Dodaj do ulubionych

Co na to Panowie???rozwodka i dzieci

22.11.08, 22:37
Witam serdecznie.
Mam pytanie do Panow...
Moja znajoma jest po rozwodzie od 2 miesiecy,ma 35l i 4 cudownych
dzieci...znajomi mowia jej,ze jeszcze kogos znajdzie
odpwoiedzialnego,kto pokocha jej dzieci i ja sama...ale ona w to nie
wierzy...co wy Panowie na to?????]
Czy mezczyzna moze POKOCHAC SZCZERZE rowodke i jej dzieci???
Obserwuj wątek
    • mr3rd Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 23.11.08, 10:51
      a My na to , że oczywiście smile, no chyba ze ktos szuka dziewicy wink
    • dorti-one Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 23.11.08, 20:52
      basia_gabrysia napisała:

      > Czy mezczyzna moze POKOCHAC SZCZERZE rowodke i jej dzieci???

      Odpowiem jako rozwódka z dziećmi....ja osobiście w to wątpię...Ale życzę Twojej
      przyjaciółce aby spotkała takiego faceta smile
    • xarula Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 24.11.08, 11:03
      ja też jako samotna matka bardzo w to wątpię smile
      tu nie chodzi o to czy panowie szukają dziewicy ;>
      ale to, że boją się tzw. przychówku wink))
      • salsa13 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 24.11.08, 11:05
        wszystko jest dla ludzi
        i wszystko jest do pokonaniasmile
        Znam taki przypadek, więc da się!
        • kobieta7912 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 24.11.08, 12:17
          Nie licz na to.
          • dorti-one Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 24.11.08, 12:56
            salsa13 napisała:

            > wszystko jest dla ludzi
            > i wszystko jest do pokonaniasmile
            > Znam taki przypadek, więc da się!
            >
            hmmm... być może ...ale............
            No właśnie to maleńkie ALE... Mając jedno dziecko lub dwójkę, być w takim odpowiednim wieku, który daje szanse na urodzenie trzeciego dziecka nowego partnera ( jeśli będzie chciał oczywiście ) to może i będzie to możliwe. Jeśli Twoja przyjaciółka jest młodą osobą to jej szanse mogą trochę wzrosnąć...ale tak to raczej nikła szansa...Mając trójkę dość sporych dzieci choć uczących się jeszcze....szansa żadna....Mówię to z własnego doświadczenia smile
            Nie wiem, może mieszkam w takiej okolicy gdzie panowie są już zajęci, albo jest ich statystycznie mniej niż kobiet smile albo nie są takimi kobietami zainteresowani.
            Tak czy tak.... trzymam kciuki może jej się powiedzie...Powodzenia.
    • mola1971 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 24.11.08, 19:44
      Nie jestem Panem, ale wtrącę swoje 3 gr smile Jestem w podobnej sytuacji, mam 37
      lat, trójkę cudownych nastoletnich dzieci i lada chwila będę rozwódką. No i mam
      nadzieję, że wszystko co najlepsze jeszcze przede mną... Po wielu przemyśleniach
      doszłam do wniosku, że dla wielu mężczyzn (np. mających już dzieci z
      poprzedniego związku) mogę być dużo lepszą partnerką niż bezdzietna kobieta
      bo... nie chcę mieć już więcej dzieci. Wielu mężczyzn nie przyznaje się do tego,
      ale tak naprawdę woleliby jeśli by mogli mieć od razu duże, już odchowane
      dzieci. Małe dzieci najczęściej na wiele lat 'kradną' im partnerkę a mężczyzna
      czuje się niedoceniony, niezrozumiany i odrzucony. Moje dzieci są już duże, więc
      mogę powoli coraz więcej czasu poświęcać sobie i swoim pasjom. Nie potrzebuję
      również ojca dla moich dzieci (bo tego one mają), ale partnera DLA SIEBIE.
      Człowieka, któremu będę mogła dać z siebie naprawdę dużo. Oczywiście jeśli
      spotkam odpowiednio dojrzałego mężczyznę, który to zrozumie i doceni czego
      również Twojej koleżance życzę.
      • dorti-one Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 25.11.08, 00:04
        mola1971 napisała:

        Moje dzieci są już duże, wię
        > c
        > mogę powoli coraz więcej czasu poświęcać sobie i swoim pasjom. Nie potrzebuję
        > również ojca dla moich dzieci (bo tego one mają), ale partnera DLA SIEBIE.

        hmm... słusznie partnera dla siebie...

        Oczywiście jeśli
        > spotkam odpowiednio dojrzałego mężczyznę, który to zrozumie i doceni

        Tak pomarzyć zawsze dobra rzecz smile oby te marzenia Tobie się spełniły...
    • mmilky11 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 27.11.08, 22:46
      sam nie wiem ja mysle o pewnej kobiecie po rozwodzie z jednym
      dzieckiem to wielka odpowiedzialnosc sam nie wiem
      • kawamija Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 27.11.08, 22:48

        ....a bez dziecka to nie odpowiedzialność ?????
        • timiy2 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 27.11.08, 22:50
          kawamija napisała:

          >
          > ....a bez dziecka to nie odpowiedzialność ?????

          dokładnie, zresztą facet ma się zakochać w kobiecie, a dzieci będą miłym
          dodatkiem...wink
          • mmilky11 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 28.11.08, 19:48
            w takim zwiazku wieksza odpowiedzialnosc bierzesz za dziecko i
            trzeba sie z tym zmierzyc tak ze facet w takim zwiazku musi
            zaakceptowac dziecko ze wszystkimi tego konsekwencjami w takim
            zwiazku zakochanie sie w kobiecie to totalne uproszczenie
        • dorti-one Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 28.11.08, 11:53
          kawamija napisała:

          >
          > ....a bez dziecka to nie odpowiedzialność ?????

          chyba żadna, bo dziecko czy dzieci można mieć lub nie, a kobieta jest dorosła
          więc sama za siebie odpowiada,......uncertain
          • kawamija Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 30.11.08, 13:50

            Jak to w zyciu - jak jest dobrze, to właściwie nic nie przeszkadza,
            jak sie psuje najmniejsza wada, rzecz , sytuacja urasta do mega
            rozmiarów. Myśle, ze ok 30 wiele osób ma dzieci i jeśli odpowiada
            nam dana osoba to da sie znależc miejsce w naszym zyciu i dla tej
            osoby i dla Jej dziecka. Tak mysle.....
            Oczywiście trudniej jest zaczynać, gdy w zyciu kobiety juz jest i
            bedzie dziecko, ale im trudniejsza droga, tym i zwyciestwo większe.
    • mmilky11 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 03.12.08, 20:38
      no nie wiem
    • adam_x2 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 05.12.08, 17:43
      Powiedz przyjaciółce żeby się nie łamała. Napewno są jeszcze faceci
      z ogromnym serduchem które pomieści całą piątkę.
    • tapatik Może 13.12.08, 20:36
      Jak się człowiek zakocha to wszystko jest możliwe.
      • net-ka-pl Re: Może 14.12.08, 17:41
        Ja też jestem samotną matką, ma 30 lat i ma szczerą nadzieje że
        znajdę jeszcze miłość.
        Podobnie jak Mola szukam partnera dla siebie a nie taty dla mojego
        synka. Jestem w pełni niezależna. Jako samotna matka daję sobie
        nieźle rade i myślę że mam jeszcze wiele do zaoferowania. Jedyne
        co mnie martwi to poglądy niektórych ludzi. Niestety w naszym
        społeczeństwie dużo jeszcze osób uważa że samotna matka do biedna
        matka. I związanie się z nią to oprócz dodatkowej odpowiedzialności
        obciążenie finansowe.
    • ciemnooka1981 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 15.12.08, 19:27
      nie chcę Cię martwić,ale moim zdaniem też nie ma zbyt dużych szans
      na znalezienie stałego partnera. Sama mam niespełna
      30lat,kilkuletniego syna i jestem rozwódką. Wszystko jest ok.dopóki
      mężczyzna nie dowie się o tym,bo wtedy znika szybciej niż się
      pojawił. sad( Takim sposobem jestem sama,poniewaz nie interesują mnie
      tzw.przelotne romanse i odpuściłam sobie...
      Ale mimo wszystko życzę Twojej znajomej powodzenia i więcej
      szczęścia niż ma wiele z nas - rozwódek z dziećmi smile
      • ortopedawawa Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 16.12.08, 11:22
        Cóz mozna powiedzieć - mam pewne doświadczenia w tej mierze - jestem
        facetem 42 lata i spotykałem sie z bardzo fajna dziewczyna z 2
        dzieci - cos tam nie zaiskrzyło do końca, ale nie dzieci sa
        problemem tak mi sie wydaje. Oczywiscie ważne jaka jest Kobieta -
        jesli w dalszym ciągu jest atrakcyjna, zadbana i ma klasę to kolejny
        trwały związek jest prawdopodobny - mężczyźni to ewidentni
        wzrokowcy. Z drugiej strony ważny jest równiez czynnik finansowy -
        gdy będzie samodzielna finansowo i facet nie będzie czuł jakiejs
        presji ekonomicznej to równiez nic nie stoi na przszkodzie trwałemu
        związkiwi. Któraś z Pań powidziała że ważnym jest po prostu kto kogo
        szuka i czy partner chce jeszcze mieć dzieci - dla jednego ich
        posiadanie jest minusem a dla drugiego plusen poszukiwanej partnerki.
    • finka9 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 16.12.08, 18:05
      Droga netko! Zgadzam się z Tobą ze szukasz partnera dla siebie ,ale
      pamiętaj ze twój przyszły partner musi być niejako również ojcem dla
      Twojego dziecka.Co będzie jak mały go nie zaakceptuje,albo na
      odwrót.Albo co gorsza zaczną rywalizować o Twoje uczucia.To musi być
      ktoś kto jest w pełni pogodzony z faktem ze masz dziecko.
      • horacy1970 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 17.12.08, 22:20
        Nie jest tak źle. Są różni faceci i różne kobiety. Jeżeli kobieta rozwodzi się z
        miłości do dzieci, a nie nienawiści do męża to powodzenie jest tylko kwestią
        czasu. Jest wielu przedkładających dobro dzieci nad samolubstwo matki, problemem
        jest, iż zbyt wiele czasu poświęcają swoim pociechom i nie mają czasu poszukać
        lepszej matki. Wspólny cel (wychowanie dzieci), na pewno scali nową rodzinę.
        Nie traćcie nadziei.
        • medy-2008 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 26.12.08, 11:32
          znajdzie sobie partnera kiedy nie będzie już go szukać, często tak
          właśnie bywa smile
    • kurk13 Re: Co na to Panowie???rozwodka i dzieci 31.12.08, 06:19
      Ciężka sprawa, jakaś cześć facetów nie będzie chciała nawet słyszeć o takim związku.
      Jest mnóstwo panien i rozwódek bez dzieci i one prawie nie maja szans na "stały związek".
      Może jakiś desperat się znajdzie---tylko czy desperat sie "nada do czegoś ".



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka