Dodaj do ulubionych

chcę kochać i być kochany

12.05.08, 21:58
samotność mnie wykańcza ,mam jej dość.Potrzebuje odrobiny ciepła,dzielić swój
czas z kto cię kocha.Nie szukam modelki czy księżniczki tylko normalną
dziewczynę.Bardzo długo jestem sam,jest to koszmar dla mnie.Czy ktoś mnie w
końcu pokocha .
Obserwuj wątek
    • moniqa_83 Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 21:21
      chce kochac i być kochana....pomożesz?
      • iwo-nia Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 21:38
        Mam ten sam problem...
        • kruz7 Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 21:53
          Zdaje się, że większość ludzi tutaj szuka poczucia miłości i akceptacji ze
          strony partnera. Kto zastanowił się jak można to zmienić? Wpadł ktoś na jakiś
          atrakcyjny pomysł?
          • anirat Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 21:56
            Zadałes pytanie retoryczne!
            Nie pisz , że nie wiesz na czym rzecz polega!
            Mam wrażenie, że Ty wiesz i ja wiem i wielu innych tutaj obecnych, a
            jak ktos nie wie szybko sie dowie.
            • kruz7 Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 22:07
              Skoro odpowiedź jest tak oczywista, to czemu jest ciągle tyle samotnych osób?
              Prawie każdy jest zajęty samym sobą i nie interesuje go jak pomóc innym. Może
              ktoś znalazł wyjście z sytuacji, tylko po co pisać na forum, skoro ktoś może sam
              wpaść na ten wspaniały pomysł. Bardzo mało widzę chętnych tu, aby komuś pomóc.
              Nie ma co dziwić się, że każdy zachowuje się tak samo. Dlaczego ktoś miałby
              zrobić coś dla drugiej osoby, jeśli sam nic nie dostał? Otóż to jest forum, a
              nie czat. Bardzo często zapominają niektórzy o tym.
              • anirat Re: chcę kochać i być kochany 13.05.08, 22:35
                ach... juz nie mam sił na to wszystko. Temat maglowany na okragło.
                Ja wiem, nie dostałam szansy, trudno cos zrobic wbrew innym. Jak mam
                Ci to wytłumaczyc- oczekiwania co do tej drugiej osoby sa po prostu
                zbyt wyimaginowane. Moim zdaniem, Ale nie bede tu tego rozwijać bo
                roi sie od watków pod hasłem kogo szukacie. Skąd mozna wiedzieć ,
                czy sie znalazło, jak wszystko kończy sie zanim sie zaczęło!!!!!
                Może najkrócej powiem tak- dac sobie szanse, spotkac sie i nie mówić
                po pierwszym razie NIE. Przeciez ten pierwszy raz jest zazwyczaj
                sztuczny, obie strony skrepowane, oniemielone, inne niz na codzień.
                Nie mam dzisiaj eny twórczej ,żeby tutaj sie rozpisywać , własnie
                kończe prace w której jestem od wczoraj rano. Może kiedys mnie
                jeszcze najdzie, to napisze. Ilu z was spotkało sie lub chciało sie
                spotkac z kims poznanym tutaj więcej niz raz. A jak raz tylko i to
                była wasza decyzja, to dlaczego????? A powiedzieliscie otwarcie tej
                drugiej osobie z czystej uczciwości, ze nie bedzie dalszej
                znajomości! Otwarcie, wyraznie, czy znikaliscie w sieci,
                blokowaliscie nr GG i nie odbieraliście telefonów??? Ludzie jesteśmy
                dorosli. Troche cywilnej odwagi! Czasem myslę, że to gorzej jak w
                przedszkolu. Opuszcza mnie powoli moja determinacja, dlatego, że
                walka o zmiane mojej obecnej sytuacji zabiera mi dawna siebie,
                stałam sie niepewna swojej wartości własnie przez takie sytuacje, ja
                której do niedawna nikt nie był wstanie stłamsić, bo wierzyłam w
                siebie, w swoja siłe, i w to ,że zawsze sobie poradze. Pragnienie
                miłosci osłabiło mnie jako człowieka. Buuuuu do diabła to wszystko.
                Moje złe dni trają.
                • aga.andro Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 09:13
                  Anirat, zgadzam się z Tobą w kwestii odwagi cywilnej. Niestety jest jakoś tak,
                  że mało kto ma jej w sobie dość, by otwarcie powiedzieć - "nie jestem
                  zainteresowany", "nie jesteś w moim typie", "przepraszam, ale nic z tego nie
                  będzie". Ja naprawdę wolę taką prawdę niż chowanie się , ignorowanie, wykręty,
                  tłumaczenie się brakiem czasu. Ostatni facet, z którym chciałam się spotkać w
                  realu, żeby się lepiej poznać, odmówił mi w dość dziecinny sposób - że już się z
                  kimś spotyka, więc nie byłoby ładnie, gdyby spotkał się ze mną ... Nieładnie !?
                  Przede wszystkim nieuczciwie- zwłaszcza, że podczas rozmów w sieci nie zająknął
                  sie o tym ani słowem... W sobotę wypłakiwał mi się niemal w mankiet,ze swojej
                  samotności - a w środę odmówił spotkania - bo już się z kimś spotyka ... Nie
                  rozumiem tego i chyba nigdy nie zrozumiem!
                • dona_76 Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 10:01
                  Masz rację Anirat. Mam podobne doświadczenia, tylko chyba trochę
                  inaczej reaguję na te przykre sytuacje. U mnie też najczęściej
                  kończy się na jednym spotkaniu. Może czasem z mojej winy. Pomału
                  jednak staję się coraz silniejsza i mimo tych "kopów od życia" mam
                  więcej wiary w siebie i to po części zasługa tego forum. Anirat nie
                  poddawaj się i nie daj się stłamsić. Jesteś wartościową osobą i nic
                  tego nie zmieni. Mam tylko nadzieję, że Twoje złe dni już minęły.
                  Pozdrawiamsmile
                • dunka76 Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 10:10
                  Dziękuje Ci Anirat. Napisałaś coś, o czym ja napisać odwagi nie
                  miałam. Próbowałam jakiś czas temu, ale nie wyszło. Szczerze się pod
                  tym podpisuję.
          • 1_petr Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 06:54
            Przepraszam że nie odpisywałem,wiesz problem akceptacji i poczucia miłości jest
            poruszany,zmienić to może tylko silne uczucie,napisz coś o sobie
        • 1_petr Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 06:46
          Przepraszam że nie odpisywałem ,jeżeli jesteśmy tak bardzo samotni ,to może
          sobie pomożemy.Napisz coś sobie
      • 1_petr Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 06:40
        Przepraszam że tak długo nie odpisywałem,pomogę bardzo chętnie gdyż mamy ten sam
        problem.Napisz coś sobie
        • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 09:35
          Rany julek! Człowieku - toż wykaż się inicjatywą i SAM!!!!!!!!! napisz do niej.
          Adres na gazecie jest taki prosty: nick+@+wyborcza.pl Co w tym trudnego. Chcesz
          by kochanym, chcesz kochać - i co? tak bez wysiłku? Naprawdę czasem jestem
          wkurzona. Trafiłam tu niedawno i jestem porażona. Co za niemoc wśród ludzi?
          Każdy narzeka, jęczy, plącze się i co z tym robi? Nic!
          Zacząłeś, więc na tobie pojadę. Wszedłeś tu, znaczy masz problem. Chcesz coś w
          życiu zmienić. Nie znam ciebie, ale mogę przypuścić, że szukasz generalnie w
          necie, może więc masz profile na jakiś portalach towarzyskich. I co? Przecież tu
          są setki tysięcy ludzi. Kogo ty/wy szukacie. Nie księżniczki - podpowiadasz. No
          to zwyczajnych kobiet, dziewczyn są tu tysiące. Więc o co ci chodzi? Ja wiem- o
          co! Wiem. Chciałoby się, by to był grom z jasnego nieba, miłość która wystrzela
          sama z siebie, zauroczenie od pierwszego słowa, widoku. Ale Piotrze - to nie to
          miejsce. Tak jest tylko w "naturze". Tu jest ersatz, na który musisz się
          zgodzić, skoro tu wszedłeś i tu szukasz.
          Co sam o sobie napisałeś? Przedstawiłeś się jakoś, zainteresowałeś kogoś sobą?
          Pragniesz uczuć. My wszyscy ich pragniemy, różnych, ale wszyscy!!!! Naprawdę tak
          ciężko postarać się komuś pomóc, pogadać, zaczepić, napisać. Ja wiem, ze jest
          równouprawnienie, no własnie, jest! - czyli ty możesz także.
          Każdy z nas tu czegoś szuka. Kazdemu jest źle w życiu. Boże święty! Przecież to
          wielki potencjał. Gdyby to zebrać w jedną parę, ile można by zrobić. Ale
          co?..... lepiej ponarzekać, posmucić się, zdołować. A przynajmniej można byłoby
          znaleźć sobie fajną kumpelkę, kolegę, znajomego, znajomą.

          Przepraszam ciebie, ze tak naskoczyłam. Piotr, to nie tyle do ciebie, co tak
          mimowolnie przez ciebie. Ja zwyczajnie już nic nie rozumiem. Bo gdy boli mnie
          ząb, to idę do dentysty. A gdy chcę porozmawiać, to wchodzę sobie na forum.
          Przecież to takie łatwe.
          Naprawdę przepraszam, mało delikatnie zbudowałam te słowa, ale nie chcę ich
          zmieniać.
          • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 09:37
            Tfu! Rąbnęłam się: nick+@+gazeta.pl, ale przecież SAM to doskonale wiesz!!!!!!!!!!
          • juna24 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 13:51
            Tak każdemu czasem przyda się kilka słów prawdy na otrzeźwienie, włącznie ze
            mną. Samo nic sie nie zrobi, chyba ze ktoś jest niewiarygodnym szczęściarzem.
    • moniqa_83 Re: chcę kochać i być kochany 14.05.08, 09:57
      mysle ze gapuchna ma troche racji w tym wszystkim...
      ale czasy sa dziwne i ludzie może też?
      • anirat Do Kruz7, ale Wszystkich zapraszam do lektury... 14.05.08, 18:24
        wczoraj mnie podminował kruz7, że nikt tu nie chce nikomu pomóc, nie
        chce zdradzić jak sobie radzić z samotnością. Nie lubie sie
        nadmiernie rozpisywać, ten watek wykorzystuje przez przypadek, tak
        więc przepraszam Piotrze, to nie dotyczy Ciebie smile
        Póki jednak ogień we mnie jeszcze płonie napisze, bo potam już nie
        bedzie tak samo, jak mnie skrytykujecie, przestane tu bywać,
        przeniose się gdzieś indziej, ale chciałabym mimo wszystko wywołac
        burze, jeśli nie tu, to przynajmnie w waszych umysłach.
        Kruz napisał,że to jest forum , nie czat i nikt nikomu nie chce
        pomóc wyjść z samotnosci. Moim zdanie z samotnosci trzeba wychodzić
        samemu. Nie jestem nieśmiała, nigdy w zyciu nie byłam taka, łatwo
        nawiązywałam kontakty, pracuje z ludzmi, dla ludzi, wiec tez nie
        jestem samotna, mam rodzine, bliskich mi ludzi, w pracy czuje sie
        doskonale, choc duzo pracuje, moje marzenia czasem, czytaj często
        się spełniały. I bywam tu mi ówdzie.Cóż napisze wprost czuje sie
        szczęśliwa, nie smęce, nie smuce itd. Bedąc samą tyle lat nauczyłam
        tez sobie doskonale radzic sama w róznych sytuacjach, wiec drugiej
        osoby potrzebuje po prostu do kochania, bycia razem, picia kawy,
        żebym w sklepie kupowała pieczywo, które on lubi, żebym w niektórych
        sprawach mogła na mim polegać, żeby on latał z rachunkami, a nie ja,
        żeby pomietał o moich swiętach, ze lubie kwiaty i kiedy są moje
        urodziny, albo kiedy trzeba mnie pocieszyc, bo dzień w pracy
        gorszy, ja sie zrewanżuje podobnymi sprawami. Krótko mówiąc
        codzienność we dwoje, od czasu do czasu swięta smile)))
        Zaczęłam wiec sobie ponad rok temu szukać, a ze czasu mało, zresztą
        gdzie moge sama pójsć? zaczełam szukac w sieci, głównie na portalach
        randkowych. Ilości wysłanych maili nie zlicze, czesto ja wysyłałam,
        częsciej nie dostawałam żadnej odpowiedzi, po prostu glucho, mimo,
        że ktoś gorącymi slowami pisal jak jest samotny i jak bardzo
        chciałby to zmienić. Jak dostaje mail zwrotny- przyslij zdjęcie to
        mi juz niedobrze, nawet mnie nie zapyta co robie, jakie filmy
        ogladam, czy np, myje się, TYLKO ZDJECIE, ale podobno męzczyzna
        pokochuje kobietę patrząc na nią, a kobieta sluchając go, moze coś w
        tym jest, tak troche mysle nad tym ....
        W końcu spotkałam sie z pojedynczymi osobami. Nie odnosze wrazenia,
        ze jakos szczególnie byli inni niz tego oczekiwałam, nie starałam
        sobie na siłe wyobrazić jak by mogli wyglądać, wiec jak juz ich
        zobaczyła, to nie było rozczarowania. Facet jak facet i tyle, każdą
        powierzchowanośc można polubić, jeśli ktoś mam odpowiada mętalnie,
        jest dobry, mądry, uczciwy itd cokolwiek chcecie. Jak juz pisałam
        nigdy nie było drugiego razu, nie z mojej winy...
        I nie to jest najbardziej wkurzające, tylko ten brak cywilnej odwagi-
        Marek gdzieś fajnie o tym napisał, że gorsza od odzucenia jest
        niepewność, bo miesza się z nadzieją. Fajnie to ujął, podobało mi
        się. Chciałabym usłyszeć- nie podobasz mi się, sorry, nici, koniec
        znajomości. Unikanie rozmów, telefonów, kontaktów, blokowanie nr GG
        jest wg mnie poniżej pewnego poziomu, poziomu dorosłości. Do rozpuku
        doprwadzają mnie osoby, tez takich męzczyzn spotkałam, którzy w
        profilach zaniżają swój wiek, spotkałam nawet o 5 lat i w kontakcie
        pózniejszym okazuje się, że jegomość nie ma 43 lat tylko 49. LUDZIE
        kogo wy chcecie oszukać, przecież jak sie spotkacie, to prawda w
        końcu i tak ujrzy swaitło dzienne. Zdążyłam się przyzwyczaić, że
        faceci szukaja dosc znacznie młodszych pań, zgadza się, młodośc
        zawsze była, jest i bedzie w cenie, ale nie przesadzajmy, proszę
        was!!!
        W końcu w marcu zajrzałam na to forum... Gapuchna ma racje, jak sie
        tu zagląda na początku, to wszyscy tylko skamlą do tej swojej
        miłości... i koniec, czekanie na cud. Trudno jest tutaj, jeszcze
        trudniej niz na portalach randkowych zorientować sie kto jest kto i
        skąd, żeby jakoaś szansa urealnienia znajomości zaistniała.
        A teraz cdn moich zmagań, prawie równolegle z zaglądaniem tutaj
        zaczepiłam kogoś na GG ot tak dla zabawy ( pisze uczciwie)nie miałam
        zamiaru go poznawać, z róznych względów, chciałam tylko pogadać, na
        początku było trudno, ale potem się dobrze rozkręciło, i było bardzo
        fajnie, okazało się, ze szukamy... oboje.... wszyscy wiedzą kogo....
        Wspólne poglądy, takie same, kazdy swoje zainteresowania, zajęcia,
        ale z pełnym szacunkiem po prostu miód, cud, malina. Słowami nie
        wyraze, wspaniały miesiąc nie odchodząc od monitora... sprawy
        błahe , codzienne, ale tez ważne, wszystko, wszystko, jakbyśmy sie
        wiekami znali.Telefony, SMSy.Inny swiat sie przede mną otworzył
        Będąc nauczona poprzednimi razami, nie paliłam sie do spotkania,
        zreszta uczciwie napisałam, że pewnie nie spodobam, się, nie
        przypadne do gustu i żal mi bedzie utraty przyjaciela. Nic nie
        bedzie tak... przyjaciólmi zawsze bedziemy....wgląd nie jset
        najważniejszy... sraty pierdaty... MIALAM RACJE!!!!!!!!!! mój
        telefon zamilkł, GG tez juz nie używam, nie jest mi potrzebne.
        A było tak dobrze, jak nigdy, sama powoli wierzyłam , ba byłam
        pewna ,że to nie może sie nie udać, bo przecież tak dobrze z nikim
        dotąd się nie rozumiałam, z nikim nie miałam tak wiele wspólnego.
        Niczym mnie nie rozczarował, musiłabym oczywiście bardziej poznać,
        żeby powiedzieć to jest ten, ale nie poznam bo już nic nie ma.
        Więc do dupy wszystko, nie chce mi sie chwilowo nic. Pewnie jak
        odchoruje, to znowu sobie zaklikam do Kogoś, tak juz mam smile
        Chciałabym jednak wtedy usłyszeć, że jednak NIE, bo teraz jeszcze
        cały czas tli się gdzieś nadzieja... a może w weekend zadzwoni...ale
        wiem , że już nie zadzwoni smile)))
        Nie oczekuje porad, odpowiedzi, chce żebyście to przeczytali, więcej
        nie napisze, chyba, że kruz znowu mnie wkurzy smile
        Szukacie miłosci, przyjażni, Dajcie szanse poznac się, swoje wady i
        zalety, siebie na wzajem, nie mówcie zbyt pochopnie nie. Piekno
        przemija, serce zostaje, miłośc i dobtro jest ważniejsze niz piękne
        nogi na wysokich obcasach. Rozumiecie mnie????? Pomyślcie, proszę
        was, pomyslcie. Ja mówię, że kocham ludzi za to jakimi sa , a nie
        jak wyglądają ( to taki duzy skrót myslowy) ale nie sposób rozwijać
        tutaj każdej kewstii oddzielnie. Proszę osoby, które czepiją się
        tutaj wielokrotnie pojedyńczych słów ( tez je spotkałam ) aby sie
        nie czepiały, bo lojalnie uprzedzam, nie bede sie tłumaczyc ze
        swoich poglądów. Kruz chciał, to napisałam. jak chcecie żebym
        jeszcze coś napisała, napisze... jakoś pomaganie innym jest wpisane
        w moje życie, chociaz w zupełnie innym kontekście smile))
        Nie wiem czy pomogam komukolwiek? ale nic miejcie oczy szeroko
        otwarte, żeby nie przegapić Kogos fajnego, nie noście głów zbyt
        wysoko, bo najwięcej jest osób średniego wzrostu ( metafora) jak
        ktos nie rozumie wyjaśnie smile
        Pozdrawiam was wszystkich serdecznie. Bawcie się nad tym tejstem
        przednio, a jesli skłoni chciażby pojedyńcze osoby do przemysleń, to
        mój cel zostanie osiągniety. Lubie Was. Trzymajcie się nadziejismile))
        • dunka76 Re: Do Kruz7, ale Wszystkich zapraszam do lektury 14.05.08, 19:25
          Anirat przeczytałam nie jeden raz tylko trzy. Znowu się podpisuję.
          Mam takie same myśli, ale nie potrafię pisać tak jak Ty. Pomogłaś mi
          bardzo. Chcę dodać coś od siebie. Nie wiem, co mi z tego wyjdzie,
          ale dodałaś mi odwagi. Dlatego spróbuję. Taaaak, trzeba w końcu
          przestać byc Prosiaczkiem z "Kubusia Puchatka".
          Jestem nieśmiała umiarkowanie, może nawet mniej niż umiarkowanie.
          Jestem za to bardzo samotna, bo ludzie, na których mogę liczyć są
          daleko. Nie ma ich blisko. Nie liczę rodziny, bo ta akurat jest
          wspaniała, ale to nie wystarcza. A chciałoby się póść do kina z
          kimś, na spacer, teatr (tak go kocham, a nie pamiętam, kiedy byłam).
          Samej jakoś tak nijako. Pięć lat temu bardzo przeżyłam rozstanie z
          kimś, kto znaczył dla mnie życie. Odszedł bez słów, bez wyjaśniej.
          Wszyscy wiedzieli dlaczego tylko nie ja.... Ale cóż poradzić zrobił
          to bez klasy. Było ciężko, nawet bardzo. Zamknęłam się na ludzi. W
          końcu posłuchałam przyjaciółki: Wejdź na czat, wyjdź do ludzi. No i
          tak zaczęłam wychodzić. W sumie spotkania były tylko na raz. Potem
          ani widu ani słychu i blokowanie GG też przerobiłam. To podcina
          skrzydła. Ale co mi tam. Na forum weszłam w lutym. Spodobało mi się.
          Napisałam może nie kilka, ale parę maili do facetów. Korespondowałam
          tylko z jednym, bo reszta nie raczyła odpowiedzieć. A przecież
          wystarczy 2-3 zdania, sorry, ale nie chce mi się z Tobą klikać. Wolę
          to niż niewiedzę, dlaczego nie. Kurcze chyba należy się jakieś
          wyjaśnienie! Niektórzy skreślają po jednym poście, zaraz na starcie,
          nie wiedząc praktycznie nic o danej osobie. Kruz ciągle pisze, że
          ludzie nie chcą się spotykać. Nieprawda. Tylko, gdybym chciała
          czekać na zloty itp. rzeczy to do dziś nie poznałabym dwóch
          wspaniałych dziewczyn z tego forum. Sama wzięłam sprawy w swoje ręce
          i dzięki temu zyskałam przyjaciółki. To cieszy i pomaga mi żyć, bo
          mam tendencje do smutkowania.
          W ubiegłym tygodniu w końcu udało mi się urealnić spotkanie
          z "przyjacielem", z którym klikam sobie już prawie dwa lata (w lipcu
          minie). Poznałam go na czacie. Jestem szczęściarą, bo żadne z nas
          się sobą nie rozczarowało. Wiem, że to nie były ostatnie nasze
          spotkania (ostatnie spotkania bo to się stało nie raz). Nie jest
          łatwo, bo góra jest wysoka. Ale on jest nie tylko w mojej głowie,
          wyobraźni, ale już fizycznie. I nie odtrącił mnie. To dodało mi
          wiary, że jednak można nie skreslić po pierwszym spotkaniu. I tu już
          nie chodzi o miłość, uczucia, tylko ogólnie też o zwykłe
          kumpelostwo.
          To chyba tyle. Anirat, jeśli o mnie chodzi cel osiągnęłaś. Dziękuję
          Ci. Jesteś wielka smile
          • kruz7 Re: Do Kruz7, ale Wszystkich zapraszam do lektury 22.05.08, 12:07
            Temat widzę zamilkł. Nie rozumiem czemu? Tylko dwie osoby mają coś do
            powiedzenia? Gdzie podziali się faceci zazwyczaj udzialający się na forum? Brak
            im słów, gdyż przeczytali coś mądrzejszego niż sami napisaliby? Nie rozumiem
            tego. Forum zaczynało rozkręcać się i znowu wpadło gdzieś w przepaść. Zaglądając
            na forum, mam wrażenie, że niektórzy mają podejście do życia "chcę, ale boję się".
            W szkole powiedziałem koleżankom, że piszę na forum dla samotnych i
            nieśmiałych. Bardzo duże było ich zdziwienie. Czemu ja jestem sam i nie mam żony
            jeszcze zastanawiają się u mnie w pracy? Otóż unikam kobiet bardziej
            samodzielnych ode mnie. Na pewno wielu panów zachowuje się tak jak ja, moje
            drogie Panie.
            • anirat Re: Do Kruz7, ale Wszystkich zapraszam do lektury 22.05.08, 12:17
              Jak będe czekać na odważnych, przedsiębiorczych facetów, to
              wcześniej przejde na zasłuzona emeryture niz znajdzie mnie mój
              królewicz a wtedy na ile bede go jeszcze potrzwac? Wtedy opre się na
              lasce, albo nawet dwóch smile))))
              Pozdrawiam w niepogode.
            • dunka76 Kruz7 !!! 22.05.08, 18:21
              Więcej osób odpisało na ten temat
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=79570522
            • slonko-3 Re: Do Kruz7, ale Wszystkich zapraszam do lektury 10.07.08, 11:26
              A widzisz jak się odkryłeś-szukacie panowie mało samodzielnych kobiet? Ciekawa
              sprawa, tylko że tak wielu facetów zostawia żony z dziećmi dla...dużych cycków,
              że te porzucone mało samodzielne jak sobie mają radzić? Oddać dzieci do domu
              dziecka? Kurcze co za świat, a raczej faceci szukający słabych kobiet!!!
      • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 13:06
        Moniko! Trochę? Ja mam całkowitą rację. Bo co? ...tylko jęczeć i jęczeć... Niech
        chłopak coś zadziała. A tak na marginesie - odezwał się? Pomogła reprymenda?
        • moniqa_83 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 13:30
          do mnie sie nie odezwal smile
          • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 13:40
            I sama powiedz - po co pisał? Jak mnie to wkurza, gdy ktoś tak płacze ... nikt
            mnie nie kocha, nie mam nikogo, taki biedny jestem, tak mi źle. Wszystkim nam
            tak jest! wszystkim. Ale mężczyzna powinien jakoś zacząć. Zwłaszcza że pragnie
            tego - zmiany. Ja nie wiem, jestem już chyba z miesiąc, ale czasem ręce opadają.
            Wiem, ze nie jest łatwym - takie zapukanie do kogoś. Ale....

            Czytałaś posta Anirat? Przyznaj, jak wiele dziewczyna ma racji???!!!
            • kruz7 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 14:09
              Zapukanie do kogoś wcale nie jest takie trudne, szczególnie przez net. Coraz
              bardziej przekonuję się o tym żyjąc. Codziennie mam kontakt z innymi ludzmi
              poprzez telefon i trzeba przełamać strach, obawę przed innymi ludźmi. Nkt
              przecież nie gryzie. Najgorsze jest tylko to obciążenie psychiki, że
              najważniejszy jest pierwszy kontakt. Ja tak szczerze nie pamiętam jak zaczęły
              się w większości moje znajomości. Ważne, aby dobrze one przebiegały. To jest
              najważniejsze. Zatem więcej odwagi proszę.
              • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 15:24
                Nic dodać, nic ująć.
            • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 14:09
              Ludzie zakladajcie chociaz wizytówki! Staram sie sledzic to forum regularnie,
              zorientowalem sie ze sa tutaj osoby o roznym wieku, z roznymi doswiadczeniami
              ale tak ciezko dowiedziec sie po prostu co kto lubi, jak najchetniej spędza
              czas. Zagadywalbym do wszystkich dziewczyn po kolei ale juz nie raz zostalem
              odeslany do kąta chociazby dlatego ze nie znalem wieku lub przysposobienia danej
              osoby. Weżcie chociaz wiek podawajcie na wejciu zeby nie bylo nieporozumien i
              zeby to forum czemuś sluzylo.
              • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 15:29
                Słuchaj. Ale to nie tak. chyba błędem jest szukać tutaj miłości. Związku. Wiem,
                czasem coś może zaskoczyć. czasem! Niczego nie można z góry wykluczyć. Ja szukam
                tutaj tego, czego brak mi w realnym życiu. Trochę zrozumienia, możliwości bycia
                bardziej sobą, przyznania się do błędów, marzeń, braków, smutków. Ale też
                chciałabym kilkoro osób stąd poznać. kobiety i mężczyzn. I wiek mi jest
                obojętny. Bo niektórzy - zakładam - starsi, a niektórzy - znacznie młodsi.
                Dlatego po co zaraz wiek? Do przedstawienia sie sobie i tak dojdzie, a czasem
                wbrew przeciwieństwom można znaleźć druga połówkę w znajomości, przyjaźni. A tak
                na marginesie - kończysz moją uczelnię. Fajnie!
                • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 15:57
                  dla mnie wiek nie ma znaczenia. Zagadywalem do róznych osob, nie koniecznie
                  druga strona mysli podobnie. Poprostu niektorzy maja bardzo sprecyzowany plan
                  zagladajac tutaj - wlasnie związek - i wlasciwie nie mozna nikogo za to winić ze
                  traktuja inaczej osoby w roznym wieku. Co do mnie to nie wiem co ja tu robie,
                  cięzko mi sie tu odnalezc. Wiem tylko ze byloby baardzo milo jakby odezwala sie
                  jakas osoba o podobnym pomysle na życie co i ja mammmmmm.

                  Pozdrawiam



                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 19:35
                    No właśnie. Wiek nie ma żadnego znaczenia! Miałam znajomą, świetną kobietę,
                    miała 82 lata, byłyśmy na ty i fajnie nam się rozmawiało. A powinnam wołać na
                    nią Pani Babciu!

                    Ale ad rem: nie wiesz, co ty tu robisz. Wiesz, co! Piszesz sobie. Fora są przede
                    wszystkim do pisania. Ciężko ci się odnaleźć, więc proszę, bądź bardziej
                    aktywnym, tu nie ma za wiele życia i każdy głos jest ważny. Wejdź sobie też na
                    inne - tam też są ciekawe tematy. Generalnie na wielu forach znajdziesz dość
                    dobry poziom rozmowy. Tylko się zaangażuj.

                    Jaki masz pomysł na życie? Bo nie umiem tego w Twoich zapiskach znaleźć.
                    • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 20:37
                      nie czuje sie swobodnie bo nie wiem na ile moge sobie pozwolic piszac do
                      zupelnie obcych ludzi ,a czasem lubie rzucic niewybrednym żartem, przywitac
                      kogos w dziwny sposob, torche ironii i absurdu tez sie przydaje da oczyszczenia
                      sytuacji smile. Pojawiaja sie tutaj osoby ktorym moze nie byc do smiechu a troche
                      humoru to dla mnie najlepszy sposob na przelamanie lodów. Co do pisania na forum
                      ("slowa, slowa, slowa..") to chyba nie bede oryginalny jak napisze ze wolalbym
                      pogadac w realu, duzo czasu spedzilem np nad gg i nic pożytecznego z tego nie
                      wyszlo. Poza tym ta chwila czekania az ktos odpisze tylko potęguje nadzieje ze
                      moze tym razem cos z tego wyniknie. Zrzera juz mnie to od środka bo na serio to
                      przezywam. Wiem ze to dziwne ale nie wiele moge na to poradzic, jestem dosyc
                      wrazliwy. Moj pomysl na zycie: z dala od zgielku, sztucznosci, wyścigu szczurów,
                      byleby sie nie pogubic w nadmiarze niepotzrebnych rzeczy. Poprostu za wiele
                      produktów naszej cywilizacji mi sie nie podoba smile. W ogole przepraszam ze tak
                      tylko o sobie, czuje sie troche jak na spowiedzi.
                      Wyczuwam w tym co piszesz czystą sympatie i chęć pomocy, dlatego zamiast garści
                      banałów wole sie troche otworzyć.


                      • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 21:54
                        Dziękuję.
                        Rzeczywiście, znacznie fajniej jest się spotkać realnie. Bardzo chętnie bym się
                        z tobą spotkała, na przykład na dobry film, tylko ze jestem mocno starsza od
                        ciebie. Chyba głupio byś się czuł.

                        Humor. Tak, nie każdemu jest on po drodze. Ale czasem warto czymś takim rzucić.
                        ( Dwie paniusie rozmawiają o swoich mężach. Jedna do drugiej:
                        - ach, mój mąż to anioł!
                        Na co druga:
                        - taaa.... mój też nie mężczyzna... - stare jak świat, ale mnie śmieszy). Ja
                        powiem ci tak: humor zawsze warto mieć pod ręką i wyczuć nastrój. Nie wiem, ja
                        to lubię, chociaż też nie jest mi do śmiechu.Ładne to w tobie, ze jesteś
                        wrażliwy. Czy wiesz, jak to jest rzadkie i jak niewielu mężczyzn ma to w sobie.
                        To twój wielki plus. Zobaczysz, życie nie zostawi cię na drodze! A czy znalazłeś
                        dla siebie jakąś niszę w Toruniu? Myślę o zainteresowaniach, kontaktach?
                        I otwieraj się. Naprawdę chętnie pomogę.
                        Jak sesja? Kujesz mocno czy odpuszczasz sobie?
                        Pisz o sobie. Ja piszę praktycznie tylko tak, bo jestem na takim etapie życia,
                        ze chyba muszę. Długo zatrzymywałam wszystko w sobie i byłam jak taka
                        księżniczka na szklanej górze. Wyalienowana od żywych istot totalnie.

                        Ale się rozpisałam!
                        • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 22:40
                          noo tekst pełnowymiarowy takze nawet nie wiem od czego zacząć smile
                          Wyjście do kina w tym czasie byloby sprzeniewierzeniem sie świetej zasadzie
                          ktora mówi ze student w trakcie sesji ma swiata poza ksiazka nie widziec smile.Sam
                          pomysl wcale nie jest zly, czulbym sie pewnie mniej wiecej jak Ty przy Pani
                          Babci, Twojej znajomej, a przeciez dobrze sie dogadywałyście. Choc to pewnie
                          duuuuze uproszczcenie. Lubie swoja wrazliwosc pozwala mi odczuwac wiele rzeczy
                          ze zwielokrotnioną silą.I te dobre i te zle. Dzieki temu czuje ze naprawde
                          żyje.To ze wzgledu na specyficzne hobby wlasnie wylądowalem w Toruniu, co jak co
                          ale tutaj mam najlepsze mozliwosci zeby sie realizowac w astronomii.To taka moja
                          pasja od małego. Próbuje ją zarazic osoby także z tego forum, zapraszając do
                          obserwatorium na seanse pod golym niebem, ale jak na razie nikt sie nie zglosil sad
                          Czy to jest zly pomysl zeby pomoc sobie i innym w zawiazywaniu znajomosci? Musze
                          Ci powiedziec ze bardzo ladnie idzie Ci nadrabianie
                          zaleglosci, wszystkich Twoich postów chyba nie bede w stanie przeczytać, reszty
                          moge sie tylko domyślać smile. Sesja brrr, odpuszczam sobie polowe egzaminow bo
                          wyjezdzam w polowie czerwca z Polski. Zobaczymy jak mi sie opłaci. Masz jakies
                          plany na wakacyjne wojarze? Czytalem gdzies obok ze sporo osob mysli o
                          Bieszczadach. Wypada tylko polecic, pochodze z tamtych stron.

                          • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 23:18
                            O! to z bardzo daleka przyfrunąłeś do Tor. No, ale wydział astronomii jest
                            naprawdę świetny. Jedno z najlepszych w Europie stanowisk. A ja - wstyd się
                            przyznać - nawet w Piwnicach nigdy nie byłam. Jeśli zapraszasz na wycieczkę, to
                            chętnie się łapię. Mogę odpłacić pokazując jakieś ciekawostki. Babcia...fajnie
                            to zabrzmiało. Naprawdę. Miło jest tak ciepło o sobie pomyśleć. Babunia....
                            Nie, aż tak źle nie jest, kilka lat więcej od ciebie. Raczej starsza siostra.
                            O, przypomniało mi się, na twoim wydziale kiedyś jakiś egzamin zaliczałam. a
                            może to fizyka? Już nie kojarzę. Z astronomii to ja najlepiej kojarzę .....film
                            ....Gwiezdne wojny ( żarcik!).
                            Nie odpuszczaj sesji, potem jest jeszcze trudniej - moja autopsja ci tę cenną
                            radę podpowiada! szkoda wakacji.
                            Ale podziwiam ciebie. Ogromnie trudny kierunek wybrałeś. Naprawdę!!! Ale też
                            kina nie odpuszczaj - "Nasze Kino" ma fajny repertuar. Czasem warto się odprężyć.
                            Babcia Gapuchna
                            smile
                            • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 22.05.08, 23:57
                              obawialem sie ze bedzie gafa, ale jak napisalas "mocno starsza" i ze bedzie mi
                              glupio to pozwolilem sobie na takie porownanie, to jest wlasnie urok pisania na
                              forum, wychodza drobne nieporozumienia. Ehh smile
                              Co do wycieczki to jestem jak najbardziej za, widzimy sie w ktoryś weekend na
                              dworcu PKS i hop do Piwnic. Jak tylko najdzie Cie ochota.
                              Mozesz śmialo jeszcze kogos zaprosic jesli bedziesz sie czula pewniej. Wypadalo
                              by wczesniej znac Twoje imię smile ja jestem Ernest.
                              Musisz sobie koniecznie przypomniec co to za egzamin, bedziemy mieli o czym
                              rozmawiac. Moze przy okazji dowiem sie z jakiego wydzialu Ciebie oddelegowali na
                              moje śmieci. Co do sesji to w razie czego mam poparcie mojego promotora, wyjazd
                              jest mozna powiedziec slużbowy i obiecal sie wstawic jakby byly problemy z
                              przekladaniem egzaminów. Kino smile.Ostatni raz w kinie bylem na maratonie filmowym
                              w Orle, takie szybkie nadrabanie zaleglosci smile

                              Pozdrawiam siostrzyczko!
                              • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 00:17
                                No to braciszku! Gratuluję wyjazdu. Fajnie masz.
                                Piwnice czekają! Obiecuję. Tylko że wolę samochodem, nie bój się, jeżdżę
                                uważnie, a to blisko. Umowa stoi. Tylko niech czas nieco będzie przychylny.
                                Joanna. Egzamin był w auli, ogromnej, nie pamiętam imienia kogo. Tak, to wydział
                                fizyki - też twój? Chyba nie. Ale ja humanistka, nie ścisłowiec. Siedzę trochę
                                na Gagarina w bibliotece, zbieram materiały do takiej tam pracy. Jak zobaczysz
                                kogoś, kto piórem pisze, to będę ja.... hi hi hi.
                                • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 00:36
                                  Mieszkam niedaleko rektoratu, wiec jest prawdopodobne ze spotkamy sie w chwili
                                  gdy nikt z nas nie bedzie sie tego nawet spodziewal ...i pojdziemy dalej big_grin smile.
                                  Dziele wydzial z fizykami wiec pewnie piszemy caly czas o tym samym miejscu.
                                  Rozmowa z humanistką moze byc bardzo dobrą odtrutką dla ścisłowca, szczegolnie
                                  dla tak pogrążonego w cyferkach jak ja. Jak do Piwnic, to polecam jechac przez
                                  Lysomice, bo w Różankowie remont drogi, to tak na przyszlosc, mam nadzieje ze ta
                                  rada wkrótce sie przyda wink. Powoli bedę kladl sie spać, ciekawe czy Ty też,
                                  dbaj o oczy, jeszczce wiele książek do przeczytania przed Tobą! Pogodnych snów -
                                  Asiu smile i do zgadania.

                                  Dobrej nocki
                                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 00:39
                                    Wzajemnie Braciszku, wzajemnie.
                                    Ps. zawsze chciałam mieć starszego brata, a tu proszę, młodszy się trafił! To
                                    dopiero historia.
                                    • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 13:37
                                      a ja mam dwie młodsze siostry, niestety kawalek stąd, fajnie ze nie musze juz
                                      szukac zastępczej siostry w najblizszej okolicy wink
                                      • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 15:13
                                        no to będziesz mnie musiał nieco poduczyć, bo ja sama jedyna. Ni brata ni
                                        siostry, ale niech tylko się wdrożę, a będzie dobrze! W każdym razie głowę zmyć
                                        potrafię nieźle, jak najlepsza siostra!
                                        • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 21:39
                                          oczywiscie polecam sie do nauki mimo tego ze niedlugo wakacje i nauka przestaje
                                          byc modnym zajeciem w Toruniu smile. Planuje zostac tu na lato,
                                          przyda sie jakies fajne zajęcie, a jakbym sie jeszcze do czegos przydal byloby
                                          juz zupelnie gucio. Smiało mozesz mnie szturchnąć jak będe be, jestem świadomy
                                          swoich mniejszych lub wiekszych niedoskonalosci smile
                                          A na rynku zabawa na calego, a jak tylko na chwile sie oderwalem od nauki zeby
                                          to na polsacie obejrzec... AAA..
                                          "Otwieram drzwi i nie mowie juz nic.. do czterech ścian.." smile

                                          • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 22:33
                                            O! Uczysz się chłopcze, to doskonale!!! A ja zawaliłam sobie kolejny dzień, a
                                            terminy skrzeczą niemiłosiernie. Praca ... dobrze kiedy jest, czasem jednak
                                            mozna się pogubić.
                                            Chcesz lato spędzić w Toruniu? Jak? Tylko w obserwatorium? Wiesz, ze mieszkałam
                                            na Gagarina, kiedyś, w pierwszym bloku zaraz przy "15". To były czasy!
                                            • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 23:30
                                              szczerze to kiepsko mi idzie z tą nauka, pocieszam sie ze to dopiero pierwszy
                                              dzien i trzeba sie rozkręcic. Nnno zobaczymy. Pietnastka? Hmm. Jesli chodzi o
                                              przystanek autobusowy zaraz po drugiej stronie rektoratu to znam najblizszy blok
                                              dosyć dobrze. Moja koleżanka tam mieszka, klatka 144 (?) , akademika nr 15 chyba
                                              nie ma smile. Ja mieszkam wlasciwie po drugiej stronie ulicy na osiedlu Fałata.
                                              Terminy.. skąd ja to znam, najtrudniej poprostu zacząć, no ale mozna to sobie
                                              powtarzac jak mantre a i tak wychodzi róznie.Co mnie zatrzymuje w Toruniu? Sporo
                                              naobiecywalem w zwiazku z moją "praca spoleczna" na rzecz obserwatorium i
                                              chcialbym poswiecic sie na
                                              nadrabianie tego na co nie mialem czasu przez studia. Sęk w tym ze wtedy tam
                                              jest puusto a wypadaloby sie do kogos odezwac, jedyna nadzieja to praktyki
                                              wakacyjne ktore przyjada w sierpniu, albo jakas pokrewna dusza smile. Samo
                                              obserwatorium jest warte tego zeby tam byc, jest tam sadek, mnostwo milych
                                              zapachow ktore kojarza sie z wsią spokojną, wsią wesołą. Tak sie zlozylo ze
                                              prawie wszyscy moi znajomi nie są z Torunia, a przyjechali tu tylko na czas
                                              studiów, wiec po ostatnim egzaminie zostaje sam. Przerabialem samotne siedzenie
                                              w Toruniu rok temu i nie bylo to miłe. Masz jakies plany na wakacje?
                                              Pewnie juz myslisz zeby sie wybrac gdzies w inne, nowe, ciekawe miejsca smile


                                              • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 23:52
                                                Nie, nie akademik. Mieszkanie w pierwszym wieżowcu. Tak ukośnie stoi do ulicy.
                                                Widok na placyk przed rektoratem. Pierwsza klatka, hi hi hi Znasz, musisz.
                                                Przystanek "15". No chyba ze swoim autem się przemieszczasz. Fałata, no
                                                oczywiście ze znam. A byłeś kiedyś na spokojnym spacerze na Mickiewicza?
                                                popatrz, jaka ładna jest tam secesja. podobnie Bydgoskie. Kiedy magnolie
                                                kwitną....piękne!
                                                Piwnice chyba są zaklepane? Tak?
                                                Plany? Mam i nie mam. W sumie to wszystkie moje plany w łeb wzięły. zależy, czy
                                                zbiorę jakieś siły, psychiczne i fizyczne. Chyba na pewno będę nad Morzem.
                                                Chciałabym trafić w jarmark dominikański. Ale generalnie lipiec to raczej
                                                posiedzę w bibliotece. Potem przecież zamkną, jak to w naszej kochanej Polsce!
                                                Wiesz jak inaczej jest np. w USA, gdzie wszystko jest dla człowieka. Nie ma
                                                czegoś takiego, jak zamknięte z powodu wakacji. Polska zgroza. Musze kilka
                                                archiwów odwiedzić, więc pewnie Warszawa i Łódź na kilka dni też wpadnie. A coś
                                                jeszcze? Nie wiem. W zeszłym oku nagle, z dnia na dzień wybyłam do Niemiec. Więc
                                                w sumie to zobaczę. Ale mam marzenia. jedno to ściana wschodnia,
                                                białostoczczyzna. Południe Polski. Ciągnie mnie Ukraina. Ale nade wszystko
                                                Izrael. No tak, rozpisałam się, rozmarzyłam, a rzeczywistość skrzeczy.
                                                Dusza pokrewna - same takie dusze fruwają smile)).....
                                                • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 24.05.08, 01:13
                                                  Bydgoska zdecydowanie mi sie bardziej podoba niż Mickiewicza, tamtedy chodze w
                                                  zasadzie tylko do banku bo najblizej, co innego blizej Wisly, duzo zieleni
                                                  stawek, mostek, troche ciszy, no i ten styl, troche mi sie z kolonializmem
                                                  kojarzy, wiec to fachowo nazywa sie secesja smile. Piwnice
                                                  stoją otworem, pozostaje tylko uzgodnic termin. Jesli masz ochote to najlepszy
                                                  realny termin to nastepny weekend. Chcialbym byc bardziej elastyczny ale czuje
                                                  sie teraz jakbym siedzial na bombie, co innego wakacje, wtedy sam bede
                                                  dysponowal swoim czasem i żyj swobodo!
                                                  Plany masz bardzo szlachetne, przynamjniej dasz zarobic ludziom w Polsce a nie
                                                  gdzies na Lazurowym Wybrzerzu. Krotki wypad za miasto to chyba dobry pomysl zeby
                                                  zregenerowac sily i zebrac odpowiednie zapasy
                                                  na bardziej wyczerpujace wycieczki, wypisz wymaluj Piwnice smile
                                                  Ukraina przyciaga podobnymi doświadczeniami co Polska, skutki nieodleglych
                                                  ciemięznych czasów widac w podejciu do czlowieka, jak w tym przykladzie z
                                                  bblioteką. Tak sie sklada ze bede w czerwcu na Krymie wiec zaczalem sie troche
                                                  interesowac tymi rejonami, zwlaszcza ze jedziemy na żywioł, pociagiem, a trasa
                                                  jest dosyc dluga. Nieplanowane, spontaniczne wycieczki tez sa fajne, mozna sie
                                                  poczuc panem swojego losu.

                                                  "We're just two lost souls swimming in a fishbowl,
                                                  year after year
                                                  Running over the same old ground,
                                                  what have we found - the same old fears..
                                                  Wish you were here PF"

                                                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 24.05.08, 18:18
                                                    Boże! Jedziesz na Krym!!!!!! No zazdroszczę. ja też chcę na astronomię
                                                    sad((.....(a jak zdawałam maturę z matematyki, bo ja jeszcze musiałam
                                                    obowiązkowo!, to z radości mało się w wannie nie utopiłam, gdy już PO zdałam
                                                    sobie sprawę, ze nigdy się do niej nie tknę!!!!). Ale Krym.....ach....ach....

                                                    Braciszku, na razie dajmy sobie luz, Piwnice nie zając, zaczekaj do początku
                                                    wakacji, lipiec mam luźniejszy. Teraz piszę ważną pracę i termin goni jak jasna
                                                    cholera! (przepraszam, ale wkurzam się natychmiast, jak tylko o niej myślę).

                                                    Taaa, ja obcym nie dam ani grosza.... ech! Ale w przyszłym roku już mam
                                                    obstalowane południe Europy, więc mnie nie chwal.

                                                    A jeśli bywasz w Głównej, to może jakaś kawa wypali, tak w przerwie, czekając na
                                                    zamówione pozycje. Teraz zaliczaj sesję!!! pamiętaj że ja nie mam doświadczenia
                                                    siostrzanego, ale jak przyjdzie co do czego, to jako żem pojętna osoba, to będę
                                                    rozliczać. A tak na marginesie, wyobraź sobie, ze moi rodzice lubili mój indeks
                                                    przeglądać, oczywiście z odpowiednimi komentarzami. Strasznie się buntowałam,
                                                    ale nie miałam szans w zmasowanym ataku. Tobie łatwiej - nie ma to jak
                                                    odległości! Tak więc Erneście, nie narzekaj żeś daleko od domu. Poznasz życie
                                                    samodzielne, a to cenne życiowe doświadczenie. Ale dlaczego ja strzeliłam ci aż
                                                    taką dydaktyką? Nie wiem! Za Chiny ludowe, nie wiem!

                                                    A na wolny czas podpowiem, jeśli jeszcze nie byłeś: Muzeum piernika. Bardzo miło
                                                    i smacznie można spędzić godzinkę czasu. Naprawdę polecam, a potem na obiad do
                                                    "Piątej klepki". Ja dopiero co odkryłam. Właśnie obiady na studencką kieszeń.
                                                    Pychota, aczkolwiek nieco tłusto ( kluseczki, skwareczki, tłuszczyk...mniam,
                                                    tylko ze tuczliwe niestety).

                                                    Cytat sobie przetłumaczyłam, chociaż angielski nie mój język. podpowiedz tylko
                                                    słówko:fears. Serio, nie mam słownika, pożyczyłam kiedyś i już nie mam.

                                                    Nie no! Krym! Ale masz farta!!!
                                                  • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 25.05.08, 03:27
                                                    Ile emocji w Twoim poście! O coraz ciekawszych porach tu zagladam,
                                                    jak jest troche wiecej dni wolnych to powoli przestawiam sie na tryb nocny jak
                                                    na astronoma przystało smile Mam nadzieje ze to nie przeszkodzi nam trzymac kontakt.

                                                    Niech ten Krym to bedzie takie przetarcie szlaku dla Twojej wyprawy, chciec to
                                                    mieć wiec to pewnie kwestia czasu az tam dotrzesz. A więc podroze Ci nie
                                                    straszne, super! Bedziesz musiala kiedys podzielic sie wrazeniami bo ja sam
                                                    daleko nigdy nie wyjezdzalem.

                                                    W Głownej moge sie pojawic nawet po to by sie po prostu przywitac, nie jestem
                                                    typem gaduły, zwlaszcza jak kogos dobrze nie znam, wiec krótka przerwa na kawe
                                                    to dobry pomysl na sam początek znajomosci smile. Zrobie krotki wywiad środowiskowy
                                                    na temat Twojej pracy smile.

                                                    "Piąta klepka"? Szkoda ze nie kojarze, ale menu dopasowane jak ulał, wlasnie tak
                                                    jak lubie. Z moim metabolizmem chyba nigdy nie bedzie mi dane utyć. A szkoda bo
                                                    strasznie kościsty jestem.

                                                    Przepraszam za ten cytat. To w ogole wyrwane z kontekstu bylo i wrzucone pod
                                                    wplywem emocji, fragment mojej ulubionej piosenkismile
                                                    "Mkniemy jedną ścieżką od lat, co dal nam swiat?, te same stare dobre problemy
                                                    (fears w luznym tlumaczeniu)".

                                                    Nastawilem sobie budzik na 7 rano i zaraz po serii ziewnięć zamierzam
                                                    siąść do nauki, hihi kogo ja oszukuje smilesmilesmile

                                                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 25.05.08, 15:11
                                                    No widzę te pory, widzę.... jakaś telepatia, czy może silne oddziaływanie
                                                    związków pokrewnych, bo ja wczoraj spanie o czwartej nad ranem dopiero
                                                    uskuteczniłam. Ty ... jak przystało na astronoma! Ja wiem, jak wyglądasz
                                                    (generalnie nie jesteśmy podobni, no ale w końcu ja jako starsza, mogłam coś tam
                                                    po starszych przodkach odziedziczyć, ale chybaś brunet, albo ciemny chociaż -
                                                    prawda? to ja też brunetka - tak tylko gwoli uściślania to info!). Ale w tym
                                                    momencie skojarzyłeś mi się jako ten Kopernik z obrazu Matejki, czule wpatrzony
                                                    w niebo, opierający się (chyba?) na jakimś teleskopie...hi hi hi.

                                                    Oby twoje słowa co do Krymu się spełniły. W razie czego to rób zdjęcia! Please!!!

                                                    Piątej klepki szukaj na Podmurnej - warto! Jest tam świetna dziewczyna w
                                                    obsłudze - przyuważ! Naprawdę dobrze podpowiadam. (- doceń siostrzane zabiegi).
                                                    Jesteś kościsty, ja wręcz przeciwnie, czyli jak zwykle w życiu - ja powinnam
                                                    unikać, ty odwrotnie. To jak już tak gastronomiczny wątek wyszedł ( a obiad
                                                    właśnie spożywam), to polecę jeszcze Gren way - mój ulubiony. Lubię
                                                    wegetariańskie smaki, mniam. Kofta! na przykład.
                                                    Kawa zamówiona, tylko już na serio wolnym czasem. Koniec czerwca na 100%, bo
                                                    teraz ślęczę nad czymś jeszcze innym. O pogwarki się nie martw, ja mam gadane.
                                                    Jak trzeba będzie, to zarzucę ciebie potokiem słów.... żartuję oczywiście.
                                                    Pamiętaj tylko, żem STARSZA siostra i to sporo!

                                                    Temat mojej pracy - o tym za bardzo tak na forum nie chcę. Jak opowiem, to
                                                    pewnie zrozumiesz. W każdym razie humanistyczna.

                                                    Dlaczego mnie przepraszasz za cytat? Znasz może zespół Farben Lehre?
                                                    Lubię ich teksty. W ogóle lubię ciężki, mocny rock. Deep Purple, Metalica,
                                                    Stonesi, uwielbiam mocną gitarę i jak jeszcze czasem gdzieś słychać taki
                                                    schodzący do podziemia saksofon, to jest cudownie. Ale lubię też Griega,
                                                    Pachelbela, czasem Chopina. Taki misz masz.
                                                    A braciszek? Gitara i coś konkretnie?

                                                    Chyba już południe za nami. Ucz się, ucz. Powiem ci, ze ja chociaż nauki już
                                                    dawno zakończyłam, to w sumie nadal się uczę. Na którym roku jesteś?

                                                    Do napisania.
                                                    Gapuchna
                                                  • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 25.05.08, 18:57
                                                    mam nadzieje ze odespalas co nieprzespane, masz chyba bardzo nieuregulowany czas
                                                    pracy. Tez tak bym chcial, w koncu my najlepiej wiemy na jaka porę dnia przypada
                                                    maksimum naszych mozliwosci. Jestem brunetem z odrobiną chaosu na glowie z
                                                    fryzurą nawet nawet a la Kopernik. Odkąd pamietam nigdy nie bylem
                                                    przystojniakiem, wiec moje spojrzenie na wyglad innych jest chyba dosyć trzeżwe.
                                                    Umiem zobaczyć piekno pod róznymi postaciami smile. W sprawie spotkania absolutnie
                                                    poddaje sie twoim wyrokom, zobaczymy co przyneisie czas smile.

                                                    Wątek z Piatą Klepką nabiera rumieńca smile, coś jakby przez żoładek do serca smile).
                                                    Przejde sie tam we wtorek, w przerwie miedzy zajeciami.

                                                    Ten cytat wrzucilem bez wyjasnienia o co chodzi, a wolalbym nie powodowac tutaj
                                                    zamętu smile. Farben Lehre - mialem okazje ich posluchac w dosc ciekawych
                                                    okolicznosciach - na Woodstoku. Bylo tak glosno ze wlasnie z trudem łapalem
                                                    tekst, ale zabawa byla przednia smile. Tez lubie ciężkie gitary o ile slychac
                                                    dodatkowo perkusje, Metallica podchodzi pod to doskonale. Duzo znam Pink Floyd,
                                                    to taka moja milosc sprzed paru lat. Po za tym inne dinozaury, lata 70-te to
                                                    bylo coś, lubie odlotowe hippisowskie klimaty, a z polskich najbardziej Dżem.
                                                    A tak z innej beczki, to moge Cie prosic o zaciśniecie kciuków jutro kolo 14tej?
                                                    To bedzie sesja-pierwsze starcie uncertain






                                                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 25.05.08, 22:16
                                                    Cmokam w czółko i będzie dobrze! Tylko się dziś wyśpij.
                                                  • terrapin85 Re: chcę kochać i być kochany 27.05.08, 23:58
                                                    dzięki! chyba pomoglo smile
                                                  • gapuchna Re: chcę kochać i być kochany 28.05.08, 00:19
                                                    No to super!!!! I gratuluje ..... odpocznij sobie pzred kolejnym ....starciem!
                        • mitwa84 Re: chcę kochać i być kochany 28.05.08, 00:41
                          Witam wszystkich serdecznie, zaczelam czytac forum tak od niechcenia, ale nie
                          ukrywam ze zainteresowaliscie mnie.... Lubie rozmawiac a widze ze to forum
                          pomalu rozkreca sie smile Przede wszystkim "samotni" zaczynaja gadac sensownie a
                          nie tylko uzalac sie nad soba
          • 1_petr Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 17:08
            przepraszam.ze pisałem jeśli gniewasz to trudno,jeśli nie to napisz
            • moniqa_83 Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 17:35
              ale kto ;P?
              ja sie nie gniewam smile
              • 1_petr Re: chcę kochać i być kochany 23.05.08, 17:40
                wiesz jak masz ochotę to napisz mi coś o sobie.Ja mam 35 lat i jestem z warszawy
    • stokro-tka32 Re: chcę kochać i być kochany 08.07.08, 19:22
      nie jestes sam w takim polozeniu,jua tez mam dosc samotnosci,nie
      wymagam zbyt wiele :troszke zrozumienia,ciepla,serdecznosci i
      spokojnej rozmowy.Usmiechu,dobrej rady.Czy to za wiele?
    • baiga1 Re: chcę kochać i być kochany 09.07.08, 07:52
      Wierzę że tak. " Są gdzież łąki pełne snów, jest nadzieja..." Iga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka