 05.10.25, 07:48
                    Jakbyś zobaczyła to ja tutaj piszę od czasów jak jeszcze nie było słychać o Ukraincach. Cóż mają lepszą rosja armię to posuwają się do przodu, więc tym bardziej cieszy mnie jak coś jednak Ukraina im zniszczy. Ewentualnie tym lepiej to dla nas, mniej my bedziemy musieli niszczyć.
                    Tak równy dystans do takich co nas chcą zniszczyć i do takich co nam chcą pomóc, daleko byśmy nie zaszli
                    • wilczamia Re: To sie zmienia 05.10.25, 09:47
                      Alez Ty jestes meganaiwny 🫣 Jasne, na Wolyniu tez nam pomogli.

                      Jestes ofiara propagandy. Rusko-ruska wojna, a wlasciwie amerykansko-ruska, absolutnie nie jest nasza wojna.
                      • obrotowy nie jest, ale 05.10.25, 16:33
                        wilczamia napisała:
                        > Jestes ofiara propagandy. Rusko-ruska wojna, a wlasciwie amerykansko-ruska,
                        absolutnie nie jest nasza wojna.


                        - oczywiscie, ze nie jest.

                        ale pamietajac zarowno o Katyniu 1940, jak i Wolyniu 1943 - trudno zachowac ROWNY dystans wobec Ukraincow i Rosjan.

                        Faktem jest, ze to Rosja jest agresorem i zaslania swoja akcje "Racja Stanu" i tym, ze to Zachod ja do tego zmusil, pragnac przyjac Ukraine do NATO.

                        - slabe to uzasadnienie...
                        • stasi1 Re: nie jest, ale 10.10.25, 18:17
                          Słabe ale dla rosji jest dobre i dla ich zwolenników z innych krajów
                      • stasi1 Re: To sie zmienia 06.10.25, 09:46
                        Oczywiście w 39 roku też we Francji mówili że wojna polsko-niemiecka nie jest ich wojną. I to bez propagandy.
                        Co do tej amerykańskiej wojny to jakoś marnie ci Amerykanie się starają, tylko zarobek liczą. Że też ci głupi Rosjanie dali się tak podejść, oni dostają martwych żołnierzy, Amerykanie pieniądze
                        • wilczamia Re: To sie zmienia 06.10.25, 23:29
                          Nie jestesmy z Ukraina w ZADNYM sojuszu.

                          Ukraina prowadzi bezczelna antypolska narracje. Inicjatywa Nawrockiego dotyczaca delegalizacji symboli banderyzmu spotkala sie z pogrozkami Kijowa nt uznania AK za organizacje terrorystyczna. Odciac finansowanie wojny, natychmiast odebrac 800+ nieobywatelom RP, wypierdzielic te 1/3 emigrantow ukrainskich w wieku produkcyjnym, ktorzy nie chca pracowac, przestac finansowac studia Ukraincom, zdelegalizowac banderyzm i kult pulku Azov, kontrolowac zakup ziemi i nieruchomosci.

                          Amerykanie walcza rekami Ukraincow z Rosja o oslabienie Rosji w kontekscie ich wlasnego starcia z Chinami w bliskiej przyszlosci. Weglowodowry i zyski zbrojeniowki sa tez niebagatelnej wagi, ale Chiny sa pierwszoplanowe. Przypominam, ze to Amerykanie dotarli do bram Rosji, ciagnac Ukraine wbrew woli Ukraincow do NATO, patrz badania ukrainskiej opinii publicznej.

                          Rosjanie wojne wygrywaja i nie widze w nich niestety zadnej glupoty. Ludu u nich po kokarde, rubel trzyma sie dobrze, gospodarka miala sie zawalic 2 lata temu, jakos sie nie wali, rosyjski eksport weglowodorow nie przestaje rosnac. Ukraina natomiast ma depopulacje, komik musial zaczac wypuszczac z kraju najmlodszych mezczyzn, zeby material genetyczny sie zachowal, a wkurw zmalal. Jak liczby oficjalnie zobacza swiatlo dzienne, Zelenski moze tego nie przezyc.

                          Putin angazuje na Ukrainie niewiele, jak na ruskie mozliwosci, a jednak posuwa sie do przodu i czeka na kompletne zalamanie ukrainskich mozliwosci obronnych. Rok pewnie Kijow wytrzyma, dalej zobaczymy.

