Dodaj do ulubionych

NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004

21.03.04, 10:44
Witajcie
wiosna sie gdzies zapodziala,
sztormowe wiatry i deszcz,
rano mnie znow powital...

zycze Wam jednak ciplego i cudownego dnia smile

PS;.opuszczamy juz zimowe dni
Obserwuj wątek
    • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 21.03.04, 10:54
      Witam wiosną! Co prawda za oknem niezbyt to widać, raz wieje z południa, za
      chwile z północy i tak miesza wiatr z deszczem, że w głowie mam totalny zamęt.
      Lepszego samopoczucia wszystkim życzę i nowej wiosennej energii.
                • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 28.03.04, 19:52
                  Często pracuję za pieniądze w niedziele-cóż taka praca i tam oczywiście trzeba
                  mniej lub bardziej, ale rzetelnie działać.I z tego również powodu niedziela w
                  domu, to czas odpoczynku, czy jak niektórzy mówią obijania się. Nawet jeżeli
                  mogę, to w sobotę przygotowuję obiad, by jak najmniej czynności przewidzianych
                  (a niezbyt lubianych-gotowanie be!)wykonywać w niedzielę. Traktuje to jako
                  rodzaj szacunku dla siódmego(albo pierwszego) dnia tygodnia.
                  Nie mówię, że nigdy do sklepu w niedzielę nie zaglądałam, ale raczej nie jest
                  to w moim zwyczaju i jeżeli o mnie chodzi to sklepy mogłyby być zamknięte wtedy.
                  Popieram więc(bo popieram tym swoje poglądy-hihi)niedzielne leniuchowanie. Nie
                  dajcie się zwariować!
                  • kendo Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 28.03.04, 20:18
                    ..Megxx
                    w zasadzie tez mam taki system,
                    ze niedziela-to "leniuchowanie"
                    ale nieraz najdzie mnie do pracusiowania
                    i chce sie cos pozytecznego zrobic.
                    mam rowniez i soboty takie same
                    z wyjatkiem ogtowania obiadu.
                    juz niedlugo ciepelko bedzie to i lepsze planowanie bedziesmile))
                    pozdrawiam wieczornie
    • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 04.04.04, 11:41
      Witam w kolejną niedzielę, ta przynajmniej sprawia wrażenie wiosennej. Ciepło,
      słoneczko prześwituje przez chmury. I wszystko byłoby takie spokojne, gdyby nie
      to, że do pracy muszę jechać. Ale następną niedzielę mam wolną(czego nie mogę
      powiedzieć o Poniedziałku Wielkanocnym).
      Oj! poszłoby się na dłuższy spacerek, ale...
      Miłej niedzieli !!
          • kasikk Re: Dzień dobry :)) 18.04.04, 15:34
            ja się wybieram na spacerek
            ale moja psiunia biedna - nożynka go boli i nie może chodzić za dużo
            byliśmy u weta, ale nie wiadomo do końca, co mu jest
            na pewno z kostnymi sprawami nie ma problemu
            szkoda mi go... sad(
            • kendo Re: Dzień dobry :)) 18.04.04, 15:55
              oj! kasikku
              szkoda psiunia,moze lezala na zimnej ziemi
              reumatyczne bole????
              albo sciegno sobie nadciaglal przy gonitwie,
              niedaj Boze ze peklo jakies sciegno bo wtety
              tylo "skalpel" brrrrrrrrrrrrr,,,,
              moze bedzie dobrze zaniedlugo ::
      • kendo Re: * NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 25.04.04, 00:30
        a ja jeszcze niespie,
        wyspalam sie popoludniu osmile)

        i tak sobie pomyslalam,ze z siostra palanowalysmy
        spedzenia jednego dnia razem w tygodniu,
        i nici z tego,choc jej psiunus juz lepiej sie czuje,
        to moj jest w zlej kondycji....
        ciekawe co sie zmieni to tego czasu.

        milej niedzielki Wszystkim zyczesmile)
    • kasikk No to siuuuup!! 02.05.04, 11:58
      Przeskoczyłam na koniec wątku i witając, pozdrawiając, kawkę serwując,
      zapraszam na majówkę wink)
      porzućmy rozważania unijne, upiorowo-leniuchowo-świętujące
      i poddajmy się majowej zieleni
      ptasim trelom i zapachom kwietnym...
      kocyk rozłożony
      a może ktoś się dosiądzie??
      big_grin
      • kendo Re: No to siuuuup!! 02.05.04, 12:28
        aaaaaaaaaa to sie i ja dsiadam do "majowkowania"
        cudownie dzis mamy
        to przeciez maj miesiac zakochanych
        i maturzystow
        patrzec ja w kraju zakwitna kasztany

        "i w parku na laweczce pod kasztanem
        pani siadzie z panem
        i da mu serce rozkochane."........lalalala

        milego weekendzikuwink)
          • kendo Re: No to siuuuup!! 02.05.04, 12:42
            o kurcze ...Kasikku serniczek...mniam,mniammmmmmmm
            ale bede teraz za nim tesknic,,,,

            wczoraj zrobilam cos takiego bleeeeeeeee??
            z krakersow przelozylam budyniem z zmiksowanym maslem...
            mi toto smakowalo,
            dobrze,ze nie bylo duzo,bo dzis by byla ciaparaja rozmoczona..wink)
                  • kendo Re: No to siuuuup!! 02.05.04, 13:05
                    zaskocze Cie w najbardziej nieoczekiwanym momecie o!smile)

                    tak ptaszyny tez u nas cudownie koncert odstawiaja
                    najpiekniej o poranku i wieczorem,
                    teraz maj to i cala noc spiewaja,
                    wczoraj stalam na altanie o polnocy i upajalam sie
                    przy pelni ksiezyca ich spiewemsmile)
                      • kendo Re: "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" 02.05.04, 15:15
                        **
                        witaj Megxx
                        u nas tez czeresnie zaczynaja kwitnac,
                        bedzie ich mniej
                        bo poscilam sie na nie z sekatorem sad(
                        ale tak pieknie na dworze,ze do srodka sie niechce wchodzic....
                        siedze na dworku i nozeta do sloneczka wystawiam,
                        zagladajac czasem do piekarnika
                        bo siedzi tam obiadek"babka kartoflana"

                        milego dnia Ci zyczesmile
                        • kasikk Re: "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" 02.05.04, 15:37
                          hihihi
                          to udało mi się troche baztroski tu zasiać wink)
                          żeby tak wyrastała razem z czereśniami...
                          no i żeby nie dała się nigdy żadnym "sekatorom" smile)
                          a powiem Wam teraz, że ja pracusiuję
                          i męczę upiora kolejnego
                          a mnie męczą kocurzyska wink)
                          miauczą i miauczą
                          hihihi
                          • kendo Re: "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" 02.05.04, 17:19
                            Kasikku hihi,,,,,
                            po prostu nie lubie wielgasnych drzew owocowych
                            i dlatego je pomniejszylam w objetosci::smile)
                            owoce maja przewaznie jak jestem w kraju...
                            ale teraz dopiero pojade jak sie ich najem o-smile))))))

                            bestrosko dzis mialam naprawde,
                            poza obiadkiem znow sie leniuchowalam w sloneczku
                            i paszczydelko mi juz "zajelo"

                            a kociaczki ???? sloneczka chca bidulki....
                            balkonik szeroko otworz niech sie ploza na nimwink)
                            hmmmmmmmmm..ciekawe kiedy nasze psiunki beda zdrowe,moze to pozimowe
                            jakies niedomagania ????
                            • kasikk Re: "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" 02.05.04, 18:33
                              kendo napisała:

                              > Kasikku hihi,,,,,
                              > po prostu nie lubie wielgasnych drzew owocowych
                              > i dlatego je pomniejszylam w objetosci::smile)
                              > owoce maja przewaznie jak jestem w kraju...
                              > ale teraz dopiero pojade jak sie ich najem o-smile))))))

                              oj, Kenduś, jak ja bym chciała mieć swój sad owocowy
                              z czereśniami...

                              > bestrosko dzis mialam naprawde,
                              > poza obiadkiem znow sie leniuchowalam w sloneczku
                              > i paszczydelko mi juz "zajelo"

                              a ja mam alergie jakąś paskuną
                              i nie mogę paszczydła wystawiać sad(

                              > a kociaczki ???? sloneczka chca bidulki....
                              > balkonik szeroko otworz niech sie ploza na nimwink)

                              Kochana, jakbym miała ten sad i wokół byłaby "wsi spokojna, wsi wesoła"
                              to bym kocurzyska puściła
                              ale tu środek miasta sad(
                              nie mogę, bo mi jakies psisko je rozerwie,
                              albo samochód placuszki z nich zrobi sad(

                              > hmmmmmmmmm..ciekawe kiedy nasze psiunki beda zdrowe,moze to pozimowe
                              > jakies niedomagania ????

                              mam nadziję, że szybciutko wyzdrowieją smile)
                              i będę brykać w lato
                              • kendo Re: "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia" 09.05.04, 10:05
                                bo dzis niedziela i zapowiada sie cudownie,
                                ale niechwale za wczesnie
                                bo wszystko moze sie skicikac ,
                                a do wieczora daleko....

                                ** Kasikku
                                wracajac do postu w/w z poprzedniej niedzieli,
                                to nasz psiunus niby lepiej chodzi,
                                ale dziwnie stawia zdrowa nozke,
                                boje sie,ze to moze byc jeszcze cos innegosad((((((((

                                a Twoje w/w alergie to moga byc sloneczne uczulenia
                                mam tez tak prawie az do czerwca
                                jak nie uwazam na slonce
                                i zaduzo sie exponuje.smile)

                                w kazdym badz razie
                                Wszystkim zycze przyjemnego leniuchowania
                                i pieknej niedzielismile))))))))))))))
                                • kasikk Dzieńdoberek :)) 09.05.04, 11:09
                                  wreszcie czuję się wyspana,
                                  chociaż sąsiadki z góry zrobiły chyba parapetówkę wink)

                                  **Kenduś, moje uczulenie jest na miasto i zanieczyszczenia głównie
                                  a w drugiej kolejności na chemię - kremy, wstrętna woda w kranach sad(
                                  na słońce się nie wystawiam, bo nie lubię się opalać ;P

                                  ach... słodkie lenistwo... nie czeka mnie dzisiaj, niestety wink)
                                  • kendo Re: Dzieńdoberek :)) 09.05.04, 17:55
                                    kasikk napisała:

                                    > wreszcie czuję się wyspana,
                                    > chociaż sąsiadki z góry zrobiły chyba parapetówkę wink)

                                    ** " a parapetowa" to jakas libacja?????
                                    ** pocieszajace,zenareszczie wyspana "dziewczynka"

                                    > **Kenduś, moje uczulenie jest na miasto i zanieczyszczenia głównie

                                    ¤¤ Kasikku to masz strasznie sad(mowia ze sie stego wyrastawinkale niewiem co
                                    powiedziecsmile))))))))

                                    > a w drugiej kolejności na chemię -

                                    ¤¤ na proszki tez mam uczulenie,

                                    kremy, wstrętna woda w kranach sad(

                                    ¤¤ kremy, to wiem kiedy sa dobre ,
                                    jak psiunek zlizuje to znakiem jest dobry dla mniewink)
                                    bo nie wszystkie chce zlizywacsad(

                                    > na słońce się nie wystawiam, bo nie lubię się opalać ;P

                                    ¤¤ a ja dzis nasmarowalam sie "faktorem "i
                                    wypelzlam do rozyczki sie poleniuchowac,
                                    fajnie grzalo sloneczko,ale jeszcze nic nie czuje,
                                    moze mnie oszczedzi w tym rok??

                                    > ach... słodkie lenistwo... nie czeka mnie dzisiaj, niestety wink)

                                    ¤¤ a teraz juz pod wieczor to prawdziwie leniuchuje osmile)

                                    milego wieczoru:
    • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 09.05.04, 12:09
      Witam wszystkich mogących leniuchować i tych, którzy o tym tylko mogą pomarzyć.
      Witam też tych Ludków, którzy nigdy nie mają ochoty na błogie lenistwo.(Nie
      wiedzą co tracąsmile
      Pogoda za oknem nie przedstawia się źle(póki co), po mocno słonecznym poranku,
      pojawia się lekkie zachmurzenie. Ale biometr jest na pewno niekorzystny, oczy
      zamykają się, czuję znużenie, niskie ciśnienie przybija mnie do kanapy. I
      najchetniej ani paluszkiem bym nie kiwnęła, ale niestety, mam te "musy".
      To może zaproponuję wszystkim południe z kawą?
        • kendo Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 09.05.04, 17:39
          lapie za kawunie Megxx
          i opowiadam...............

          wiecie jak u nas piorunami walio:
          akurat z leniuchowania do domciu weszlam,
          (bo znecalam sie nad wyschnietym korzeniem od rozy)
          obiadek w mikrofali sie robil,
          a tu nagle swiatol cyk,
          pierun gdzies blisko walnal brrrrrrrrrrrrrrrrrr
          az podskoczylam,,,,
          deszczysko jak z pompy zaczelo z gory walic
          15 minut i po wszystkim,
          sloneczko ponownie wyszlo i jest cudowniesmile)
          troszke wymylo ziemi spod uschnietych korzen
          i chyba slubne bedzie musialo sie zabrac za konczenie
          bo ja niedam rady tego wyciagnac z ziemi....smile)
          tak,ze moje leniuchowanie w polowie tylko bylowink)
          • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 09.05.04, 18:47
            U nas zagrzmiało dwa razy i dwa razy przeleciał intensywny pięciominutowy
            deszcz. Poza tym pogoda wiosenna. Powtarzam się, ale dawno nie mieliśmy
            prawdziwej wiosny. W tym roku tak jest, ostatnio zazwyczaj po zimie
            przychodziło z dnia na dzień lato. Miłego wieczoru.
            • kasikk Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 09.05.04, 19:48
              smile)
              własnie wróciłam ze spaceru z psiskiem
              i jest tak fajnie świeżo na dworzu, aż ochotę mam z robotą wyjść na taras,
              co to go nie posiadam wink)
              szkoda tylko, że jeszcze chłodno się robi wieczorami
              ale już w czerwcu będzie pięknie smile)
              czekam na ciepłe nocki smile)
    • megxx Re: NIEDZIELA * WIOSENNA * 2004 16.05.04, 15:55
      Szkoda z tym rowerem, tak się Kasiczku cieszyłaś, ale dzisiaj taka brzydka i
      zimna pogoda, to na pewno aniołki nie chciały byś zmarzła(bo na pewno już
      dzisiaj szalałoby się?).
      Z utęsknieniem czekam na ciepłe dni.
        • kendo Re: przespanie dnia ;;))))))))))) ????????????? 16.05.04, 17:22
          ** Anioueczku....
          przesypiam i ja nieraz poranek,
          zawsze wstajac mowie sobie,
          OK,mniej zmartwien i mniej do zrobieniawink)
          prawda dobre wytlumacznie....????

          smutniejsze jest tylko to,
          ze jak kap,kap na dworze to trace totalnie humorsad(

          jutro bedzie lepiej
          usmiechnij siewink)))))))))
          milego wieczoru...
              • kendo Re: poprawia się pogoda 16.05.04, 19:45
                ano,bedzie ciepelko,
                juz od jutra ....
                i nie bedzie podsypiania podczas dnia....

                dziewczyny czy tez tak macie??
                zawsze jem dwie kromeczki na koalcje
                a teraz to chyba bym zjadla caly bochenekwink)
                czym to tlumaczyc,
                chodze wiecznie glodna..
    • kasikk witam :)) 23.05.04, 09:05
      chyba wiosna wróciła, bo słono za oknem świeci, aż miło wink)
      właśnie wybieram się z piesem, więc przetestuję jeszcze temperaturę

      życzę duszkom wszystkim takie słoneczka w serduchu, jak jest u mnie za oknem smile)
      i na kawunię poranną (albo co insze) zapraszam

      czy myślicie już o urlopach??
      • megxx Re: witam :)) a do mnie nie 23.05.04, 10:06
        wróciła. Jest koszmarnie za oknem. Przez moment było jasno, a teraz ciemno. Ale
        my sie nie damy, ciepłym nastrojem otulimy się w Szuflandii.

        Kendo! jak się czujesz dzisiaj po tych przeżyciach. Pozdrawiam Cię i wszystkich
        Ludków.
        • kendo Re: witam :)) a do mnie nie 23.05.04, 10:35
          witajcie....

          dlugo nie moglam zasnac,
          w TV kanal zmienialam ,jak cos podobnego ujrzalam....
          slubne tez byl nieswoj....
          ja dopiero pozno wieczorem zaczelam myslec dokladniej
          i wiecie,ze to tak szybko wszystko sie dzieje,
          ze nie mamy wplywu ....
          slubne bylo nieprzypiete pasami i dlatego glowa "przydzwonil"
          ale dobrze ,ze ja prowadzilam,
          bo inaczej klatka piersiowa by w kierownice przycisna,
          a to bardzo niebezpieczne dla niego usch....

          jakby mroznie u nas po nocy,
          sloneczko swieci lecz nieczuc jego promyczkowsad(

          milego dnia Szufladunie....
          juz nie zycze zadny przygodwink)
          • aniouek1 i ja sie na liste obecności wpisuję ) 23.05.04, 11:15
            dziendoberek Szufludkowie smile

            U mnie też jak u Was choć maj to jakoś marcowo i kwietniowo zarazem jakby
            w "garncu" wszystko razem troszku zimy troszku lata, to słoneczko to znów
            chmurzy się na deszcz...ech...i to zza okna jakby i do duszy właziło gdzie
            też miesza się radość ze smutkiem, ale...MY SIE NIE DAMY i już!
            Lato idzie! Byle do lata!

            Pozdrawiam Was serduszkowo i zapowiadam, że ...domowe ciasto z rabarbarem
            będzie dzisiaj w Szuflandii ale troszku później, wiec...nie objadajcie się
            zbytnio poza szuflandią coby się Wam choć po kawalątku mojego ciasta
            zmieściło wink
            • kendo Re: i ja sie na liste obecności wpisuję ) 23.05.04, 11:28
              **Anioueczku
              nie podniecaj mnie ciastem wirtualnym,
              bo az szalu dostaje na ciacho realne,
              a niemam nic w domciu i jakis
              potworny len pieczeniowy mnie ogarnalwink)
              humorek przez to obnizonysad(
              ale chyba musz sie zmobilizowac i na szybkiego cos upiecwink)

              ** Kasikku
              dobrze jest dzis,
              do czasu uslyszenia dziwieku motoru....
              ale szczescie w tym wszystkim bylo,
              ze kazdy trzymal przepisowa odleglosc miedzy samochodami,
              bo inaczej bylby karambol wielki....
              a wszyscy gnali 110 i dlatego mnie wymijali
              bo jechalam wolniej i to cale szczescie usch....
              slubne wczoraj ni slowem sie nie odezwalo z wrazenia,
              jak do domu wrocilismy....
              zobaczymy jak pogoda sie rozwinie,
              to zeby na przekur traumie
              nad morze sie wybierzemy,
              gdzie dozwolone jest jechac tylko 50-70 najszybciejwink)

              milego dnia ...
              a na ciasto rabarbarowe zajzewink)
              • kasikk Re: i ja sie na liste obecności wpisuję ) 23.05.04, 12:01
                Oj, Kenduś, cieszę się, że nie zniechęciło to Was do wycieczek
                z czasem wszystko jakoś się wyrówna, ale jednak warto zachowywać się wedle
                przepisów na drodze... :[
                pisałaś o przeczuciu, że może się coś stać
                ja sie nauczyłam, że moja intuicja często mnie przestrzega, tylko ciężko
                nauczyć się jej słuchać, zwykle lekceważę swój wewnętrzny głos sad(
                a później żałuję...

                Anioueczku, taaaaką mam ochoę na ciasto rabarbarowe...
                ale nici z tego, bo zepsuł mi się piekarnik crying(
                nie da się nic upiec
                sad(
                • kendo Re: i ja sie na liste obecności wpisuję ) 23.05.04, 12:33
                  ** Kasikku
                  zycie caly czas nam "podpowiada"(nazywamy to intuicja)
                  ale,wlasnie,jak piszesz Sama,
                  ze nie zawsze umiemy sluchac tego"szeptu"

                  ja wczoraj tak mialam
                  i zarazem zaprzeczylam to w tym momecie gdy
                  sie wszystko zaczelo dziacsad

                  musimy psiune przyzwyczaic
                  do jazdy samochodem,bo zawsze jezdzil do weterynarza,
                  niech wie,ze inne jazdy tez sawink)
                  jak byl malutki bylismy z nim nad morzem
                  ale fajnie mial:
                  najpierw stanal,oj! zobaczyl nagle tyle wody i szum...
                  podszedl blizej,popatrzyl na lapy ,
                  jak fla wody obmyla,
                  pozniej na mnie,zachcecilam go do podejscia blizej,
                  sprobowal "morza" i myslal,ze to przeogromna micha z woda wink))))
                  wszedl do glebokosci brzuszka i stal nieruchomo rozgladajac sie wokolo..
                  ciekawe co sobie wtedy myslawink)???????????

                  u nas od niedawna wyszlo prawo,
                  o przestrzeganiu odpowiedniej odleglosci miedzy pojazdami,
                  sprawdzaja nieraz policje z gory helikopterem,
                  ale ludziki szwedzkie szybko sie ucza(zdzazaja sie gamonie)
                  zaraz biore sie za jakies czegos upieczeniewink)

                  a gdzie Megxx sie zapodziala????
                      • kendo Re: ja sie biore za pieczenie drozdzowki: ) 23.05.04, 15:01
                        tez tak zawsze Kasikku myslalam,
                        ze zakalec wyjdzie,
                        poczytalam dziewczyn z F Kuchni przepisy
                        i doszlam do wniosku,
                        ze gra warta swieczki,sprobowalam,
                        juz wystawilam z piekarnika i po obiedzie zaraz bede probowac
                        zostawie przepis wrazie czego w kuchni na stolewink)

                        slubne niechce jechac na plaze,
                        ale wieje tu ,a nad morzem bedzie wiecej wialosad(
                        to niech sobie ida na spacerek kolo domciu i juz....

                        Kasikku,
                        moja siostra tez jest mistrzynia w pieczeniu
                        moze dlatego,ze lubi "gary" to jej zawsze wychodzi.smile)
                          • kendo Re: Jestem, jestem, ależ tu pachnie ciastem 23.05.04, 16:30
                            juz sie czestuj Megxx prosze
                            na poczatek kawalatek,
                            a pozniej zdecydujesz samawink)
                            mym "gniotem" drozdzowymwink))))))))

                            hmmmmmmmm...pachnie coprawda tak domowosmile)
                            ale ciasto "premiera" :za dlugo trzymalam w piekarniku(wedle w recepcty)
                            chyba tluszczu za malo dalam,
                            jest po prostu za suche,

                            ale zjadlam od razu dwa kawalki
                            bo tak strasznie mi sie chcialowink)
                            zyje jeszcze ,
                            to chyba niejest takie zle to ciasto"gniot" hihihihi....
                            • aniouek1 proooooooosze!!!!! JEST! 23.05.04, 16:54
                              kruchy placek z rabarbarem smile
                              Uważajcie przed chwilunia wyszedł z piekarnika i jeszcze jest bardzo gorący,
                              ale pachnie całkiem, całkiem i nawet się nie spalił nic a nic. Jest taki w sam
                              raz jak trzeba.

                              Jak Wam mija niedziela?
                              • kendo Re: proooooooosze!!!!! JEST! 23.05.04, 16:57
                                juz sie rzucam pierwsza na ciacho Anioeczkowe....wink)))))))))))))
                                a jak z cynamonem to zarekwiruje cala blache,
                                wiec dziewczyny spieszcie sie czestowac....wink)))))))

                                siedzimy dzis w domku ,
                                nie szukamy zadnych przygod....
                                chlodny wiatr ,sloneczko nie dalo rady rozgac niczegosad((((((((

                                • aniouek1 no to Kendo...czuj sie tak jak ja...a ja... 23.05.04, 17:10
                                  czuję się tak, jakbym z Wami przy wspólnym stoliczku siedziała, ciasto
                                  rabarbarowe wsuwała popijając czarną, gorzką kawką wink
                                  Pozdrawiam serduszkowo życzę miłego popołudnia niedzielnego, a za oknem...
                                  niech się dzieje co chce, niech wieje, leje, tak widać ma być i już!
                                        • aniouek1 bo....smakołyki po to są by... 23.05.04, 17:32
                                          NAS cieszyć, a nie martwić i o żadnym grzeszeniu nie myslę gdy tak troszkę tych
                                          smakołyków pyyyyyyyyychotkooooooowych posmakuję... Kendo..no czy to nie jest
                                          dla ludzi jak to jest takie dobre?
                                          Hihihi...a garderoba...jest i taka co czeka ...aż smak przejdzie na smakołyki.
                                          Niech czeka. I tak się jej nigdzie nie spieszy, nóg nie ma to też i uciec nie
                                          da rady, a od czasu do czasu i tak coś nopwego trzeba sobie kupić dla
                                          poprawienia własnego samopoczucia, że...ma się coś nowego i że to coś pasuje
                                          właśnie "jak ulał" wink
                                          • kendo Re: bo....smakołyki po to są by... 23.05.04, 17:49
                                            ach,z tym jedzeniem i ciuszkami,
                                            niby nie przytylam,
                                            bo waga sie niezepsula,pokazuje tak samo...
                                            a ja nie moge sie zmiescic w trzy ciuszki,
                                            i musze znow biegac i cos kupic,
                                            bo jak chodzic bez kurteczki czy zakietu???
                                            niemam sie w co ubrac " na wierzchu"wink)
                                            jakos dziwnie na szerokosc mnie "rozepchalo"

                                            a zaraz bedzie lato ,
                                            to bedzie "trawko zarcie"wink)))))))))))))
                                            • aniouek1 "rozepchało" powiadasz? 23.05.04, 19:09
                                              hihihi smile)))))))))))))))))
                                              Ciekawa jestem dla KOGO to jest WADA a dla KOGO nie jest to żadna WADA,
                                              a wręcz może nawet odwrotnie...ZALETA i to nawet całkiem milusia ?!
                                              wink

                                              P.S.
                                              to może sie nie ubieraj "na wierzchu"?
                                              • kendo Re: "rozepchało" powiadasz? 23.05.04, 19:18
                                                oj,bo spadne z fotela hihihwink))))))))))))))))
                                                dobrze ze jeszcze spodnie pasuja
                                                i to co pod spodnie tez pasuja wink)))
                                                dylemat z wierzchnimwink)

                                                tak slubne juz marudzi zem sucharek
                                                a ja marudze ze sadlisko zjelczale,
                                                wiec dal niego moja wada przyjemna a ja rogow dostaje z wscieklosciwink)))))))
                                                • aniouek1 wiedziałam! wiedziałam! wiedziałam! 23.05.04, 19:42
                                                  kendo napisała:

                                                  > oj,bo spadne z fotela hihihwink))))))))))))))))
                                                  hihihi smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  nie spadaj, choć to też Tobie może by się i nie podobało, ale Twojemu ślubnemu
                                                  może i to nawet bardzowato zwłaszcza jak jesteś w spódnicy, a jakby tak szeroka
                                                  była to by dopiero było zabawne widowisko hihihi smile))))

                                                  > dobrze ze jeszcze spodnie pasuja i to co pod spodnie tez pasuja wink)))
                                                  hihihi smile i znów to samo... Ty mówisz "dobrze" i się wciskasz, a gdyby nie
                                                  pasowało, to byś się nie wciskała i to dopiero mogłoby być DOBRZE hihihi smile))

                                                  > dylemat z wierzchnimwink)
                                                  Kendo...obyś same takie dylematy miała... i tylko takie

                                                  > tak slubne juz marudzi zem sucharek a ja marudze ze sadlisko zjelczale,
                                                  > wiec dal niego moja wada przyjemna a ja rogow dostaje z wscieklosciwink)))))))

                                                  I po co Ci te rogi? Skrzydełka Ci powinny urosnąć, że łasuchować możesz bez
                                                  żadnej obawy, a wręcz z radością, że tym sposobem swoją przyjemnością
                                                  i ślubnemu przyjemność sprawisz zaokrąglając się bardziej i tu i ówdzie
                                                  a najlepiej wszędzie - dla równowagi i zachowania proporcji smile))
    • megxx ostatnia niedziela maja 30.05.04, 11:54
      Dziś i jutro ostatnie majówki, a potem będą juz "czerwcówki". Miejmy nadzieję,
      że cieplejsze. Kendo jest w podróży, na pewno podzieli się z nami tym co
      zobaczy i usłyszy. Trzymaj się Kendo !

      Poranek był piekny i słoneczny, a teraz zgodnie z tradycją ostatnich dni słońce
      przykrywają chmury, ale może to tylko na chwilę?

      Miłej niedzieli wszystkim!
          • kendo Re: pierwsza niedziela czerwca 06.06.04, 10:39
            i co ????
            Wy jeszcze siepicie??????????????
            wstawajcie
            choc pochmurnie i wietrznie ale znosnie cieplo.....

            stoliczek nakrywam odswietnie przy niedzieli
            prosze czestujcie sie ....

            milego dnia ze sloneczkiem w serduszku.
                • kendo Re: cudnie..cudnie.. 13.06.04, 09:59
                  przywital mnie cudny niedzielny poraek,
                  sloneczko piesci dzis moje wlosci
                  ach,poleze sobie w hamaczku dzis....

                  wstawc spiszki,
                  sniadanko papusiac i do promyczkow slonecznych
                  buzki wystawiacsmile)

                  pieknego dnia zycze.
                  • kasikk Re: cudnie..cudnie.. 13.06.04, 17:08
                    witam popołudniowo smile)

                    spędziłam milutką leniwą niedzielę w domciu
                    a za oknem słonko na przemian z deszczem

                    Kenduś, ja ja bym chciała mieć hamaczek, ale nie mam gdzie go powiesić sad(
                    • kendo Re: cudnie..cudnie.. 13.06.04, 17:21
                      ha,ha,
                      hamaczka nie bylo,
                      nie uwierzycie,ale chrabaszcze mnie przepedzily,
                      to jakies szwedzkie mutanty,jakies male,
                      wylaza teraz z ziemi i prosto na mnie siadaly brrrrrrrrrrrrrrrrrr...smile)
                      polazilam po trawce i do sloika ich zbieralam,
                      jak stonke(pamietacie),
                      paskudztwo jedne ,larwy tego badziewia juz
                      dwa razy trawe nam zjadly,
                      ida pod ziemia,jak ruska armia.....hi,hi,

                      a tak to slicznie u nas

                      pozdrawiam upalnie ze skandynawii.
                      • megxx Re: cudnie..cudnie.. 13.06.04, 19:05
                        U mnie nie jest najgorzej z pogodą, ale w okolicach Krakowa, to mieli opad
                        gradu przed południem.
                        Dzisiaj wybory do Europarlamentu(nie wiem, kiedy były w Szwecji), spełniliscie
                        obywatelski obowiązek? Jeżeli nie, to nie macie pozwolenia na narzekanie (o
                        narzekanie unijno -polityczno-gospodarcze chodzi).hihi
                        Miłego wieczoru.
      • kendo Re: witajcie Ludkowie :) 20.06.04, 12:54
        **wlasnie szykuje sie do Dzieciecia na URODZINY....

        usch,jak ten czas szybko lecismile)))))))))

        **
        dzien w ktorym sie urodzil byl duzo upalniejszy,
        jak dzis....
        a bylo to o 14 :15 w czwartek
        usch..... sad(((((((((
        ale pozniej bylam juz najszczesliwszaaaaaaaaaaaaaaaaaa....smile)
        nie mowiac o slubnym i moim Tacie smile))))
        urodzil sie "pierwszy potomek w linii meskiej"
        **
        milego dnia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka