mag.81
24.01.09, 18:42
mam pytanie czy sex jest ważny w związku? zawsze wydawało mi sie ze tak. od
jakiegoś czasu spotykam sie z mężczyzną który ma 29 lat. Z poprzednim
partnerem uprawiałam sex dwa trzy razy dziennie i było mi z tym dobrze. Obecny
twierdzi ze jemu sex nie jest potrzebny i wystarczy jak bedziemy sie kochac
raz w tygodniu. Nie wiem czy może wymyślam problem ale czy facetowi w tym
wieku naprawde wystarczy tylko tyle czy poprostu nie odpowiadam mu fizycznie.
W sumie ciągle powtarza ze jestem wyjątkowa i atrakcyjna ale jak mu wspominam
ze chciałabym sie kochac częściej twierdzi ze sex nie jest najważniejszy
wystarczy ze dobrze nam sie rozmawia. Powiedzcie mi czy wymyślam problem czy
coś w tym jest?