Dodaj do ulubionych

I ja jestem samotna...

20.02.08, 21:08
Jakoś strasznie mi ciężko. Wszystko robię mechanicznie, a nawet z pewnym
wysiłkiem, nic mnie nie cieszy. Jest wokół mnie sporo ludzi, ale mimo tego
czuję się strasznie samotna. Wydaje mi się, że tak naprawdę to mało kogo
obchodzę. Nie ma osoby przed którą bym się mogła otworzyć, przytulić w
cieżkich chwilach, osoby która by ode mnie nic nie oczekiwała prócz mojej
obecności, przed którą nie musiałabym udawać niczego. Nie ma kogoś kto pokazał
by mi jak cieszyć się życiem. Nie mam zaufania do ludzi. Chcę się tego
nauczyć, ale cały czas nie wychodzi. Może to faktycznie we mnie leży problem.
Zastanawiam się tylko ile jeszcze zniosę ten stan. Tak pragnę poczuć radosne
oczekiwanie na cokolwiek, juz jakiś czas temu zagineło to uczucie. Smutek
zajadam. Co nie jest dobre dla mojej figurywink pozdrawiam Wszystkich.
Obserwuj wątek
    • kruz7 Re: I ja jestem samotna... 20.02.08, 22:47
      Chciałbym napisać "nie smuć się, wszystko będzie dobrze". Po co mam pisać tak
      skoro sam nie mam takiego podejścia do życia. Nie tylko Tobie ixelka brakuje
      kogoś bliskiego. Jest na tym świecie miliony takich osób. Zaledwie nikły % stara
      się zmienić to. Rozumiem doskonale Twoje potrzeby i niemoc, która ogarnia Cię.
      Kiedyś będąc samemu w pracy, mając doła porządnego, popłakałem sobie lekko i
      przeszedł mi ciemny nastrój. Zrobiło mi się lżej, świat wydał mi się bardziej
      kolorowy. Obecnie nie popłaczę sobie. Czekałem, poznawałem, spotykałem się.
      Teraz nie chcę zranić się kolejny raz. Zbytnio to boli. Szukanie kogoś na siłę
      nie ma sensu, jeśli możesz to poczekaj jeszcze trochę. Może na jakimś spotkaniu
      poznasz kogoś wartościowego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka