Dodaj do ulubionych

Mam już jej dość

20.07.08, 00:49
Dorwała mnie rozwodem już jakiś czas temu. Uchwyciła się mnie jak
rzep i zdążyłam się nawet z nią zaprzyjaźnić. Ale droga
przyjaciółko, mogłabyś się już wyprowadzić. Chcę oddychać
bliskością, tak dużo mam klarownego powietrza, że chcę się nim
podzielić. Już dawno wyzbyłam się swojego ego. Nie uciekam przed
samotnością - ale mam już jej po prostu dość. Najwyższy czas, żeby
nasze drogi się rozeszły i żebyś zwolniła miejsce obok mnie w moim
łóżku.
Obserwuj wątek
    • ivone7 Re: Mam już jej dość 20.07.08, 01:05
      swietnie napisane...
      ja chyba tez musze z moja pogadac..hihi..
      • adziablondzi Re: Mam już jej dość 20.07.08, 09:46
        Dzięki Ivone smile Tylko pytanie - wytargać za włosy, wywalić, dać kopa
        w tyłek czy grzecznie wyprosić?
        • ivone7 Re: Mam już jej dość 20.07.08, 10:35
          grzecznie wyprosić jak wykopiesz to wróci ze zdwojona sila..jak maowi moja mama
          wszystko w zyciu jest oddane...i to nawet w dwojnasob..
          dlatego grzecznie...coby juz w zyciu nie wrociła..
        • dor-ti Re: Mam już jej dość 20.07.08, 10:35
          adziablondzi napisała:

          > Dzięki Ivone smile Tylko pytanie - wytargać za włosy, wywalić, dać kopa
          > w tyłek czy grzecznie wyprosić?

          Ja jednak najpierw proponuję po dobroci, wytłumaczyć jak dziecku co, jak,
          dlaczego smile a jeśli nie posłucha to wtedy siłą smilei użyć jej tyle żeby więcej
          nie wracała.... ale gdyby to wszystko było takie proste jak sie pisze....
          pozdrawiam
          • misiak2201 Re: Mam już jej dość 20.07.08, 10:50
            Samotnosc jest do niczego,ja wogole nie wierze ze kogokolwiek znajde
            zycie jest brutalne i chamskie ,dziewczyny maja wymagania jak z
            kosmosu w zyciu nie sprostam tym wymogom,dlatego dalem sobie juz z
            szukaniem spokoj i nie czekam bo wiem ze nie przyjdzie do mnie
            milosc.Pozdrawiam czekające....
            • dor-ti Re: Mam już jej dość 20.07.08, 14:06
              misiak2201 napisał:

              > Samotnosc jest do niczego,

              z tym się zgodzę w 100%

              ja wogole nie wierze ze kogokolwiek znajde
              > zycie jest brutalne i chamskie ,

              owszem życie nie zawsze jest cacy smile ale trzeba mieć trochę wiary i nadziei


              dziewczyny maja wymagania jak z
              > kosmosu w zyciu nie sprostam tym wymogom,dlatego dalem sobie juz z
              > szukaniem spokoj i nie czekam bo wiem ze nie przyjdzie do mnie
              > milosc.Pozdrawiam czekające....

              hmmm....tego nie wiem bo jestem kobietą ale i mężczyźni też mają jakieś
              wymagania ( ja sie z tym spotkałam ).
              Kiedyś koleżanka powiedziała mi żebym przestała szukać, jak przestane to samo
              przyjdzie. Szukając na siłę znalazłam tylko trochę kłopotów ( ciągną się do
              dziś,czasem jeszcze coś wypłynie, ale jednak ).Przestałam szukać....ale niestety
              nie sprawdza sie, nic samo nie przychodzi.
              Mało pocieszające ale przynajmniej prawdziwe smile)
              I tym optymistycznym akcentem zakończę pisaninę big_grin
              Miłej niedzieli wszystkim życzę.
    • mariaeva Re: Mam już jej dość 20.07.08, 12:22
      ja swojej tez mam dosc
      i nie chce sie wyprowadzic
      trzyma sie kurczowo szafy
      prosze
      blagam
      krzycze
      nie pomaga
      co robie zle?
    • mysterious.girl Re: Mam już jej dość 20.07.08, 14:00
      Podziwiam Twoje zaparcie smile. Kto szuka nie błądzi smile. Wszyscy tutaj prowadzą
      walkę z samotnością.. ale wypowiedzenie Jej wojny to już naprawdę wielki postęp
      smile. Jesteś niezależna i odważna smile Gratuluję moblilizacji i samozaparcia.
      Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam smile.

      Mysterious.girl@gazeta.pl
      • adziablondzi Re: Mam już jej dość 20.07.08, 22:39
        O Kobiety, wspaniałe jesteście naprawdę! Domaga się tu stworzenia
        Hymn ku Kobiecości! I Męskości również. Bo, jak przeczytałam dzisiaj:
        "Owocny związek potrzebuje odmiennych sił obu płci. Rzeczywisty
        problem leży zupełnie gdzieś indziej: zbyt wiele przedstawicielek
        płci pięknej przeobraża się w furie, a zbyt wielu panów stworzenia -
        w cherlaków."
        Więc, Misiaku2201, Kobiety owszem mają oczekiwania - że w końcu
        spotkają prawdziwego mężczyznę wink (i błagam, nie bierz tego do
        siebie).
        Dor-ti – to prawda, tak mówią, przestań czekać – a przyjdzie, ba!
        Przyobiecują! Nie wiem… Nie za bardzo w to wierzę również, może
        dzieje się tak wtedy, jak już tak długo jest się samą, że zapomina
        się, że z kimkolwiek możnaby być.. Może czekać, ale nie oczekiwać?
        Mysterious.girl – miód na moje serce!
        Dziękuję za tak wiele postów i tyle wspaniałych słów.

        adziablondzi@gazeta.pl
    • niebadzsinglem Re: Mam już jej dość 22.07.08, 11:15
      Singlowi nie jest łatwo. Doskwiera mu wszystko. A najbardziej głód. I to nie
      taki zwykły, bo ten można łatwo zapchać batonem. Chodzi o głód emocjonalny.

      Objawy singla targanego głodem są zauważalne dla otoczenia. Szuka możliwości
      przytulania w każdym miejscu i czasie, pragnie potwierdzania swojej wartości w
      oczach innych. W stanie całkowitej desperacji próbuje dotykać wszystkiego za
      wszelką cenę, co może utrudnić mu życie, zwłaszcza jeśli znajduje się w miejscu
      publicznym. Dotyk w wyobrażeniach singla jest kompensacją bliskości, ciepła,
      akceptacji....

      to fragment z mojego bloga. Wszystkich, którzy borykają się z samotnością,
      zapraszam na www.niebadzsinglem.pl, gdzie szukam rozwiązań i szukam lepszych
      dróg postępowaniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka