Dodaj do ulubionych

małe pytanko

24.01.09, 18:42
mam pytanie czy sex jest ważny w związku? zawsze wydawało mi sie ze tak. od
jakiegoś czasu spotykam sie z mężczyzną który ma 29 lat. Z poprzednim
partnerem uprawiałam sex dwa trzy razy dziennie i było mi z tym dobrze. Obecny
twierdzi ze jemu sex nie jest potrzebny i wystarczy jak bedziemy sie kochac
raz w tygodniu. Nie wiem czy może wymyślam problem ale czy facetowi w tym
wieku naprawde wystarczy tylko tyle czy poprostu nie odpowiadam mu fizycznie.
W sumie ciągle powtarza ze jestem wyjątkowa i atrakcyjna ale jak mu wspominam
ze chciałabym sie kochac częściej twierdzi ze sex nie jest najważniejszy
wystarczy ze dobrze nam sie rozmawia. Powiedzcie mi czy wymyślam problem czy
coś w tym jest?
Obserwuj wątek
    • uny Re: małe pytanko 24.01.09, 18:45
      big_grin hehe, sora. sex jest bardzo ważny. i to by było na tyle.
    • jeszcze.ja.live Re: małe pytanko 24.01.09, 19:17
      Jezeli jest to dla Ciebie problemem to znaczy, ze nie jest to dobry
      zwiazek dla Ciebie.
      Nie tylko potrzeby partnera sie licza, w kazdym razie nie wylacznie.
      • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:21
        To niedopasowanie pod względem temperamentów. Jeżeli mam być
        szczera ,uwazam że to znaczny problem.
        • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:23
          dwa trzy razy dziennie ?!?!?!???!!!
          • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:27
            chociaż byś jakieś przecinki postawiła, bo łooomatko...wymiękam... smile)
            ( i zazdroszczę wink )
    • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:28
      Tylko pozazdrościć temperamentu i...kondycji fizycznej.
      • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:40
        powiem szczerze ze to cudowne uczucie kochać sie kolejny i kolejny raz. chciałam
        tylko potwierdzic moje przypuszczenia jeśli chodzi o wiązanie sie z mężczyzną
        bez potrzetrzeb seksualnych. wiem ze każdy jest inny ale zeby robić to raz w
        tygodniu??
        • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:49
          mag.81-sorki, że będę troszkę bezczelny, ale zapytam wprost: czujesz się samotna?
          Tak sobie myślę,że być może Twój partner, do rozładowania seksualnego nie
          potrzebuje tylko seksu.Może jest jeszcze coś?Może Ty też tam idź?Może warto
          budować związek max emocjonalny, a przez to moim zdaniem najprawdziwszy?
          tu gdzieś jest forum "brak sexu w małżeństwie" jakby co. smile wink
        • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:49
          Może łączy was zupełnie inny rodzaj więzi.Może to bardziej
          przyjażń.Ps.Podoba mi się że piszesz sex a nie seks -jakoś tak
          bardziej zmysłowo...
          • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:52
            finka9-ale się "uzupełniamy" hahahaha// Pozdro. smile)
            • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:54
              powiem szczerze tez sie zastanawiam czy może teraz spróbowac zbudowac związek
              nie na podstawie sexu bo jak by nie było poprzedni nie wyszedł. ale z drugiej
              strony co mam zrobić jesli bardzo lubie kochac sie i te bliskość z drugą osoba.
              • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:04
                Oczywiście że tak.Najważniejsze są uczucia.Waszym problemem nie jest
                to ze macie różne temperamenty,tylko SKRAJNIE rózne.I tu może być
                zgrzyt.Z czasem on będzie się zmuszał do czegoś czego nie chce( co
                to za facet na Boga?!!!),a Ty będziesz się czuła niedowartościowana.
    • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 19:55
      Wkońcu ktoś podrzucił ciekawy temat. Nie ma to jak sex albo
      zadyma ,żeby rozruszać towarzystwo.Czasami jedno i drugie.Historia
      zna takie przypadki.Pozdrawiam.
      • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:06
        mag.81--tak po cichutku..szepnę, że też lubię Kochać... hmm hmmm... wink
        alle...jak sie nie ma co sie lubi, to się lubi, co sie ma...(cesz linka?)
        prywatnie, to powiem Ci, że tak 2-3 razy w tyg...to jeszcze, na dłuższą metę by
        i wydało... wink hehe...
        P.S. finka9 -Tobie to samo: jak się nie ma co sie lubi, to się lubi, co sie
        ma.Zadymy fajna rzecz...ale już umiarkowanie, SEKS, też... wink
        Lubisz Harfę? (instr. taki, właśnie słucham sobie) smile
        • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:15
          pewnie tak jak sie nie ma to sie lubi to co sie ma ale kurcze czy o to chodzi
          by nie szukac czegos więcej by nie oczekiwac od życia czegoś wiecej, naprawde
          nie sex jest dla mnie najważniejszy ale jest ważny
          • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:23
            więcej to Ty już miałaś, teraz może być już tylko mniej..hehe.. wink (mowie o
            sobie wink coś mnie na personalizacje zebrało) ehhh..kolejna,pytająca o drogę...
            a napij sie jakiegos piwa,czy co ja pije tera...( w innym watku koniak jest) wink
            muzyki posłuchaj... film oglądnij... zastanów sie co to Kochać.. nie wiem...ale,
            juz prosze.. nie pisz o seksie...bo błedy zaczynam popełniać... smile)
            • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:27
              finka9- Ty tam awanturę słyszysz, nie mnie... wink , we se jakieś słuchawki nałóż. smile
              • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:37
                Ale ja słyszałam coś o seksie,a oni o seksie napewno nie
                rozmawiają.Zaryzykowałabym nawet twierdzenie że to coś wręcz
                przeciwnego.To bardzo ciekawa para. Regularnie raz w tygodniu
                rozwodzą się za pomocą patelni.Ściany u nas są cienkie ,czasami
                czuję się jak w jakiś cholernym reality show.
        • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:22
          Cudownie,zazdroszczę Ci hesse.Dżwięk harfy jest taki kojący .Ja
          chcąc nie chcąc słucham sąsiedzkiej awantury za ścianą .Ale co robić
          jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma...Ps.Szepczesz
          trochę za głośno.Wszystko słychać.
    • gapuchna Re: małe pytanko 24.01.09, 20:34
      Mag - ale co będzie za 2-3 lata, jeśli teraz szwankuje? W tym wieku raz na
      tydzień to bardzo dziwne, a skoro tobie jest to za mało - co rozumiem smile - to
      znaczy, ze jesteście kompletnie rozbieżnie pod względem potrzeb.
      Może jest inna przyczyna - może za bardzo nie macie gdzie? Przepraszam, ze tak
      obcesowo, ale to może być powód.
      • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:43
        właśnie mamy gdzie tylko ze on nie bardzo chce. pewnie masz racje mozemy być
        przyjaciółmi dobrymi kolegami a parą nie, sama nie wiem, super mi sie z nim
        rozmawia i uwielbiam z nim sie spotykac, czesto spacerujemy i dużo rozmawiamy,
        rozmawiamy tez o sexie. nie wiem czy istnieje facet który potrafi rozmawiac,
        śmiac sie i być spontaniczny i przy tym kochać sie. jak do tej pory trafiam albo
        na takiego co lubi jedno albo drugie.
        • gapuchna Re: małe pytanko 24.01.09, 20:48
          A moze po prostu on musi poczuć, ze to coś ważnego dla niego? Moze potrzebuje
          czasu. Chyba mężczyźni również bywają delikatni, niekoniecznie każdy jest ot
          tak, na zawołanie gotów. Nie wiem? Nie poznałam nikogo takiego, jak chłopak, o
          którym piszesz. A jesteś w stanie powiedzieć mu szczerze, ze to ciebie przerasta
          i jest ci po prostu za mało. Przecież to normalne, o tym tzreba rozmawiać. Moze
          on źle ciebie ocenia, może wysyłasz niejasne komunikaty? Myślę, ze bardzo
          potrzebna jest wam szczera rozmowa.
          • hesse.1 Re: małe pytanko 24.01.09, 20:55
            Ty.. to stare.. ale jarre.. wink
            ziptune.wrzuta.pl/audio/RW4LwDWdLo/
            ale się przy tym naskakałem wink
          • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 21:07
            pewnie masz racje. pogadam z nim o moich potrzebach i zobaczymy co bedzie z tego
            dalej, boje sie tylko ze odbierze to nieodpowiednio.w dodatku taka rozmowa nie
            jest łatwa mam nadzieje ze dogadamy sie, powiem jeszcze jedno tez nie poznałam
            jeszcze takiego faceta nigdy jest wyjątkowy wrażliwy tylko ze ten jeden mały (a
            może nie taki mały) problem.
          • finka9 Re: małe pytanko 24.01.09, 21:07
            Myślę gapuchna ,że masz wiele racji.Rozmowa jest kluczem do
            porozumienia.Jednak w tym konkretnym przypadku rozbieżności są zbyt
            duże.Przecież on się określił odnośnie swoich "potrzeb". A może
            niech zostaną poprostu przyjaciółmi.Co w tym złego?
    • 0kasiek1 Re: małe pytanko 24.01.09, 21:09
      wiesz to dla mnie troche dziwne nie miałam takiego chłopaka, ktoremu
      raz w tygodniu wystarczyło , moze ja akurat trafiam na takich ale
      naprawde , dosc dziwne moze on sie krepuje Ciebie ??...
      • mag.81 Re: małe pytanko 24.01.09, 21:36
        nie wiem nie naleze do takich piękności które krępują mężczyzn. nie mam pojecia
        co o tym wszystkim myśleć. moze faktycznie on moze być tylko moim przyjecielem,
        przeciez tak tez mozna sie spotykac rozmawiac i spędzać razem czas.
    • jchlebowska Re: małe pytanko 24.01.09, 21:37
      zalezy od czlowieka. Jak ktos go potrzebuje to tak jak nie to nie proste smile Najgorsze byc skims kto inaczej mysli

      > mam pytanie czy sex jest ważny w związku? zawsze wydawało mi sie ze tak. od
      > jakiegoś czasu spotykam sie z mężczyzną który ma 29 lat. Z poprzednim
      > partnerem uprawiałam sex dwa trzy razy dziennie i było mi z tym dobrze. Obecny
      > twierdzi ze jemu sex nie jest potrzebny i wystarczy jak bedziemy sie kochac
      > raz w tygodniu. Nie wiem czy może wymyślam problem ale czy facetowi w tym
      > wieku naprawde wystarczy tylko tyle czy poprostu nie odpowiadam mu fizycznie.
      > W sumie ciągle powtarza ze jestem wyjątkowa i atrakcyjna ale jak mu wspominam
      > ze chciałabym sie kochac częściej twierdzi ze sex nie jest najważniejszy
      > wystarczy ze dobrze nam sie rozmawia. Powiedzcie mi czy wymyślam problem czy
      > coś w tym jest?
    • mappi Re: małe pytanko 24.01.09, 23:02
      może ma często migereny smile


      przepraszam za tą uwagę ale jakoś dzisiaj...teraz ...nie moge wypłuć żadnego
      moralitetu smile sorek
      może jutro mądrzej smile
      • t.drk Re: małe pytanko 24.01.09, 23:07
        moze niech się kolezanka z partnerem dogada, moze jakiś kompromis...bo jak nie
        pasuje, to droga wolna..i po co problem robić..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka