Za oknem już świeci słońce... Dobra prognoza - a mi jakoś nieszczególnie, ale
to w sumie nic nowego. Jeszcze niedawno w takim wypadku pisałam do Kogoś na gg
i prosiłam, żeby się do mnie uśmiechnął... Nie wyśmiewał tego, tylko zawsze
szczerzył się - choćby tylko wirtualnie... A ja wiedziałam, że śmieje się do
monitora i sama zaczynałam się uśmiechać... Głupie to, wiem... Ale strasznie
mi tego brakuje

Uśmiech zmienia świat!