wmiesciejakrybytramwaje
15.11.08, 19:36
może się powtarzam, może był juz tu taki wątek, z góry przepraszam,
ale obserwacje mam takie socjologiczne, ze gdzie się człowiek (czyli
kobieta)nie ruszy to same kobitki spotyka. Angielski, joga, basen,
studia podyplomowe i inne takie to faceta ze świecą szukać. Nie
wiem, z czego to wynika- nie chce im się, nie czują potrzeby
rozwijania się, są gdzie indziej (na rybach, na grzybach, na piwie,
na kursach obróbki skrawaniem czy innego modelarstwa), zarabiaja
gdzieś jakies poważne pieniądze i na nic innego nie mają w związku z
tym czasu czy jak to jest???