                          Polskim priorytetem musi byc pokoj na terenie Polski. Niech sobie te szony nad Potomakiem wojuja, nie u nas.
                          • stasi1 Re: To sie zmienia 08.10.25, 17:33
                            Tylko nikt nie powiedział że Putin jak juz podbije Ukrainę, to na tym poprzestanie. W 38 Hitler też mówił że ma tylko z Czechosłowacja problemy, Jak ją zajmie wszelkie spory ucichną.
                            W Rosji może i mnogo ludzi ale i ziemi też na pęczki. Po co im jeszcze więcej? 1/3 Ukraińców widziała w rosjan braci, jak myślisz ilu teraz tak myśli? Tak fajnie Rosja ma że przed wojną w Ukrainie była jako drugie mocarstwo konwencjonalne. Według niektórych juz w przyszłym roku armia chińska będzie lepsza
                            Armia rosyjska jest wartościowo mniejsza niż ta sprzed 4 lat, armie NATO wartościowo jest większe niż to 4 lata temu, więc pod tym względem ta rosja jest do tyłu. Co na korzyść Rosji to jest to że prezydentem jest Trump, on ma sentyment do rosji
                            • wilczamia Re: To sie zmienia 12.10.25, 19:07
                              Tylko nikt nie powiedział że Putin jak juz podbije Ukrainę, to na tym poprzestanie.

                              A to my mamy jakichs Rosjan, ktorym bysmy delegalizowali jezyk? Pierwsze slysze. Na jakiej podstawie spodziewasz sie, ze Putin Ci zamierza sprac dupe?

                              Ruscy od lat zapowiadali, ze zadnej sztucznej ukrainizacji Ruskich i zadnego NATO u ich bram. Jak zapowiadali, tak zrobili. Kazdy idiota zdaje sobie sprawe, ze Amerykanie natychmiast byliby w Meksyku, gdyby Meksyk zawiazal sojusz wojskowy z Chinami. I gdyby Chiny nielegalnie obalily w Meksyku dekokratycznie wybranego prezydenta, na kilka miesiecy przed wyborami, spodziewajac sie, ze ponownie zwyciezy. Ale jakos w druga strone za trudne.

                              Ruscy, czy tez bardziej precyzyjnie rosyjskojezyczna ludnosci miejscowa, wbrew propagandzie, z ktora masz do czynienia, nadal sklania sie ku Rosji, jak sadze. Tak bylo na Krymie i nie sadze, zeby inaczej dzialo sie na sporej czesci okupowanego terytorium. Ukraincy odcieli krymskim rolnikom wode, Ruscy szurneli kasa na mechanizacje rolnictwa i mimo ograniczonego dostepu do wody niemal wyrownani produkcje z hektara. Jak myslisz, krymscy rolnicy kogo popieraja? Na moje pytanie "how is it going under Russian rule?" pewien mieszkaniec Sewastopola, pochodzenia mieszanego, odpowiedzial mi kiedys "do you prefer to get your paycheck or not?". Rozumiesz czy nie do konca?

                              NATO bez USA nie istnieje. Celem NATO/USA nie jest zniszczenie Rosji tylko przeciagniecie jej na wlasna strone przeciw Chinom metoda ograniczania potencjalu. Idzie to dosc watpliwie.

                              Trump nie ma zadnych sentymentow. Ma wylacznie interesy. Ukrainska ziemia jest bogata i wielu by tam chcialo grzebac, stad taka pozornie irracjonalna inba o Wyspe Wezy (chodzi o morska granice), a Ruscy nie uwazaja, ze ktos im sie powinien pod granica szarogesic i ich okradac. Zelenski chcial sie na poczatku wojny przeciez ukladac u Erdogana. To mu sie mocodawcy nie zgodzili. Kretyni przekonani o wlasnej wielkosci czesto koncza na szafocie. Pozyjemy, zobaczymy.

                              Dla nas najwazniejsze powinno byc, zebysmy sie nie dali wciagnac do wojny. Twoj ukochany ryzy pierwszy spierdoli do Szwajcarii, wiec uwazaj, w co wierzysz.
                              • stasi1 Re: To sie zmienia 13.10.25, 11:46
                                Ale twój ukochany Kaczyński też nie wierzy w pokojowe nastawienie Rosjan. Wiesz Rosja sama ustala gdzie ma swoich obywateli. Patrz za Stalina chcieli wyzwolić ciemiężonych Finów. Po konflikcie 17 osób zostało w ZSRR, wszyscy inni woleli zostawić swój majątek i przenieść się na zgniły zachód
                                • wilczamia Re: To sie zmienia 13.10.25, 13:38
                                  Ale twój ukochany Kaczyński

                                  Przewrociles sie i uderzyles w glowe? Niespecjalnie swiadczy o Twoich kompetencjach intelektualnych, jesli podejrzewasz mnie o sympatie dla tego palanta, wiec zakladam, ze sie uderzyles.

                                  To, ze eksperyment radziecki byl nieudany i kapitalizm wygral ekonomicznie to starcie jako system, nie swiadczy o niczym. Jakos miliony Rosjan pozostaja w swoich domach.
                                  • stasi1 Re: To sie zmienia 14.10.25, 13:34
                                    Skoro twoim ukochanym nie jest ani ryży ani Kaczyński to może sam Putin? Skoro tak go tutaj bronisz
                                    • wilczamia Re: To sie zmienia 14.10.25, 16:21
                                      Jesli z mojej tfurczosci zrozumiales tyle, ze "bronie Putina", nie masz z czego byc dumny. To, tak jakbys twierdzil, ze "broni Putina" ktos, kto od poczatku mowil, ze jest oczywistym, ze Nord Stream wysadzily Ukry, poniewaz cui bono, albo ze "broni Putina" niemiecka prokuratura, wszczynajac aktualnie ekstradycje.

                                      A ja Ci mowie, ze ten, kto tak twierdzi, jest fanatycznym rusofobem, pozytecznym idiota Kijowa lub na okreslonej liscie plac.

                                      Nie mam "ukochanych" w polityce, jeszcze nie oszalalam, polityka to nie posciel. Nie jestem natomiast owca, ktora daje sie prowadzic na pasku wladzy, czwartej takze nie. Zbyt wiele w zyciu widzialam i niestety jestem w stanie wyciagac z tego wnioski.



                                      • stasi1 Re: To sie zmienia 15.10.25, 13:18
                                        Faktycznie ciężko zrozumieć cię. Tusk zły, Kaczyński zły, nawet Putin zły. To kto dla ciebie jest tym dobrym?
                                        • wilczamia Re: To sie zmienia 16.10.25, 11:58
                                          Umiem czytac i nie zagram w te gre. Nie napisze: najblizej mi do X. Poniewaz odpowiesz: A X to...

                                          To jest nudne i nic mi nie daje.

                                          smile
                          • obrotowy nieprawda - liczba ludnosci Rosji - spada: 11.10.25, 16:57
                            wilczamia napisała:

                            > Rosjanie wojne wygrywaja i nie widze w nich niestety zadnej glupoty.
                            Ludu u nich po kokarde,


                            nieprawda - liczba ludnosci Rosji spada. tu wykres:

                            www.obserwatorfinansowy.pl/forma/warto-wiedziec/raporty/rosja-ludzi-mamy-pod-dostatkiem/#fullimg4
                            • obrotowy nieprawda - liczba ludnosci Rosji - spada: wykres: 11.10.25, 16:59
                              .
                              www.obserwatorfinansowy.pl/forma/warto-wiedziec/raporty/rosja-ludzi-mamy-pod-dostatkiem/#fullimg2
              • obrotowy To zwykla prawidlowosc. 03.10.25, 16:12
                wilczamia napisała:
                ...rzadowy projekt cenzury prewencyjnej.
                To jest absolutny skandali proba wprowadzenia zamordyzmu.
                Jakos cicho o tym...


                bo to zwykla (historyczna) prawidlowosc.

                na wojnie pierwsza zawsze ginie Prawda.

                - zatem czym blizej wojny, tym dalej od prawdy....
        • stasi1 Re: To sie zmienia 29.09.25, 09:20
          Faktycznie ponad 35 lat temu to było odwrotnie
      • baenzai Re: Strachy na Lachy? 28.09.25, 12:02
        marcepanka313 napisała:

        > A która to jest bezpieczna strona Wisły?

        Pewnie ta przy której stasio uczył się kąpać.
    • searam Re: Strachy na Lachy? 04.10.25, 22:27
      Nie. To nie sa zarty.Trzeba byc zaopatrzonym i przygotowanym.
      • stasi1 Re: Strachy na Lachy? 17.10.25, 09:14
        To ja mam pustą lodówkę, tylko cebula i jakieś wytłoczki po nalewce. Chyba musze te wytłoczki wyrzucić
        • stasi1 Re: Strachy na Lachy? 22.10.25, 07:27
          Ale obiecałem sobie że jutro coś kupię i ją uzupełnie przyanjmniej o chleb
    • magda71715 Re: Strachy na Lachy? 21.11.25, 17:11
      Jestem silną i niezależną kobietą, ale czasem brakuje mi czułości i bliskości. Dużo pracuję i trudno mi poznać kogoś nowego, dlatego szukam młodszego Pana (18–52 lata), z którym mogłabym spędzać przyjemne chwile.

      Nie szukam sponsora – zależy mi tylko na spotkaniach pełnych namiętności i dobrej energii.

      Jeśli masz ochotę mnie poznać, napisz mnie na poczte e-mail: alunia7223@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka