hesse.1
31.12.08, 11:40
upływający czas.Zamykają się i otwierają
cykle,procesy,zdarzenia.Ziemski,zwyczajny czas.
To,co wyniosłem do tej pory z umykających od niechcenia
chwil,jest mną,tworzy moją przestrzeń,spojrzenia,ustala dalszą drogę.
Niekiedy na tej drodze przychodzi pisać tu,do Was,(a może do samego
siebie?).Umownie zamyka się pewien etap i dla wielu dzieje się to złudnie,dla
wielu prawdziwie.Jedni czują to samotnie i gorzko,
inni dumnie z podniesiona głową wychwalają możliwość zmian.Płynie
czas,a codzienna droga chrzęści żwirem pod bosymi stopami,niekiedy wzdychając
miękkim płatkiem róż.
Życzę wszystkim,aby ta droga,jakakolwiek by nie była,prowadziła jednak do
spokojnego sumienia,jednoznacznych decyzji,do jedynego słusznego braku,do
braku trosk i dylematów ,do jak największego
braku niespełnionych oczekiwań.Niechaj niestała przyszłość łaskawiej i
przychylniej ogarnie nasze oczekiwania.
P.S.A Miłość,nawet ta nieszczęśliwa i samotna niech będzie naszym wsparciem.